 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-08-2005 21:57 | Patuszkin (2279 punktów) | Palenie zabija. | Cześć. Na paczkach papierosów są groźby typu: Palenie szkodzi tobie i twemu otoczeniu, obniża potencję, powoduje raka itp. Dlaczego na butelkach alkoholi: wódka, wino, koniak, puszkach z piwem nie pojawiaja sie napisy typu: alkohol uzależnia i jest przyczyną patologii społecznych, wypadków drogowych itp.? Jak sądzicie?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Gnębon Puczymorda (2 punktów) | Jak sądzę, jest to spowodowane tym, iż papierosy wywierają wpływ szkodliwy na organizm człowieka, natomiast alkohol oddziałowuje na psyche. Również uzależnienie od alkoholu jest psychiczne. Oczywiście można powiedzieć, że przecież alkohol szkodzi wątrobie, ale jest to chyba szkodliwość innej natury niż ryzyko wystąpienia raka serca.
|
|
 | | TomaszT (172 punktów) | >Jak sądzę, jest to spowodowane tym, iż papierosy wywierają wpływ szkodliwy na organizm człowieka, natomiast alkohol oddziałowuje na psyche. Również uzależnienie od alkoholu jest psychiczne. Ale nie mniejszym problemem jest uzależnienie fizyczne - alkohol jest jedynym powszechnym narkotykiem, którego nagłe odstawienie w późnej fazie choroby, może prowadzić do śmierci. Nawet heroina taka nie jest. Uważam, że napis na flaszkach złym pomysłem nie jest (z dodanym: 'większych ilościach/częstotliwościach'), ale o wiele lepszym byłyby organizowane w gimnazjum/liceum wycieczki do izby wytrzeźwień i klubów AA. W przypadku papierosów mogłaby być to wizyta na onkologii...
|
|
| quasar | Obowiązek zamieszczania takich napisów nakłada ustawa. Skoro nie ma jej w stosunku do alkoholi a tylko wyrobów tytoniowych to i nie ma napisów.
|
|
| krest | Może dlatego, że nigdzie indziej tego nie ma. O ile wiem w krajach Europy zachodniej napisy typu 'palenie zabija' i tym podobne pojawiły się wcześniej niż w Polsce. Podejrzewam też, że to właśnie stamtąd wzieliśmy wzorce. Podobnych wzorców nie ma nigdzie indziej w stosunku do alkoholu (o ile wiem), być może dlatego, że alkoholizm jest tam mniejszym problemem niż u nas. Co do oddziaływań alkoholu na organizm. Są one szkodliwe i widoczne. Oczywiście trzeba sporo trenować. Na pocieszenie dodam, w encyklopedii jest wzmianka o śmiertelnej dawce alkoholu we krwi. Jest też tam zastrzeżenie, że owa granica nie dotyczy Polaków i Rosjan (a teraz pewnie i narodów postsowieckich). Zdaje się że żłopanie (aby odróżnić od picia) alkoholu jest częścią naszej kultury narodowej. A zmieniać kulturę nie jest tak łatwo, ma ona bowiem dużą bezwładność (ciężko to ruszyć). Szacunek.
|
|
| Itachi-san (468 punktów) | >Dlaczego na butelkach alkoholi: wódka, wino, koniak, >puszkach z piwem nie pojawiaja sie napisy typu: alkohol >uzależnia i jest przyczyną patologii społecznych, wypadków >drogowych itp.
Myślę, że dlatego bo papierosy szkodzą też niepalącym, a palenie bierne jest najbardziej szkodliwe.
|
|
 | | Patuszkin (2279 punktów) | > Myślę, że dlatego bo papierosy szkodzą też niepalącym, a palenie bierne jest najbardziej szkodliwe.Cześć. No dobrze, ale przecież problem palenia biernego można dosyć łatwo rozwiązać. Np. ekspediując palacza na balkon lub w miejscu pracy do palarni. A czy widziałeś, aby ktoś po wypaleniu paczki fajek kogoś zgwałcił, pobił czy zabił samochodem? Zatem mam pytanie: Czy Minister Zdrowia sobie kpiny z nas urządza? Czy kiedy jego kadencja dobiegnie końca okaże się, że może pochwalić się jedynie wkurzaniem nikotynistów? Zaiste, byłoby to imponujące "portfolio".  Ja bym wolał, aby Minister zajął się poprawą jakości usług medycznych, wyposażeniem i obsługą szpitali, redukcją ich zadłużenia, a także walką prewencyjną z alkoholizmem. Czy widzieliście kiedykolwiek klub "Dorosłych Dzieci Palaczy" (DDP)? Czy syn lub córka palacza musiała się wstydzić swoich rówieśników, kłamać ich, że tatuś nie pali, tylko źle się poczuł? Czy dokonywaliście obdukcji ofiar gwałtów i napaści spowodowanych przez ludzi będących pod wpływem nikotyny? Czy zanotowaliście jakieś stłuczki, wypadki, kolizje drogowe ludzi zanikotyzowanych? Piotrek Patucha
|
|
| |  | | Patuszkin (2279 punktów) | > Jest to bardzo prawdopodobne. Wystarczy zrobić statystykę wśród gwałcicieli, morderców itd. ile z nich pali  Itachi-sanie  Podejrzewam, że dla niepalącego przebywanie w bliskim otoczeniu z osobą palącą może być przykre. Zwłaszcza jeśli idzie o intymnosć. Niedawno leżałem w łóżku i wybraziłem sobie jak niesamowitym doświadczeniem może być lizanie języka palącego. Ta substancja jest w skórze, ślinie i nasieniu. Czysta rozkosz...  Ale tylko dla osoby palącej. Powyżej przedstawiłem dosyć mocne argumenty przeciwko podejrzanym praktykom MZ, mi się to nie podoba. Ale zamiast wprowadzać te naklejki na butelkach lepiej je ściągnąć z papierosów. Każdy wie czym grozi jaranie: wystarczy zapalić i wystartować w biegu. Napisy są wkurzające. Kiedyś słyszałem zabawna historię. Młody lekarz poszedł na fajkę z ordynatorem. Młody poczęstował go fajką i pyta: Jak pan reaguje na te napisy? - Jak to widzę, to muszę zapalić drugiego, tak mnie to wkurza. Zatem skoro spożycie rośnie, to może MZ współpracuje z producentami papierosów? pozdr.  Piotrek Patucha
|
|
| | |  | | Itachi-san (468 punktów) | > (...) Zatem skoro spożycie rośnie, to może MZ współpracuje z >producentami papierosów?> pozdr.  > Piotrek PatuchaHehehe. Zamiast edytować w kółko wiadomość to moze najpierw word, bo mi już skrzynka zaczęła pawie puszczać  Co do wódy i innych alkoholi to nie mam nic przeciwko napisom jakie tu wymieniono. PS.Z tą statystyką wśród palaczy-morderców itd. to żart, jeśli ktoś się nie skumał!
|
|
| | | |  | | Zbuntowana (457 punktów) | >> (...) Zatem skoro spożycie rośnie, to może MZ współpracuje z >producentami papierosów? Nie wiem czy można to nazwać współpracą ale wszystkie rządy na świecie czerpią ogromne dochody z tytułu sprzedaży wyrobów tytoniowych i spirytusowych.Być może dlatego wszystkie akcje antynikotynowe są dla mnie pozoranctwem.Gdyby komuś naprawdę zależało na tym żebyśmy mniej palili to kuracje antynikotynowe byłyby tańsze i dostępne dla każdego palacza.Jestem uzależniona od nikotyny już 40 lat,przeszłam wiele kuracji odwykowych na które było mnie stać i niestety palę nadal i godzę sie na wyrzucanie mnie z papierosem na balkon.Nie stosowałam tylko plasterków tak szeroko reklamowanych ale tylko dlatego że kuracja zamyka sie kwotą około 700 zł i nie mam gwarancji że będzie skuteczna.Brałam 2 x tabex/wiecej nie mozna bo niszczy wątrobę,byłam na biocomie/dla mnie zero reakcji,byłam u tybetańczyków/efekt natychmiastowy ale poza paleniem ustało trawienie/byłam na kuracji u adwentystów/no i niestety po tej kuracji przez własna głupotę wróciłam do palenia po 2 miesiącach ale metoda warta polecenia/.
|
|
| | | | |  | | Patuszkin (2279 punktów) | > byłam na kuracji u adwentystów/no i niestety po tej kuracji przez własna głupotę wróciłam do palenia po 2 miesiącach ale metoda warta polecenia/.Cześć Zbuntowana  Możesz opowiedzieć jak wygląda ta kuracja u adwentystów? Brzmi bardzo ciekawie. Piotrek Patucha
|
|
| | | | | |  | | Zbuntowana (457 punktów) | W chwili rozpoczęcia kuracji odrzucamy zdecydowanie wszelkiego rodzaju używki/kawa,herbata,alkohol,cukier w kazdej postaci,ograniczenie soli i wszelkich przyparw smakowych do minimum/.W ciągu dnia wypijamy od 2-3 l. czystej niegazowanej wody,stosujemy gorące kąpiele i długie spacery,nadmierne łaknienie zaspakajmy marchewką a nie podjadaniem słodyczy.W domu zmieniamy swoje nawyki-nie siadamy na fotelu gdzie przywyklismy palić papierosa po posilku czy przy czytaniu,znikają popielniczki i oczywiscie papierosy.Pokarmy które spożywamy są tak słabo przyprawione,wrecz jalowe co sprawia że chęć na papierosa jest słabsza.Taki dryl musi trwać conajmniej tydzień w kolejnych tygodniach nasza chęć na papierosa będzie coraz mniejsza.Życzę wytrwałości
|
|
| | | | | | |  | | św.Marek | Tak specjalnie kaleczysz zasady pisowni, czy chcesz koniecznie pokazać swoją inność? Jeśli to drugie, to przestań rozdzielać słowa spacjami, zlej wszystko w całość. To świetny sposób na okazanie lekceważenia tym, co czytają Twoje słowa.
___________ Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | Zbuntowana (457 punktów) | Troszeczkę pokaleczyłam ale dlatego że pisałam to szybko.Za co przepraszam ,resztę Twojego komentarz pominę jeżeli pozwolisz.Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | | placownik | > Troszeczkę pokaleczyłam ale dlatego że pisałam to szybko Po co ten pośpiech? Wszak informacje, które przekazujesz będą tak samo aktualne po tygodniu i po roku. Polecam www.racjonalista.pl/forum.php/s,26727#w27428 i następne. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | | Rita K. Sobczyk (147 punktów) | > Tak specjalnie kaleczysz zasady pisowni, czy chcesz koniecznie pokazać swoją inność? Jeśli to drugie, to przestań rozdzielać słowa spacjami, zlej wszystko w całość. To świetny sposób na okazanie lekceważenia tym, co czytają Twoje słowa. >___________ >Pozdrawiam >
Dlaczego Pańskie komentarze muszą być takie zjadliwe. Nie wystarczy tylko zwrócić komuś uwagę. Proszę o RACJONALNE wyjaśnienia. "Choć życie nasze splunięcia nie warte evviva l'arte!"
|
|
| | | | | | | | |  | | św.Marek | >>Dlaczego Pańskie komentarze muszą być takie zjadliwe. Nie wystarczy tylko zwrócić komuś uwagę. Proszę o RACJONALNE wyjaśnienia.
Zjadliwe? Moje komentarze są zwykle bardzo uprzejme i stonowane. Stają się zjadliwe, gdy ktoś uparcie okazuje lekceważący stosunek do uczestników forum. Koleżanka Zbuntowana napisała dotąd 14 postów i wszystkie tak samo niepoprawne. Jej tłumaczenie pośpiechem jest delikatnie mówiąc dziecinne. Wszyscy na tym forum się spieszą, lecz piszą zachowując zasady pisowni, a u wielu widać dążenie do staranności, bo przypadkowe i rzadkie błędy łatwo poprawić. Koleżanka Zbuntowana przeprasza, ale nadal pisze jak pisała, nie zamierza więc nawet udawać poprawy. Takie postępowanie powinno być piętnowane dosyć dosadnie - ja to uczyniłem zjadliwością, jak widać zbyt małą.
___________ Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Dlaczego Pańskie komentarze muszą być takie zjadliwe.
Takie uwagi są istotnie nie na miejscu. Przepraszam Zbuntowana w imieniu redakcji!
|
|
| | | | | | | | |  | | placownik | Nie uważam komentarza Św.Marka za zjadliwy i popieram Go, choć muszę przyznać, że na forum trafiają się mistrzowie klawiatury, dla których Zbuntowana może być niedościgłym ideałem poprawności.
Zapraszam do wątku Czy rzaby dżewne...
Szanujmy siebie nawzajem i język polski.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | | Patuszkin (2279 punktów) | Dziękuję Ci Zbuntowana. Serdecznie pozdrawiam  PS Dla mnie wypowiedź była czytelna.
|
|
 | | bubu | >>Dlaczego na butelkach alkoholi: wódka, wino, koniak, >>puszkach z piwem nie pojawiaja sie napisy typu: alkohol >>uzależnia i jest przyczyną patologii społecznych, wypadków >>drogowych itp. >Myślę, że dlatego bo papierosy szkodzą też niepalącym, a palenie bierne jest najbardziej szkodliwe. > Picie gorzały też szkodzi tym, co to nie piją. Mogą od pijącego dostać w dziób lub zostać spawiowanym. Palacz.
|
|
| placownik | O tym "co alkohol może zrobić z człowiekiem" możemy przekonać się na każdym kroku, a wizyty w szpitalu u konającego na raka płuc palacza nie są powszechnym doświadczeniem.
Palący.
Pozdrawiam.
|
|
| Itachi-san (468 punktów) | > Dlaczego na butelkach alkoholi: wódka, wino, koniak,> puszkach z piwem nie pojawiaja sie napisy typu: alkohol> uzależnia i jest przyczyną patologii społecznych, wypadków> drogowych itp.?> Jak sądzicie?Proponuję jeszcze przed kościołami ustawiać tabliczki, szyldy etc. na przykład "religia szkodzi rozumowi", "religia prowadzi do uzależnienia", "religia zabija w ludziach aktywność i odpowiedzialność za własne życie" (chodzi o modlitwę, że ktoś coś za nas zrobi), "religia upupia" za Gombrowiczem  , "religia prowadzi do uległości" etc.
|
|
| qazad | Rzecz jest w miarę prosta- papierosy kosztujące 5pln czy 7pln są raczej dostępne dla motłochu każdej maści, więc spokojnie można na nie naklieć info o szkodliwosci. Ze względu na nikłą wartość paczki papierosów takie praktyki mózna czynić, ale już w przypadku cygar za 100 czy więcej pln (których odbiorcami są teoretycznie ludzie bardziej zamożni) taka naklepka wygląda już jak nieporozumienie. Podobnie jest z alkoholami, nie wyobrażam sobie, by na winie czy szampanie za 500-1000pln znalazła się obsk***a naklepka "picie powoduje martwice wątroby". Poza tym, ma tutaj znaczenie estetyka- "dobry" barek, drogi alkohol to często ozdoba.
Podsumowująć, papierosy jako TANI produkt kierowany do pospulstwa nie zrażają informacją o szkodliwości- nie maja też wartosci symbolicznej. Natomiast jesli chodzi o alkohol, zwłaszcza ten drogi kierowany do ludzi zamożnych, nie może sprawiać wrażenia, że odbiorca jest idiotą.
|
|
 | | Rita K. Sobczyk (147 punktów) | >Rzecz jest w miarę prosta- papierosy kosztujące 5pln czy 7pln są raczej dostępne dla motłochu każdej maści, więc spokojnie można na nie naklieć info o szkodliwosci. Ze względu na nikłą wartość paczki papierosów takie praktyki mózna czynić, ale już w przypadku cygar za 100 czy więcej pln (których odbiorcami są teoretycznie ludzie bardziej zamożni) taka naklepka wygląda już jak nieporozumienie. Podobnie jest z alkoholami, nie wyobrażam sobie, by na winie czy szampanie za 500-1000pln znalazła się obsk***a naklepka "picie powoduje martwice wątroby". Poza tym, ma tutaj znaczenie estetyka- "dobry" barek, drogi alkohol to często ozdoba. >Podsumowująć, papierosy jako TANI produkt kierowany do pospulstwa nie zrażają informacją o szkodliwości- nie maja też wartosci symbolicznej. Natomiast jesli chodzi o alkohol, zwłaszcza ten drogi kierowany do ludzi zamożnych, nie może sprawiać wrażenia, że odbiorca jest idiotą.
O ile dobrze zrozumiałam ten post, to wynika z niego, że autor stawia znak równości pomiędzy zamożnymi a inteligentnymi, sugerując, że jak kogoś stać na markowe cygara czy alkohole, to naklejka ostrzegająca przed zgubnymi skutkami używki, godzi w jego intelekt.
Skąd takie przekonanie? "Choć życie nasze splunięcia nie warte evviva l'arte!"
|
|
| Rita K. Sobczyk (147 punktów) |
> Na paczkach papierosów są groźby typu: Palenie szkodzi> tobie i twemu otoczeniu, obniża potencję, powoduje raka> itp.> Dlaczego na butelkach alkoholi: wódka, wino, koniak,> puszkach z piwem nie pojawiaja sie napisy typu: alkohol> uzależnia i jest przyczyną patologii społecznych, wypadków> drogowych itp.?Hehe, ale pomysł  A niby po co? Napisy z papierosów niewiele pomagają. Te napisy są największe na markowych fajkach za 7 zeta, a na takich co pali motłoch, głównie ukraińskie Saint George, wcale napisów nie ma. Więc po co zadawać pytanie, czemu nie ma napisów na alkoholu. Lepiej zadać pytanie po co są na papierosach? Poza tym dochodzi taki aspekt, że alkohol bywa czasem korzystny dla zdrowia, a papierosy NIGDY nie są korzystne. Choć na przykład są stosowane jako "lekarstwo" u pacjentów z chorobami psychicznymi. W takiej terapii służą uspokojeniu i nie wchodzą w interakcje z lekami zażywanymi np. przez schizofreników. Warto zauważyć, że alkohol np. piwo jest w wielu krajach Europy zaliczany do tradycyjnej kuchni i nikt nie uważa picia piwa za coś szkodliwego. Wystarczy spojrzeć jaki jest kult piwa w Niemczech, gdzie z kufelkiem chętnie fotografował się Ratzinger czy Merkel. "Choć życie nasze splunięcia nie warte evviva l'arte!"
|
|
 | | Patuszkin (2279 punktów) | > Lepiej zadać pytanie po co są na papierosach?Zatem pytam: po co są na papierosach? Przecież nikogo nie uszczęśliwiają. Jak sama zauważyłaś: > Napisy z papierosów niewiele pomagają.Skoro nie są skuteczne, to po co je tam wklejać?  Piotrek Patucha
|
|
| Itachi-san (468 punktów) | Eh, wszyscy zapominają, że alkohol w małych ilościach jest zdrowy i przedłuża życie. Jest szkodliwy tylko w dużych, podobnie jak wiele innych rzeczy. Nawet od nadmiaru nauki można zwariować i wylądować w psychiatryku.
|
|
 | | Patuszkin (2279 punktów) | > Eh, wszyscy zapominają, że alkohol w małych ilościach jest zdrowy i przedłuża życie. Jest szkodliwy tylko w dużych, podobnie jak wiele innych rzeczy. Nawet od nadmiaru nauki można zwariować i wylądować w psychiatryku.Masz rację. Kieliszek Ciociosanu do obiadu może zaszkodzić tylko tym, którym nie wolno pić wcale. Podobnie jeden papieros do obiadu wielkich spustoszeń w zdrowiu nie wyrządza. Chodzi o ilość. I niebezpieczeństwo uzależnienia. Takie jest i w jednym i drugim przypadku. Rita napisała, że napisy są nieskuteczne. Moim zdaniem ma rację. Nie byłyby skuteczne również na butelkach i puszkach. Pisząc tego posta miałem podejrzenie, że te napisy to jakaś gra pozorów. Że niby MZ się troszczy, ale wiadomo, że Służba Zdrowia w Polsce jest w opłakanym stanie. Zatem byłby to wybieg psychologiczny. MZ się troszczy, walczy o nasze zdrowie. Każdy klient kiosku wie, że MZ ostrzega. MZ jest wszędzie. Wszechobecny, troskliwy MZ. Ale wystarczy odwiedzić jakikolwiek szpital, albo pójść do przychodni, żeby zobaczyć co jest grane. Kiedyś czytałem wywiad z socjologiem i filozofem Z. Baumanem, który twierdził, że wspólczesne państwo, jeśli nie potrafi zapewnić obywatelom godziwej opieki socjalnej, stosuje zabiegi typu: walka z nikotynizmem. Może TU należałoby szukać. Co ty na to?  Piotrek Patucha
|
|
|  | | Itachi-san (468 punktów) | Swoją drogą co do zwariowania od nauki to czytałem , że rzekomo Hegel (niemiecki filozof) zwariował od filozofowania i miał epizod w psychiatryku. Przypuszczam, że takich 'świrów' było więcej, wniosek że nawet racjonalista powinien naukę dawkować w mniejszych ilościach
|
|
|  | | Itachi-san (468 punktów) | > Kiedyś czytałem wywiad z socjologiem i filozofem Z. Baumanem, >który twierdził, że wspólczesne państwo, jeśli nie potrafi >zapewnić obywatelom godziwej opieki socjalnej, stosuje zabiegi >typu: walka z nikotynizmem. Może TU należałoby szukać.> Co ty na to?  > Piotrek PatuchaOczywiście- problemy zastepcze, mamy gejów, feministki, aborcje, eutanazje, a jak się źle działo tak i dzieje. Podobnie jest z fajami. Poza tym ja jeszcze zauważyłbym, że człowiek to taka małpa, że gdy się jej nudzi to lubi tworzyć bzdury (może i z objawieniami tak było?) i mieliśmy np. projekt w jakimś województwie (z TV to wzięłem, jakoś rok temu mówili o tym absurdzie), że pewne zwierzęta są niebezpieczne na liście były papugi, chomiki etc. Obowiązkowe były szczepienia papug, bo wiadomo że to lwy  , a nie papugi i podatek dodatkowy  Nie wiem czy to przeszło, ale ten kraj jest chory!  Dlatego zamiast naprawą innych spraw, zajmują się takimi bzdurami, bo pomysłów na ekonomię i politykę naszego kraju nie mają. Oczywiście oprócz tego, że pomysłów nie ma trzeba zwrócić uwage na to, że kasa państwa świeci pustkami pomimo zapełniania jej podatkami i to ogromnymi! Kto bierze te pieniądze sobie? Na to dość łatwo odpowiedzieć...
|
|
| |  | | Patuszkin (2279 punktów) | Taaak. Teraz mamy kampanię 'Wariaci na drogach", żeby ludzie zapomnięli, że drogi dziurawe i autostrady miały być. Bo wiadomo, że trzeba czymś nam mózgi upychać. A media podchwycą każdą bzdurę, byle ruch był w interesie.
Piotrek Patucha
|
|
| | |  | | Itachi-san (468 punktów) | > Taaak. Teraz mamy kampanię 'Wariaci na drogach", żeby ludzie >zapomnięli, że drogi dziurawe i autostrady miały być. Bo >wiadomo, że trzeba czymś nam mózgi upychać. A media podchwycą >każdą bzdurę, byle ruch był w interesie.> Piotrek PatuchaOd razu przypominają mi się słowa jednego z największych mistyków XX wieku: "Podobno istnieje w Polsce wspólnota, która ma tylko czterech członków. Nazywają się oni: Każdy, Ktoś, Jakiś i Nikt. Pewnego dnia mają do wykonania ważną pracę i Każdy jest pewny, że Ktoś to zrobi. Jakiś chce to zrobić, bo myśli, że Nikt tego nie zrobi. Wtedy Ktoś się złości, bo przecież jest to robota dla Każdego. Jakiś ma nadzieję, że Ktoś to zrobi, ale potem Każdy dochodzi do wniosku, że Nikt tego nie zrobi. Kończy się to tym, że Ktoś wini Jakiegoś za to, że Nikt nie zrobił tego, co mógł zrobić Każdy" Osho "Om Mani Padhme Hum" Wniosek- nic nikt nie robi, zwłaszcza ludzie u władzy, a my 'szaracy' (choć i pewnie są tu szychy ukryte pod różnymi nickami) mamy małe możliwości zmian. Dlatego się nic nie dzieje i pomimo tych modłów w Częstochowie u nas jest stare 'dobre' piekiełko
|
|
| | | |  | | Patuszkin (2279 punktów) |
> Od razu przypominają mi się słowa jednego z największych mistyków XX wieku:> "Podobno istnieje w Polsce wspólnota, która ma tylko czterech członków. Nazywają się oni: Każdy, Ktoś, Jakiś i Nikt. Pewnego dnia mają do wykonania ważną pracę i Każdy jest pewny, że Ktoś to zrobi. Jakiś chce to zrobić, bo myśli, że Nikt tego nie zrobi. Wtedy Ktoś się złości, bo przecież jest to robota dla Każdego. Jakiś ma nadzieję, że Ktoś to zrobi, ale potem Każdy dochodzi do wniosku, że Nikt tego nie zrobi. Kończy się to tym, że Ktoś wini Jakiegoś za to, że Nikt nie zrobił tego, co mógł zrobić Każdy"> OshoTo było zabawne, ale...nieprawdziwe Itachi-sanie.  U nas takie wspólnoty działają prefekcyjnie. Zorganizowane szajki mają najlepsze wyniki. Na skalę ogólnopolską jest już gorzej. Wtedy trudniej, bo mało kto traktuje państwo jako wspólnotę. Większosć chce brać, niewiele dajac w zamian. Prawda? Choć podejrzewam, że wielu jest takich, którzy by chcieli, mają pomysły, ale nie stworzono im odpowiednich warunków, albo po prostu się wtydzą, lub też zajęci są innymi sprawami. Przecież żeby u nas utrzymać kilkuosobową rodzinę, często trzeba pracować na dwa etaty. W małych grupach współpraca układa się znakomicie.  Piotrek Patucha
|
|
| agnus dei | nooo!  a na jointach powinno byc napisane: palenie trawy obniza efektywnosc w pracy i rentownosc z robola na godzine!  widze, ze wierzysz w propagande bezposrednia - a ja pamietam czasy gdy na murach wszedzie byly rownie chwalebne napisy - i nikt ich nie czytal. tak samo jak nalogowcy na pudelkach nie dostrzegaja tych intencji ... oni po prostu musza palic. lepiej jest wychowywac mlodziez aby szukala innych przyjemnosci niz palenie i picie... jakich? coz... jesli nie uprawianie sexu - bo to tez przynosi mnostwo zagrozen - to moze modlitwa, a moze kolekcjonowanie biletow nbp z podpisem guru baalcerowicza, albo zbieranie mercedesow... wybor jest chyba szeroki... ?
|
|
 | | Gnębon Puczymorda (2 punktów) | > widze, ze wierzysz w propagande bezposrednia - a ja pamietam czasy gdy na murach wszedzie byly rownie chwalebne napisy - i nikt ich nie czytal. tak samo jak nalogowcy na pudelkach nie dostrzegaja tych intencji ... oni po prostu musza palic.Cóż, ja słyszałem, że po umieszczeniu na L&M napisu "Palenie zabija.", procent osób palących w Polsce spadł o 2%. Swoją drogą, napisy te bywają niekiedy dosyć śmieszne, moim ulubionym jest "palenie powoduje długą i bolesną śmierć".
|
|
| @bsynt (151 punktów) |
>Dlaczego na butelkach alkoholi: wódka, wino, koniak, >puszkach z piwem nie pojawiaja sie napisy typu: alkohol >uzależnia i jest przyczyną patologii społecznych, wypadków >drogowych itp.?
A dlaczego na nożu nie ma ostrzeżenia, że może być powodem śmierci, albo kalectwa?
|
|
 | | Patuszkin (2279 punktów) | > A dlaczego na nożu nie ma ostrzeżenia, że może być powodem śmierci, albo kalectwa?Nie wiem czy zauważyłeś, że razem z Itachi-sanem rozpracowalismy zagadnienie pod kątem polityki(kilka postów wyżej). Chcę przez to powiedzieć, że dyskusja moja była zainicjowana właśnie po to, aby dotrzeć do tego miejsca. pozdr. 
Piotrek Patucha
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|