 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-11-2024 16:00 | haish (2904 punktów) | niedoszły kleryk | "Newsweek" opublikował artykuł, w którym stwierdzono, że Szymon Hołownia, lider Polski 2050 i marszałek Sejmu, miał studiować na Collegium Humanum. wiadomosci(*)-rywalizacje-7097515784067680aRafał Trzaskowski podkreśla, że insynuacje dotyczące Szymona Hołowni i Collegium Humanum nie służą koalicji. Wezwał także do "przyjaznej rywalizacji" w ramach koalicji rządzącej. Hołownia - Nie jest to to, na co się umawialiśmy przychodząc i zmieniając państwo, żeby nie wyglądało tak, jak wyglądało za PiS - powiedział. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> "Newsweek" opublikował artykuł, w którym stwierdzono, że Szymon Hołownia, lider Polski 2050 i> marszałek Sejmu, miał studiować na Collegium Humanum. https:/[...]> Rafał Trzaskowski podkreśla, że insynuacje dotyczące Szymona Hołowni i Collegium Humanum nie służą koalicji.Czyli Hołownia jest pomówiony o studiowanie? 
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
 | 1 na 1 | Thoter (6650 punktów) |
>Czyli Hołownia jest pomówiony o studiowanie? >
Może ta uczelnia nie ma koszernego certyfikatu ?? Czy Hołownia ma żonę z koszernym certyfikatem ??
|
|
|  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Czyli Hołownia jest pomówiony o studiowanie? >Może ta uczelnia nie ma koszernego certyfikatu ?? >Czy Hołownia ma żonę z koszernym certyfikatem ?? A najbardziej: czy Autor wątku ma certyfikat na komunikowanie o co mu chodzi. (Stawiam kropkę, bo nie oczekuję odpowiedzi.)
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| |  | 1 na 1 | haish (2904 punktów) | >>>Czyli Hołownia jest pomówiony o studiowanie? >>Może ta uczelnia nie ma koszernego certyfikatu ?? >>Czy Hołownia ma żonę z koszernym certyfikatem ?? >A najbardziej: czy Autor wątku ma certyfikat na komunikowanie o co mu chodzi. (Stawiam kropkę, bo nie oczekuję odpowiedzi.)
Często jak nie wiadomo o co chodzi to mawiają, że chodzi o pieniądze. Może też chodzić o ocenę przez forumowiczów poziomu i standardów polskiej sceny politycznej. W PRL-u władza dbała przynajmniej oto aby politycy nawet ci z ludu prezentowali odpowiedni poziom kwalifikacji i kultury, - było łatwiej bo media były w rękach hegemonicznej partii bedącej przewodnią siłą narodu. Osoby z ludu gdy dostały się na stanowiska były zobligowane do uzupełniania braków edukacyjnych na rozmaitych kierunkach nauk społecznych, było powszechnie akceptowalne, że zasłużeni sportowcy również kończyki studia i to bynajmniej nie na AWF.
Po 89 roku okazało się wiele interesujących spraw - tak zwana opozycja PRL-u nie była jednolita politycznie i światopoglądowo, a ponadto nie rozwiązano do dziś problemu lustracji nowej klasy politycznej. Premier Olszewski podał się z tego powodu do dymisji.
Słowo 'koszerność' jest akurat w tym kontekście właściwym słowem i wychodzi na to, że skutki nierozwiązanego w początkach 'wolnościowych' rządów w Polsce kładą się cieniem na wiarygodność klasy polityków w Polsce. Certyfikat 'koszerności' w sumie powinien obowiązywać każdego ubiegającego się o mandat reprezentanta społeczeństwa. A tak jesteśmy o krok od tego, aby swoich reprezentantów w sejmie i w senacie miały takie grupy społeczne jak recydywiści, chorzy umysłowo, a nawet terroryści. Jest wielkim kuriozum, że w ogóle taka uczelnia jak Collegium Humanum powstała i działała. Jest kuriozum, że kandydatowi na prezydenta zarzuca się powiązania z grupami przestępczymi, neofaszystami i handlarzami ludźmi, należy zauważyć, że ten kandydat jest prezesem IPN. Czuć nieprzyjemny zapach - zapach spec-służb, podobny zapach unosi się wokół agenta manewrowego Bolka(onegdaj prezydenta). Czy przypadkiem jedne piony spec służb nie inicjują zdarzeń po to aby inne piony miały co rozpracowywać. Co innego reprezentant narodu, a co innego pracownik lub współpracownik spec-służb. Zapewne wszyscy pamiętają też osobowość agenta-posła Tomka, - jak pokazało życie w polskiej 'demokracji' nie istnieją żadne rzeczy niemozliwe.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>Czyli Hołownia jest pomówiony o studiowanie?> >>Może ta uczelnia nie ma koszernego certyfikatu ??> >>Czy Hołownia ma żonę z koszernym certyfikatem ??> >A najbardziej: czy Autor wątku ma certyfikat na komunikowanie o co mu chodzi. (Stawiam kropkę, bo nie oczekuję odpowiedzi.)> Często jak nie wiadomo o co chodzi to mawiają, że chodzi o pieniądze.OK, zatem za odpowiedź dziękuję.  No ale o pieniądze to może chodzić w dalszej perspektywie. > Jest wielkim kuriozum, że w ogóle taka uczelnia jak Collegium Humanum powstała i działała.I tu moje pytanie na czym kuriozalność tej placówki polega, że w związku z nią pada określenie 'insynuacje'; wątek inicjujący tego nie wyjaśnia. > Jest kuriozum, że kandydatowi na prezydenta zarzuca się powiązania z grupami przestępczymi, neofaszystami i handlarzami ludźmi, należy zauważyć, że ten kandydat jest prezesem IPN.Ciekawe czy się Hołowni uda skutecznie kandydować.
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| | | |  | 1 na 1 | haish (2904 punktów) | > >>>>Czyli Hołownia jest pomówiony o studiowanie?> >>>Może ta uczelnia nie ma koszernego certyfikatu ??> >>>Czy Hołownia ma żonę z koszernym certyfikatem ??> >>A najbardziej: czy Autor wątku ma certyfikat na komunikowanie o co mu chodzi. (Stawiam kropkę, bo nie oczekuję odpowiedzi.)> >Często jak nie wiadomo o co chodzi to mawiają, że chodzi o pieniądze.> OK, zatem za odpowiedź dziękuję.  > No ale o pieniądze to może chodzić w dalszej perspektywie.> >Jest wielkim kuriozum, że w ogóle taka uczelnia jak Collegium Humanum powstała i działała.> I tu moje pytanie na czym kuriozalność tej placówki polega, że w związku z nią pada określenie 'insynuacje'; wątek inicjujący tego nie wyjaśnia.-wyjaśniali dziennikarze, że ta placówka posługiwała się certyfikatami nieistniejących podmiotów zagranicznych. > >Jest kuriozum, że kandydatowi na prezydenta zarzuca się powiązania z grupami przestępczymi, neofaszystami i handlarzami ludźmi, należy zauważyć, że ten kandydat jest prezesem IPN.> Ciekawe czy się Hołowni uda skutecznie kandydować.- niejaki Bolek też nigdy nie potwierdził współpracy, więc i teraz nie ma na co liczyć, - Nawrocki zaczynał jako ochroniarz i według dziennikarzy w ramach 'ochrony' pośredniczył w umawianiu spotkań dla vipów i innych z pracownicami seksualnymi, - nie przypadkiem takie poświęcenie zostało nagrodzone posadą w IPN, no a teraz gostek jest lansowany na kandydata w wyborach prezydenckich (agent Tomek za zasługi został posłem). Należałoby się zastanowić czy udział wyborach ma w takiej sytuacji jakikolwiek sens - jak pokazały lata minione można przeforsować niemal każdego w 'demokratycznych' wyborach i spowodować, że głosujący będą przekonani że mają jakikolwiek wybór, innymi słowy uczestnicząc w takich wyborach każdy głosujący tak czy inaczej poczuwa się od odpowiedzialności - staje się aktorem(tła) przedstawienia.
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Należałoby się zastanowić czy udział wyborach ma w takiej sytuacji jakikolwiek sensSą szanse, jest sens. > - jak pokazały lata minione można przeforsować niemal każdego w 'demokratycznych' wyborachAno można. > i spowodować, że głosujący będą przekonani że mają jakikolwiek wybór, innymi słowy uczestnicząc w takich wyborach każdy głosujący tak czy inaczej poczuwa się od odpowiedzialnościW polityce odpowiedzialność to tylko słowa, nie odpowiadają ani wyborcy, ani wybierani; co innego ponoszenie kosztów... 
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >Należałoby się zastanowić czy udział wyborach ma w takiej sytuacji jakikolwiek sens> Są szanse, jest sens.> >- jak pokazały lata minione można przeforsować niemal każdego w 'demokratycznych' wyborach> Ano można.> >i spowodować, że głosujący będą przekonani że mają jakikolwiek wybór, innymi słowy uczestnicząc w takich wyborach każdy głosujący tak czy inaczej poczuwa się od odpowiedzialności> W polityce odpowiedzialność to tylko słowa, nie odpowiadają ani wyborcy, ani wybierani; co innego ponoszenie kosztów...  To bardzo wygodne, ale jak napisano onegdaj - 'słowo jest silniejsze od miecza', oraz napisano też o 'robieniu z gęby dupy' - zestawiając oba stwierdzenia każdy czynny wyborca oddając głos bierze na siebie w jakimś stopniu odpowiedzialność za wybieranych - i o to chodzi, o to właśnie w tym wszystkim chodzi. Istnieje jednak nieuczestniczenie w tym przedstawieniu, wówczas nie ma powodu do poczucia odpowiedzialności. Takie postawy nie są niczym nowym, w PRL-u też nie należały do rzadkości.
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >W polityce odpowiedzialność to tylko słowa, nie odpowiadają ani wyborcy, ani wybierani; co innego ponoszenie kosztów...  > To bardzo wygodne, ale jak napisano onegdaj - 'słowo jest silniejsze od miecza', oraz napisano też o 'robieniu z gęby dupy' - zestawiając oba stwierdzenia każdy czynny wyborca oddając głos bierze na siebie w jakimś stopniu odpowiedzialność za wybieranych i o to chodzi, o to właśnie w tym wszystkim chodzi.Tyle, że wybory są tajne.
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|