Przeczytalam dziwna ksiazke o tym tytule. Dobrze sie czyta, 2 wolne dni wystarczyly. Ciekawa jestem czy ktos inny ja zna. Szukalam w internecie, ale niewiele moge znalezc ani o ksiazce ani o autorze. Wpadla mi przypadkiem w rece w czasie wizyty u znajomych, znaja znajoma autora etc. Wedlug mnie jest w niej jakies glebsze podloze, bo cos poruszyla, jakies mysli powoli wypelzaja na powierzchnie. Autor J. Kalitowski: Substancja rasowa. Ciekawa jestem czy tylko ja mam takie wrazenie. Przepraszam za brak polskich znakow, ale nie mieszkam w Polsce. D.
|