Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Kultura

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
14-10-2017Šemū' el LönnebergOscar i Nike
Film Agnieszki Holland na podstawie prozy Olgi Tokarczuk został nominowany do Oscara. Tokarczuk zdobędzie Nobla, a Nike dostanie Kobietę. Tak wróżę. Widzę to w gwiazdach. Saturn w trygonie do Urana zapowiada rewolucję przynoszącą trwałe zmiany. Opozycja Urana do Jowisza może przynieść Nike książce z niszowego wydawnictwa.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
11-10-2017Šemū' el LönnebergPape Satan Aleppe
[Cytat]– Dlaczego jednak mierzycie w szczególności w Żydów?
– Bo w Rosji są Żydzi. Gdybym był w Turcji, mierzyłbym w Ormian.
– Chce pan więc Żydów zniszczyć tak samo jak Osman-bej, chyba go pan zna.
– Osman-bej to fanatyk, ponadto sam jest Żydem. Lepiej trzymać się od niego z daleka. Ja nie chcę Żydów zniszczyć; ośmieliłbym się powiedzieć, że Żydzi są moimi najlepszymi sojusznikami. Ja troszczę się o morale rosyjskiego ludu i nie chcę (nie życzą sobie tego także osoby, którym pragnę się przysłużyć), żeby jego niezadowolenie skierowało się przeciw carowi. Ludowi potrzeba zatem wroga. Bezcelowe byłoby szukać tego wroga na przykład wśród Mongołów albo Tatarów, jak robili to samowładcy dawniej. Wroga rozpoznawalnego i naprawdę groźnego ma się we własnym domu lub na jego progu. Dlatego właśnie Żydzi. Dała nam ich boska Opatrzność, korzystajmy więc z tego i, na Boga, módlmy się, żeby nigdy nie zabrakło jakiegoś Żyda, którego należy bać się i nienawidzić. Potrzeba wroga, żeby lud nie tracił nadziei. Ktoś powiedział, że patriotyzm to ostatnie schronienie łajdaków; ludzie bez zasad moralnych owijają się zwykle sztandarem, a bękarty powołują się zawsze na czystość swojej rasy. Narodowa tożsamość to jedyne bogactwo biedaków, a poczucie tożsamości oparte jest na nienawiści – na nienawiści wobec tych, którzy są inni. Należy podsycać nienawiść, jest cnotą obywatelską. Wróg to przyjaciel ludów. Potrzeba zawsze kogoś, kogo się nienawidzi, aby dzięki temu uzasadnić..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
09-10-2017Alderyk OlrzykTkaniny z epoki żelaza a wzorce interakcji Grecji i Italii
[cytat]
Materiały włókiennicze datujące się na lata 1000-400 p.n.e. przetrwały w zmineralizowanej formie, często w miejscach pochówku. Były nierzadko umieszczane w styczności z metalami, dzięki którym się zachowały, grzebane obok ciał w formie ozdób lub narzędzi. Wyniki nowych badań wyjaśniają, co te kawałki mogą nam powiedzieć o kulturach, w których powstały.

Tkaniny nie zachowują się w dobrym stanie na przestrzeni tysiącleci, z kilkoma godnymi uwagi wyjątkami w postaci rzadko odkrywanych części garderoby. Niewielkie kawałki znalezione wraz z metalami wybijającymi mikroorganizmy mogą zapewnić wgląd w przemieszczanie się, handel i kulturę ludności. Sole metali tworzą odlewy na włóknach, zabezpieczając ich mikrostrukturę i umożliwiając tym sposobem ich analizę i badania porównawcze.

Dzięki skrupulatnemu wykorzystaniu mikroskopii cyfrowej i skaningowej mikroskopii elektronowej, wysokosprawnej chromatografii cieczowej i innych zaawansowanych metod, partnerzy finansowanego ze środków UE projektu PROCON ustalili cechy strukturalne surowca, takie jak splot, grubość nici i liczbę wątków oraz inne parametry.

Ustalenia i wyciągnięte na ich podstawie wnioski zostały zaprezentowane w opublikowanym niedawno artykule pt. [url=http://www.cambridge.org/core/journals/antiquity/article/tracing-textile-cultures-of-italy-and-greece-in-the-early-first-millennium-bc/642F7FC36D2E140DA6ADFE9BFF663F1B/core-reader]Tracing textile cultures of Italy and Greece in the early first millennium..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 10 (przedawniony)
02-10-2017ArminiusJak polski Castorp został komunistą?
Film "Szpital Przemienienia" Żebrowskiego - to klasyka gatunku, przednia rzecz warta obejrzenia tak ze względu na tematykę jaką porusza jak i doskonałą obsadę aktorską. Jednakże jak to często bywa w takich sytuacjach, książka, na której oparty jest scenariusz filmu - jest jeszcze lepsza. Lem napisał ją w 1948 r. - zapożyczając zasadniczy koncept od "Czarodziejskiej Góry" Manna, przy czym owym egzotycznym azylem, w którym umiejscowiona jest akcja "Szpitala Przemienienia", nie jest żadne szwajcarskie sanatorium lecz podlwowski szpital psychiatryczny - co chyba przesądza o tym, iż dzieło Lema trzyma w jeszcze większym napięciu niż książka niemieckiego pisarza. Polskim Hansem Castorpem jest Stefan Trzyniecki, lekarz, który przez zbieg przypadków podejmuje pracę w szpitalu psychiatrycznym. O jego duszę muszą więc walczyć tak Naphta jak i Settembrini - przy czym u Lema są oni zunifikowani w jednej osobie ekscentrycznego i genialnego literata - filozofa Sekułowskiego - wzorowanego na Witkacym - który dla Trzynieckiego szybko staje się mistrzem godnym wysłuchiwania i naśladowania. Książka Lema emanuje zdecydowanie większą beznadzieją i rozpaczą niż pierwowzór. To traktat o bezsensie i przypadkowości ludzkiego istnienia, ludzkich wysiłków i starań. Jest ona do cna pesymistyczna, nihilistyczna i ateistyczna - i jako taka stanowić może smakowitą lekturę dla czytelników nie obawiających się zapuszczania do najmroczniejszych zakamarków ludzkiej duszy. Szczególnie intrygująca i porywająca jest..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 43 (przedawniony)
26-09-2017ArminiusDwusetna rocznica snu Niemcewicza
Julian Ursyn Niemcewicz? Kim On właściwie nie był? Historyk, dramaturg, poeta, krytyk literacki, powieściopisarz, działacz społeczny, polityczny, członek Komsisji Edukacji Narodowej, mason - zastępca wielkiego mówcy Wielkiej Loży Narodowej Wielkiego Wschodu Polskiego, słowem luminiarz kultury o renesansowych wręcz zdolnościach i zainteresowaniach - jeden z kilku najwybitnieszych przedsatwicieli polskiego Oświecenia. O tym, że na jego "Śpiewach Historycznych " wychowało się kilka pokoleń Polaków, wiedzą cokolwiek interesujący się historią. O tym, iż jest ona autorem pierwszego polskiego utworu klasyfikowanego jako "science - fiction", wie już bardzo niewielu. W tym roku mija równa 200 - tna rocznica jego napisania. W związku z czym nadarza się wyborna okazja jego przypomnienia. Recz zatytułowana jest "Rok 3333 czyli sen niesłychany" i traktuje o Warszawie w tymże właśnie roku, opanowanej i władanej przez....Żydów, którzy nazwę miasta zmienili na Moszkopolis.

Podsyłam link do tekstu utworu i zachęcam do jego wnikliwego przestudiowania - zamieszczając dla zaostrzenia apetytu passus jak poniżej. Dzieło Niemcewicza znane jest głównie ze swojego fantastyczno - naukowego waloru - ale to przecież także przednia satyra, porównywalna do "Monachomachii" - pióra innego wielkiego reprezentanta polskiego Oświecenia - księcia biskupa Krasickiego, tyle że pisana prozą. Prognozy Niemcewicza w przypadku Polski nie ziściły się, bo z jej krajobrazu społeczno - politycznego Żydzi zniknęli. Jednakże..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
17-09-2017ArminiusMatylda i Niki
Matylda Krzesińska - słynna rosyjska primabalerina o polskim rodowodzie owinęła wokół swego palca kilku Romanowów, w tym i tego , który później został carem Mikołajem II. Już na emigracji wyszła za mąż za jednego z nich i została nie tylko primabaleriną ale także arcyksiężną, prowadząca szkołę baletową, z której wyszło wiele gwiazd współczesnego baletu.
Będąc osobą jak wyżej cieszyła się wpływami na dworze carskim oraz opływała w dostatek. W Petersburgu do dnia dzisiejszego stoi jej willa - pałacyk, z którego balkonu ....Lenin wygłosił tezy kwietniowe w 1917 r.
W Rosji właśnie wchodzi na ekrany film pt. "Matylda" poświęcony baletnicy i jej romansowi z Mikołajem II. I tak do końca nie wiadomo czy całkiem na te ekrany wejdzie - bo wzbudza on ostre kontrowersje w czarnosecinno - ultraprawosławnych środowiskach. Zwięźle rzecz ujmując idzie o to, iż Mikołaj II w 2000 r. został przez cerkiew kanonizowany - jest więc prawosławnym świętym. A świętemu nie przystoją igraszki na boku z fertyczną tancereczką. Wot i cały problem.
Zainteresowanych - pikantnymi - detalami, odsyłam do podlinkowanego tekstu.

"The players in the real-life drama are almost as colorful as the characters in the movie. Those denouncing "Matilda" include a bishop rumored to be Mr. Putin's personal confessor and a photogenic young prosecutor from Crimea elected to the State Duma, or Parliament, after Russia seized the peninsula from Ukraine.
The prosecutor, Natalia Poklonskaya, has emerged as a public symbol of the..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
11-09-2017pomiDemistyfikacje - książki, filmy artykuły
Witam, czy ktoś zna, i może polecić jakieś książki, filmy czy artykuły na temat demistyfikacji różnych zjawisk,duchów, ludzi ze "specjalnymi" zdolnościami i takie tam.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
10-09-2017ArminiusChopin jako hipokrytyczny antysemita???
Komentator Alderyk Olrzyk zamieścił na forum wątek zatytułowany "Czarujące cytaty. Odcinek 1." www.racjonalista.pl/forum.php/s,749167"

Ustosunkowując się do niego - zamieściłem stosowny komentarz - natychmiast chyłkiem usunięty przez komentatora jak wyżej. A oto treść owego komentarza in extenso:


>Znając te szczegóły nie można się dziwić, że w dowód wdzięczności za wieloletnią >przyjaźń, Szopen dedykował "Leonowi" jedno ze swoich dzieł najwybitniejszych.

Słowem, genialny polski kompozytor uhonorował wielce, przeciętnego żydowskiego bankiera - a współcześni pobratymcy tego ostatniego odwdzięczyli się - przypinając temu pierwszemu łatę cynicznego antysemity - co to wiadomo co wyssał z wiadomej piersi.
A oto weryfikacja tezy jak wyżej:



"Chopin’s anti-Semitism-if we can call it that-may not have been as bad as his hypocrisy.


Frederic Chopin (1810-1949) was a composer of genius as well a legendary pianist. He wrote letters prolifically, and among his favorite derogatory terms were “Jew”-and “Hun.” Especially “Jew.”


“I didn’t expect such Jewish behavior from Pleyel… If we have to deal with Jews, let it at least be with orthodox ones…. Jews will be Jews and Huns will be Huns-that’s the truth of it, but what can one do? I’m forced to deal with them….”

A biographer of Chopin, Jeremy Siepmann, comments: “To put such deeply unattractive behavior in context, it must be said..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
08-09-2017ArminiusCzy przywrócą sztuce talent i piękno?
Marcel Duchamp nazwał pisuar fontanną i obwieścił światu, że wykreował dzieło sztuki. Uznano go za geniusza - i za takowego do dnia dzisiejszego uchodzi, przynajmniej w niektórych kręgach. I ruszyła lawina. Pojawiła się nowa sztuka, w licznych swych "izmowych" odmianach, w której liczył się (liczy) ideologiczny przekaz, manifest, protest, konetstacja oraz....brzydota i brak talentu. Fenomen ów trwa do dziś - nad czym wielce ubolewa, chociażby brytyjski filozof Roger Scruton, konsekwentnie od lat nawołujący do przywrócenia kanonów klasyki - czyli piękna ( albo oryginalnej brzydoty) oraz talentu w sztuce. Wydaje się, że coś w tej matrerii drgnęło. Ma miejsce skromny - na razie - renesans klasycznej kreski, klasycznego kanonu piękna. Ma miejsce przywracanie należytego miejsca talentowi oraz ciężkiej pracy, która ma ów szorstki diament talentu wyszlifować. Trudno w to uwierzyć ale w chwili obecnej - z powodu przytłaczającej dominacji konceptu sztuki abstrakcyjnej - można ukończyć "renomowaną" uczelnię artystyczną i mieć nikłe pojęcie o perspektywie, światłocieniu, zasadach szkicowania...
Podlinkowany tekst traktuje o pracowniach artystów - gdzie wraca się do "realistycznego" kanonu, kanonu , w którym nie ma miesca na rozległą strefę..........światłocienia, w której różnoracy macherzy bez talentu artystycznego, za to.... z "rewolucyjnym" przekazem artystycznym czy ideologicznym, mogą się bezkarnie pławić i drwić z ogłupiałej publiki. Artyści jak wyżej - nawiązujący do setek lat tradycji..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
06-09-2017ArminiusDunkierka - klęska czy zwycięstwo???
Na ekrany wszedł film pt. "Dunkierka" Christophera Nolana. Od razy został okrzyknięty hitem i "must see movie" - chociaż są też i "dysydenci", którzy nie podzialają entuzjamu jak wyżej i wypowiadają się na temat filmu krytycznie. Zachęcając zainteresowanych problem do lektury podlinkowanych materiałów - skoncentruję swoją uwagę na jednym wątku związanym z emisją "Dunkierki". Otóż bardzo często w recenzjach filmowych podkreśla się zwycięski charakter owej ewakuacji z plaż francuskich 340 tysięcy alianckich żołnierzy - podobnie ujmuje to niejednokrotnie w swoich wypowiedziach reżyser filmu. Tymczasem historycznie rzecz ujmując należy stanowczo podkreślić, iż Dunkierką była klęską. W materiale podlinkowanym znajdują się dane dotyczące strat poniesionych podczas ewakuacji przez aliantów. Była więc klęską w wymiarze miliarnym ale także porażką w sensie duchowym i psychologicznym. I faktu tego nie zmienią liczne przykłady heroizmu i poświęcenia żołnierzy i cywilów brytyjskich - jakie miały miejsce podczas operacji "Dynamo". Przyznał to sam Churchill, który powiedział, iż "ewakuacjami nie wygrywa się wojen" Co więcej, klęska owa mogłaby być o wiele większa. Bowiem "sukces" operacji "Dynamo" został zagwarantowany przez Hitlera - który w krytycznym momencie wstrzymał niemieckie natarcie na plaże Dunkierki - umożliwiając aliantom ucieczkę za Kanał La Manche. Gdyby tego nie zrobił, alianci zostaliby wprasowani gąsienicami niemieckich tanków w piasek francuskich plaż. Do dzisiaj historycy..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)