Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przerażenie gazetami

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-07-2010 17:08lilith6 (179 punktów)Przerażenie gazetami
Ocena 12 na 12
Mam pytanie: co czytacie? Jakiejkolwiek gazety nie dotknę napawa mnie co najmniej niesmakiem. Zacznę od ulubionej "Gazety Polskiej" moich rodziców. Przejrzałam ją tak żeby się pośmiać, bo są zabawni w swoim paranoidalnym widzeniu świata, ale tym razem przegięli ładny cytat: "Mord-tak na 90 proc.-smoleński usunął niewygodne przeszkody w postaci niewłaściwego prezydenta, prezesa IPN, rzecznika praw obywatelskich, prezesa banku centralnego oraz organizatorów społeczeństwa obywatelskiego, sprzeciwiającego się od dziesięcioleci moskiewskiej dominacji" To już nawet śmiać się odechciewa... Niestety inne gazety są podobne: Rzeczpospolita tylko trochę mniej paranoiczna, Wyborcza jest jak Gazeta Polska tylko w drugą stronę tam PO i Komorowski to świętość bronią ich za wszelką cenę. Wiem, że nie istnieje coś takiego jak obiektywna gazeta, ale może ktoś zna taką w której ktoś o innych poglądach politycznych nie jest wrogiem polskiego ludu tylko po prostu kimś kto ma inne poglądy i którą można czytać bez obrzydzenia?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Bezdomny (621 punktów)
>może ktoś zna taką w
>której ktoś o innych poglądach politycznych nie jest wrogiem polskiego ludu tylko po prostu kimś kto
>ma inne poglądy i którą można czytać bez obrzydzenia?

Moim zdaniem Newsweek w miarę trzyma poziom. Polecam
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Nie ma takiej gazety, bo pismaki są gorsze niż kurr....tyzany. Za kasę zrobią i napiszą wszystko. Pamiętasz zdjęcia martwego Milewicza!? Sapienti sat!. A co do Smoleńska, to faktycznie, trochę wyczyścił sytuację. Szkoda,że w taki sposób.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
coreless (16088 punktów)

Łatwo mieć opinię; trudniej dotrzeć do faktów. Wygrywa ten, kto zachowując krytycyzm wobec pierwszych, dociera do drugich. Jesteś, jak sądzę, na dobrej drodze.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
Drabik Robert (156 punktów)
"Polityka", a także wspomniany już wcześniej "Newsweek" to takie dwie gazety, które "da się czytać". Ogólnie rzecz biorąc tygodniki wypadają znacznie lepiej niż gazety codzienne. Z gazet codziennych nie ma właściwie nic na prawdę godnego uwagi.
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
Nie czytam gazet
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Mam pytanie: co czytacie?

Wszystko, co nie powoduje odruchu wymiotnego
A serio: Przekrój, Wprost, Politykę, Newsweeka i Wyborczą. Okazjonalnie Forum. Usiłuję poznawać różne punkty widzenia i wyrobić sobie własne zdanie. Od czasu do czasu uzupełniam to sobie wydawnictwami naukowymi, profesjonalnymi z dziedziny politologii, ewentualnie jakąś zagraniczną gazetą dla równowagi - są dostępne w Empiku, ostatecznie nie musisz nawet kupować, można w końcu poczytać najciekawsze rzeczy na miejscu


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Rigoletto (3891 punktów)
>Mam pytanie: co czytacie?

"Wyborcza" - z codziennych, moim zdaniem najlepsza, pod warunkiem włączenia filtra na artykuły z dużą dawką ideologii lansowanej przez redakcję.

"Rzepa" - moim zdaniem nr 2, jeśli chodzi o dzienniki. Uwaga o filtrze, także bardzo aktualna .

"Der Dziennik" - moim zdaniem bardziej obiektywna od powyższych, ale mniej bardziej wnikliwych analiz czy esejów.

Tygodniki:

"Newsweek" - obiektywna (politycznie), znacznie się polepszyła w ostatnich latach pod względem zawartości merytorycznej artykułów (w początkowym okresie, artykuły były moim zdaniem zdecydowanie zbyt krótkie i powierzchownie podchodzące do tematu).

"Polityka" - nieco mniej obiektywna moim zdaniem, ale merytorycznie interesująca.

"Wprost" - ostatnio nie czytam (od czasu sprawy Herberta). Przeglądałem kilka miesięcy temu, i na tej podstawie stwierdziłem, że tracę niewiele. Kiedyś był to moim zdaniem nalepszy z tzw. tygodników opinii, ale w ostatnich latach wyraźnie się popsuł. Zobaczymy co zwojuje Lis w roli naczelnego...

"Gazeta Polska", "Najwyższy Czas" - piszę te tytuły razem, bo czasami po nie sięgam (bardzo rzadko). Pomimo tego, że podzielam niektóre z poglądów redakcji tych pism (wielu nie podzielam), muszę stwierdzić, że praktycznie są do czytania wyłącznie dla wyznawców ideologii którymi kieruje się redakcja, aby utwierdzać się w swoich poglądach. Nie czytałem nigdy czegoś z "lewej skrajnej" półki np. "Faktów i Mitów" (trzeba będzie kiedyś kupić z ciekawości) ale przypuszczam, że jest podobnie.
Terebint (Marcin) (795 punktów)
Na dziś dzień przekonany jestem jedynie do "Polityki".
Terebint (Marcin) (795 punktów)
A Le Monde Diplomatique ktoś czyta? Warte uwagi? Pytam o to, bo ja jeszcze nie miałem okazji zajrzeć do tego miesięcznika.
24-07-2010 13:54 
 Ocena 2 na 2
awitu (1590 punktów)
>A Le Monde Diplomatique ktoś czyta? Warte uwagi? Pytam o to, bo ja jeszcze nie miałem okazji zajrzeć do tego miesięcznika.

Warto


debatapolityczna.pl
24-07-2010 16:46 
 Ocena 1 na 1
Myflowers (2721 punktów)
>A Le Monde Diplomatique ktoś czyta? Warte uwagi? Pytam o to, bo ja jeszcze nie miałem okazji zajrzeć do tego miesięcznika.
>
Warto. Warto tez zajrzeć tutaj
studioopinii.pl/

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
Terebint (Marcin) (795 punktów)
>studioopinii.pl/

Dziękuję.
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
>Mam pytanie: co czytacie? Jakiejkolwiek gazety nie dotknę napawa mnie co najmniej niesmakiem.
>Wiem, że nie istnieje coś takiego jak obiektywna gazeta, ale może ktoś zna taką, w której ktoś o innych poglądach politycznych nie jest wrogiem polskiego ludu tylko po prostu kimś kto ma inne poglądy i którą można czytać bez obrzydzenia?
Pani "lilith6", to jest nas co najmniej dwoje.
Z tym, że ja jestem w wieku Pani rodziców, a może i dziadków. Trudno znaleźć mi czasopismo, ale jeszcze trudniej obejrzeć telewizję. Subiektywizm podlany obłudą.
Czytam "Politykę", "Forum", "Przegląd", "Angorę", to jeszcze daje się czytać. Inne tytuły biorę tylko do ręki, gdy ktoś poleci mi coś w nich ciekawego.
Warto szukać poważniejszych analiz w pismach wychodzących parę razy w roku.
Polecam jednak książki, trochę z opóźnieniem, ale zdecydowanie poważniej.

Pozdrawiam.

@@@
.
>
Meretseger (61860 punktów)
>Mam pytanie: co czytacie?
Książki. Z tygodników "Politykę", czasem "Newsweek". Z miesięczników - "National Geographic". Plus periodyki specjalistyczne polskie i zagraniczne. Codzienników nie tykam, bojąc się natrafić na ikonogramy śmiesznych warzyw
sztejkat (4743 punktów)
>Mam pytanie: co czytacie? (....)

Jest problem. Praktycznie na każdy tytuł trzeba nałożyć "filtr". Powstaje jednak pytanie: jak go określić? Wezmę "Nie" - wiadomo. Wezmę "Gościa Niedzielnego" - też wiadomo. Co do reszty - czasem trudno określić. Ze względu na łatwość filtracji warto trzymać się ekstremów.

Nie jest dobrą sytuacja w której ilość podawanych opinii przeważa nad ilością faktów.

Na obronę prasy można jedynie rzec - a kogo do diaska interesują fakty?! Wiadomo przecież, że ludzie chcą czytać nie nowiny a "starzyzny" - rzeczy które wiedzą, z którymi się zgadzają i które utwierdzają ich w przyjętych postawach. Jest wtedy tak ciepło, milusio i bezpiecznie. Echa tego rodzaju podejścia widać także niestety coraz częściej na tym forum.

Dziennikarstwa podającego fakty i unikającego opinii za czasów mojego dorosłego życia nie spotkałem.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
24-07-2010 14:18 
 Ocena 4 na 4
awitu (1590 punktów)

>Dziennikarstwa podającego fakty i unikającego opinii za czasów mojego dorosłego życia nie spotkałem.

Moim zdaniem problem leży odrobinkę gdzie indziej. Bo opinia sama w sobie nie jest zła, tylko że powinna być ona jedynie dopełnieniem informacji i powinna być jasno oddzielona od informacji. W tej chwili ilość podawanych informacji maleje, a opinie zaczynają udawać fakty. Tak nap. było ostatnio z opinią MTS w sprawie niepodległości Kosowa, prasa całego świata rozpisywała się na temat jak to ta opinia daje zielone światło ruchom separatystycznym, zamieszczano opinię prawników, politologów itd, a tym czasem wystarczyło zajrzeć do tekstu opinii by wiedzieć, że opinia ta ma zastosowanie jedynie do tego przypadku. Prasa wykreowała sensację.
Problemem jest też wyrywkowość informacji, unika się podawania kontekstu wydarzenia, zastępując go właśnie opinią.

Problemem jest też dobór informacji i tabloizacja mediów. Ja np nie znajduję w chwili obecnej polskiego dziennika, który miałby przyzwoity dział wiadomości ze świata. W chwili obecnej wiadomości mają bawić czytelnika i pod tym kontem są dobierane.

debatapolityczna.pl
24-07-2010 14:43 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
>>(...)
>Moim zdaniem problem leży odrobinkę gdzie indziej. Bo opinia sama w sobie nie jest zła, tylko że powinna być ona jedynie dopełnieniem informacji i powinna być jasno oddzielona od informacji.

Jak najbardziej się z Tobą zgodzę. Niestety, coraz trudniej jest dokopać się do materiałów źródłowych. Z żalem obserwuję to nawet w branży technicznej. Coraz mniej podawanych danych technicznych, coraz więcej sloganów i uśmiechniętych buziek. A pamiętać trzeba, że branża techniczna jest ze względów fizycznych dość odporna na tabloidyzację - pewne minimum faktów jest niezbędne do prowadzenia sprzedaży.

Sądzę więc, że prasa jest jedynie szczytem pewnego trendu, polegającego na tendencji do unikania rzeczowości i podawania konkretnych danych. Jeśli sprzedaję radio i napiszę o nim w dokumentacji: "czułość wejściowa: 10uVRMS" to klient może to sprawdzić, porównać z konkurencją a także w razie wpadki w produkcji - reklamować towar jako niezgodny z deklaracją. Jeżeli napiszę zaś: "dzięki wysokiej czułości doskonale odbiera sygnał".... to wszyscy mogą mi na puklerz skoczyć.

Parę (pewnie już 10) lat temu branża głośników komputerowych wykonała podobny manewr: zaobserwowano, że klienci kierują się mocą akustyczną głośników. Oczywiście moc tak małych głośników to ledwie parę watów. I nagle z dnia na dzień moce głośników wzrosły kilkukrotnie. Jak to możliwe? Zmieniono definicję. Zamiast mocy akustycznej podano "chwilową szczytową moc elektryczną".

Podobnie było z matrycami LCD. Istotnym parametrem był czas reakcji matrycy, podawany jako czas przejścia z 10% jasności do 90%. Ponieważ klienci kierowali się tym parametrem przy wyborze dość szybko niektórzy zmienili definicję na przejście z 30 do 60%.

Technika mimo wszystko jest jednak "fizyczna" i jako taka dość łatwo weryfikuje kłamstwa. Mimo tego obserwuję w tej dziedzinie rażące próby dezinformacji. Przypuszczać należy, że dziedziny trudniejsze do obiektywnej weryfikacji (społeczne i polityczne) są już dużo bardziej zaawansowane w dziedzinie kreowania prawdy.

Stąd, aczkolwiek przychylam się do zdania, że opinia sama w sobie nie jest zła, stanę na bardziej ortodoksyjnym stanowisku: podawać przede wszystkim fakty i unikać opinii. Nigdy nie podawać opinii bez umocowania jej odpowiednim udostępnionym czytelnikowi materiałem źródłowym.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
RITA (82 punktów)

>Problemem jest też dobór informacji i tabloizacja mediów. Ja np nie znajduję w chwili obecnej polskiego dziennika, który miałby przyzwoity dział wiadomości ze świata. W chwili obecnej wiadomości mają bawić czytelnika i pod tym kontem są dobierane.

....bo w chwili obecnej, współcześnie, panuje tendencja żeby porwać tłumy przez prowokację, a nie przez ideę.
24-07-2010 20:37 
 Ocena 2 na 2
awitu (1590 punktów)
> ....bo w chwili obecnej, współcześnie, panuje tendencja żeby porwać tłumy przez prowokację, a nie przez ideę.

raczej uśpić


debatapolityczna.pl
RITA (82 punktów)
>> ....bo w chwili obecnej, współcześnie, panuje tendencja żeby porwać tłumy przez prowokację, a nie przez ideę.
>raczej uśpić

Jednych porwie do różnego typu działań, innych pewnie i uśpi. W końcu - "Co kraj to obyczaj..."
Niekwestionowanym zjawiskiem jest jednak to, że właśnie powierzchowna, niska prowokacja wypiera współcześnie ideę.

Kojut (2120 punktów)
Dziennik tylko jeden: "Irish Independent". Tygodniki: "Nie"(mój ulubiony), "Przegląd" i "Angora" jeżeli się pokażą w sklepie. Kiedyś będąc w Polsce, z ciekawości kupiłem "Gazetę Polską", ale po przeczytaniu pierwszych stron stwierdziłem, że dla kogoś o moich poglądach czytanie tego zakrawa na masochizm
zachaj (5239 punktów)
"Świat Nauki" , "Forbes"
RITA (82 punktów)

Sądzę, że nie ma dzisiaj gazet idealnych, kultura i poziom dziennikarskiej sztuki niewątpliwie daleko odbiega od tego z górnej półki. Problemem według mnie jest to, że zdecydowana większość dziennikarzy "zna" się na każdej materii, i w każdej materii wypowiada się, pozostawiając przez to niesmak niekwestionowanej niewiedzy, a tym samym - nierzetelności, niefachowości, braku obiektywizmu, a często oburzenie i zdumienie u odbiorcy - ze względu na brak znajomości pewnych realiów "od kuchni".
Od lat pozostaję wierna -"Rzeczpospolitej" i "Gazecie Prawnej", "Harvard Bussines Reviev", oraz "Swiat Nauki".
Niestety odrzuciłam po latach lektury - "Wprost", a następnie "Neewsweek".
spray (5875 punktów)
Matkobosko, co za towarzystwo sie zebrało!
To świerszczyków już nikt nie "czyta" ?
Pewnie na skraju bankructwa one stoją?
No, tragedia, panie Pisanka, tragedia...!
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Mam pytanie: co czytacie?

Lekturę prasy ograniczam do starych numerów "Karuzeli", które mi się w piwnicy ostały.
Nie kupuję i nie czytam gazet. Na dzień dzisiejszy gazety poruszają tematykę, która ma się sprzedać, a teraz najlepiej sprzedaje się skandal, czy to polityczny, czy obyczajowy. Ten polityczny jest wyjątkowo obrzydliwy i do tego nudny, w kółko to samo: wszędzie sieć i szary układ. To nie na moje nerwy.
   
spray (5875 punktów)
>(...)Na dzień dzisiejszy gazety poruszają tematykę, która...(...)
W aktualnym okresie czasu mamy na dzień dzisiejszy sytuację taką, że tematyka publikacji prasowych w zakresie gazet (oraz czasopism) podąża za oczekiwaniami nabywców gazet (oraz czasopism).
25-07-2010 10:42 
 Ocena 1 na 1
Piękny Lolo (2082 punktów)
>na dzień dzisiejszy

Dobrze, przyznaję się, trochę tych gazet przeczytałem i, jak daje się zauważyć, coś we mnie pozostawiły.
   

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365