Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mała Nina

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
02-08-2016 19:36Marius Apostata (292 punktów)Mała Nina
Ocena 3 na 3
Szukałem, ale nie znalazłem wątku poświęconego książce „Mała Nina” Sophie Scherrer, dlatego zakładam nowy watek. Parę miesięcy temu zrobiło się o niej głośno. Ktoś ze środowiska katolickiego ją przeczytał i zauważył, że jeden z fragmentów obraża uczucia osób wierzących i zrobił się rumor. Centrum Monitoringu Wolności Religijnej i Wolności Sumienia Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris przygotowało nawet petycję o wycofanie książki z obiegu.
Poniżej linki:
prawy.pl/2(*)eci-mala-nina-podpisz-petycje/
wpolityce.(*)ksiazce-dla-dzieci-zaprotestuj
wyborcza.p(*)nia.html?disableRedirects=true
Zaciekawiony sprawą przeczytałem jakiś czas temu wspomnianą książkę. Ku mojego zdziwieniu zauważyłem, że fragmentów mogących zbulwersować katolików jest znacznie więcej. Mam wrażenie, jakby ludzie, którzy ją krytykują nie przeczytali jej, a nawet nie mieli w ręku.
Czy ktoś czytał tę książkę? Jakie macie zdanie na jej temat? Czy mając dzieci, dalibyście im do przeczytania „Małą Ninę”? I wreszcie, czy zgadzacie się z tezą, że większość jej krytyków nie przeczytała książki?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
>czy zgadzacie się z tezą, że większość jej krytyków nie przeczytała książki?
Sprawdź nakład i porównaj z liczbą protestujących.
Katotaliby w Polsce zwykle protestują przeciw czemuś czego nie widzieli. Tak było z filmami, tak było ze sztukami teatralnymi, więc tak samo może być z książką.
03-08-2016 17:00 
 Ocena 2 na 2
Marius Apostata (292 punktów)
>>czy zgadzacie się z tezą, że większość jej krytyków nie przeczytała książki?
>Sprawdź nakład i porównaj z liczbą protestujących.
>Katotaliby w Polsce zwykle protestują przeciw czemuś czego nie widzieli. Tak było z filmami, tak było ze sztukami teatralnymi, więc tak samo może być z książką.

Wielkości nakładu nie znam, ale nie sądzę aby przekraczał on parę tysięcy, a pod petycją miało podpisać się około 30 tys. ludzi. To tylko potwierdza tezę o tym, że nie niewielu spośród Katotalibów czytało książkę.
03-08-2016 17:20 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)

>Wielkości nakładu nie znam, ale nie sądzę aby przekraczał on parę tysięcy,

Jestem przekonany że po reklamie, jaką darmo sprawili książce katotalibowie, sprzedaż wzrośnie. Jestem też przekonany, że wydawca to przewidział... o ile wręcz nie sprawił, pisząc donosy na wydawaną przez siebie książkę do inkwizytorów.
-jad- (18783 punktów)
>To tylko potwierdza tezę o tym, że nie niewielu spośród Katotalibów czytało książkę.

Ciekawe ilu w ogóle czyta coś poza nagłówkami :/ A ilu czytało swoją Świętą Księgę chociaż? Może krzywdzę ale obstawiam, że bardzo mało kto.

śp. Jaskinia Trolli team
ZaKotem (8733 punktów)
>I wreszcie, czy zgadzacie się z tezą, że większość jej
>krytyków nie przeczytała książki?

No i bardzo słusznie, że nie przeczytali, skoro taka szkodliwa. A jakbyś wiedział, że woda jest zatruta, to byś się jej napił, żeby sprawdzić?

W ogóle myśl, że przeczytanie jakiejś książki, choćby i najgłupszej, może kogoś zdeprawować, jest dla mnie szczytem szaleństwa. Zdeprawować może co najwyżej nakaz uznania jakiejś książki za absolutną i nienaruszalną prawdę, ale wtedy i tak nawet nie trzeba jej czytać.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365