Racjonalista - Strona głównaDo treści
Muzyka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
23-11-2004 19:05KorbenDMuzyka
Nortuje mnie jedno pytanie??? Czy ten Kto słucha mrocznej muzyki ten grzeszy czy nie???? Pamiętam kilka lat temu właśnie taką interpretacje muzyka przybliża to Ciemnej Strony. Ciekaw jestem czy to popieracie?

PTRqwerty
>Nortuje mnie jedno pytanie??? Czy ten Kto słucha
>mrocznej muzyki ten grzeszy czy nie???? Pamiętam kilka lat
>temu właśnie taką interpretacje muzyka przybliża to Ciemnej
>Strony. Ciekaw jestem czy to popieracie?
Myślisz, że popierają naukę o grzechu w ogóle ???
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Co to jest mroczna muzyka?
McKinley
jesli sluchasz takiej muzy to oddalasz sie od boga. Aby sie do niego zbliżyć czytaj codziennie biblie i rozmyslaj nad nia. to bardzo cenna ksiega która pokazuje jak byc szcześliwszym juz dzisiaj. sprawdz tez czy to co w niej czytasz zgadza sie z pogladami twojej religii. milej lektury zycze wszystkim.
leo_z (935 punktów)
>Nortuje mnie jedno pytanie??? Czy ten Kto słucha mrocznej muzyki ten grzeszy czy nie???? Pamiętam kilka lat temu właśnie taką interpretacje muzyka przybliża to Ciemnej Strony. Ciekaw jestem czy to popieracie?

Nie wiem, czy wybrałeś właściwego adresata swojego pytania tj. forum Racjonalisty. Ale skoro pytasz mogę powiedzieć jak widzę to z pozycji mojej, tj. ateisty. Nie skłamię jak powiem, że "wychowałem się" ma muzyce Black Sabath i Nazareth, słuchałem Iron Maiden i King Diamond, Slayer'a i Anthrax'u, Evil Dead i Vader'a, wczesną Matallicę i Panterę i sporo innych, których nazw w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć. Przy jednych zespołach zostawałem na dłużej, przy innych był to tylko jednorazowy kontakt.
Co mogę o tej muzyce powiedzieć... pewnym jest, że jest to muzyka o specyficznym "klimacie" - bardzo sugestywnym i co niektórych mogąca prowokować do określonych - kontestatorskich zachowań.
Pytanie, czy słuchając takiej muzyki się grzeszy jest dla mnie - przepraszam za ostre sformułowanie, "debilne". To, że iluś tam gości pijąc piwo się upije nie znaczy, że ja jako "fan" piwa nie mogę się go z prawdziwą przyjemnością napić. Jak ktoś jest nadgorliwy, to i w "Czerwonym Kapturku" znajdzie diaboliczne treści - kolor ubioru głównej postaci, rozcinanie brzucha, pożeranie ludzi itp. Istotnym jest tu tylko, aby do wszystkiego mieć odpowiedni dystans no i równo pod "deklem" poukładane.
Mada
Całkowicie zgadzam się z Leo_z - ja też słucham takiej muzyki i osobiście wkuża mnie jeśli ktoś nazywa mnie satanistką (jestem agnostyczką i ubliża mi w ten sposób) bo ubieram się na czarno i czasem słucham Slayera.
To muzyka jest dla ludzi a nie ludzie dla muzyki, więc jeśli podoba mi się jakiś wykonawca to nie zawsze muszę zgadzać się z jego tekstami i ślepo za nim podążać. Nie wiem czym dla ciebie jest mroczna muzyka, ale jeśli zaczynasz śpiewać "God hates us all" to (pomijając już co na ten temat myśli twój bóg) albo żeczywiście tak myślisz, albo przeczysz sam sobie.

Pozdrowionka dla Leo-z.
El_Radziko_Sympatico
>Nortuje mnie jedno pytanie??? Czy ten Kto słucha
>mrocznej muzyki ten grzeszy czy nie???? Pamiętam kilka lat
>temu właśnie taką interpretacje muzyka przybliża to Ciemnej
>Strony. Ciekaw jestem czy to popieracie?
A co to jest grzech?
tygodnikfo(*),24310277,1264840,0,forum.html
Krzysiu
Myślę, że mechaniczne słuchanie muzyki nie jest złe. Jednak utoższmianie się z treściami w niej zawartymi wymaga już zastanowienia. (czasami może okazać się niewłaściwe).
kris97
>Nortuje mnie jedno pytanie??? Czy ten Kto słucha
>mrocznej muzyki ten grzeszy czy nie???? Pamiętam kilka lat
>temu właśnie taką interpretacje muzyka przybliża to Ciemnej
>Strony. Ciekaw jestem czy to popieracie?

Ze strony teologicznej oczywiście, że tak. Bóg jest jasnością, a nie mrokiem.
Racjonalna odpowiedź na te pytanie też istnieje. Jakie są twoje wyobrażenia o Bogu ?
Jeżeli widzisz go jako miłość i radość, to wykonująć czynności, które takie nie są, automatycznie stawiasz się w opozycji do swoich wyobrażeń. Czyli jeśli słuchasz jakiejkolwiek muzyki, która nawołuje do przemocy, wzbudza niepokój moralny, przygnębia itd. to musisz oddalać się od Boga wobec którego masz pewne wyobrażenia. No chyba, że myslisz, że Bóg jest zły.
leo_z (935 punktów)
>Czyli jeśli słuchasz jakiejkolwiek muzyki, która nawołuje do przemocy, wzbudza niepokój moralny, przygnębia itd. to musisz oddalać się od Boga wobec którego masz pewne wyobrażenia.
A wziąłeś pod uwagę klimat chorałów gregoriańskich... aż się prosi Ciebie zacytować (...) wzbudza niepokój moralny, przygnębia itd. to musisz oddalać się od Boga wobec którego masz pewne wyobrażenia...
Michau
>A wziąłeś pod uwagę klimat chorałów gregoriańskich... aż się prosi Ciebie zacytować (...) wzbudza niepokój moralny, przygnębia itd. to musisz oddalać się od Boga wobec którego masz pewne wyobrażenia...

Dziwne że Cię niepokoi chorał gregoriański. Mnie nie niepokoi, a nawet uspokaja
Ale jestem ciekaw, co w chorale wzbudza Twój niepokój moralny?
Poza tym nie byłbym skłonny do porównywania muzyki rozrywkowej (w granicach której mieści się rock) do muzyki sakralnej, którą jest chorał i której jakby zadaniem, przeznaczeniem raczej, jest wielbić Boga - np. psalmami.
Sprawa komplikuje się, kiedy np. zaczynamy słowa niektórych piosenek rockowych traktować serio, oswajać się z nimi i traktować jak swoje. Albo kiedy artysta tworzy piosenkę, w której świadomie chce oddać cześć szatanowi i identyfikuje się z wartościami reprezentowanymi przez szatana.
Myślę też, że sama muzyka bardzo oddziałuje na nasze emocje. Jeśli muzyka zawiera agresję to podświadomie przelewa się ona na nas.
Temat jest ciekawy
Zamieszczam dwa linki do 2 pieśni chorałowych. Warto posłuchać bo ładne wykonanie
www.palys.(*)nicanes/mp3/Salve Regina.mp3
www.palys.(*)s/mp3/Ave Maris Stella.mp3

Pozdrawiam
leo_z (935 punktów)
>Dziwne że Cię niepokoi chorał gregoriański. Mnie nie niepokoi, a nawet uspokaja
>Ale jestem ciekaw, co w chorale wzbudza Twój niepokój moralny?
Można powiedzieć; ilu ludzi tyle gustów. Nie wiem czy dobrze odebrałeś sens mojego postu. Moim zamiarem było tylko wskazanie, że zbytnie uogólnianie może prowadzić do przekłamań i pewnego bezsensu interpretacyjnego.

>Poza tym nie byłbym skłonny do porównywania muzyki rozrywkowej (w granicach której mieści się rock) do muzyki sakralnej, którą jest chorał i której jakby zadaniem, przeznaczeniem raczej, jest wielbić Boga - np. psalmami.
Jeżeli jest uprawiona ocena "muzyki rozrywkowej" pod kątem religijnym (doszukiwanie się znamion "grzechu" w słuchaniu określonego typu muzyki) tym samym "muzyka sakralna" może być oceniana pod kątem "świeckim". Zauważ, że w odbiorze np. ateisty jej klimat może być odbierany jako smutny, szary - a to w konsekwencji może prowadzić do psychoz lękowych czy depresji - nie odbieraj tego czasem dosłownie, jest to tylko przykład możliwości stworzenia problemu poprzez nadinterpretację doznań wynikających ze słuchania muzyki określonego rodzaju
Tak a propos, za chorały uważa się również pieśni pogrzebowe, których klimat jak i treść mogą stymulować do odpowiednich, nie zawsze właściwych zachowań

>Sprawa komplikuje się, kiedy np. zaczynamy słowa niektórych piosenek rockowych traktować serio, oswajać się z nimi i traktować jak swoje. Albo kiedy artysta tworzy piosenkę, w której świadomie chce oddać cześć szatanowi i identyfikuje się z wartościami reprezentowanymi przez szatana.
Masz tu całkowitą rację, dlatego w innym z postów zaznaczam... Istotnym jest tu tylko, aby do wszystkiego mieć odpowiedni dystans no i równo pod "deklem" poukładane. O ile się dobrze orientuję, to pijaństwo jako takie jest postrzegane jako grzech, a nie samo picie alkoholu. Przez analogię... słuchania określonej muzyki nie można traktować jako grzechu z uwagi na sam fakt jej słuchania, lecz dopiero za ewentualne czyny, które będą skutkiem tego słuchania. Jeżeli mówi się o tym, ze Bóg dał wolną wolę człowiekowi, to zabranianie czegoś tylko dlatego, że istnieje możliwość zdrożnego czynu jest tu mocno nie na miejscu. Jeżeli ktoś jest "małej wiary" to poprzez zakazy na pewno tej wiary się w nim nie wzmocni.

>Myślę też, że sama muzyka bardzo oddziałuje na nasze emocje. Jeśli muzyka zawiera agresję to podświadomie przelewa się ona na nas.
Dlatego we wszystkim należy umieć znaleźć umiar. Ponadto należy pamiętać, że prowadzenie na siłę za rączkę czasami przynosi odwrotny skutek od zamierzonego.

>Temat jest ciekawy
>Zamieszczam dwa linki do 2 pieśni chorałowych. Warto posłuchać bo ładne wykonanie
linków nie zamieszczam bo nie znam, ale np. utworek Ozzy Osbourne - "Mama I'm Coming Home", Metalliki - Nothing Else Matters oraz The Unforgiven są naprawdę super

>Pozdrawiam
również
Hubert
Wszystko zależy od tego po co słuchasz muzyki. Jeżeli słuchasz np. Kata, bo ta muzyka Ci się podoba, a nie identyfikujesz się z treścią to w rozumieniu Kościoła nie masz żadnego grzechu. Jeżeli zaś słuchasz jej po to, by posłuchać sobie tekstu wymierzonego przeciw Bogu i identyfikujesz się z nim to wtedy jest to grzech. To samo tyczy się chorałów - jeżeli ktoś wierzy i słucha tych pieśni z myślą o tym iż sławią Boga to nie wpadnie w żadną depresję z powodu "mroczności" tych utworów, inaczej może być gdy ktoś jest ateistą, bo słuchanie chorałów ma wówczas tylko sens estetyczny - słuchasz dla posłuchania, a nie po to by przeżyć jakieś religijne uniesienie. Mi osobiście bardzo podobają się chorały, przywołują wspaniałą atmosferę średniowiecza !
leo_z (935 punktów)
>Wszystko zależy od tego po co słuchasz muzyki. Jeżeli słuchasz np. Kata, bo ta muzyka Ci się podoba, a nie identyfikujesz się z treścią to w rozumieniu Kościoła nie masz żadnego grzechu. Jeżeli zaś słuchasz jej po to, by posłuchać sobie tekstu wymierzonego przeciw Bogu i identyfikujesz się z nim to wtedy jest to grzech.
Zauważ, że ten sam wniosek wypływa z mojego "pisania". Wręcz kładę nacisk na potrzebę rozróżnienia tego co jest słuchaniem muzyki od tego co jest utożsamianiem się z "przesłaniem" w niej zawartym.
>Mi osobiście bardzo podobają się chorały, przywołują wspaniałą atmosferę średniowiecza
Osobiście zgadzam się z Tobą, faktycznie klimat chorałów jest niepowtarzalny i ma w sobie to "coś", co nieznaczy, że nieznajduję tego czegoś w "mrocznej" muzyce
pozdrawiam


Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365