 |
Machajski i "machajszczyzna" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-09-2020 10:23 | Arminius (25555 punktów) | Machajski i "machajszczyzna"
1 na 1 | Bogdan Borusewicz w niedzielnym wydaniu GW stwierdził, iż sierpnia 1980 r. na Wybrzeżu nie zrobili robotnicy tylko grupa inteligentów, która działając w leninowskiej formule małej, zmotywowanej, ideowej, dynamicznej grupy inteligentów ruszającej z posad bryłę świata - uruchomiła proces zakończony obaleniem ustroju i przejęciem władzy w kraju przez inną ekipę. Robotnicy byli tylko siłą, wsparciem, byli kończynami, realizującymi polecenia idącymi od głowy - czyli od owej grupy komandosów. Chwała Borusewiczowi za taki weredyzm! Co prawda to co on stwierdził, jest dla osoby zorientowanej w polityce oczywistą oczywistością, jednakże fakt przyznania tej prawdy przez czołowego "komandosa" ma swoje znaczenie. Czytając jego słowa od razu nasunęło mi się skojarzenie z postacią Jana Wacława Machajskiego, przyjaciela z lat szkolnych Żeromskiego, utrwalonego na kartach jego książek pod kamuflażem innych bohaterów. W Polsce jest to postać kompletnie zapomniana. Natomiast za granicą, w literaturze naukowej dotyczącej socjalizmu i anarchizmu jest on bardzo obficie cytowany. Jego główne dzieło to "Pracownik umysłowy". Machajski stawia w nim tezę iż - bardzo generalnie streszczając jego pogląd - w ruchu robotniczym jest zdecydowanie za dużo inteligentów. Uważa ich za warstwę mającą sprzeczne interesy z robotnikami, wykorzystującą robotników do obalenia porządku burżuazyjnego tylko po to, żeby zająć miejsce burżuazji. Zainteresowanym problemem podrzucam link do biogramu Machajskiego oraz krótkiego streszczenie istoty jego poglądów. "Na publikację składa się pierwsze polskie tłumaczenie trzech spośród czterech części „Pracownika umysłowego”. Poprzedzone jest ono wstępem, w którym zostały prześledzone losy machajewszczyzny i jej związki z różnymi nurtami politycznymi, od trockizmu po neokonserwatyzm. Jeden z zarazem najczęściej cytowanych na świecie – zwłaszcza w momentach wielkich politycznych przewrotów XX wieku – i zarazem najmniej w samej Polsce znanych polskich myślicieli, Jan Wacław Machajski, swe krytyczne i podejrzliwe spojrzenie skierował na nowo powstałą w XIX wieku warstwę społeczną: inteligencję.Inteligent to pracownik umysłowy, wykształcony i uprzywilejowany „najemnik kapitału”, który tylko pozornie dąży do wyzwolenia ludzkości, w istocie zaś stara się „nienawiść i niezadowolenie mas roboczych skierować wyłącznie przeciw tym formom ustroju burżuazyjnego, pod którymi cierpi sama inteligencja, wyłącznie przeciw tym instytucjom, które stają na przeszkodzie jej panowaniu”. Krytyce Machajskiego, prowadzonej w imię prawdziwego wyzwolenia pracowników fizycznych, podlegają i ortodoksyjny marksizm, i reformistyczna socjaldemokracja, i anarchizm, zwłaszcza w jego kropotkinowskiej wersji." pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Wacław_Machajskiwww.wuw.pl(*)nik-umyslowy-i-inne-pisma.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | bartech (554 punktów) | Taki mały off-topic, bo mnie to zawsze zastanawia, jak tutaj wracam i widzę, jak każdego dnia mnożysz tych tematów od zarąbania. Ty jesteś jakimś botem czy po prostu na jakimś etacie w Racjonaliście pracujesz jako dostawca treści?
|
|
 | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | od dostawcy | >Taki mały off-topic, bo mnie to zawsze zastanawia, jak tutaj wracam i widzę, jak każdego dnia mnożysz tych tematów od zarąbania. Ty jesteś jakimś botem czy po prostu na jakimś etacie w Racjonaliście pracujesz jako dostawca treści?
To pytanie wcale niedyskretne. Osoba autora jest mało istotna. Proszę skoncentrować uwagę na treści tematów. Ma pan coś do powiedzenia na temat machajszczyzny?
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | Odp: Machajski i "machajszczyzna" | > Ty jesteś jakimś botem czy po prostu na jakimś etacie w Racjonaliście pracujesz jako dostawca treści? każdy ma coś ciekawego do powiedzenia, nawet dzieci, czemu nie otworzyłeś żadnego tematu?
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | >każdy ma coś ciekawego do powiedzenia, nawet dzieci, czemu nie otworzyłeś żadnego tematu?
No właśnie chciałem! Piszę nazwę tematu, jestem w trakcie pisania pierwszego posta, w osobnej karcie odświeżam sobie forum, żeby sprawdzić, co się dzieje, patrzę, a tam Arminius 2 minuty temu zarzucił tym samym tematem! Tak było 3 razy z rzędu. No to ileż można próbować?! Zwykły człowiek z maszyną nie wygra.
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | czekamy! | >>każdy ma coś ciekawego do powiedzenia, nawet dzieci, czemu nie otworzyłeś żadnego tematu? >No właśnie chciałem! Piszę nazwę tematu, jestem w trakcie pisania pierwszego posta, w osobnej karcie odświeżam sobie forum, żeby sprawdzić, co się dzieje, patrzę, a tam Arminius 2 minuty temu zarzucił tym samym tematem! Tak było 3 razy z rzędu. No to ileż można próbować?! Zwykły człowiek z maszyną nie wygra.
Podobno do trzech razy sztuka - ale niech pan tak łatwo się nie poddaje i próbuje do skutku.
|
|
| Konowal (6291 punktów) | Odp: Machajski i "machajszczyzna" | Moim zdaniem teza z gruntu błędna - ot jeszcze jeden anarchista z domieszką marksizmu
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | rewolucja menadżerska | > Moim zdaniem teza z gruntu błędna - ot jeszcze jeden anarchista z domieszką marksizmu.Pan tak wszystko z grubsza ciosa zerojedynkowo i apriorycznie antymarksistowsko. Czy tak bardzo z gruntu owa teza Machajskiego jest błędna??? Moim zdaniem jest w niej intrygujące ziarno prawdy. Słyszal pan o Burnhamie i rewolucji menadżerów??? Machajski genialnie ją - w jakims sensie - zaprognozował 30 lat przed wykuciem tego konceptu. pl.wikipedia.org/wiki/James_Burnham"James Burnham (1905-1987) - amerykański socjolog i politolog. Twórca koncepcji socjologicznej zwanej menedżeryzmem. Profesor uniwersytetu w Nowym Jorku. Autor pracy Rewolucja menadżerska (1941).W latach 40. XX wieku Burnham opisał proces oddzielania się własności od zarządzania i związane z tym rozrastanie się społeczno-zawodowej kategorii menedżerów. Jego zdaniem we wszystkich społeczeństwach przemysłowych występuje ten sam kierunek rozwoju, polegający na rozwoju społeczeństwa kierowników, w którym menedżerowie stanowić będą nową klasę rządzącą."
|
|
|  | | Konowal (6291 punktów) | Odp: rewolucja menadżerska | Oczywiście, że nie słyszałem - komentuje to z pozycji wiedzy powierzchniowej. Z tego co się zapoznałem to właśnie są to poszukiwania jakiejś nowej teorii na podbudowie marksizmu bo wszystkie pozostałe okazały się błędne. Marzy się im kolejna rewolucja - na robotnikach się nie udała to teraz na menadzerach - jak dla mnie to bzdury. Fajnie to pokazali w House of cards jak menadzerów ładnie rozgrywał Unerwood i kto dyktuje warunki. Oczywiście mogę się mylić , ale moim zdaniem szkoda studiów nad tymi teoriami - zresztą historia niejako przyznaje mi rację.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Machajski i "machajszczyzna" | >Bogdan Borusewicz w niedzielnym wydaniu GW stwierdził, iż sierpnia 1980 r. na Wybrzeżu nie zrobili >robotnicy tylko grupa inteligentów, która działając w leninowskiej formule małej, zmotywowanej, >ideowej, dynamicznej grupy inteligentów ruszającej z posad bryłę świata - uruchomiła proces >zakończony obaleniem ustroju i przejęciem władzy w kraju przez inną ekipę. >Robotnicy byli tylko siłą, wsparciem, byli kończynami, realizującymi polecenia idącymi od głowy - czyli od owej grupy komandosów. To umniejszanie roli wysiłku robotniczego w obaleniu systemu świadczy niezbyt dobrze o samym Borusewiczu.
Nad Borusewiczem nie warto się roztrząsać, ale skojarzenie z tezami Machajskiego bardzo trafne. W PRL gdzie pomimo socjalizmu istniał w sferze produkcji wyrażny podział na "umyślaków" i "fizyków" usankcjonowany prawnie, panowała niechęć i animozje pomiędzy robotnikami a pracownikami umysłowymi. Obie strony czuły się pokrzywdzone. Za Gierka mówiło się o odchyleniu menadżerskim, ale do rewolucji nie doszło. Wobec wspólnego wroga (PZPR) animozje te odłożono na inne czasy. Inteligencka szpica antysystemowa potrafiła zagospodarować poczucie krzywdy i niechęci do systemu, wskazać wroga jednocząc ludzi w "Solidarności". Zdobycze solidarnościowej rewolucji podzielono zgodnie z Machajskim.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|