Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Kultura

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
05-06-2018ArminiusW skansenie olęderskim
Po siedmiu latach starań w Nieszawce Wielkiej pod Toruniem otworzył podwoje Olęderski Park Etnograficzny, będący oddziałem Muzeum Etnograficznego w Toruniu - w którym zaprezentowana jest wielce oryginalna kultura "Olędrów" i menonitów zamieszkujących dolinę Wisły.
Na skansen składają się trzy zagrody oraz spichlerz - wcale bogato wyposażone - oraz odrestaurowany cmentarz menonicki.
Pierwotnie, w 16 , 17 wieku "Olędrami" byli osadnicy z Fryzji, najczęściej Menonici, którzy osiedlali się wzdłuż Wisły i jej dopływów na specjalnych prawach. Byli specami od "kultywowania" rzeki oraz prezentowali bardzo wysoką kulturę rolną. Z biegiem czasu ekspandowali nawet na Ukrainę. W okresie późniejszym przez "Olędrów" rozumiano także przedstawicieli innych nacji (głównie Niemcy ale także i Polacy, zdarzali się i Szkoci) - którzy w formule wypracowanej przez pierwotnych "Olędrów" dokonywali kolonizacji obszarów nadrzecznych.
Fenomen osadnictwo olęderskiego w istotnym stopniu wpływał na podniesienie poziomu cywilizacyjnego ziem polskich.
Zainteresowanych tematyką odsyłam do podlinkowanego materiału.

"Jak dotąd brakuje opracowań dokładnie analizujących wpływ kolonizacji olęderskiej na polską gospodarkę. Badacze traktują ten temat zdawkowo. Np. Rusiński[56] ogranicza się jedynie do stwierdzenia, że "jako zjawisko gospodarcze, osadnictwo niewątpliwie ocenione być musi dodatnio". Z kolei Szałygin wskazuje, że "gospodarka ich (...) cechowała się znacznie większą wydajnością, nowoczesnością, lepszą..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
27-05-2018ArminiusCzy Holendrzy także wyssali antysemityzm z wiadomej piersi?
W wątku "Czy podążymy ścieżką islandzką?" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,765539) zwrócono uwagę na rozwijający się w Islandii ruch społeczny na rzecz bojkotu Izraela w kontekście przyszłorocznego turnieju Eurowizji. Holandia -jak się okazuje - również postanowiła wpisać się tę formułę. W tamtejszej państwowej telewizji wyemitowano bowiem program satyryczny, w trakcie którego sparodiowano bezlitośnie i dosadnie utwór wykonywany przez zwyciężczynię ostatniego turnieju Eurowizji - niejaką Nettę z Izraela.
W parodii jak wyżej jest multum bezpośrednich odniesień do rasistowskiej i opresyjnej polityki Izraela względem Palestyńczyków oraz bezceremonialnych poczynań żydowsko - syjonistycznego lobby.
Organizacje żydowskie oraz władze Izraela okrzyknęły parodię przejawem antysemityzmu. Ciekawe czy wdrożą postepowanie karne wobec odpowiedzialnych za pastisz jak wyżej - w oparciu o swoją ustawę penalizującą negacjonizm?

Poniżej zamieszczam tekst parodii oraz linki do materiałów na temat:

"Look at me, I'm the sweetest little country
World leaders like to eat from my hand*
And I kiss all the problems goodbye
We're throwing a party, are you coming?
Coming soon in the Al-Aqsa mosque
It will by empty by then anyway
From Haifa to the Red sea
There's fireworks and kosher satay
So dance along to my music
If your country is surrounded by stone-throwers
Then build a wall from which even Trump would get wet dreams

Throw a Buk, yeah
Throw a Buk missle

(Refrain)
Look at how beautifully
I'm..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
08-05-2018StefanowiczSkrzypce...
Ten wątek jest tylko dlatego, by przypomnieć o Henryku Wieniawskim.

www.youtube.com/watch?v=5BsSfKl2B0g

Któż tego nie zna... no, hhahhaha.

www.youtube.com/watch?v=oQgCcDyzGCo

Moje ulubione.

www.youtube.com/watch?v=wZk1Se2Rq7U

Liryka, liryka...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
25-03-2018ArminiusKorona i Wielkie Księstwo Litewskie jest nieróżne ciało...
W dniu dzisiejszym w siedzibie Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie odbyła się uroczystość związana z wpisaniem Aktu Unii Lubelskiej z 1569 r. na Światową Listę Programu UNESCO "Pamięć Świata".
Jak wiadomo - w konsekwencji podpisania aktu jak wyżej, Korona i Wielkie Księstwo Litewskie - połączyły się i utworzyły nowu organizm państwowy: Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Przedsięwzięcie jak wyżej (wpis na listę UNESCO) doszło do skutku w wyniku wspólnej inicjatywy: Polski, Białorusi, Litwy, Łotwy i Ukrainy.
Zainteresowanych detalami odsyłam do podlinkowanego materiału.

"W dniu 22 marca 2018 r. o godz. 12.00 w siedzibie Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie przy ul. Długiej 7 odbędzie się uroczystość związana z wpisaniem aktu Unii Lubelskiej z 1569 r. na Światową Listę Programu UNESCO "Pamięć Świata".
Akt Unii Lubelskiej z 1569 r. został wniesiony jako wspólny wpis Polski, Litwy, Łotwy, Białorusi i Ukrainy i jest sukcesem zarządów archiwów państwowych wymienionych państw oraz komitetów narodowych programu "Pamięć Świata", które udzieliły swojego wsparcia.

W uroczystości udział wezmą szefowie zarządów archiwalnych wszystkich wymienionych państw, dyrektorzy centralnych archiwów historycznych z Białorusi, Litwy, Łotwy i Ukrainy oraz przedstawiciele polskich władz państwowych, uniwersytetów i uczelni wyższych, instytucji nauki i kultury.

Uroczystości towarzyszyć będzie wymiana archiwaliów pomiędzy AGAD a Narodowym Archiwum Historycznym Białorusi. AGAD otrzyma od strony białoruskiej..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
24-03-2018ArminiusGdy pianist(k)a gra......ciałem???
Niestety żyjemy w czasach gdy chodzi się obejrzeć koncert, a nie wysłuchać muzyki. Wszelkie aspekty zdarzenia jak wyżej związane z doznaniami wizualnymi są tak samo ważne - a często odnosi się wrażenie, iż ważniejsze - niż cała audiosfera. Lokalizacja sali w której odbywa się koncert, jej wystrój, zaproszeni goście, toaleta kobiet, kto gdzie siedzi i z kim, aparycja wykonawców, ich strój, wreszcie, last but not least - ich mimika twarzy, gesty, ich "body language". Skoncentruję się na tym ostatnim wątku. Rzecz jasna nie chodzi o to aby wykonawca, np. pianista, siedział sztywno przy instrumencie i z kamienną twarzą wykonywał każdy utwór. Jednakże przesada w drugą stronę jest także absolutnie niewskazana. W niczym bowiem nie należy przesadzać. Także tutaj obowiązuje zasad aurea mediocritas. Pianista przekraczający ową cienką czerwoną linię i zaczynający........nadmiernie grać ciałem - łamie bowiem podstawową zasadę, która mówi, iż gesty i mimika twarzy winne zawsze być podporządkowane wykonywanej muzyce. Jeżeli tak nie jest, to primo, istnieje poważne ryzyko, iż jego występ przeistoczy się w rodzaj groteski - tragifarsy, secundo, iż jego gra ciałem stanowić będzie poważną przeszkodę w należytej percepcji muzyki - jego gry na instrumencie. Albowiem trudno jest się rozsmakowywać i kontemplować słodycz muzyki - w sytuacji gdy pianistą wstrząsają drgawki jakby chory był na pląsawicę bądź też konwulsyjnie zawisa co chwila nad klawiaturą - jakby wstrząsały nim dreszcze czy skurcze trzewi...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 37 (przedawniony)
03-03-2018ArminiusDoświadczyć jedni z Haydnem
Lokalizacja jest bardzo istotna - jeżeli nie kluczowa. Rzecz w tym aby przyroda kreowała specyficzną, nastrojowo - melancholiczną aurę. Park typu angielskiego, na przykład o dżdżystym poranku czy też poniewierany krótką a dynamiczną kurniawą albo rozległy obszar trawiasty( step, połonina, duża połać łąki na Pogórzu Karpackim) spowity delikatną mgłą albo o zachodzie słońca - to w mym subiektywnym odczuciu najlepsze opcje.
Do tego przytulne, rustykalne wnętrze, z rozległą panoramą na zaplecze natury jak wyżej. Dwie lampy wina dobrego - jedna przed seansem, druga konsumowana stopniowo w jego trakcie. Wygodny fotel gwarantujący wyciągnięcie nóg, rajska muzyka łechtająca ucho w postaci koncertu wiolonczelowego C Dur Haydna (szczególnie część Moderato), zmysłowa wiolonczelistka pieszcząca wysublimowanymi ruchy szykowny instrument.

Oczekiwany efekt minimum: Epikurejskie doznanie natury estetyczno - erotycznej najprzedniejszego gatunku

Oczekiwany efekt maksimum: Doświadczenie pełni i panteistycznej jedni.


Życzę wystąpienia przynajmniej jednego z efektów jak wyżej.



www.youtube.com/watch?v=PulffEOx1W4
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
14-02-2018ArminiusZabić kabalistycznego klina?
El Lissitzky (1890 - 1941) - był wybitnym sowieckim awangardowym artystą, współtwórcą konstruktywizmu i suprematyzmu, operującym - jak się uważa - w nowatorski sposób figurami geometrycznymi, co uchodziło za oryginalna syntezę malarstwa i rzeźby. Lissitzky był Żydem spod Smoleńska, który swoje zdolności oddał na potrzeby bolszewickiej rewolucji - był jej fanatycznym zwolennikiem. Jako uzdolniony artysta wsparł bolszewię na polu agitpropagandy - tworząc, między innymi, najsłynniejszy bolszewicki poster propagandowy zatytułowany "Czerwonym klinem bij Białych". Plakat ów bywa czesto prezentowany jako kreacja i osiągnięcie bolszewickiej, awangardowej i absolutnie nowatorskiej sztuki rewolucyjnej. Tymczasem prawda jest trochę bardziej złożona. Otóż tworząc ów plakat ( i szereg innych dzieł) Lissitzky sięgnął do motywów kabalistycznych i transferował je w formule niewiele zmodyfikowanej do swojej kreacji.
Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego tekstu, a tymczasem pozwolę sobie na małą refleksję.
Otóż casus Lissitzkiego jest kolejnym dowodem na to, iż Żydzi tworzący bolszewię i działający w jej imieniu nie zrywali ze swoją "żydowskością". Teza o "kosmopolitycznych " Żydach ( a więc już nie Żydach) rewolucjonistach jest nadal wcale popularna, także na łamach "Racjonalisty". Tymczasem cały szereg bezpośrednich dowodów i mocnych, wzorcowych poszlak obala ją z kretesem. Do żydowskich żon żydowskich rewolucjonistów, ich księgozbiorów w jidysz, ich żydowskiego wychowania ,..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
12-02-2018Šemū' el LönnebergSkamander połyska, wiślaną świetląc się falą
   W przededniu Wielkiej Wojny ze Skamandra wyparowały tendencje optymistyczno-witalistyczne. Grupowa więź poetów słabnie z godziny na sekundę. Zamach majowy rządu Piłsudskiego oraz jego rozkład po śmierci Marszałka w końcu poróżniły skamandrytów tak, że każdy poszedł w swoją stronę. Przypominam o tym gdyż grupa zawiązała się w chwili odzyskania przez Polskę niepodległości, a właśnie świętujemy w 100 lat po tych wydarzeniach.
   Wobec tego powstaje pytanie o to jak uczcimy pamieć np. Słonimskiego. Czy po 1918 przyłożył on pióro do kreślenia wizji świetlanej przyszłości dla Polski? Czy może przysłużył się raczej kształtowaniu katastrofizmu i już przed rokiem 1939 mówił o polskim obozie koncentracyjnym?
Jak właściwie należy nazywać Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej? Czy był to obóz Polski, Białoruski czy Sanacyjny [sic!]?
   Czy poeta Słonimski widział w pomyśle archeologa Kozłowskiego? Cóż miał myśleć kiedy czytał:

Wiemy co natomiast musi być w Polsce, bo my tak chcemy. Musi być porządek. Musi być powaga i będzie. Obozy koncentracyjne. Tak. Dlaczego? Dlatego, że widać owych osiem lat pracy nad wielkością Polski, osiem lat przykładu i osiem lat osiągnięć, osiem lat krzepnięcia - nie wystarczyło dla wszystkich.
   Gazeta Polska
?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
09-02-2018ArminiusCzerwiec kaktusowy versus czerwiec polski
Koszenila - czerwony barwnik pozyskiwany z czerwca kaktusowego żerującego na południowoamerykańskich opuncjach, odkryty dla Europy przez Corteza po jego konkwiście Meksyku - zmodyfikował w istotnym stopniu technikę barwienia tkanin, zrewolucjonizował sztukę - wprowadzając do malarstwa długo poszukiwaną krwistą czerwień, przysporzył sutych dochodów parającym się jego handlem. Koszenila odgrywała istotną rolę aż do drugiej połowy 19 wieku, kiedy to zaczęła być rugowana z rynku przez barwniki syntetyczne. W chwili obecnej ma miejsce jej triumfalny come back - w związku ze stwierdzeniem szkodliwości barwników sztucznych dla ludzkiego zdrowia. Onegdaj Meksyk był koszenilowym eldorado. W chwili obecnej prym w tym względzie wiedzie Peru.
Zainteresowanych detalami odsyłam do podlinkowanego materiału z BBC. Niestety w materiale owym brak wzmianki o....polskim czerwcu, który aż do drugiej połowy 16 wieku stanowił surowiec do pozyskiwania czerwonego barwnika, eksportowanego z Rzeczpospolitej do całej Europy. Prócz drewna, zboża, potażu, dziegciu - był to jeden z jej głównych produktów eksportowych. Napływ zza oceanu wysokogatunkowej koszenili - doprowadził do załamania jego produkcji i eksportu. Od czerwca polskiego nazwę wziął miesiąc czerwiec, kolor czerwony i roślina na której czerwie żerował.
W uzupełnieniu więc do materiału z BBC - podrzucam tekst z "Mówią Wieki" o czerwcu polskim.

"Mesoamerican peoples in southern Mexico had started using the cochineal bug as early as 2000 BCE,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 42 (przedawniony)
08-02-2018Mariusz AgnosiewiczOrka na ugorze
Serwis superhistoria.pl pisze: "63 proc. dorosłych Polaków nie czyta w ciągu roku żadnej książki - wynika z badań czytelnictwa opublikowanych przez Bibliotekę Narodową. Ponad połowa społeczeństwa, a więc miliony ludzi, nie sięga nawet po teksty dłuższe niż trzy strony. Sam fakt, że czytacie recenzję zamieszczoną na portalu historycznym publikującym głównie stosunkowo długie artykuły oznacza, że należycie do mniejszości. Znaczy to również, że "Korona królów" wam się nie spodoba. Podobnie jak wiele innych telenowel czy programów rozrywkowych emitowanych przez TVP, TVN czy Polsat. Nic w tym dziwnego, nie jesteście ich targetem. Programy te są skierowane do mniej wyrobionych odbiorców."

Varga w Wyborczej napisał niedawno o Babylon Berlin: "Ten niemiecki serial jest najdoskonalszym dowodem na nędzę polskich seriali". Babilon Berlin to faktycznie bardzo dobry serial, ale zupełnie co innego mi to uświadamia aniżeli Vardze. Niemcy to najsilniejszy i najbogatszy kraj Unii Europejskiej, a jednak dotąd nie wyprodukowali zbyt wielu bardzo dobrych seriali. W tym względzie są daleko za Brytyjczykami. Dopiero w tym roku trafiłem na dwa bardzo dobre niemieckie seriale: Babylon Berlin oraz Dark. Długo trzeba było na nie czekać. Nie wymagajmy więc już dziś nie wiadomo czego od seriali polskich, w sensie: dajmy im czas na rozwój. Obecnie swój serial z historii Polski dostała ta grupa społeczna, która prawdopodobnie najmniej z historią ma do czynienia (bo dotychczasowa nasza historia kreślona jest..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)