 |
Przegląd wątków w dziale Kultura
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 07-12-2017 | Ignacy Kujawiak | Tańce przeworskie, czyli rozkosz i dla oka, i dla ucha |
Przeworsk od początku drugiej ćwierci XIX w. był stolicą ordynacji Lubomirskich, którzy uczynili z miasta ważne centrum polskiego życia kulturalnego i gospodarczego w zaborze austriackim. Za sprawą położenia na ważnych szlakach handlowych, rozwiniętego przemysłu tkackiego i doskonałego zarządzania ze strony Lubomirskich, którzy sukcesywnie wzbogacali miejską infrastrukturę i zakładali w mieście nowe zakłady przemysłowe, przyczyniając się walnie do wzrostu jego zamożności, Przeworsk dał Polsce wspaniały folklor muzyczny i taneczny, z jednej strony - bardzo charakterystyczny, ale z drugiej - czerpiący bardzo wiele z innych stron Polski oraz bliższej i dalszej Europy. Tańce przeworskie nie są zbytnio zróżnicowane rytmicznie (dominuje w nich metrum dwudzielne), ale za to pod względem melodycznym i harmonicznym mają wiele uroku, co sprawia, że łatwo wpadają w ucho i z lubością się do nich powraca. youtu.be/QWFMa8EDbL4Jeszcze o tańcach przeworskich: www.poloni(*)e-rzeszowszczyzny/przeworskie/ | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 05-12-2017 | Arminius | Keating The Great! |
Tom Keating (1917 - 1984) był angielskim malarzem. Próby zmonetyzowania jego niewątpliwego talentu zakończyły się fiaskiem. Rozgoryczony brakiem finansowego sukcesu Keating przeobraził się w anarcho - socjalistę oraz uznał,iż za jego porażkę odpowiedzialna jest pseudoartystyczna awangarda( dotykamy tutaj problemu beztalencia w sztuce będącego przedmiotem wątku: "Czy przywrócą sztuce talent i piękno?", www.racjonalista.pl/forum.php/s,747282 ) oraz symbiotycznie z nią związani krytycy i marszandzi sztuki. Wypwiedział im wojnę. Wykorzystując swój wielki talent - zaczął na potęgę produkować falsyfikaty. Pierwotnie ograniczał się do swojego ulubionego malarza, angielskiego romantyka Samuela Palmera. Później jego ambicje stały się nienasycone - sfalsyfikował ponad 2000 dzieł, autorstwa około 100 najwybitniejszych malarzy. Swoje produkcje opatrywał charakterystycznymi "znakami firmowymi" - w postaci swych podpisów lub napisów o wulgarnej treści, widocznymi po prześwietleniu obrazu promieniami Rentgena. "Fejki" Keatinga nie zostały wykryte. W 1970 r. sam fałszerz ujawnił proceder oraz jego skalę. Keating zyskał sławę swoistego celebryty - a jego "falsy" z biegiem lat zaczęły być traktowane jako dzieła sztuki w swojej własnej klasie, osiagając na aukcjach wysokie ceny. Przypuszcza się, iż spora część Kolekcji Porczyńskich to podróbki będące dziełem Keatinga. Nie został on nigdy - ze względu na stan swego zdrowia - skazany na karę za fałszerstwa których się dopuścił. W 1976 r. zaczął.. |
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 28-11-2017 | Arminius | Kojące dźwięki drumli |
W języku angielskim nazwa tego instrumentu brzmi: "jaw harp" (harfa szczękowa) co bardzo łatwo przeinaczyć i powstaje: "jew's harp" - czyli harfa żydowska. I pod taką mylną nazwą (przychodzi na myśl mylenie kobzy z dudami) ów instrument często funkcjonuje - jednakże ma on niewiele wspólnego z instrumentem na którym onegdaj miał grywać Dawid. Drumla, bo o niej mowa, to instrument szarpany, wykonywany z metalu, drewna, bambusu, o bardzo starym rodowodzie, sięgającym 4 wieku p.n.e. - pochodzący ze stepów Azji i Gór Ałtaju. Niegdyś bardzo rozpowszechniony (wykorzystywany także w muzyce klasycznej), obecnie chyba trochę mniej. Technika gra na drumli polega na trzymaniu jej między zębami i szarpaniu mobilnego języczka. Zmiany w natężeniu i barwie dźwięku uzyskuje się poprzez zmianę ułożenia jamy ustnej, ruchy języka, podniebienia, gardła jak również poprzez odpowiednią kontrolę wdychanego i wydychanego powietrza. Dźwiek generowany przez drumlę jest wielce specyficzny. Przypomina nastrojowe - ewokujące skojarzenia z kamiennymi epokami - odgłosy wydawane przez aborygeńskie didgeridoo. No bo proszę posłuchać: www.youtube.com/watch?v=7bu2p5xl420 | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 27-11-2017 | Arminius | Wąskotorówką do hill stations |
Gdy tylko zaczynało robić się gorąco i duszno Brytyjczycy pakowali manatki i uciekali w góry. Uciekali nie tylko przed spiekotą ale także przed insektami, które potrafily dawać się mocno we znaki kąsając i roznosząc różnorakie choroby. I tam, w komfortowych warunkach i klimacie przypominającym starą dobrą Anglię - relaksowali się, sprawując "z wysokości" 2000 metrów rządy nad indyjskim subkontynentem (The British Raj). Mieli tam swoje ulubione miejsca - tak zwane "hill stations" - które z biegiem lat nabrały wyglądu miast jakby żywcem przeniesionych z angielskich prowincji do środka prowincji indyjskiej. I w dużej mierze taki wygląd zachowały do dzisiaj. Kto oglądał serial "The Jewel in The Crown" wie o czym mowa, gdyż akcja kilku ostatnich odcinków serialu toczy się - między innymi - w takiej właśnie scenerii. Do hill stations pierwotnie dojeżdżało się wozami lub konno, później, przed I wojną światową, do najbardziej popularnych: Shimli, Darjeeling oraz Ooty doprowadzono kolej wąskotorową - stanowiącą rodzaj cudu inżynieryjnego. Funkcjonuje ona do dziś, w oparciu o oryginalne zaplecze, sprzęt i procedury brytyjskie i jest wpisana na listę śwatowego dziedzictwa UNESCO. Maniakom kolejek wąskotorowych polecam podlinkowane filmy na temat, które przy okazji dają wgląd w kulturę i geografię Indii: www.youtube.com/watch?v=dSdq6oRcjycwww.youtube.com/watch?v=4xfs9x79b24www.youtube.com/watch?v=ZFHw3L1FXvwPodróży pełnej wrażeń!!! | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 23 (przedawniony) | | 25-11-2017 | Šemū' el Lönneberg | Zabić niedźwiedzia w dzień świstaka |
Jesteśmy tylko chwilą w niekończącym się pochodzie istot przez czas, zmarłych jest zawsze więcej niż żywych i są obecni we wszystkim dookoła". więcej
Wierzę, że uznawanie czegoś za oczywiste wcale nie wiąże się z kwestią faktów, lecz raczej umowy społecznej i przyzwyczajeń naszego umysłu, tym samym należy bardziej do dziedziny psychologii niż fizyki.
Olga Tokarczuk - Moment niedźwiedzia
Skądinąd wiemy, że wilki powinny być/są szczególnie bliskie sercom Słowian. Nie tak jak skąpym Celtom, nazistycznym Germanom i Gotom włóczącym się po Europie, którzy postrzegali wilki negatywnie i bali się ich. A co z zagrożonym wyginięciem niedźwiedziem? Opowieść o niedźwiedziu zacznijmy od słów kilku na temat jego pierwotnej nazwy oraz tabu jakim została objęta. Praindoeuropejczycy nazywali go *rktos (*r̥k'þos) i od tego pochodzi greckie árktos/άρκτος - forma astronomiczna Arktos "gwiazdozbiór Wielka Niedźwiedzica", oraz nazwa kontynentu "Arktyka", a być może również celtyckie imię Artur; oraz łacińskie ursus, imię Ursyn, od którego utworzono nazwę dzielnicy warszawskiej Ursynów, imię żeńskie Urszula (mała niedźwiedzica) oraz staroindyjskie r̥kṣa i hetyckie hartagga, oznaczające niebezpiecznego drapieżnika. Prasłowiańska nazwa *medvēdis, a następnie *medъvědь (por. rosyjskie медведь/miedwied, chorwackie medvjed, czeskie medvěd, słowackie i słoweńskie medved, białoruskie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 16 (przedawniony) | | 14-11-2017 | Arminius | Wagner w hołdzie Lechitom |
"Oto dziś dzień krwi i chwały oby dniem wskrzeszenia był, w tęczę Franków orzeł biały patrząc lot swój w niebo wzbił. Słońcem lipca podniecany woła do nas z górnych stron - powstań Polsko skrusz kajdany, dziś twój triumf albo zgon". W tych słowach otwierających "Warszawiankę" - wyraźnie zasygnalizowano kto inspirował listopadowych rewolucjonistów z 1830 r. A z kolei oni - już nawet jako pokonani - inspirowali innych, głównie niemieckich liberałów, którzy rwali się do podniesienia kwestii narodowej wzorem Polaków. Przemarsz weteranów Powstania Listopadowego przez Niemcy po upadku zrywu niepodległościowego był jednym wielkim triumfem. Nawet w Prusach w wielu miejscach potraktowano ich życzliwie - żeby nie wspomnieć o Saksonii czy Badenii i Wirtembergii. Na fali owej fascynacji Polską i zarazem solidarności z nią (Polenbegeisterung), powstało w Niemczech około tysiąca tzw. "Polenlieder" - pieśni i wierszy, w których wyrażono zachwyt nad polskim czynem zbrojnym i wzywano do jego powtórzenia na glebie niemieckiej. W jednej z najbardziej znanych pieśni opartej na motywach "Mazurka Dąbrowskiego" ("Noch ist Polen nicht verloren" ) znajdują się - na przykład - nastepujące słowa:
"Deutsche Schwerter, deutsche Kraft, sind der Polen kräft´ge Stütze.Polen wird dann frei - frei von Tyrannei!(Niemieckie miecze, niemiecka moc, silną podporą Polski są. Polska stanie się wolna - wolna od tyranii!).
Młody Ryszard Wagner w 1832 r., w rodzinnym Lipsku, był świadkiem przemarszu polskich weteranów.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 18 (przedawniony) | | 13-11-2017 | Arminius | Roaman Bratny - rocznik 21. |
W zeszłą niedzielę zmarł w wieku 96 lat Roman Bratny, czyli Roman Mularczyk - pisarz ostatnimi czasy całkowicie zapomniany, o którym jednakże wcześniej, w epoce PRL - u było bardzo głośno. A było tak z kilku powodów. Primo, intrygowała wolta światopoglądowo - ideologiczna jaką przeszedł od narodowego akowca po ideowego członka PZPR, do której wstąpił w 1949 r. Secundo, raził i prowokował swym niechlujnym, niecenzuralnym, karczemnym językiem - który jednakże wcale dobrze się sprzedawał i "wchodził w Polskę". Tertio, oburzał ale też i swoiście fascynował jego skrajnie cyniczny, pozbawiony złudzeń stosunek do tzw. "wartości" i bohaterów - szczególnie jeżeli chodzi o najnowszą historię Polski. No i wreszcie last but not least - jako pezetpeerowiec z przeszłością akowską pozwolił on sobie na wcale śmiały obraz pokolenia - nazwanego od tytułu jego książki "pokoleniem Kolumbów". Na jej podstawie Morgenstern nakręcił wyśmienity film - przy czym nie pozwolono mu na kręcenie scen nawiązujących do sytuacji akowców po wkroczeniu Sowietów na terytorium Polski. Potem były także: "Rok w trumnie" czy "Honor germańskiego bobra" - paszkwile na ludzi "Solidarności" - które w chwili ich publikowania wzbudzały ogromne oburzenie i kontrowersje - jednakże dzisiaj - z perspektywy wielu lat - nastąpiła, zdaje sie, ich przynajmniej częściowa rehabilitacja i "obiektywizacja". Mój prywatny i subiektywny Bratny ma taki sam status jak reżyser Poręba. Obydwaj się niezgorzej ześwinili - ale obydwaj - zarazem.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 03-11-2017 | Arminius | Er sorry, ...czyli Banksy przeprasza w Betlejem za Balfoura |
Banksy - brytyjski graficiarz, najbardziej znany reprezentant street art na świecie, o tożsamości jak do tej pory nieustalonej - zorganizował w Betlejem, przy murze wybudowanym przez władze Izraela, okolicznościowe "street party". Banksy od lat znany jest ze wspierania sprawy palestyńskiej. Muralitety jego autorstwa ( wycenia się je na dziesiąti - setki tysięcy USD) pojawiają się systematycznie na murze jak wyżej - stanowiąc za każdym razem wydarzenia tak natury politycznej jak i artystycznej ( kilka z nich do obejrzenia w podlinkowanym materiale). Tym razem Banksy zorganizował przyjęcie - które było zwieńczeniem marszu kilkudziecięciu osób z Wielkiej Brytanii do Betlejem - mającym na celu przypomnienie światu - a zwłaszcza Izraelowi i Wielkiej Brytanii, iż w stulecie Deklaracji Balfoura, obietnica w niej zawarta, o konieczności poszanowania praw ludności autochtonicznej zamieszkującej Palestynę - pozostaje całkowicie pogwałcona. Na przyjęcie zaproszono palestyńskie dzieci z okolicznych obozów uchodźców dla Palestyńczyków. Była spalona flaga brytyjska i tort brytyjski z karykaturalnymi odniesieniami do motywów i symboli "brytyjskowści". Kulminacją imprezy stanowiło odsłonięcie na murze kolejnego graffiti Banksy - napisu "Er sorry," - wykonanego pozłacanymi literami i stanowiącego aluzję do licznych żądań wyrażenia ubolewania przez rząd jego królewskiej mości w związku z rocznicą jak wyżej - jakie napłynęły i napływają od wielu osób i środowisk. Skrót "ER" ("Elizabeth Regina").. |
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 01-11-2017 | Arminius | Palestyna za murem? Murem za Palestyną! |
Lider formacji Pink Floyd, legendarna gwiazda muzyki rockowej - Roger Waters, wezwał australijskiego rockmana Nicka Cavez formacji "Bad Seeds" - do odwołania, zaplanowanych na listopad tego roku, koncertów w Izraelu - w ramach promowanego przez Watersa bojkotu Izraela na płaszczyźnie kultury. Waters podpisał list wespół z 25 innymi innymi celebrytami, w którym napisano - między innymi: "Nie przybywajcie do Izraela - dopóki w tym kraju obowiązuje polityka apartheidu. Pozostancie wierni swojemu popraciu dla tych, którzy sprzeciwli się izraelskiemu atakowi na Gazę. Pozostancie wierni wolności". Zainteresowanych problemem, zachęcam do lektury podlinkowanego tekstu - przy stosownej do tematu muzyce Pink Floyd ( www.youtube.com/watch?v=fvPpAPIIZyo) "Australian rock star Nick Cave is facing renewed calls to cancel his November concerts in Israel, with Roger Waters among the signatories of an open letter posted Monday on the Artists for Palestine U.K. website. In a letter to Cave and his band the Bad Seeds, signed by some 25 artists, academics and political activists, the activists write: “Don’t go – not while apartheid remains. Stand true to your support for those who opposed Israel’s attacks on Gaza. Stand for freedom.” Others signatories include British filmmakers Ken Loach and Mike Leigh, actor Julie Christie and musician Thurston Moore. Waters, who is well-known for his boycott, divestment and sanctions activities and calls for a cultural.. |
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 23-10-2017 | Arminius | Bella Toscana i jej cyprysy |
"Znasz-li ten kraj, Gdzie cytryna dojrzewa, Pomarańcz blask Majowe złoci drzewa,Gdzie wieńcem bluszcz Ruiny dawne stroi, Gdzie buja laur I cyprys cicho stoi?" - tęsknie zapytywał poeta jeden i drugi. Cyprys jest tu umieszczony na samym końcu i tak bardzo skromnie potraktowany - ale jak mówią last but not least. I w tym wypadku maksyma owa jest niezwykle akuratna. Cyprys bowiem to ikoniczne drzewo Toskanii, kształtujące jej środowisko przyrodnicze oraz - w równej mierze - jej krajobraz..... kulturowy. Aż trudno uwierzyć, że nie jest to toskański autochton!!! Przywędrował bowiem na Płw. Apeniński z regionu bliskowschodniego. Z drzewa cyprysowego zrobiona była arka Noego (nie mylić z arką przymierz, która była wykonana z drzewa akacjowego) tak samo jak krzyż na którym umarł Chrystus. Cyprysy w Toskanii sadzono początkowo wokół cmentarzy. Ich drewno jest nasycone wonną żywicą - która miała w domyśle odstraszać złe duchy i zapewniać bezpieczne przejście z życia doczesnego do zaświatów. Był też bardziej praktyczny aspekt wykorzystywania cyprysa. Wonne żywice neutralizowały zapach trupi - a żywotność drzewa ( do 2000 lat) oraz wytrzymałość na ekstremalne warunki atmosferyczne dawała dużą gwarancję, iż raz posadzone wokół cmenatrza trwać tam bedą "na wieki". Co więcej - i co chyba z perspektywy dnia dzisiejszego - najważniejsze, cyprysy posadzone wokół cmenatrza kreują nastrojowy, elegijno - hieratyczno - dostojny stimmung - jakże adekwatny dla tego rodzaju miejsca. 19 - wieczny spec.. |
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |