 |
Historia lubi się powtarzać Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-05-2020 21:13 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Historia lubi się powtarzać
3 na 3 | Przed wojną chłopi niszczyli anteny radiowe, bo poszła fama, że "oziębiają powietrze" i w efekcie niszczą winnice.  Ale chwileczkę... Cieszyn lat 20., winnice i chłopi - coś tutaj nie gra. W 1929 w Polsce produkowano minimalne ilości wina gronowego - z owoców sprowadzanych z zagranicy. Dopiero w latach 30. zaczęły powstawać (odżywać) polskie winnice, ale na Podolu, z centrum w Zaleszczykach, i prowadzone generalnie przez ex-szlachciców. Prawdziwe jednak odżycie polskiego winiarstwa możliwe jest w ostatnich dekadach wskutek ocieplenia. Mitem jest zatem, że w Cieszynie w latach 20. chłopi niszczyli anteny. W oryginalnym tekście mowa jest o chłopach z Węgier. polona.pl/(*)a,Nzg0NDg0NjA/0/#info:metadataKtoś się postarał, by chłopów węgierskich przerobić na polskich. A inni powielają to masowo. Nie powinno się jednak walczyć ze współczesnymi mitami poprzez generowanie antymitów. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Radioodbiorniki kosztowały, podobnie abonament i prąd. Bardziej opłacało się nie mieć radia albo ukryć antenę, żeby nie płacić abonamentu.
|
|
3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > Mitem jest zatem, że w Cieszynie w latach 20. chłopi niszczyli anteny.Nie słyszałem nigdy o niszczeniu radiowych anten w Cieszynie i okolicach, jak widać dziennikarze już wtedy poradzili robić widły z igły Ale winogron, który sam w Ligotce Alodialnej trzymam, pochodzi z początków XX wieku > Cieszyn lat 20., winnice i chłopiPunctum! Cieszyńscy chłopi (a też mieszkańcy Miasta na wiejskich posiadłościach) uprawiali winne krzewy przez cały XX wiek. Produkcja była niewielka , na własne używanie, ale ja do dziś pod 100 litrów dochodzę  Pozdrawiam Hanek
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Punctum! Cieszyńscy chłopi (a też mieszkańcy Miasta na wiejskich posiadłościach) uprawiali winne krzewy przez cały XX wiek.
Jest to jakoś udokumentowane?
|
|
|  | | szarley (54913 punktów) | >>Punctum! Cieszyńscy chłopi (a też mieszkańcy Miasta na wiejskich posiadłościach) uprawiali winne krzewy przez cały XX wiek. >Jest to jakoś udokumentowane?
Nie wiem, nie szukałem literatury. Piszę, co wiem od moich dziadków urodzonych w XIX wieku, którzy winorośl uprawiali "od zawsze"
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 2 na 2 Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Dziś też najpierw robią nam Diamentowy kolczyk, a potem lecą Szaleństwa panny Ewy. Zakłamują, uwznioślają, zasłaniają, szumią, i przemijają. Z pomocą modernistycznej retoryki dziennikarskiej zwalczymy zarazę, damy radę i pomożemy! Media bez informacji są bez wartości dla człowieka praktycznego. Gdy w radio nie ma nawet wiarygodnej prognozy pogody, to trzeba go się pozbyć, bo tylko szumi.
|
|
|  | 2 na 4 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Dziś też najpierw robią nam Diamentowy kolczyk, a potem lecą Szaleństwa panny Ewy. Zakłamują, uwznioślają, zasłaniają, szumią, i przemijają. Z pomocą modernistycznej retoryki dziennikarskiej zwalczymy zarazę, damy radę i pomożemy! Media bez informacji są bez wartości dla człowieka praktycznego. Gdy w radio nie ma nawet wiarygodnej prognozy pogody, to trzeba go się pozbyć, bo tylko szumi.
Media dostarczają to tylko co odbiorca chce odebrać, nic ponadto.
Jeżeli redaktor naczelny wyczuje, że wielkomiejskie Państwo chce usłyszeć, że chłop we wsi głupi, przez co zbudują wniosek, że są lepsi od niego, to redaktor im to zapewni. Dostarczy im wszystko co za co zapłacą.
Większość gazet specjalizuje się w mniej czy bardziej bezpośrednich oskarżeniach osób innych niż czytelnicy gazety o zło, głupotę, bezwzględność czy brak moralności.
Każdy zapłaci za gazetę, w której będzie stało, że książę zgwałcił swoją służkę, a kapitalista pobił swojego robotnika za odmówienie pracy. Tak działa nasza psychika.
Żyjemy w świecie prawdy dostosowanej do potrzeb indywidualnego odbiorcy.
Inną prawdę przedstawi gazeta lewicowa, inną prawicowa, inną brukowiec, inną gazeta "kulturalno-polityczna".
Jest zdarzenie, jest sposób jego opisu podszyty przekonaniami redaktora i ostatecznie pojawia się pytanie czy odbiorcy gazety w ogóle chcą tę informację. Jeżeli redaktor naczelny dojdzie do wniosku, że informacja spowoduje u czytelników negatywne emocje to zabroni jej publikować. Dopuści do głosu tylko to, co będzie u czytelników wywoływać poczucie ich świętej racji i utwierdzać w przekonaniu, że są dobrem pośród zła.
|
|
| |  | 1 na 1 Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
W gazetach czyta się tylko ogłoszenia. Reszta to tylko okrasa przyrządzona z tych samych składników na kilka utartych sposobów. Zgadzam się, że ludzie nie rozumieją, co czytają. Pokazywałem niedawno starszej osobie artykuł o napadach ulicznych, ale ona stwierdziła, że to jej nie grozi, bo ona mieszka w domu jednorodzinnym.
|
|
| | |  | 1 na 3 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > W gazetach czyta się tylko ogłoszenia. Reszta to tylko okrasa przyrządzona z tych samych składników na kilka utartych sposobów. Zgadzam się, że ludzie nie rozumieją, co czytają. Pokazywałem niedawno starszej osobie artykuł o napadach ulicznych, ale ona stwierdziła, że to jej nie grozi, bo ona mieszka w domu jednorodzinnym.
Globalne koncerny medialne zrozumiały biznes informacyjny na tyle, żeby mieć w swoim portfelu różne media wyrażające różne, nierzadko sprzeczne prawdy, dostosowane do potrzeb klienta.
Każdy dostanie taką prawdę jakiej potrzebuje do tego, żeby się poczuć lepiej.
Nie ma sensu zaspokajać potrzeb tylko wybranych klientów, kiedy dla kasy, można zaspokoić potrzeby wszystkich.
Jedna gazeta w portfelu koncernu napisze, że Kaczyński jest dobry. Druga gazeta w portfelu napisze, że Kaczyński jest zły.
Dopasowane gazety rozprowadzi się po różnych klientach, tak żeby każdego spodobało się to co przeczyta, dzięki czemu kasa popłynie od wszystkich a nie tylko z lewej czy z prawej strony.
|
|
| | | |  | Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Informacje polityczne to margines zainteresowania mediów. Dla dziennika czy czasopisma najważniejsze jest zdobycie reklamodawcy. Ogłoszenia i reklamy to główny towar medialny, reszta to zapychacze i przyciągacze. Polityka nikogo dziś nie interesuje, więc politycy i partie są w stresie - media ich nie chcą. Liczy się tusz do rzęs, rajstopy, wiertarka i nawozy do trawy.
|
|
 | 4 na 4 | Jan Rylew (3965 punktów) | > >Mitem jest zatem, że w Cieszynie w latach 20. chłopi niszczyli anteny.> Nie słyszałem nigdy o niszczeniu radiowych anten w Cieszynie i okolicach, jak widać dziennikarze już wtedy poradzili robić widły z igłyTa informacja prasowa wygląda już na pierwszy rzut oka na fakenewsa nie tylko z powodu braku upraw winorośli, które może i były. "Przed wybuchem II wojny światowej nie było państwowego planu elektryfikacji, opartego na wskazaniach gospodarczych i planach inwestycyjnych, zabezpieczonych odpowiednimi środkami finansowymi. W 1939 r. w granicach ówczesnej Polski zelektryfikowane były 1263 wsie, co stanowiło ok. 3% ogółu wsi polskich." pl.wikipedia.org/wiki/ElektryfikacjaIle takich wsi było w 1929 i gdzie, nie mogę znaleźć. Ale być może była taka wieś w pobliżu Cieszyna gdzie była elektryczność, a nawet radio ktoś miał. Rodzinna wieś moich przodków w okolicach Torunia została zelektryfikowana na początku lat 50. A jak było w okolicach Cieszyna ? Pierwsza polska radiostacja w Warszawie zaczęła nadawać w 1926 (Moskwa w 1922). Z powodu braku własnej stacji nadawczej, Polskie Radio nadawało audycje przy pomocy nadajnika fabrycznego PTR. Jaki był zasięg ? W 1929 rozpoczeto produkcję detektora "Detefon". Czy był jednak prąd ? Wiesz coś o tym ?
|
|
|  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > Ile takich wsi było w 1929 i gdzie, nie mogę znaleźć. Ale być może była taka wieś w pobliżu Cieszyna gdzie była elektryczność, a nawet radio ktoś miał.> Rodzinna wieś moich przodków w okolicach Torunia została zelektryfikowana na początku lat 50.> A jak było w okolicach Cieszyna ?Niestety nie mam już kogo zapytać Moi dziadkowie mieszkali w Cieszynie i prąd przed wojną mieli, ale prąd w centrach miast był już powszechny. Krewni, którzy mieszkali na podcieszyńskich wsiach (po obu stronach) także nie wspominali o nauce przy naftówce, więc chyba prąd był, choć do beskidzkich przysiółków docierał pewnie dopiero w latach 70-tych. Na pewno prąd był dostępny tuż przed wojną we wsiach między Cieszynem a Karwiną, ale zapewne nie każdego gospodarza było na prąd stać. Co do radia, wiem, że dziadek radio miał, bo wspominał jak słuchał relacji z piłkarskich mistrzostw świata w 1938. (przy okazji przeklinał komentującego legendarny mecz na Wembley  ) Wiki podaje, że zelektryfikowanych było 3% polskich wsi, przypuszczam jednak, że traktowano "wieś" jako osadę bez praw miasta, więc tymi wsiami były Świętochłowice, Szopienice, Piekary, Nowy Bytom, a więc osady przemysłowe. Szkoda, że nie ma kogo zapytać....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | 2 na 2 | Jan Rylew (3965 punktów) | >Szkoda, że nie ma kogo zapytać.... No właśnie, kiedy żyją nie pytamy, a teraz już za późno. To się nazywa słabe więzi międzypokoleniowe.
|
|
| | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > >Szkoda, że nie ma kogo zapytać....> No właśnie, kiedy żyją nie pytamy, a teraz już za późno.Raczej kiedy żyją, nie słuchamy, bo durna młodość nie potrzebuje takich informacji  W uzpełnieniu, poszukałem czegoś w Roczniku Statystycznym z 1939 Niestety jest tylko jedna tabelka o miastach z której wynika (dane z 1931): 37,9 budynków w miastach miało prąd 52,9 budynków w dużych miastach miało prąd Warszawa 67,8% Lwów 43,9 % Poznań 63,5 Katowice 92,7 Lublin 35,6 Sosnowiec 64% Chorzów 88,9% Bydgoszcz 38,2% (za to aż 38,3% budynków miało gaz, dla porównania Warszawa 31,7, Wilno 0,9) Przyznaję, jestem zaskoczony. Spodziewałem się, że w miastach dostęp do energii był powszechniejszy Zasięg radiostacji: Warszawa 300 km Kraków 20 km Poznań 60 km Wilno 140 km Katowice 50km Ilość radioodbiorników na 1000 mieszkańców Warszawa 104 woj Kieleckie 21 woj Nowogródzkie 11 woj Pomorskie 40 woj Śląskie 75 W 1939 w Polsce było ponad milion abonentów Radia z czego 68% w miastach
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Jan Rylew (3965 punktów) | > >>Szkoda, że nie ma kogo zapytać....> >No właśnie, kiedy żyją nie pytamy, a teraz już za późno.> Raczej kiedy żyją, nie słuchamy, bo durna młodość nie potrzebuje takich informacji  Tak to już jest. Dla mnie jest to szczególnie pożałowania godne, bo gdy pisałem dla swoich dzieci i wnuków wspomnienia o swoich przodkach i o sobie, wtedy uświadomiłem sobie jak wiele pytań można było postawić swoim przodkom i jak mało o nich wiem. Dziękuję za te ciekawe dane statystyczne. Pozdrawiam i miłej niedzieli jeszcze.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Po danych widać, że na zachodzie kraju bańka medialna pękła już w omawianym okresie, to jest przed drugą wojną światową. To był prawdopodobnie wpływ kultury i cywilizacji niemieckiej. Jeszcze dziesięć lat temu powstawały tam nowe radiostacje na falach średnich, obecnie zamilkłe i zbankrutowane. Aż dziw bierze, jak szalone pomysły na biznes miewają hobbyści i zapaleńcy. Teraz przyjdzie chyba pora na upadek radiostacji regionalnych ukf i regionalnych internetowych serwisów informacyjnych.
|
|
| | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Po danych widać, że na zachodzie kraju bańka medialna pękła już w omawianym okresie, to jest przed drugą wojną światową. To był prawdopodobnie wpływ kultury i cywilizacji niemieckiej. Jeszcze dziesięć lat temu powstawały tam nowe radiostacje na falach średnich, obecnie zamilkłe i zbankrutowane. Aż dziw bierze, jak szalone pomysły na biznes miewają hobbyści i zapaleńcy. Teraz przyjdzie chyba pora na upadek radiostacji regionalnych ukf i regionalnych internetowych serwisów informacyjnych.
Globalne społeczeństwo, globalny strumień świadomości, to i globalne media, globalne źródła wiadomości.
Centralizacja postępuje na wszystkich sferach ludzkiego życia nie tylko na linii władzy człowieka nad człowiekiem.
Nikogo już nie obchodzą poglądy, przekonania, definicje, wnioski autorytetu z sąsiedniej wioski, oczy i uszy wszystkich są zwrócone na autorytety globalne.
Czy masz już Netflix, Amazon Prime Video i Youtube tłoczące określony światopogląd do wszystkich głów na świecie?
Bo ja mam nie tylko konta w tych serwisach ale nawet tak oznaczone przyciski na pilocie telewizora.
Kto jeszcze chce lokalnej prawdy w obliczu prawdy globalnej? Ten, który chce być niezgodny, wycofany, nieprzystosowany, wykluczony?
Kto nie jest w głównym nurcie myślowym ten, mówiąc w skrócie, jest skończony, nieistotny, niewidzialny zupełnie, jakby w ogóle nie istniał.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Cytat:Społeczeństwo dzieli się na dwie klasy, Panów właścicieli i najemnych roboli,
Robotnik w spółdzielni pracy jest właścicielem czy robolem Cytat:Odpowiadam na każde pytanie No to czekam na odpowiedź
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Cytat:Społeczeństwo dzieli się na dwie klasy, Panów właścicieli i najemnych roboli, > > Robotnik w spółdzielni pracy jest właścicielem czy robolem> Cytat:Odpowiadam na każde pytanie > No to czekam na odpowiedźTo nie na temat. Zachowujmy się kulturalnie. Świat nie kręci się wokół nas. Tu nie kapitalizm a my nie jesteśmy najbogatszymi ludźmi na świecie, żeby wszyscy żyli wyłącznie naszym biznesem.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > > Cytat:Społeczeństwo dzieli się na dwie klasy, Panów właścicieli i najemnych roboli, >> > >Robotnik w spółdzielni pracy jest właścicielem czy robolem> > Cytat:Odpowiadam na każde pytanie > >No to czekam na odpowiedź> To nie na temat.Czy "na temat" czy "nie na temat" to nie ma dla ciebie żadnego znaczenia. Żadnej odpowiedzi od ciebie i tak nie dostanę, podobnie jak z pytaniami o kule. Ty po prostu lubisz w towarzystwie puścić bąka > Zachowujmy się kulturalnie.Kulturalny człowiek nie ignoruje tego co się d niego pisze w temacie przez siebie zaczętym, więc może nie ubieraj krawata go gumowców Cytat:Odpowiadam na każde pytanie Jest po prostu czczą deklaracją człowieka, który sam siebie pozbawia godności, a co za tym, zasługuje jedynie na pogardę.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
>Czy masz już Netflix, Amazon Prime Video i Youtube tłoczące określony światopogląd do wszystkich głów na świecie?
Nie mam. Bardzo niewiele osób to ma. Mam swój strumień świadomości. Nie potrzebuję obcych surogatów. Władza mediów nad mentalnością mas to brednia.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Władza mediów nad mentalnością mas to brednia. to w co wierzysz, co myślisz, co pożądasz, zależy od medium. Sam z siebie (raczej) nic nie wymyśliłes. Np jeśli ogłoszą wojne z Rosją z pieśnią na ustach pójdziesz walczyć, bo patoelity poprzez media sobie zażyczyły. Dlaczego nie lubisz Rosjan? bo media na nie szczują.
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 3 na 3 | okragly (21676 punktów) |
> W 1929 rozpoczeto produkcję detektora "Detefon".> Czy był jednak prąd ? Wiesz coś o tym ?były radia kryształkowe do których nie potrzeba prądu, była antena (długa, dzisiaj podłączyłbym do rynny), dioda, cewka i słuchawki. Podobno w niedziele jak nadawali msze, jakość dźwięku spadała, mówili, że to żydzi zakłócają. Energia była z fali radiowej, jak wszyscy jednocześnie czerpali (słuchali), mogło jej zabraknąć 
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Przecież to nie działało! Jak miało się nowy radioodbiornik lampowy, nie była już potrzebna duża antena!
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > Przecież to nie działało! działało, jak mieszkasz blisko nadajnika, możesz zamiast słuchawek wstawić głośnik i będzie "gra muzyka" (bez zasilania)
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | 3 na 3 | Jan Rylew (3965 punktów) | > >W 1929 rozpoczeto produkcję detektora "Detefon".> >Czy był jednak prąd ? Wiesz coś o tym ?> były radia kryształkowe do których nie potrzeba prądu, była antena (długa, dzisiaj podłączyłbym do rynny), dioda, cewka i słuchawki. Podobno w niedziele jak nadawali msze, jakość dźwięku spadała, mówili, że to żydzi zakłócają. Energia była z fali radiowej, jak wszyscy jednocześnie czerpali (słuchali), mogło jej zabraknąć  Detektor fali radiowej rzeczywiście nie wymagał prądu, ale wzmacniacz głośnikowy już tak. Rzeczywiście mogło tak być, ale raczej w pojedyńczych przypadkach. Nie brałem tego pod uwagę jako realne. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić słuchania audycji radiowej przy świetle lampy naftowej. Ten detektor pasuje mi raczej do "raju"  . Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>W 1929 rozpoczeto produkcję detektora "Detefon".> >>Czy był jednak prąd ? Wiesz coś o tym ?> >były radia kryształkowe do których nie potrzeba prądu, była antena (długa, dzisiaj podłączyłbym do rynny), dioda, cewka i słuchawki. Podobno w niedziele jak nadawali msze, jakość dźwięku spadała, mówili, że to żydzi zakłócają. Energia była z fali radiowej, jak wszyscy jednocześnie czerpali (słuchali), mogło jej zabraknąć  > Detektor fali radiowej rzeczywiście nie wymagał prądu, ale wzmacniacz głośnikowy już tak.dzisiaj, jak mieszkasz blisko nadajnika, nikt inny nie kradnie energii z fal, mozna podłączyć głośnik (zamiast słuchawek) > Rzeczywiście mogło tak być, ale raczej w pojedyńczych przypadkach.myśle, ze to było powszechne. Takie radio kosztowało 100x mniej niż lampowe, które wymagało elektrowni,których nie było > Jakoś nie mogę sobie wyobrazić słuchania audycji radiowej przy świetle lampy naftowej. Ten detektor pasuje mi raczej do "raju" .magia jest z raju, pierwsze radio było magią,
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Detektor fali radiowej rzeczywiście nie wymagał prądu, ale wzmacniacz głośnikowy już tak. 'Kołchoźniki' grały nawet zupełnie bez prądu. Tylko oczywiście odległość od nadajnika nie mogła być duża oraz trzeba było długiej i odpowiednio ustawionej anteny. No i transmisji w AM.
|
|
3 na 3 | Gigo (484 punktów) | Kiedyś, informacją było to, co herold (Głos Pana) objawiał na rynku.
Teraz, dzięki postępowi technicznemu, na każdy temat można znaleść dziesiątki różnych, powszechnie dostępnych informacji, więc każdy może sobie wybrać taką, która mu pasuje. Co więcej, mamy pełną wolność wyboru, ale jeśli ktoś woli polegać na lobbystach - to jego sprawa.
|
|
 | 1 na 1 Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) | >Kiedyś, informacją było to, co herold (Głos Pana) objawiał na rynku.
Z tymi heroldami i posłami zawsze był problem, bo albo uciekali zanim coś ogłosili, albo nikt nie przychodził ich słuchać, albo ich napadali, okradali i zabijali. Poseł wyjeżdżał z misją z całym orszakiem - taborem i dragonami, musiał mieć swoje pułki. Inaczej od razu padłby martwy za pierwszym zakrętem.
|
|
|  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >Kiedyś, informacją było to, co herold (Głos Pana) objawiał na rynku.> Z tymi heroldami i posłami zawsze był problem, bo albo uciekali zanim coś ogłosili, albo nikt nie przychodził ich słuchać, albo ich napadali, okradali i zabijali. Poseł wyjeżdżał z misją z całym orszakiem - taborem i dragonami, musiał mieć swoje pułki. Inaczej od razu padłby martwy za pierwszym zakrętem.Toteż, żeby się przed tym zabezpieczyć, wprowadzono radio i telewizję. Nie było jak zabić mówiącego  )))
|
|
| |  | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > >>Kiedyś, informacją było to, co herold (Głos Pana) objawiał na rynku.> > Z tymi heroldami i posłami zawsze był problem, bo albo uciekali zanim coś ogłosili, albo nikt nie przychodził ich słuchać, albo ich napadali, okradali i zabijali. Poseł wyjeżdżał z misją z całym orszakiem - taborem i dragonami, musiał mieć swoje pułki. Inaczej od razu padłby martwy za pierwszym zakrętem.> Toteż, żeby się przed tym zabezpieczyć, wprowadzono radio i telewizję. Nie było jak zabić mówiącego )))> Każdy człowiek komunikuje własne emocje, żeby zarazić nimi inne umysły, żeby inni zaczęli odczuwać to samo co on. Tak powstaje gromadna spójność. Każdy nowy kanał komunikacji, który umożliwia połączenie z wieloma umysłami, przynosi wyższy efekt infekcji innych własnymi emocjami, zwłaszcza kiedy to kanał jednostronny. W internecie, który jest kanałem dwustronnym sytuacja jest już trudniejsza, bo komunikujemy własne emocje ale też jesteśmy wystawieni na odbiór cudzych emocji, które mogą być z naszymi całkowicie niezgodne. Politycy dlatego tak kochają telewizję i nie kochają internetu, bo w telewizji wyłącznie nadają a w internecie są też wystawieni na odbiór.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|