Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Kultura

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
19-09-2016Šemū' el LönnebergWojna żydowska
   Reed Richards, Bruce Banner, Anthony Stark, Stephen Strange, Hank Pym, Charles Xavier to kilku suerintelektualistów występujących w fikcyjnym świecie komiksów wydawnictwa Marvel.
Z kim walczą? Głównie z postaciami wykreowanymi przez drugie co do wielkości amerykańskie wydawnictwo komiksowe będące obecnie częścią koncernu medialnego Time Warner. Time Warner jest największym wrogiem największej na świecie korporacji mediowej The Walt Disney Company, która jest właścicielem największej na świecie firmy komiksowej - Marvel Entertainment, w której skład wchodzi Marvel Comics oraz Marvel Studios.
Czy Supermen, Batman, Wonder Woman i Green Lantern pokonają w bratobójczej walce wyżej wymienionych intelektualistów?
   Miłośników teorii spiskowych z pewnością zainteresuje fakt, że te dwa gigantyczne światy superbohaterów są w rękach Żydów.

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
12-09-2016StefanowiczTheremin
www.youtube.com/watch?v=YBmmoC0t3CE - Thérémin : Debussy : Clair de Lune

Co sądzicie o tym wykonaniu ?

To jest tak dobre, że aż niewiarygodne. Taka gra wymaga pewnie ogromnego wyczucia (no przecież nokturn, o ile się nie mylę... xD).

Atu mamy konstruktora tego dziwacznego instrumentu - Lwa Termena - www.youtube.com/watch?v=w5qf9O6c20o

W latach 1928-1938 jeździł po USA promując swój wynalazek-instrument. Wrócił do ZSRR.
W 1939 roku został skazany na 8 lat więzienia i wysłano go do tzw. szaraszek (tajnego instytutu badawczego). Wynalazł między innymi tzw. "pluskwę". Pluskwę umieszczono w Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych i podarowano ją ambasadorowi USA w Moskwie. Pieczęć z urządzeniem zawisła na ścianie w rezydencji ambasadora. Amerykanie zorientowali się o podstępie dopiero po 7 latach. Co ciekawe, Termen zapisał się do Partii w 1991 roku (tuż przed rozwiązaniem) - w wieku 95 lat (pomimo krzywd jakie mu wyrządziła), bo "obiecał kiedyś Leninowi".

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
04-09-2016ArminiusSado - macho z Drohobycza
Masochizm wiele zawdzięcza Galicji. We Lwowie w 1836 r. urodził się Leopold Riter Von Sacher - Masoch, od którego nazwiska pochodzi nazwa owej perwersji. On też wyniósł ją na wyżyny literackiego Parnasu - pisząc szereg powieści z masochizmem jako leitmotivem, w tym wielki bestseller - ceniony w środowiskach sado - masochistów - do dnia dziejszego, tj. "Wenus w futrze". Drohobycz z kolei spłodził innego wielkiego konsesera masochizmu - Bruno Schulza. Że wielkim pisarzem on był - to fakt notoryjny. Jednakże przy analizie geniusza drohobyckiego - konstatacja iż masochistyczno - fetyszystowski wątek jest zdecydowanie dominującym w jego osobowości i twórczości - bardzo często nie zostaje sformułowana. A przecież wiadomo, iż Schulz do domu publicznego chadzał z pejczem. W jego opowiadaniach emanujące pożądliwym seksapilem kobiety ujarzmiały mężczyzn i sprawowały nad nimi całkowite władztwo. Rysunki jego autorstwa (Schulz także wielkim rysownikiem był) ze zbioru "Księga Bałwochwalcza" są do dnia dzisiejszego cenione w środowiskach sadomasochistycznych. Wreszcie - last but not least - Schulz napisał nastepujące zdanie o swojej narzeczonej - Józefinie Szelińskiej:

"Ona, moja narzeczona, stanowi mój udział w życiu, za jej pośrednictwem jestem człowiekiem, a nie tylko lemurem i koboldem. Ona mnie więcej kocha niż ja ją, ale ja jej więcej potrzebuję do życia. Ona mnie odkupiła swoją miłością, zatraconego już prawie i przepadłego na rzecz nieludzkich krain, jałowych Hadesów fantazji".

Koboldem..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
02-09-2016ArminiusJeszcze słychać śpiew i rżenie koni
Andrzej Mularczyk to pisarz, scenarzysta, autor schułowisk radiowych, przede wszystkim jednak mistrz i Nestor poskiego reportażu. Prywatnie jest bratem Romana Mularczyka - bardziej znanego pod literackim pseudo - Roman Bratny - kontrowersyjnego pisarza, autora - między innymi "Kolumbowie. Rocznik 20".
Wśród reportaży Andrzeja absolutną perełeczką jest tekst zatytułowany "10 krzyży dla seledynowo - amarantowych", zawarty w zbiorze "Co się komu śni".
Ojciec Mularczyków, ppk. Józef Mularczyk w 1939 r. dowodził 2 Pułkiem Strzelców Konnych wchodzącym w skład Wołyńskiej Brygady kawalerii i wziął na jego czele udział w bitwie pod Mokrą. W 1966 r. Andrzej Mularczyk przyniosł choremu, leżącemu w szpitalu ocju, książkę pt. "Za honor i ojczyznę" gen. Rómmla - dowódcy "Armii Łódź" w 1939 r. - w skład której wchodziła WBK. Z lektury tej podpułkownik dowiedział się o nieznanym mu rozkazie z dnia 13 września 1939 r. - mocą którego został on odznaczony krzyżem VM oraz oddano mu do dyspozycji 10 krzyży VM w celu wyróżnienia najbardziej na to zasługujących uczestników wypadu na Kamieńsk ( epizod bitwy pod Mokrą) w trakcie którego ułani WBK zniszczyli kilkanaście czołgów niemieckich i zadali ciężkie straty nieprzyjacielowi (podobna akcja na znacznie większą skalę miała miejsce 15/16 września w Mużyłowicach pod Jaworowem - gdzie żołnierze huculskiego 49 pp rozgromili elitarną niemiecką jednostkę SS "Germania" - temat zasługujący na odrębny wątek)
Na prośbę ojca - Andrzej Mularczyk uruchamia zakrojoną..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
28-08-2016Marta GinterBeksińscy. Portret podwójny
W tym wątku chciałam napisać o głośnej w ostatnim czasie książce: "Beksińscy. Portret podwójny " Magdaleny Grzebałkowskiej. Może ktoś czytał i chciałby podzielić się swoją opinią na jej temat?

Lubię biografie, a ta jest zdecydowanie najlepszą i najciekawszą jaką przeczytałam. I pomyśleć, że wiedząc, jak bardzo jest obszerna, zastanawiałam się, czy na pewno warto po nią sięgnąć. No bo czy dam radę ją przeczytać przez miesiąc? W bibliotece wiele osób rezerwowało tę książkę. Czekałam na nią długo. Było warto! Z książki można dowiedzieć się niesamowicie wiele na temat życia Beksińskich. Ja o istnieniu tego młodszego nawet nie miałam pojęcia! Słabo pamiętam lata 90. Od raptem paru lat byłam zachwycona twórczością malarską starszego Beksińskiego. Okazało się jednak, że postać syna w tej książce zafascynowała mnie o wiele mocniej.
Polecam każdemu, kto lubi literaturę faktu. Obiecuję, że nie będziecie zawiedzeni.

Tomek: bananowe dziecko, które miało wszystko to, co jego rówieśnicy w PRL-u nie mieli, wychowywany bezstresowo, przeżył 40 lat, ale nigdy nie dorósł. Posiadał mieszkanie naprzeciwko mieszkania swoich rodziców, ojciec mu je kupił. Tomek chodził na obiady do matki, często znęcał się nad nią, kiedy coś, jego zdaniem, źle przyrządziła. Któregoś razu ktoś mu za to przywalił. On zaczął wtedy krzyczeć, że pójdzie się zabić. Wszyscy koło niego skakali, byle tylko odsunąć go od myśli samobójczych. Spał do godziny 13, miał ciężki charakter, wiele okropnych przyzwyczajeń, które zniechęcały..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
17-08-2016pantarayco to za artystka?
Przypadkiem znalazłem takie coś:
www.youtube.com/watch?v=zR-54zaT8aE

Nie słyszałem nic o tej dziewczynie w Polsce...
kto to jest - żyje ona w ogóle?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
10-08-2016ArminiusPoranek ze Stalinem
"Poranek naszej ojczyzny" Fiodora Szurpina - to jedna z kilku najważniejszych kanoniczno - ikonicznych emanacji socrealistycznej sztuki, wpisującej się w kult jednostki Józefa Stalina.
Stalin umiejscowiony jest na pierwszym planie obrazu i jako taki, swoją dominującą sylwetką, zmusza widza do skoncentrowania na nim uwagi. Przyodziany jest w biały mundur generalissimusa, przez ręce ma przerzucony, prosty, szary żołnierski szynel. Mundur nie posiada żadnych dystynkcji, medali, baretek, akselbantów. Podobnie zresztą płaszcz. Pozornie może to dziwić - jednakże jest to celowy zabieg mający na celu...wyniesienie Stalina ponad zwykłych ludzi. Stalin bowiem jest tak wielki, tak zasłużony, tak dobrze znany każdemu obywatelowi ZSRR, tak przez niego podziwiany, iż nie ma potrzeby wyrożniania go jakimikolwiek atrybutami. One są - ewentualnie - zastrzeżone dla prominentów niższej rangi - podporządkowanych wodzowi. Jasny kolor munduru rukowoditiela pełni też inną rolę. Nasuwa bowiem skojarzenie z czymś immanentnie czystym i dobrym, nasuwa skojarzenie ze słońcem - do którego Stalin był bardzo często porównywany ( Stalin - słońce narodów). Biel munduru wodza jest delikatnie zaakcentowana brzaskiem wschodzącego słońca. W rzeczy samej, najjaśniejszy punkt na obrazie to mundur wodza nad sercem - który to punkt - nota bene - stanowi geometryczny środek obrazu. Niestety, kopia obrazu stanowiąca załącznik do niniejszego tekstu - jest mocno przybrudzona i przyciemniona, skutkiem czego zatraca się..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
03-08-2016Marius ApostataMała Nina
Szukałem, ale nie znalazłem wątku poświęconego książce „Mała Nina” Sophie Scherrer, dlatego zakładam nowy watek. Parę miesięcy temu zrobiło się o niej głośno. Ktoś ze środowiska katolickiego ją przeczytał i zauważył, że jeden z fragmentów obraża uczucia osób wierzących i zrobił się rumor. Centrum Monitoringu Wolności Religijnej i Wolności Sumienia Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris przygotowało nawet petycję o wycofanie książki z obiegu.
Poniżej linki:
prawy.pl/2(*)eci-mala-nina-podpisz-petycje/
wpolityce.(*)ksiazce-dla-dzieci-zaprotestuj
wyborcza.p(*)nia.html?disableRedirects=true
Zaciekawiony sprawą przeczytałem jakiś czas temu wspomnianą książkę. Ku mojego zdziwieniu zauważyłem, że fragmentów mogących zbulwersować katolików jest znacznie więcej. Mam wrażenie, jakby ludzie, którzy ją krytykują nie przeczytali jej, a nawet nie mieli w ręku.
Czy ktoś czytał tę książkę? Jakie macie zdanie na jej temat? Czy mając dzieci, dalibyście im do przeczytania „Małą Ninę”? I wreszcie, czy zgadzacie się z tezą, że większość jej krytyków nie przeczytała książki?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
31-07-2016RamirezBenjamin Britten
Edward Benjamin Britten (ur. 22 listopada 1913 Lowestoft, zm. 4 grudnia 1976 w Aldeburghu) – angielski kompozytor, dyrygent i pianista, uchodzący za najwybitniejszego kompozytora brytyjskiego XX wieku.
Był homoseksualistą, przez całe dorosłe życie pozostawał w związku z poznanym w roku 1937 tenorem Peterem Pearsem, który był pierwszym wykonawcą głównych ról we wszystkich jego najważniejszych dziełach operowych; dla niego powstała też większość jego innych utworów wokalnych.
Był też boyloverem, o czym już Wikipedia nie wspomina.
Posłuchajmy zatem Bena.
www.youtube.com/watch?v=LU4fexkx2D8
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
16-06-2016ArminiusKoryfeusz proletmuzyki
Arsenij Awraamow (prawdziwe nawzwisko Krasnokutski) był najprzedniejszym reprezentantem bolszewickiej awangardy na polu muzyki. Urodzony w 1866 r. w Moskwie, kształcił się w szkole muzycznej funkcjonującej przy moskiewskiej filharmonii. Poglądy miał radykalne anarchistyczno - pacyfistyczne. Gdy wybuchła I wojna Awraamow zdezerterował i uciekł z Rosji. Powrócił do niej po rewolucji bolszewickiej i błyskawicznie osiągnął status najbardziej oryginalnego przedstawiciela awangarodwej "nowej" muzyki. Koncepty miał zaprawdę rewolucyjne. Dość powiedzieć, iż opowiadał się za zniszczeniem i wyelimionowaniem całkowitym z bolszewickiej audiosfery fortepianów - jako instrumnetów sensu stricte burżuazyjnych, nie przystających do ducha nowych czasów. Jednakże nie ulega wątpliwości, iż pomimo barbarzyńskich pomysłów jak wyżej - Awraaamow był postacią nietuzunkową, pionierską na wielu odcinkach muzyki i sztuki, mającą duży - i niedoceniany - wpływ na ewolucję współczesnej muzyki i techniki filmowej. Zresztą uwagę jak wyżej nożna wynieść na znacznie większy poziom abstrakcji i odnieść ją do całego kierunku ówczesnej bolszewickiej awangardy - która, pozostawiwszy jej ideologiczne przesłanie na boku - była wielkim i ciekwym eksperymentem. Eksperymentem, który jednakże stosunkowo szybko się zakończył, gdy w połowie lat 30 - tych zaczęła zwyciężać i dominować zwyrodniała odmiana akademizmu, czyli socrealizm, a reprezentanci awangardy zostali oskarżeni o formalizm i dekadentym - z tragicznymi - zazwyczaj..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)