 |
Przegląd wątków w dziale Kultura
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 20-01-2019 | Arminius | Mężnie trwaj! |
Strach bywa często mylony z lękiem. A przecież między nimi jest zasadnicza różnica. Bo strach ma swoje źródło skonkretyzowane, zlokalizowane, często drobne, nawet banalne. Lek natomiast, o, to co innego, to poważniejsza sprawa. Często się twierdzi, iż paraliżujący człowieka, wszechogarniający, totalny lęk jest niewiadomego pochodzenia. Jednakże nie jest to chyba prawda - a problem ze zdefiniowaniem genezy lęku bierze się, być może, z jej wielkiej generalności. Bowiem przyczyna lęku tkwi w śmierci człowieka, w jego skończoności, bezsensowności jego bytu, braku konieczności czegokolwiek w jego egzystencji. lęk - jak widać - posiada w sobie ogromny potencjał destrukcyjny, potrafiący złamać życie jednostki wrażliwej, myślącej, dochodzącej w analizie otaczającej go rzeczywistości do oczywistych konkluzji jak wyżej. Jednostce, postawionej w konfrontacji z lękiem - pozostaje bądź to unicestwienie siebie, bądź też desperacka próba bytowania na przekór wszystkiemu. Tym, którzy decydują się na ten drugi wariant - i który , pomimo wszystko, rekomenduję - polecam dwie pigułki marksowskiego opium - dla kurażu, pocieszenia i dodania odwagi. Pierwszą jest Albert Camus i jego "Mit Syzyfa", drugą "Męstwo bycia", niemieckiego, protestanckiego teologa Paula Tillicha. Camus nadaje się bardziej dla ateistów, Tillich dla teistów - ale najlepiej, bez względu na światopogląd, przestudiować obydwa teksty. W wielkim uproszczeniu, obydwaj myśliciele, z heroicznego zmagania się z beznadziejną, rozczarowującą.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) | | 11-01-2019 | Mariusz Agnosiewicz | Telewizja skazana za serial "Nasze matki nasi ojcowie" |
Producenci serialu "Nasze matki, nasi ojcowie", który sugeruje, że Niemcy byli ofiarami wojny zaś Polacy krwiożerczymi antysemitami współodpowiedzialnymi za Holocaust, mają zamieścić przeprosiny w telewizji polskiej i niemieckiej - zdecydował krakowski sąd okręgowy. Muszą także zamieścić przed emisją serialu oświadczenie nt. roli żołnierzy AK podczas wojny.
Wyrok zapadł w piątek po dwuletnim procesie, który wytoczyli 94-letni obecnie żołnierz Armii Krajowej Zbigniew Radłowski oraz Światowy Związek Żołnierzy AK. Wystąpili oni przeciwko producentom trzyczęściowego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie", tj. UFA Fiction oraz ZDF (II program niemieckiej telewizji), za naruszenie dóbr osobistych rozumianych jako prawo do tożsamości narodowej, dumy narodowej i narodowej godności oraz wolności od mowy nienawiści.
Pozwani mają też przed każdorazową emisją serialu, niezależnie, w jakim kraju miałaby ona miejsce, zamieścić oświadczenie, że "wszystkie postacie żołnierzy AK wskazane w serialu są fikcyjne i jakiekolwiek podobieństwo do prawdziwych osób jest niezamierzone, że to Niemcy okupowali Polskę 1939-1945, prowadząc politykę eksterminacji Polaków i Żydów, a żołnierze AK w zdecydowanej większości pomagali Żydom, chronili ich i ukrywali pomimo groźby utraty życia".
Sędzia Kamil Grzesik uzasadniając wyrok mówił, że "sąd nie kwestionuje i nie zamyka dyskusji historycznej, nie ma kwalifikacji do ocen źródeł historycznych", ale "jednostronne, wyrwane z kontekstu zdarzenia, jednostkowe, nawet.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 09-01-2019 | Arminius | Cytatów czar-LXXXVIII. Kostka Potocki o problemie żydowskim |
Stanisław Kostka Potocki, wybitny polski polityk, publicysta, literat, mason - podobnie jak wielu innych luminiarzy epoki Oświecenia (Staszic, Niemcewicz, Wolter) - miał wyjątkowo krytyczny stosunek do ortodoksyjnego judaizmu. Żydów ortodoksyjnych postrzegał jako emblematyczny przykład kołtunerii, zabobonu i wszelakich wszetecznych praktyk. Swoim poglądom jak wyżej dał wyrazisty przykład w najbardziej znanym dziele jego autorstwa, osławionej "Podróży do Ciemnogrodu" - która to podróż w znaczącym stopniu była podróżą po żydowskim ciemnogrodzie. Jednakże przed napisaniem owego sławetnego dzieła, zdało mu sie popełnić inną pracę - w całości tym razem poświęconą zagadnieniu żydowskiemu. A mojej skromnej osobie udało się niedawno ową rzecz zlokalizować, gdy buszowałem niezobowiązująco po internecie. Zachęcam więc do lektury całego dziełka pod tytułem "Żyd nie Żyd. Odpowiedź na głos ludu izraelskiego". W "Podróży do Ciemnogrodu" Kostka Potocki bezlitośnie chłoszcze żydowski zabobon z cokolwiek kosmopolitycznej perspektywy światłego przedstawiciela europejskiego Oświecenia. W dziełku podlinkowanym przechodzi do wymiaru in concreto, zwracając uwagę na ogromny problem - jaki dla Rzeczpospolitej stanowią masy ortodoksji żydowskiej nie poddające się asymilacji i ekspoloatujące bezlitośnie chłopa. Życzę interesującej lektury. A dla zaostrzenia apetytu zamieszczam - niczym smakowite zakąski - dwa passusy poniżej:
"Na dowód tego jeden tylko przykład przytoczę, pomijając ich Talmud i niezliczone.. |
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 07-01-2019 | Dragan Dargomier | Czy tak brzmi schizofrenia? |
Poszukując klucza interpretacyjnego do II Koncertu f-moll op. 21 Szopena, który nadałby temu utworowi w moich uszach największą głębię wyrazu, przeczułem - jakby za podszeptem jakichś tajemnych mocy; bezwiednie, ale też nie całkowicie bezświadomie; niejako w przebłysku i zupełnie niechcący - że Koncert f-moll mógłby zostać, być może, odczytany jako dzieło zainspirowane jakimś obrazem wielkiej młodzieńczej czy może jeszcze dziecięcej schizofrenii. Zastrzegam, że nie oznacza to od razu, że jest uzasadnione podejrzewanie samego Szopena lub jakiejś osoby z jego najbliższego otoczenia o schizofrenię, lecz chodzi jedynie o to, że Szopen - świadomie czy nieświadomie - znalazł się pod wpływem takiej wizji, być może tylko wpadając w rezonans z jakąś wielką schizofreniczną osobowością, choćby tylko intuicyjnie lub nawet wbrew swej woli (bezwolnie). Przypuszczam, że słuchając pierwszej części Koncertu f-moll każdy, kto doświadczył schizofrenicznych czy schizofrenopodobnych przeżyć, na przykład - wskutek schizofrenii zaindukowanej, mógłby wpaść na ten trop. Przeanalizowawszy te cechy utworu, które mogły mnie jakby siłą wepchnąć na tę ścieżkę interpretacyjną, pozwolę sobie przytoczyć kilka jego cech "schizofrenicznych", takich jak: skrajne wahania nastrojów wyrażone poprzez zaskakujące i liczne modulacje, w których rozpuszcza się tonacja dzieła; dziwaczność struktury dzieła (w aspekcie horyzontalnym, linearnym, jak też wertykalnym); skrajne i nagłe zmiany dynamiki, wywołujące silne pobudzenie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) | | 04-01-2019 | Arminius | Barbarogeniusz bałkański i jego niedoszły gwałt na Europie |
"Polska Chrystusem narodów" czy też konkurująca z nią "Polska Winkielriedem narodów" - to znane zawołania polskiego mesjanizmu. Były też inne - mesjanizmy. Na przykład rewolucyjne (główny ideolog: Anatol Łunaczarski), głoszące hasło, iż mesjaszem zbawiającym świat będzie nie naród tylko rewolucja w wykonaniu określonej klasy społecznej. Był też mesjanizm bałkański. Jego zastnienie związane jest z nazwiskiem Ljubomira Micica - założyciela pisma "Zenit" i "zenityzmu" - nurtu artystyczno - społecznego biorącego swoją nazwę od tytułu pisma. Był to ruch komunizującej awangardy artystycznej - jakich wiele zapaczkowało po wybuchu rewolucji w Rosji i zakończeniu się I wojny. Koniec konfliktu w Europie - nota bene - przyniósł wielkie rozczarowanie, depresję, załamanie się nadziei na lepsze jutro, czego najlepszym wyrazicielem stało się dzieło Spenglera pt. "Zmierzch Zachodu". I właśnie w takie nastroje wpasował się Micić formułując swój program barbarogeniusza bałkańskiego, którego zadaniem była "decywilizacja", to jest odmłodzenie zdegenerowanej, dekadenckiej, przeintelektualizowanej Europy. Miał to uczynić prymitywny, żywiołowy, pełen energii i chuci, umięsiony barnbarogeniusz z Bałkanów - dokonując rytualnego, kulturowego gwałtu na słabowitej, chimerycznej, przeżartej patologiami i kompleksami pannie Europie. Czytając charakterystykę programu Micicia nieustannie nachodziły mnie skojarzenia z "Palę Paryż" Brunona Jasieńskiego czy też z mitem greckim o porwaniu Europy przez Zeusa. Zenityzm.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 19-12-2018 | Arminius | Karolus Magnus, Karolus Rzeźnik czy Carl der Grosse?? |
W wątku zatytułowanym "Starotestamentowe inspiracje Karolusa Magnusa" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,776431) podniesiony został problem okrutnych czynów popełnionych przez Karola Wielkiego - i ich wpływu na ocenę jego sylwetki przez potomnych. Jednakże bez względu na to jak bardzo zaważył ów czynnik na jego reputacji - była ona i tak wyśmienita. Karol Wielki jest obecnie powszechnie uważany za ojca założyciela Europy, nawet zjednoczonej Europy. W tym kontekście wielce interesującym jawi się spór o jego postać - jaki rozgorzał w Niemczech pod koniec 19 wieku, a swe apogeum osiągnął a okresie nazizmu. Wykształciły się dwie szkoły. Według jednej Karol Wielki był wrogiem Germanów - prześladującym ich okrutnie, co wyraziło się między innymi rzezią Sasów w Verden - o czym w wątku zasygnalizowanym w pierwszym zdaniu. Kierunek ten rozwinął szczególnie czołowy teoretyk rasizmu w III Rzeszy - Alfred Rosenberg, który wszczął ostrą, propagandową kampanię wycelowaną w postać cesarza. W jej ramach - między innymi - zasadzono "lasek Sasów" pod Verden, w którym umieszczono 4500 kamiennych obelisków - symbolizujących zamordowanych tam z rozkazu Karola "Rzeźnika" Sasów. Las ów stał się miejscem nazistowskich pielgrzymek i capstrzyków. Reprezentanci drugiej szkoły głosili pogląd, iż Karl der Grosse - pomimo swoich wad i pomyłek(walka z bratnimi Germanami) był przecież wybitnym Frankiem, czyli Germaninem, pod którego zwierzchnictwem nastąpiło sui generis odbudowanie dziedzictwa cesarstwa.. |
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 19-12-2018 | The Bear Jew | Fryderyk II Flecista |
Fryderyka II Hohenzollerna można nie cenić jako króla żołdaków, ale trzeba przyznać i oddać mu to, że był niezłym kompozytorem oraz flecistą. Znał się dobrze na kontrapunkcie, co można usłyszeć w jego licznych sonatach na flet i klawesyn. Mnie szczególnie do gustu przypadły dwie: m.youtube.com/watch?v=oO732V4_lPkm.youtube.com/watch?v=ONQ9zK8H_OA | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 16-12-2018 | MaxGolonko3 | Rola kultury w życiu racjonalnego człowieka |
Jakimi celami w życiu kierują się racjonalni ludzie - i warto?
Według psychologii (a przeczytałem wszystkie publikacje o tym dostępne swego czasu) człowiek prawie nie ma konkretnych wrodzonych potrzeb psychicznych, poza odruchem orientacyjno-poznawczym.
Inne potrzeby jak prestiż, uznanie czy posiadanie to nabyte potrzeby w dzieciństwie (funkcjonalne zatem, a nie wrodzone - można je w jakimś stopniu "odautomatyzować" jak ktoś ma czas na pracę nad sobą).
Dlatego repertuar mądrych celów w życiu jest taki:
Zdrowie; Umiarkowane przyjemności fizyczne (erotyczne i kulinarne - ale nie szalone); Przyjemności poznawcze (wycieczki-sport-hobby-rozmowy-obserwcje-nauka-kultura) oraz Pomaganie innym ludziom i przyszłym pokoleniom - w tym ewentualne posiadanie i wychowywanie swojego dziecka.
Dlaczego pomagamy innym ludziom? Gdyż zdajemy sobie sprawę, że inni ludzie (także w przyszłości) są w znacznym stopniu naszymi sobowtórami - prawie kopiami fizycznymi i emocjonalnymi. Odruchowe doceniane cudzych stanów emocjonalnych można wiązać z pojęciem "empatia".
p.s. W Czwartek byłem na operze Madame Butterfly. Wzruszająca historia. Nie żałuje mimo że śpiewano po włosku (napisy nad sceną po polsku).
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 10-12-2018 | Arminius | Dlaczego perwert, który uwiódł Lolitę był Żydem??? |
W książce zatytułowanej "Ukryta historia Vladimira Nabokowa", jej autorka, Andrea Pitzer stawia tezę, iż perwersyjny pedofil z najsłynniejszej książki tego rosyjskiego literata pod tytułem "Lolita" - był Żydem. Pitzer na kilku stronach swojej pracy wyjaśnia szczegółowo - co wskazuje na żydowskie pochodzenia profesora Humberta Humberta. Rzecz charakterystyczna, iż w "Lolicie" ani razu nie pada słowo "Żyd" czy "żydowski". Tym niemniej jednak jest w niej prawdziwe zatrzęsienie oczywistych aluzji, dygresji, zniuansowanych sugestii, charakerystycznych niedopowiedzeń - z których jednoznacznie wynika, iż Humbert to Żyd. Stawiając ową finalną kropkę nad "i" - w oparciu o ten bardzo długi łańcuch dowodów poszlakowych - autorka książki nie odkryła Ameryki. O możliwym, żydowskim rodowodzie Humberta napomknęło już przed nią kilku publicystów i krytyków. Należy pamiętać, iż znacznie wcześniej, Nabokow sięgnął po postać Żyda - pedofila w opowiadaniu "Czarodziej" napisanym w Paryżu, w okresie okupacji. Pedofil w tym opowiadaniu jest jubilerem z Europy Środkowej wędrującym po Francji ( motyw Ahaswerusa). Jednakże oryginalność tezy autorki polega n aczymś innym. A mianowicie na zaproponowanym wyjaśnieniu motywów takiej właśnie decyzji Nabokowa. Otóż w jej opinii zrobił od to pod wpływem...sympatii dla Żydów, gdyż, tak naprawdę, pedofil Humbert to osobnik, który po traumie holokaustu stoczył się do poziomu pedofilii - i jako taki jest, de facto ofiarą, a nie katem. Jest więc Humbert ofiarą holokaustu.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 24 (przedawniony) | | 26-11-2018 | Arminius | O jeden most za.........chowany? |
Miłośnikom Toskanii znany jest fenomen stałej obecności Brytyjczyków we Florencji, datujący się od pierwszej połowy 18 wieku. Aldous Huxley określił kolonię Brytyjczyków we Florencji w okresie międzywojennym jako "a queer collection; a sort of decayed provincial intelligentsia" - zwracając uwagę na wysoki wśród nich odsetek osób, o których nie moglibyśmy dzisiaj powiedzieć że byli hetero normatywni. Pamiątką po fenomenie jak wyżej jest brytyjski cmentarz we Florencji -stanowiący już - sam w sobie - kolejną - wśród wielu innych - atrakcję turystyczną tego miasta.Jednakże nie tylko Brytyjczycy podatni byli na wirus zauroczenia pięknem stolicy Toskanii. Może się o tym przekonać każdy kto był kiedykolwiek na florentyńskim moście Ponte Vecchio i uważnie rozglądnął się dookoła. W czerwcu 1944 roku alianci zajęli Rzym. Niemcy wycofali się z miasta, do którego zaraz potem wkroczyli alianci. Stało się to praktyczne be walki - dzięki czemu bezcenne zabytki stolicy Włoch nie uległy zniszczeniu. Rzym ogłoszono bowiem miastem otwartym. Było to możliwe dzięki zabiegom watykańskiej administracji oraz postawie aliantów jak i - przede wszystkim - Niemców. Niemcy za ten gest drogo zapłacili - bo ocalałe mosty na Tybrze pozwoliły aliantom szybko przerzucić na drugą stronę znaczne siły, które wzięły do niewoli ok. 10 tysięcy jeńców niemieckich. Gdy więc przyszło do powtórki sytuacji we Florencji - stanowisko gen. Kesselringa, głównodowodzącego siłami niemieckimi we Włoszech - było zdecydowanie bardziej.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |