Racjonalista - Strona głównaDo treści
Spiski były, są i będą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
22-10-2020 08:43Arminius (25555 punktów)Spiski były, są i będą
Ocena 3 na 3
Zwrot ów, spopularyzowany w latach 50 - tych ubiegłego wieku przez Karla Poppera, od samego początku miał konotację jednoznacznie pejoratywną. Od tamtego czasu służy - w propagandzie i erystyce - do postponowania pozamerytorycznego polemisty - wykazując w tym względzie dużą analogię do osławionego reductio ad Hitlerum. Mowa jest o oskarżeniu kogoś o podpisywanie się pod "teorią spiskową", czy też o myślenie kategoriami teorii spiskowych. Jeżeli komuś skutecznie przypniemy taką etykietę - od razu znajduje się on na pozycji zdecydowanie gorszej.
Piszę o tym, ponieważ w polemikach na łamach "Racjonalisty" często pojawia się to oskarżenie i próby zaszufladkowana kogoś do kategorii "freaka" który forsuje "teorię spiskową".
Oczywiście w wielu wypadkach tak będzie, jednakże w wielu innych wypadkach może być dokładnie na odwrót. Wszystko zależy od casusu i od jakości "materiału dowodowego" na poparcie danej tezy.
Należy bowiem wskazać na dwie oczywistości, dwa fakty notoryjne, które każdy musi uznać. Po pierwsze, historia uczy, iż wiele zdarzeń z przeszłości, których interpretacja odbywała się według scenariusza "teorii spiskowych" (i która to interpretacja jako taka była w czambuł potępiana przez "mainstream") okazało się być...zdarzeniami spiskowymi. W trakcie debaty możemy sobie przykładowo wypunktować przykłady takich zdarzeń. W podlinkowanym materiale na temat, do którego lektury zachęcam - podany jest przykład bardzo świeżej daty. W 2014 r. pojawiła się teza, iż CIA w USA kooperuje z południowoamerykańskimi kartelami narkotykowymi w dziele sprowadzania narkotyków do USA. Dominował pogląd, iż to klasyczna teoria spiskowa, tymczasem śledztwo dziennikarskie dowiodło, że była to...porażająca rzeczywistość.
Jest też druga okoliczność, którą należy w kontekście analizowanego problemu, poruszyć. Otóż spiskowanie jest immamentną cechą natury ludzkiej. Dotyczy to wszystkich kultur na kuli ziemskiej."Conspiro ergo sum"! Każdy z as wielokrotnie spiskował - a politycy po prostu kochają to robić. Ergo, aprioryczne twierdzenie że wszystkie teorie spiskowe to humbug jest...forsowaniem spiskowej teorii dziejów!

"Before 2012, if you had voiced suspicions that the Australian government had been anything but open and honourable in dealing with East Timor – its newly independent but impoverished neighbour – you would likely have been dismissed as a conspiracy theorist. But it was then revealed Australian Secret Intelligence Service agents had bugged East Timor’s cabinet office during treaty negotiations over oil and gas fields.Yesterday’s conspiracy theories often become today’s incontrovertible facts. In the mid-1990s, journalist Gary Webb’s claims that CIA officials conspired with drug dealers bringing crack cocaine into the United States were dismissed by many as a prime example of a conspiracy theory. But the claims were true.
It’s reasonable to suppose many of the views that are now dismissed or mocked as conspiracy theories will one day be recognised as having been true all along. Indeed, the net effect of terms such as “conspiracy theory” and “conspiracism” is to silence people who are the victims of conspiracy, or who (rightly or wrongly) suspect conspiracies may be occurring. These terms serve to herd respectable opinion in ways that suit the interests of the powerful."

"Whenever we use the terms “conspiracy theory”, “conspiracism” or “conspiracist ideation”, we’re implying, even if we don’t mean to, there is something wrong with believing, wanting to investigate, or giving any credence at all to the possibility people are engaged in secretive or deceptive behaviour.One bad effect of these terms is they contribute to a political environment in which it’s easier for conspiracy to thrive at the expense of openness. Another bad effect is their use is an injustice to the people who are characterised as conspiracy theorists.Following the philosopher Miranda Fricker, we may call this a form of “testimonial injustice”. When someone asserts that a conspiracy has taken place (especially when it is a conspiracy by powerful people or institutions) that person’s word is automatically given less credence than it should because of an irrational prejudice associated with the pejorative connotations of these terms.When professional psychologists imply these terms it can constitute a form of gaslighting; that is, a manipulation of people into doubting their own sanity.
I hope and believe that in the future these terms will be widely recognised for what they are: the products of an irrational and authoritarian outlook. Prior to Popper, we got along perfectly well without these terms. I’m sure we can learn to do so again."

theconvers(*)-the-term-is-a-misnomer-101678
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)
B. ciekawy temat... i na czasie, jak nigdy wcześniej Nie żebym był za teoriami spiskowymi, ale każde prawie działanie, którego się nie spodziewamy, może być uznane za teorię spiskową. Ciekawe by było zebrać fakty historyczne z Polski (ale nie z XIX wieku, tylko bliższe nam, które większość pamięta), a które były w swoim czasie posądzane o takie teorie spiskowe, a dziś wiemy, że spiskiem były, tylko nie teorią, a praktyką.
Przyznam się, że nie śledzę tej tematyki i nie podam jakichś przykładów... ale liczę, że są tu osoby, które zainteresowania historyczne mają wpisane w swoje zainteresowania i teraz pokażą, że to nie jest czcze pisanie Dobrze by było podawać przykłady, które już dziś nie budzą wątpliwości. A takimi "teoriami spiskowymi" były w czasach wcześniejszych...
22-10-2020 11:12 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Przykłady teorii spiskowych - faktów historycznych
>B. ciekawy temat... i na czasie, jak nigdy wcześniej Nie żebym był za teoriami spiskowymi, ale każde prawie działanie, którego się nie spodziewamy, może być uznane za teorię spiskową. Ciekawe by było zebrać fakty historyczne z Polski (ale nie z XIX wieku, tylko bliższe nam, które większość pamięta), a które były w swoim czasie posądzane o takie teorie spiskowe, a dziś wiemy, że spiskiem były, tylko nie teorią, a praktyką.
>Przyznam się, że nie śledzę tej tematyki i nie podam jakichś przykładów... ale liczę, że są tu osoby, które zainteresowania historyczne mają wpisane w swoje zainteresowania i teraz pokażą, że to nie jest czcze pisanie Dobrze by było podawać przykłady, które już dziś nie budzą wątpliwości. A takimi "teoriami spiskowymi" były w czasach wcześniejszych...

Przykład, który na mnie zrobił duże wrażenie. Dawno temu, gdy studiowałem historię, miałem okazję spotkać się ze studentem historii z USA, który w rozmowie na tematy historyczne stwierdził, iż w grudniu 1941 r. Roosevelt wiedział o nadchodzącym ataku na Pearl Harbour - jednakże celowo "nic nie zrobił" z tym info, żeby mieć wyśmienity pretekst do przełamania bardzo silnych nastrojów izolacjonistycznych w USA i wprowadzić kraj do wojny, która z punktu widzenia elity politycznej USA jawiła się jako wyśmienity bussiness. Uznałem go za...freaka, który nadaje na częstotliwości....teoria spiskowa. Dzisiaj pogląd jak wyżej jest już w zasadzie akceptowany przez wszystkich rzetelnych historyków (rzetelnych, czyli np. nie "dworskich"), a rodziny dowódców Pearl Harbour - z których zrobiono kozłów ofiarnych, domagają się ich rehabilitacji w świetle faktów potwierdzających...dawną teorię spiskową.
Drugi przykład to "makkartyzm". Przez długie lata senatora od którego nazwisk ukuto ten termin uważano za klasycznego freaka/obsesjonata, który w każdym widział komucha. Tymczasem na podstawie akt Venony ( operacja ujawniania agentów sowieckich w USA), ujawnionych w aktach 90 - tych zeszłego wieku i w następnych - wiemy już że większość delikwentów na osławionej liście senatora McCarthego to byli sowieccy agenci wpływu bądź sowieccy agenci.
Polecam lekturze:

"If anything, though, McCarthy underestimated the degree of penetration in the Roosevelt/Truman administrations: Laurence Duggan at Treasury, Michael Straight at State, John Abt at Justice. One of McCarthy's supposed "victims," Owen Lattimore, who was editor of Pacific Affairs, was specifically named by McCarthy as one who behaved like a Soviet agent-but McCarthy never actually named him. On the very day the Tydings Committee announced that the U.S. government was "free of Communist infiltration," Julius Rosenberg was arrested for espionage.
In fact, McCarthy's "names" included Gustavo Duran, Mary Jane Keeney, Edward Posniak, John Carter Vincent, and Lattimore, and a 1954 article revealed that every security or loyalty risk McCarthy brought forward had either resigned or been dismissed from government. Other Soviet operatives that McCarthy named were T. A. Bisson, Cedric Belfrage, Leonard Mins, and William Remington. If anything, McCarthy was too late. By the time he identified them, the FBI had been watching them for years-yet they retained their jobs."

go.wildwor(*)carthy-actually-correct#action
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Przykłady teorii spiskowych - faktów historycznych
>>B. ciekawy temat... i na czasie, jak nigdy wcześniej Nie żebym był za teoriami spiskowymi, ale każde prawie działanie, którego się nie spodziewamy, może być uznane za teorię spiskową. Ciekawe by było zebrać fakty historyczne z Polski (ale nie z XIX wieku, tylko bliższe nam, które większość pamięta), a które były w swoim czasie posądzane o takie teorie spiskowe, a dziś wiemy, że spiskiem były, tylko nie teorią, a praktyką.
>>Przyznam się, że nie śledzę tej tematyki i nie podam jakichś przykładów... ale liczę, że są tu osoby, które zainteresowania historyczne mają wpisane w swoje zainteresowania i teraz pokażą, że to nie jest czcze pisanie Dobrze by było podawać przykłady, które już dziś nie budzą wątpliwości. A takimi "teoriami spiskowymi" były w czasach wcześniejszych...
>Przykład, który na mnie zrobił duże wrażenie. Dawno temu, gdy studiowałem historię, miałem okazję spotkać się ze studentem historii z USA, który w rozmowie na tematy historyczne stwierdził, iż w grudniu 1941 r. Roosevelt wiedział o nadchodzącym ataku na Pearl Harbour - jednakże celowo "nic nie zrobił" z tym info, żeby mieć wyśmienity pretekst do przełamania bardzo silnych nastrojów izolacjonistycznych w USA i wprowadzić kraj do wojny, która z punktu widzenia elity politycznej USA jawiła się jako wyśmienity bussiness. Uznałem go za...freaka, który nadaje na częstotliwości....teoria spiskowa. Dzisiaj pogląd jak wyżej jest już w zasadzie akceptowany przez wszystkich rzetelnych historyków (rzetelnych, czyli np. nie "dworskich"), a rodziny dowódców Pearl Harbour - z których zrobiono kozłów ofiarnych, domagają się ich rehabilitacji w świetle faktów potwierdzających...dawną teorię spiskową.
>Drugi przykład to "makkartyzm". Przez długie lata senatora od którego nazwisk ukuto ten termin uważano za klasycznego freaka/obsesjonata, który w każdym widział komucha. Tymczasem na podstawie akt Venony ( operacja ujawniania agentów sowieckich w USA), ujawnionych w aktach 90 - tych zeszłego wieku i w następnych - wiemy już że większość delikwentów na osławionej liście senatora McCarthego to byli sowieccy agenci wpływu bądź sowieccy agenci.

>
Ciekawe... ale odległe geograficznie I mało mnie osobiście interesujące z tej racji. A co w Polsce? Gdzie żyją jeszcze "bohaterowie" takich teorii spiskowej i mają się dobrze, choć powinni odpowiedzieć za swoje czyny (jak ja za przejście na czerwonym świetle )
22-10-2020 13:25 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Fakt historyczny nie spiskowa teoria dziejów
>A co w Polsce?

Jak to co, oczywiście problem sztandarowy, czyli problem Żydokomuny.
Przez długie lata ci co głosili pogląd, że - na przykład - w aparacie represji pierwszych lat władzy ludowej w Polsce - po II wojnie - Żydzi byli gigantycznie nadreprezentowani - etykietowani byli jednoaznacznie, jako antysemici, oszołomy, paranoicy, wyznawcy...spiskowej teorii dziejów.

Tymczasem dzisiaj, po rzetelnych, naukowych badaniach wiemy że "

"Chyba najdokładniejsze dane na interesujący temat podał dr Krzysztof Szwagrzyk w "Biuletynie IPN" w 2005 r. Ustalił, że z 450 osób pełniących w latach 1944-1954 wysokie funkcje w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego (od naczelnika wzwyż) było 167 osób pochodzenia żydowskiego, czyli 37 proc. W powstałym z MBP Komitecie do spraw Bezpieczeństwa Publicznego (1954-1956) liczba ta nieco spadła i wynosiła 34,5 proc. Zważywszy na to, że Żydzi stanowili wówczas w Polsce najwyżej 1 proc. obywateli, sytuacja wydaje się dość klarowna. Szwagrzyk napisał: "W świetle zaprezentowanych danych statystycznych teza o dużym udziale Żydów i osób pochodzenia żydowskiego w kierownictwie UB sformułowana została na podstawie prawdziwych przesłanek i jako taka odzwierciedla fakt historyczny".

historia.u(*)rtykul/858228/zydzi-w-bezpiece
Kulmin (4007 punktów)Odp: Spiski były, są i będą
>Dominował pogląd, iż to klasyczna teoria spiskowa, tymczasem śledztwo dziennikarskie dowiodło, że

O to to to. Śledztwo dziennikarskie - nie research na youtubie, nie opinia dwóch profesorów, nie "zdrowy rozsądek".
Drobiazgowe śledztwo prowadzone przez ludzi zdolnych do krytycznego myślenia, wątpienia we wszystko i oceny jakości źródeł informacji (co jest kluczowe).

Problemem spiskowców jest to, że za dowód uważają coś co dowodem nie jest (popełniają błędy logiczne w rozumowaniu - fałszywej przesłanki, niedostatecznie uzasadnionej przesłanki lub braku związku logicznego między wnioskiem a przesłankami) i za dowód w sprawie uważają wszystko i tylko to co potwierdza ich wiarę. Np taki Szostek nie uzna za dowód, że gada bzdury o wpływie 5g na śmierć ludzi, faktu takiego, że w korei płd która jest potentatem w sieci 5g zginęło 344x mniej ludzi niż w Brazylii która jest na szarym końcu w sieci 5g. On to uzna za dowód na to, że ma rację, bo media kłamią. Fanatyk.
Dalej, np płaskoziemniaki uważają, że dowodem na istnienie spisku elit jest to, że youtube blokuje im kanały. Błąd logiczny, bo z przesłanki "yt blokuje kanały" wynika logicznie tylko to, że coś lub ktoś je blokuje. Dalsze wnioski są już mniej lub bardziej nieuprawnione.

Spisek covidowy nie jest wnioskiem poprawnie przeprowadzonego rozumowania dlatego, że brakuje w nim kluczowych przesłanek:
na przykład jakichś dokumentów potwierdzających zapłatę za spiskowanie, nagrań rozmów w których Bill Gates mówi o mordowaniu ludzi przez 5g, dokumentacji na przyjmowanie łapówek przez polityków po to by działali w taki a nie inny sposób.
A więc przesłanek z których wynikałaby celowość i intencjonalność. Tego nie ma, bo nawet jeżeli spisek jest prawdą, to tego typu dowodów nie dostarczą wariaci pokroju Szostka, których jedyne na co stać to linki do filmików z żółtymi napisami, ani nie dostarczą ich nieuki które myślą, że siedząc przed kompem i przeglądając internet w 10 minut zdemaskowali największy spisek wszechczasów.
22-10-2020 13:28 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)spisek wirusowy
>>Dominował pogląd, iż to klasyczna teoria spiskowa, tymczasem śledztwo dziennikarskie dowiodło, że
>O to to to. Śledztwo dziennikarskie - nie research na youtubie, nie opinia dwóch profesorów,

Mój wątek nie odnosi się li tylko i wyłącznie do problemu epidemii covid. Aczkolwiek i w w tym wypadku, można się zastanawiać nad "spiskowym" śladem typu czy Chińczycy nie zrobili tego celowo, albo czy Amerykanie nie zrobili tego celowo, żeby było na Chińczyków. I nie należy takich tez od razu dezawuować jako paranoiczne.
22-10-2020 13:40 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)Odp: spisek wirusowy
>>>Dominował pogląd, iż to klasyczna teoria spiskowa, tymczasem śledztwo dziennikarskie dowiodło, że
>>O to to to. Śledztwo dziennikarskie - nie research na youtubie, nie opinia dwóch profesorów,
>Mój wątek nie odnosi się li tylko i wyłącznie do problemu epidemii covid. Aczkolwiek i w w tym wypadku, można się zastanawiać nad "spiskowym" śladem typu czy Chińczycy nie zrobili tego celowo, albo czy Amerykanie nie zrobili tego celowo, żeby było na Chińczyków. I nie należy takich tez od razu dezawuować jako paranoiczne.

Jeśli brane są z dupy to należy. Jako wyjaśnienie obecnej sytuacji można sformułować setki scenariuszy, włącznie z interwencją kosmitów lub krasnoludów. Sama logiczna możliwość to za mało by traktować każdą z tych tez poważnie.
22-10-2020 14:03 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)nie kosmici

>Jeśli brane są z dupy to należy. Jako wyjaśnienie obecnej sytuacji można sformułować setki >scenariuszy, włącznie z interwencją kosmitów lub krasnoludów. Sama logiczna możliwość to za mało >by traktować każdą z tych tez poważnie.

Przyzna pan jednakże, iż obarczanie kosmitów za celowo spowodowany wybuch epidemii jest zdecydowanie mniej racjonalne i odpowiedzialne niż obarczenie za to Chińczyków? Bo jest zasada id fecit cui bono - i jest to już rodzaj poszlaki, na bazie której można budować hipotezę. Odrzucanie takiej możliwości a priori jest tak samo nieracjonalne jak twierdzenie, że za wszystko odpowiedzialni są kosmici.
DyktaFon (9281 punktów)Odp: nie kosmici
>>Jeśli brane są z dupy to należy. Jako wyjaśnienie obecnej sytuacji można sformułować setki >scenariuszy, włącznie z interwencją kosmitów lub krasnoludów. Sama logiczna możliwość to za mało >by traktować każdą z tych tez poważnie.
>Przyzna pan jednakże, iż obarczanie kosmitów za celowo spowodowany wybuch epidemii jest zdecydowanie mniej racjonalne i odpowiedzialne niż obarczenie za to Chińczyków? Bo jest zasada id fecit cui bono - i jest to już rodzaj poszlaki, na bazie której można budować hipotezę. Odrzucanie takiej możliwości a priori jest tak samo nieracjonalne jak twierdzenie, że za wszystko odpowiedzialni są kosmici.
>
A czy można by przyjąć pogląd, że coś (np. idiotyczna pandemia koronawirusa) wynikło po prostu ze zbiegu okoliczności? Że przypadkowa choroba była na rękę jednemu politykowi, drugiej rozgłośni radiowej... i tak to się już rozeszło, trafiając przy okazji na podatny grunt coraz głupszego tłumu?
22-10-2020 20:00 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)pewnie że można
>>>Jeśli brane są z dupy to należy. Jako wyjaśnienie obecnej sytuacji można sformułować setki >scenariuszy, włącznie z interwencją kosmitów lub krasnoludów. Sama logiczna możliwość to za mało >by traktować każdą z tych tez poważnie.
>>Przyzna pan jednakże, iż obarczanie kosmitów za celowo spowodowany wybuch epidemii jest zdecydowanie mniej racjonalne i odpowiedzialne niż obarczenie za to Chińczyków? Bo jest zasada id fecit cui bono - i jest to już rodzaj poszlaki, na bazie której można budować hipotezę. Odrzucanie takiej możliwości a priori jest tak samo nieracjonalne jak twierdzenie, że za wszystko odpowiedzialni są kosmici.
>>
>A czy można by przyjąć pogląd, że coś (np. idiotyczna pandemia koronawirusa) wynikło po prostu ze zbiegu okoliczności?

Oczywiście że można To jedna z hipotez którą należy brać poważnie pod uwagę, tak jak hipotezę spiskową ( że Chińczycy czy ktoś inny trochę pomajstrował przy wypuszczeniu tego dżina z butelki)
22-10-2020 15:48 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)Odp: nie kosmici
>>Jeśli brane są z dupy to należy. Jako wyjaśnienie obecnej sytuacji można sformułować setki >scenariuszy, włącznie z interwencją kosmitów lub krasnoludów. Sama logiczna możliwość to za mało >by traktować każdą z tych tez poważnie.
>Przyzna pan jednakże, iż obarczanie kosmitów za celowo spowodowany wybuch epidemii jest zdecydowanie mniej racjonalne i odpowiedzialne niż obarczenie za to Chińczyków? Bo jest zasada id fecit cui bono - i jest to już rodzaj poszlaki, na bazie której można budować hipotezę. Odrzucanie takiej możliwości a priori jest tak samo nieracjonalne jak twierdzenie, że za wszystko odpowiedzialni są kosmici.

Ale w ogóle nie ma powodów do stawiania takich hipotez. O to chodzi właśnie - nie odkryto w genotypie wirusa żadnych śladów interwencji biotechnologicznych. Skąd więc motywacja do stawiania tez o celowym powodowaniu epidemii przez kogokolwiek? A no z dupy.
Jakby w USA walnęła kometa rozwalając pól kraju to też byś mówił id fecit cui bono i stawiał hipotezy, że chińczycy coś tam zrobili z tą kometą? Jakby walnął yellowstone to id fecit cui bono - chińczycy wywołali trzęsienie ziemi powodujące erupcje?

Tę intuicyjną formę szacowania prawdopodobieństwa którą się posłużyłeś do oceny dwóch scenariuszów:
- sprawka kosmitów
- sprawka chińczyków
można zastosować do oceny również i takich:
- spisek (fałszywa pandemia lub celowo wywołana pandemia)
- brak spisku (prawdziwa pandemia)

W sytuacji braku dowodów musielibyśmy ocenić prawdopodobieństwo poprzez np analizę historii - ile było pandemii, ile globalnych spisków itp itd.
Ale przecież nie jest tak, że nie ma dowodów:
1. spisek:
-poszlaki, a raczej rzeczy interpretowane jako poszlaki*
2. prawdziwa pandemia:
-sam wirus
-znana nam z genetyki możliwość ewolucji genotypów patogenów
-stwierdzone istnienie choroby wywoływanej infekcją wirusa
-stwierdzony brak śladów interwencji genetycznych

Nie ma żadnych racjonalnych powodów na utrzymywanie tezy o spisku. Trzeba popełniać solidne błędy logiczne by w to wierzyć, jak np kołowość, lub merytoryczne jak np negacja istnienia wirusów czy ewolucji.
Niekiedy spiskowcy odrzucają i negują dowody na pandemie argumentując istnieniem spisku, a więc czymś co mają dopiero udowodnić. Dogmatyzm, kołowość, bezkrytyczna wiara w przenikliwość i poprawność własnych rozumowań.

*spiskowcy mają to do siebie, że nawet dowód obalający ich tezy uważają za dowód na jej prawdziwość - na tym polega fanatyzm i dogmatyzm - więc tym łatwiej każdą rzecz będą interpretować pod tezę:
-ludzie umierają na covid? Nie, lekarze oszukują bo są w spisku i rząd im płaci.
-WHO coś rekomenduje? Haha, WHO to część spisku.
A jakie dowody na spisek?
-filmik na youtubie.
okragly (21676 punktów)Odp: Spiski były, są i będą

> Jeżeli komuś skutecznie przypniemy etykietę "teoria spiskowa" - od razu znajduje się on na pozycji zdecydowanie gorszej.
najbardziej o "teorie spiskowe" był oskarżany Andrzej Lepper, w przypadku klewek chyba słusznie. W sejmie mówił o lądowaniu Talibów w Klewkach, (leżą 40km od Starych Klejkut w ktorych znajdowaly sie tajne wiezienia CIA w ktorych lądowali Talibowie aby tam ich torturować)
22-10-2020 19:57 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)celnie strzelamy
>> Jeżeli komuś skutecznie przypniemy etykietę "teoria spiskowa" - od razu znajduje się on na pozycji zdecydowanie gorszej.
>najbardziej o "teorie spiskowe" był oskarżany Andrzej Lepper, w przypadku klewek chyba słusznie. W sejmie mówił o lądowaniu Talibów w Klewkach, (leżą 40km od Starych Klejkut w ktorych znajdowaly sie tajne wiezienia CIA w ktorych lądowali Talibowie aby tam ich torturować)

Celny strzał. Gdy pojawiły się pierwsze sugestie jak wyżej, wielu twierdziło że to nonsens z kategorii spiskowej teorii dziejów. Tymczasem było dokładnie właśnie tak.
22-10-2020 21:04 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)Odp: Spiski były, są i będą

>najbardziej o "teorie spiskowe" był oskarżany Andrzej Lepper, w przypadku klewek chyba słusznie. W sejmie mówił o lądowaniu Talibów w Klewkach, (leżą 40km od Starych Klejkut w ktorych znajdowaly sie tajne wiezienia CIA w ktorych lądowali Talibowie aby tam ich torturować)

Warto wspomnieć, że nasz ówczesny premier oraz prezydent wyszli przy okazji na skończonych...durniów albo raczej oszustów.
Uparcie zaprzeczali takim rewelacjom wypełniając najpewniej nasze sojusznicze zobowiązania a tu wielki sojusznik przyciśnięty do ściany postanowił przyznać, że takie miejsce w Polsce istnieje.
Dobrze pamiętam?
22-10-2020 21:41 
 Ocena 3 na 3
DyktaFon (9281 punktów)
>>najbardziej o "teorie spiskowe" był oskarżany Andrzej Lepper, w przypadku klewek chyba słusznie. W sejmie mówił o lądowaniu Talibów w Klewkach, (leżą 40km od Starych Klejkut w ktorych znajdowaly sie tajne wiezienia CIA w ktorych lądowali Talibowie aby tam ich torturować)
>Warto wspomnieć, że nasz ówczesny premier oraz prezydent wyszli przy okazji na skończonych...durniów albo raczej oszustów.
>Uparcie zaprzeczali takim rewelacjom wypełniając najpewniej nasze sojusznicze zobowiązania a tu wielki sojusznik przyciśnięty do ściany postanowił przyznać, że takie miejsce w Polsce istnieje.
>Dobrze pamiętam?

Doskonale... ale durniami są akurat wszyscy poza wymienionymi, bo oni mają się doskonale i zapewne nieźle wyszli na swoim oszustwie. Do dziś są szanowanymi obywatelami i zaszczytów nie widać końca. My sobie możemy co najwyżej na racjonaliście.pl powspominać dawne czasy I wcale nie jest powiedziane, że ktoś tego nie zauważy i nie zaskarży nas o pomawianie dostojników państwowych. Nie wiem, ile za to grozi... ale na pewno nie premia.
Cieślański (994 punktów)
Większość geniuszy i wizjonerów zostaje uznanymi za wybitnych dopiru sporo czasu po śmierci. Jerzuś, Leon Hardo, 😂

To nawet nie pomoże osobiste rozstrzygnięcie czy chcemy dłużej żyć czy wcześniej zostać pośmiertnie uznanym prorokiem. Musi nadejść mierna i kant tylna pocieba. A tym czasem wystarczy aureola poj.. z nieba.

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365