 |
Przegląd wątków w dziale Kultura
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 22 (przedawniony) | | 19-02-2016 | Arminius | Wschód z Zachodem |
Rudyard Kipling – piewca brytyjskiego imperializmu oraz misji (brzemienia) białego człowieka w swojej słynnej „Balladzie o Wschodzie i Zachodzie napisał: „Oh, East is East and West is West and neper the twain shall meet”. Jakże bardzo mylił się. Bo przecież spotkały się 2000 lat przed jego narodzeniem i spłodziły wielce oryginalną, synkretyczna kulturę. W przeglądzie kampanii militarnych Aleksandra Macedońskiego bitwa z indyjskim władcą Porusem nad rzeką Hydaspes w 326 r. p.n.e. odgrywa wcale znacząca rolę, tak ze względu na użycie w tym starciu słoni bojowych przez armię indyjską jak i – przed wszystkim – ze względu na to, iż konfrontacja ta wyznacza wschodni kres zwycięstw i zdobyczy militarnych wielkiego Macedończyka. Jednakże zazwyczaj po owym zwycięstwie zarzucamy dalsze śledzenie rozwoju wydarzeń na tych orientalnych rubieżach świata hellenistycznego i wraz z Aleksandrem zaczynamy cofać się z powrotem ku znanemu, oswojonemu Zachodowi. A tymczasem wysunięte skrajnie na wschód domeny imperium aleksandrowego przechodziły bardzo intrygującą i znamienną ewolucję. W trakcie wojny Persów z Aleksandrem, Bessos, satrapa perskiej prowincji Baktria zbuntował się, ogłaszając się władcą nowo powstałego państwa. Jego rządy nie trwały jednak zbyt długo. Został wkrótce pokonany przez Aleksandra, a Baktria ( północny Afganistan, obszar wokół obecnego miasta Balch) została częścią rozległego imperium hellenistycznego. Po śmierci Macedończyka, w wyniku.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) | | 17-02-2016 | pankleszcz | Kiedy boga nie ma |
Witajcie, O książce "Kiedy boga nie ma" pisałem na forum już kiedyś, pytając również o Wasze opinie. Tym razem wrzucam jedynie informację, że tytuł nie dość, że jest, to jeszcze trafił do kilku czytelników. Sam ten fakt cieszy, zwłaszcza biorąc pod uwagę opór materii w postaci pewnych środowisk oraz kilku przedstawicieli nauk społecznych. Reasumując, książka spotkała się z niechęcią, ale i pozytywnym nastawieniem wielu osób, zatem pozwalam wrzucić sobie odnośnik do jej strony w znanym serwisie czytelniczym - może kogoś zainteresuje, może kogoś zirytuje. - lubimyczytac.pl/ksiazka/270477/kiedy-boga-nie-ma Pozdrawiam, Przemek | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) | | 15-02-2016 | Mariusz Agnosiewicz | Wojny symboliczne |
14 lutego to rocznica utworzenia Armii Krajowej, stąd od rana forsuje się upamiętnienie tej rocznicy jakby w opozycji do Walentynek. Jest to niepotrzebne umniejszanie rangi tej rocznicy - na cześć wysoko zorganizowanego oporu polskiego przed okupacją - poprzez mieszanie jej do jakiejś "wojny postu z karnawałem" czy "dyskusji o wyższości świąt wielkiej nocy nad świętami bożego narodzenia", i jest to część tego rodzaju maniery wojen symbolicznych, której bodaj najbardziej szkodliwą jest maniera promowania pamięci Powstania Wielkopolskiego w opozycji do Powstania Warszawskiego (z tezą: święcimy przegrane warszawskie, zamiast wygranego wielkopolskiego; powinno się celebrować pamięć obu, czasami poza tym pamięć klęsk i tragedii może być ważniejsza dla przyszłości; nieprzypadkowo w nauce falsyfikacja ma większą wartość informatywną niż dowód potwierdzający).
Przeciwstawianie pamięci Powstania Wielkopolskiego Warszawskiemu szkodzi obu i szkodzi polskiej tożsamości. Podobnie z tą walką z Walentynkami do której raz wciąga się Noc Kupały, raz Armię Krajową. Generalnie święta miłości pełnią pożyteczną rolę społeczną i nie ma co walczyć z Walentynkami, zamiast tego można świętować oba. Nie zawsze możliwe jest restaurowanie dawnych tradycji ludowych, zaś w świętowaniu ważny jest wymiar zbiorowości, powszechności (choćby lokalnej). Popularność święta miłości z kalendarza amerykańskiego jest zwykłym wyrazem tego, że żyjemy w świecie amerykańskiej hegemonii, ostatnio nawet na Białorusi pojawiły.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 05-02-2016 | Arminius | Bolero petersburskie |
Dymitr Szostakowicz wielkim kompozytorem był. Wśród dzieł, które po sobie pozostawił, VII Symfonia zwana leningradzką, jest jednym z najbardziej znanych utworów lub nawet najbradziej znanym i w istotnym stopniu przyslużyła się jego wielkości. Powstanie utworu jak również zawarte w nim przesłanie - to kwestie które obrosły już w swoistą legendę. Szostakowicz był ideowym rewolucjonistą, witał w kwietniu 1917 r. na dworcu leningradzkim wracającego z zagranicy Lenina (przerzut został dokonany przez władze niemieckie w celu zaimplantowania w Rosji bakcyla rewolucji), komponował utwory ku chwale rewolucji. Jednakże z biegiem lat jego stosunek do komunizmu uległ dosyć istotnej ewolucji. A po "niewypale" jakim okazała się w 1934 r. jego opera "Lady Makbet mcenskiego powiatu" (Stalin wyszedł z niej po pierwszym akcie - co zważywszy na ówczesne realia mogło być słusznie interpretowane jako wyrok śmierci na kompozytora), Szostakowicz popadł w oficjalną niełaskę i żył z dnia na dzień oczekując aresztowania i - w najlepszym wypadku - zesłania do archipelagu Gułag. Oficjalna wersja jest taka, iż VII symfonia to potępienie hitleryzmu i jego agresywnego militaryzmu. Premiera utworu miała miejsce w marcu 1942 r. w Kujbyszewie, w sierpniu wykonano ją w oblężonym Leningradzie. Partyturę dzieła przekazano na zachód i od tego momentu zaczęto ją nieustannie emitować w zachodnoich rozgłośniach - jako wyraz i smbol rosyjskiego ducha zmagająceog się z nazizmem. Dzięki takiemu zabiegowi utwór stał się.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 30 (przedawniony) | | 04-02-2016 | Mariusz Agnosiewicz | Sonda i Pegaz wracają do TVP |
Do TVP powraca od wiosennej ramówki program popularnonaukowy Sonda oraz program kulturalny Pegaz. Program Pegaz, który przez ponad 4 dekady emitowany był w Telewizji Publicznej wróci na antenę po 7 latach nieobecności. Pegaz emitowany był w Telewizji Publicznej od 1959 roku nieprzerwanie przez 45 lat i skoncentrowany był na szeroko pojętej kulturze i sztuce. Przez lata program prowadzili m.in. Grzegorz Lasota, Krzysztof Teodor Toeplitz, Andrzej Urbański i Marcin Świetlicki. Obecnie będzie go prowadził Filip Łobodziński. Wskrzeszenie programu zapowiedział Minister Kultury i Środków Przekazu Piotr Gliński, który niedawno spotkał się z Szefami Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Minister stwierdził, że zależy mu na wprowadzeniu elementów tzw. kultury wysokiej do masowych środków przekazu. - Będziemy dalej naciskać szefów mediów publicznych, ludzi tam decydujących, żeby kultura wysoka była obecna nie tylko w niszowych kanałach - powiedział. naekranie.(*)po-latach-na-antene-tvp-771677 Jedną z nowości w wiosennej ramówce TVP2 ma być "Sonda 2", nawiązująca do kultowego programu popularnonaukowego nadawanego w latach 1977-1989, prowadzonego przez Zdzisława Kamińskiego i Andrzeja Kurka. Emisja będzie prowadzona w czwartki o godz. 20:40, czyli w tak zwanym prime time. - W każdym odcinku nowego programu pokażemy fragment "Sondy" sprzed lat prezentujący przewidywania autorów programu.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 26-01-2016 | Arminius | Czy pop-art jest tynfa wart? |
Po drugiej – słowackiej - stronie Przęłęczy Łupkowskiej,mniej więcej 10 kilometrów od polsko - słowackiego przejścia granicznego Radoszyce – Palota, leży miasteczko Medzilaborce. Zamieszkują go Słowacy, Karpatorusini oraz liczni Romowie. Dawnymi czasy było tutaj sporo Żydów (tropiącym wątki żydowskie w każdym z moich postów ułatwiam zadanie podpowiadając, iż po Żydach pozostał warty odwiedzenia kirkut, położony kilka kilometrów za miastem, w kierunku na Palotę). Miejscowość jest żywcem wyciągnięta z jakiegoś „Jadąc do Babadag” czy innej „Dukli” Stasiuka. Kto lubi takie melancholijno – nostalgiczne zakątki i kulturowe rezerwaty - winien kiedyś tutaj niechybnie zawitać. Prócz kirkutu wzmiankowanego warto zaglądnąć do dwóch cerkwi ( jedna prawosławna, druga unicka) oraz - przede wszystkim – do otworzonego w 1991 r. Muzeum Sztuki Współczesnej, poświęconego Andy Warholowi, z betonowymi replikami osławionych puszek po zupie Campbella, stojącymi na jego straży. Na Warhola – konkretnie fontannę w jego kształcie – natkniemy się już wcześniej, zmierzając w stronę muzeum. Znak to pewny, iż w Medzilaborcach jest to persona bez dwóch zdań największa. Recz w tym, iż we wsi Mikova, odległej od miasteczka o 6 kilometrów urodzili się rodzice twórcy pop-artu, którzy później wyemigrowali do ziemi mlekiem i miodem płynącej. Andy Warhol nie przywiązywał wagi do swojego pochodzenia – był całkowicie zamerykanizowany – tak więc.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 19-01-2016 | Arminius | Skatologiczna kontestacja |
Natali Cohen Vaxberg uważa się za skrajnie awangardową artystkę, performerkę, ultralewicową aktywistkę społeczną i polityczną. Co do tego czy jej twórczość nosi znamiona sztuki – w tym względzie mam pogląd jednoznacznie ukształtowany. Ale rzecz już ma się inaczej z jej pozostałymi wcieleniami. A już z całą pewnością należy przyznać, iż Natali jest wysokiej klasy prowokatorką. Słynie ona w Izraelu – a za sprawą internetu – także poza swoją ojczyzną, z bezczeszczenia, skandalizowania, ośmieszania oraz właśnie prowokowania, stosując modus operandi kojarzący się z akcjami Femenu, tylko znacznie bardziej radykalnie. Na cel bierze głównie największe świętości – także narodowe, a może nawet przede wszystkim narodowe, głównie nacji żydowskiej oraz państwa Izrael. Trudno tu wymieniać jej wszystkie performance – które filmuje i udostępnia na youtube – wystarczy, na przykład, wspomnieć, iż w swoich spektaklach porównała izraelskich żołnierzy do nazistów oraz stwierdziła, iż „holokaust był najlepszą rzeczą jaka się trafiła Żydom” – bo umożliwia im „nieprzerwaną okupację palestyńskiej ziemi”. Z powodu swojej aktywności Natali była już wielokrotnie zatrzymywana przez policję izraelską i prowadzono przeciwko niej wiele postępowań – wszystkie jednakże były umarzane. Wiele jednak wskazuje na to, iż wkrótce to się zmieni i skandalizującej prowokatorce zostaną przedstawione zarzuty sponiewierania flagi izraelskiej. Dwa lata.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 3 (przedawniony) | | 14-01-2016 | Arminius | Rokokowy duet z Kresów |
Wkład niemieckiego pierwiastka etnicznego w kształtowaniu oblicza polskiej sztuki i architektury trudno jest przecenić. Wystarczy przypomnieć, iż termin "gotyk" w przypadku polskiego obszaru kulturowego jest niemalże synonimem niemieckości. Kościół Mariacki w Krakowie, Wit Stwosz (Veit Stoss), drewniane kościoły Małopolski i Podkarpacia (w tym także wpisane na listę światowego dziedzictw kultury UNESCO) będące emanacją niemieckiej bauernkultur. Przykładów mnożyć można bez liku. Z kolei tak zwany "barok kresowy" - będący w wielu przypadkach już de facto rokokiem - to fascynujący, trwający w wielu wypadkach do dnia dzisiejszego, przejaw i wykwit kultury polskiej na dalekich wschodnich rubieżach dawnej Rzeczpospolitej, o którym z lubością utrzymujemy, iż wyznacza on limes wpływów okcydentalnych na superkontynencie euroazjatyckim. Jednakże już znacznie rzadziej zdajemy sobie sprawę z tego, iż także w tym wypadku, wypadku fenomenu kulturowego z połowy 18 wieku, rola czynnika niemieckiego była bardzo istotna, jeżeli nie krytyczna. Bo przecież na północno - wschodnich , białorusko - litewskich ziemiach, barok kresowy to dzieło w zasadzie jednego genialnego architekta - Jana Krzysztofa Galaubitza - twórcy mistrzowskich, w swojej barokowo - rokokowej formie, kościołów Wilna, Połocka, Dyneburga czy Głębokiego - Berezwecza. Kościół w tym ostatnim - niestety już nieistniejący, bo zniszczony przez Sowietów w 1970 r. - był absolutnie wycezylowanym cacuszkiem - pieszczącym oko perfekcją swoich.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 28 (przedawniony) | | 12-01-2016 | Hodża | Synteza |
Są takie utwory, wobec których nawet najbardziej wyszukane słowa zawodzą w swojej zdolności wyrażania przeżyć wzbudzanych przez wielkie, ponadczasowe osiągnięcia muzycznego geniuszu ludzkości, jeszcze raz dowodząc, jak wiele jest niewypowiedzianego piękna i emocji, którym wyraz dać mogą jedynie ręce mistrzów kształtujące materię powietrznego wszechoceanu, w którym zanurzeni jesteśmy i który daje nam doświadczyć tchnienia Zachwytu.
Są takie interpretacje jak znaki czasu, w których zespala się to, co dawne z tym, co współczesne a dalekie sobie kultury splatają się w wielkiej, symbolicznej syntezie, ukazując twórczą moc tkwiącą w naturze świata, którą wyraża jedność różnorodności, wspaniałość komplementarnych różnic dopełniających się z tego, co cząstkowe, w to, co doskonałe, choć wyrazić natury owej doskonałości nie sposób.
Oto przykład: Jan Sebastian Bach i inspiracja, której źródłem są jego napędzane monotonnym rytmem basso continuo utwory dla rozmaitych jazzowych interpretacji jego muzyki.
Z jednej strony wspaniałe utwory wielkiego Niemca, których niezaprzeczalna głębia i artystyczny zenit przekraczający swą strzelistą wspaniałością najświetniejsze osiągnięcia architektury gotyckiej stały się dla jednych zaledwie jednym z kamieni budulcowych nacjonalistycznego szowinizmu i poczucia wyższości całego narodu, w którym ów twórca niegdyś żył i tworzył, tak, jakby naród ów miał w jego dziele swój znaczący udział, dla innych zaś powodem radości i nadziei, upatrującej.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 08-01-2016 | Arminius | Memento mori - czyli "Pogrzeb Św. Odilona" |
Jan Henryk Rosen urodził się w 1891 r. w Warszawie. Jego ojcem był znany malarz batalista Jan Rosen. Rodzice Jana Henryka pochodzili ze środowiska Żydów, zwolenników haskali - i jako tacy obrali pełny kurs na integrację ze środowiskiem w którym żyli. Oznaczało to - między innymi - przyjęcie wyznania ewangelicko - reformowanego. Sam Jan Henryk, już jako dorosły, dokonał konwersji na katolicyzm. Naszemu bohaterowi troskliwi rodzice zapewnili rzetelną edukację w ośrodkach zagranicznych. W chwili wybuchu I wojny studiował w Paryżu. Jan Henryk wziął w niej udział, walczył w szeregach armii francuskiej. W 1917 r. zgłosił się do formowanej Armii Hallera. Po wojnie został urzędnikiem w MSZ. Równocześnie doskonalił swój malarski talent, uczęszczając do Miejskiej szkoły Sztuk Zdobniczych i Malarstwa w Warszawie. W 1925 r. wystawił w warszawskiej Zachęcie 12 prac, do których inspirację zaczerpnął ze Złotej Legendy Jakuba de Voraigne. Wpadły one w oko abp. Teodorowicza, stojącego na czele ormiańskiej archidiecezji we Lwowie. W tym czasie miała miejsce gruntowna renowacja lwowskiej katedry ormiańskiej. Teodorowicz zaproponował Rosenowi wykonanie malarskiej dekoracji świątyni. Prace trwały do 1929 r. Powstało oryginalne, kompleksowe dzieło - które przyniosło sławę artyście i zapewniło mu szereg kolejnych zamówień tak w kraju jak i za granicą, głównie w USA, dokąd Rosen wyjechał w 1937 r. , aby na zamówienie tamtejszego, polskiego ambasadora namalować sceny bitwy wiedeńskiej i warszawskiej w.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |