Każde miasto i miasteczko ma nawiedzony dom, zamek, czy choćby ruiny, a mój rodzinny Rzeszów ma nawiedzonego podsutannowego. Jacek Kotula, prezes rzeszowskiego stowarzyszenia "Contra in Vitro" poczuł się dotknięty słowami posła PO Tomasza Kuleszy, który nazwał go ateistą i praktykującym niewierzącym i postanowił podać go do sądu kościelnego. Cytat:- Jeśli katolik jest obrażany przez katolika to powinien iść do sądu kościelnego - mówił w czwartek w Instytucie Jana Pawła II w Rzeszowie Jacek Kotula, prezes "Contra in Vitro", stowarzyszenia, które sprzeciwia się aborcji.
Cały artykuł znajduje się tutaj: rzeszow.ga(*)edium=Nlt&utm_campaign=1077949Niestety czarno widzę szanse pana Kotuli na jakikolwiek proces, ponieważ nie sądzę, żeby sąd kościelny zechciał się zająć taką sprawą. Może i Kościół popiera PiS, ale na zwarcie z rządzącA PO też nie pójdzie, a poza tym co ich obchodzi jakiś pieniacz. |