Racjonalista - Strona głównaDo treści
Skarb Państwa - źródłem zakażenia żółtaczką !

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-07-2010 18:46kognitywista (3391 punktów)Skarb Państwa - źródłem zakażenia żółtaczką !
Ocena 3 na 3
378 pacjentów zarażonych m.in. wirusem żółtaczki w placówkach opieki zdrowotnej, złożyło do warszawskiego Sądu Okręgowego pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa. Pozew dotyczy zapłaty zadośćuczynienia za następstwa zdrowotne podawania chorym ze skazami krwotocznymi preparatów krwiopochodnych zanieczyszczonych m.in. wirusem HCV, wskutek czego - jak określono w pozwie - są oni również chorzy na przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu C ze wszystkimi konsekwencjami tej choroby: medycznymi, społecznymi i finansowymi. Roszczenia każdego pacjenta określono w pozwie na 200 tys. zł.
Źródło

Na przełomie lat 80-90 większość państw europejskich zaczęło stopniowo wprowadzać procedury badania preparatów krwiopochodnych pod kątem zakażenia wirusem HCV. Wprowadzono je także w Polsce - zdaniem pozywających - zbyt późno. Jaki termin wprowadzenia kontroli krwi byłby dobry ? Z punktu widzenia osoby zarażonej - każdy wcześniejszy niż okres jej leczenia. Minimalnie nawet późniejszy prowadził w ich wypadku do tragedii ... i tego faktu nikt nie kwestionuje. Z punktu widzenia społeczeństwa - im wcześniej , tym lepiej. Ale zawsze będą jacyś poszkodowani.
Powinniśmy się natomiast głęboko zastanowić nad dawaniem prawnikom do ręki narzędzi legislacyjnych, które pozwalają co prawda na dążenie do uzyskania przez poszkodowanych zadośćuczynienia, ale kosztem kpiny z prawa. Jeśli istnieje społeczna zgoda, co do wypłacenia zakażonym jakichś sum pieniędzy, zróbmy to bez urządzania kuriozalnych procesów. Czy istnieją jacyś winni zaistniałej sytuacji ? Konkretne osoby, ówcześni ministrowie zdrowia, którzy zaniedbali swoje obowiązki. Jeśli tak, pociągnijmy ich do odpowiedzialności i pozwólmy im się bronić przed sądem. Modne ostatnio pozywanie mglistych tworów w postaci Skarbu Państwa to właśnie kpina z prawa. Czy owy Skarb Państwa ma wystarczającą motywację, aby wykazać się determinacją w bronieniu przed sądem "swojego" zdania ? Idźmy dalej: czy w interesującym nas okresie istniały przepisy prawa nakazujące wprowadzenie krajowych testów preparatów krwiopochodnych w określonym czasie ? Pytanie raczej retoryczne. Jakie więc przestępstwo zostało popełnione ? Już na wstępie depczemy zasadę: nullum crimen sine lege.

Odczuwam głębokie współczucie na myśl o dodatkowych cierpieniach ludzi chorych na ciężką, przewlekłą chorobę ... Ale nie można nie zauważać szykującego się dojenia podatników przez cwanych prawników, korzystających z tworzonego ad hoc prawa, pozwalającego na takie przekręty. A ów Skarb Państwa stanie się niedługo tłustą krową, którą każdy spryciarz bez skrupułów może przecwelować. Wszystko dzieje się pod płaszczykiem poszukiwania sprawiedliwości, a tymczasem prawdziwi winni (o ile istnieją) mogą spać spokojnie. Jeśli skok na kasę się uda, osoby zarażone pozostaną niestety nadal zarażone, natomiast wzbogacą się o pewną sumę kosztem obecnych podatników ... także pani Zosi z czwórką dzieci, harującej jako salowa w szpitalu i być może z musu oszczędzającej nawet na lekarstwach dla swoich pociech ... któż to wie ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
Ja czegoś nie rozumiem:
>Na przełomie lat 80-90 większość państw europejskich zaczęło stopniowo wprowadzać procedury badania
>preparatów krwiopochodnych pod kątem zakażenia wirusem HCV. Wprowadzono je także w Polsce - zdaniem
>pozywających - zbyt późno.
1) Wirus HCV odkryto w roku 1989, czyli wcześniej badań nie można było przeprowadzać, ponieważ wirusa nie znano.
2) Objawy żółtaczki typu C mogą pojawić się nawet po 35 latach od zakażenia.
3) Wirusem HCV można zarazić się poprzez krew, ale także drogą kontaktów seksualnych.
4) Wirusem HCV można zakazić się także u kosmetyczki, fryzjera, podczas zranień w sportach kontaktowych.
5) 95% nosicieli HCV nie wie o tym.
6) Pierwsze testy wykrywające HCV powstały w 1990
7) Od 1991r bada się na nosicielstwo HCV obowiązkowo wszystkich dawców krwi w Polsce.

Szanse wygrania pozwu sformułowanego tak, jak opisuje artykuł, mieliby tylko ci chorzy, którzy zostali zakażeni pomiędzy rokiem 90 a 91. Ale jak to sprawdzić? Skoro przed 89 w ogóle nie znano tego wirusa, nie można nikogo oskarżyć o to, że nie badano krwi w kierunku jego występowania. Po 89 aż do momentu wynalezienia testów, także nikt nie był winien tego, że przetaczano krew z wirusem skoro nie było możliwości jego wykrycia. Jedynym wyjściem byłoby zupełne zaprzestanie transfuzji, co oczywiście nie wchodziło w grę. Jedynie ci, którzy zakażeni zostali pomiędzy momentem wprowadzenia testów na świecie a wprowadzeniem w Polsce mogliby mieć szanse na wygranie procesu. Ale jak udowodnić, że zakazili się właśnie wtedy, a nie wcześniej (kiedy wirusa jeszcze nie znano) lub później (więc możliwe, że u kosmetyczki, dentysty, przez seks a nie poprzez przetoczenie zakażonej krwi)? Strasznie trudno tego dowieść.

Oczywiście podobnie jak założyciel wątku uważam, że stała się tym ludziom straszna krzywda, ale nie widzę tu winy Skarbu Państwa (czyli nas wszystkich). Ludziom tym od państwa należy się bezpłatny dostęp do wszelkich znanych metod leczenia żółtaczki typu C i łagodzenia skutków choroby, prawo do renty w przypadku, kiedy choroba uniemożliwia im pracę, ale nie widzę tu miejsca na odszkodowanie.
27-07-2010 13:40 
 Ocena 1 na 1
kognitywista (3391 punktów)
>nie widzę tu miejsca na odszkodowanie.

Miejmy nadzieję, że niezawisły sąd stanie na wysokości zadania i oddali kuriozalne powództwo a podatnicy sfinansują "jedynie" koszty bezsensownego procesu.
27-07-2010 13:44 
 Ocena 2 na 2
Marian (5438 punktów)
>3) Wirusem HCV można zarazić się poprzez krew, ale także drogą kontaktów seksualnych.
   Nie do końca. Za hcv.plCytat:
Czy można zarazić się poprzez kontakty seksualne?
Jak dotąd nie udowodniono, że ta droga zakażenia jest w ogóle możliwa. Jest to bardzo mało prawdopodobne. Szacuje się, że w związku monogamicznym, heteroseksualnym, trwającym 25 lat, gdzie partnerzy nie używają prezerwatyw szansa na zakażenie się jednego z partnerów od drugiego wynosi około 1 - 3%.
Nie zaleca się więc szczególnie zmian nawyków, czy upodobań seksualnych.

>4) Wirusem HCV można zakazić się także u kosmetyczki, fryzjera, podczas zranień w sportach kontaktowych.
   To jest prawdziwa plaga, szczególnie w przypadku kobiet, które z takich usług korzystają po znajomości „u koleżanki”, która nie zawsze posiada odpowiednią wiedzę, czy sprzęt do dezynfekcji. O ile wiem, wirus HCV ginie dopiero w 140°C.

>5) 95% nosicieli HCV nie wie o tym.
   Ja słyszałem nawet, że 98%. Szacuje się, że w Polsce jest ok. 700 tys. zakażonych.

>Ludziom tym od państwa należy się bezpłatny dostęp do wszelkich znanych metod leczenia żółtaczki typu C i łagodzenia skutków choroby, prawo do renty w przypadku, kiedy choroba uniemożliwia im pracę, ale nie widzę tu miejsca na odszkodowanie.
   Też nie ma tak łatwo. O ile dobrze pamiętam/wiem, jedna sesja interferonem kosztuje coś koło 30 tys. zł. (leki przeciwwirusowe są ogólnie cholernie drogie) z ok. 60-80% skutecznością (zależną od wiremii i genotypu wirusa). Kasa chorych nie jest zbyt skora do takiego wydatku, więc szanse na leczenie mają tylko bardzo chorzy, gdy choroba zaczyna zagrażać ich życiu lub szybkość degeneracji wątroby daje realne zagrożenie koniecznością przeszczepu.
   Tych, którzy mają największe szanse na wyleczenie (z niską wiremią i łagodnym przebiegiem choroby) się nie leczy.

   Pozdrawiam.
27-07-2010 14:27 
 Ocena 3 na 3
plodzien (7378 punktów)
> Za hcv.plCytat:
Czy można zarazić się poprzez kontakty seksualne?Jak dotąd nie udowodniono, że ta droga zakażenia jest w ogóle możliwa. Jest to bardzo mało prawdopodobne. Szacuje się, że w związku monogamicznym, heteroseksualnym, trwającym 25 lat, gdzie partnerzy nie używają prezerwatyw szansa na zakażenie się jednego z partnerów od drugiego wynosi około 1 - 3%.
>Nie zaleca się więc szczególnie zmian nawyków, czy upodobań seksualnych.
>
>

Kurczę, a tak fajnie się zaczynało.
Logik (812 punktów)
Problem poruszony przez ciebie jest BARDZO WAŻNY.
Lobby prawnicze próbuje przejąć władzę nad społeczeństwem, nad prywatnymi osobami, nad firmami, nad wszystkim.

Oto istotne elementy:
- zawód prawniczy jest zwykle DZIEDZICZONY !!!! (niech ktoś spoza klanu zechce zostać prawnikiem)
- prawników posiadających odpowiednią funkcję chroni IMMUNITET (w efekcie sędziowie mogą jeździć po pijanemu, zabijać ludzi i unikać odpowiedzialności)
- w parlamentach stanowią ogromną NADREPREZENTACJĘ i stanowią prawo WE WŁASNEJ SPRAWIE !!! (bo tworząc "prawo" o rodzinie, o molestowaniu, o równości itp. ingerują w swobodne relacje społeczne, judząc ludzi nawzajem na siebie i zaciągając ich w ten sposób do sądów (tworząc w ten sposób rynek dla swoich usług)
- sądy wydają wyroki finansowe już w prawie każdej sprawie cywilnej ("o obrazę", "o naruszenie dóbr osobistych" itp.). Niedługo mężczyzna, który przepuści kobietę w drzwiach dostanie karę za "molestowanie" i "seksizm" w wysokości miliona zł, a jak nie zapłaci, to zlicytuje się jego dom ... (a rodzinę się wysiedli do mieszkań socyalnych)
- dzisiaj firmy nie boją się konkurencji, ani zdarzeń losowych. Boją się wyłącznie PRAWNIKÓW. Przedsiębiorcy więcej energii poświęcają na zabezpieczanie się przed bzdurnymi pozwami, niż na zaspokajanie potrzeb swoich klientów ...

Podobna sprawa, jak z tą żółtaczką pojawiła się ostatnio w związku z powodzią. Ludzie domagają się od skarbu państwa odszkodowania za to, że jak głupki pobudowali się na terenach zalewowych !!!
28-07-2010 12:20 
 Ocena 5 na 5
plodzien (7378 punktów)
> Oto istotne elementy: >
> - zawód prawniczy jest zwykle DZIEDZICZONY !!!! >
Kot rodzi kota a świnia świnię.

>(niech ktoś spoza klanu zechce zostać prawnikiem) >
Mutacje się zdarzają. Np. Roman Giertych - syn biologa.
> - prawników posiadających odpowiednią funkcję chroni IMMUNITET (w efekcie sędziowie mogą jeździć po pijanemu, zabijać ludzi i unikać odpowiedzialności) >
Immunitet nie został przyznany, żeby mogli jeździć po pijanemu. Natomiast sędzia nie posiadający immunitetu (lub iluzoryczny) to sędzia Ulrich, prokurator Andrzej Jaguarowicz Wyszynskij, czy (z drugiej strony mapy) Roland Freisler.
> - w parlamentach stanowią ogromną NADREPREZENTACJĘ i stanowią prawo WE WŁASNEJ SPRAWIE !!! (bo tworząc "prawo" o rodzinie, o molestowaniu, o równości itp. ingerują w swobodne relacje społeczne, judząc ludzi nawzajem na siebie i zaciągając ich w ten sposób do sądów (tworząc w ten sposób rynek dla swoich usług) >
Problemem jest morale prawników a nie ich nadreprezentacja w sejmie.
To normalne, że w parlamencie są prawnicy i ekonomiści. W przeciwnym wypadku nad tekstami projektów ustaw ślęczeć będą np. filolodzy, biznesmeni, rolnicy.
Nie ujmując im wszystkim trzeba powiedzieć, że zredagować tekst prawniczy nie jest tak prosto. Prawnicy są po to, żeby - załóżmy art. 415 Kc nie brzmiał:
- "kto drugiemu spowodował szkody
i są jakoweś na to dowody
obowiązany jest bez wątpienia
do niezwłocznego jej naprawienia."
To filolodzy.
A rolnicy spełniając postulat jasności prawa dla każdego:
1."Kto wyrządzi szkodę drugiemu prędko wyrównać ją musi. W szczególności, gdy wpuści kunia drugiemu w żyto itp.".
2. Szkody wyrządzone przez siły natury pokrywa Skarb Państwa. W szczególności, gdy gospodarstwo zaleje powódź lub krowę poturbuje wilk".

Prawnicy powinni zajmować się prawem, księża biblią, rolnicy krową i ziemniakami. A kiedy przyjdzie do opracowania aktu regulującego sytuację krowy - powinien on powstać przy współpracy prawników, weterynarzy i rolników. No i jak znam życie - gdy chodzić będzie o krowę dojną - księża.
Ten brak współpracy owocuje często różnymi kuriozalnymi rozwiązaniami. Na przykład tłumaczenia tekstów aktów prawnych UE. Często tłumaczenie specjalistycznych terminów ma się do ich oryginałów tak jak "cicho dauny" do "quiet down".

> - sądy wydają wyroki finansowe już w prawie każdej sprawie cywilnej ("o obrazę", "o naruszenie dóbr osobistych" itp.). Niedługo mężczyzna, który przepuści kobietę w drzwiach dostanie karę za "molestowanie" i "seksizm" w wysokości miliona zł, a jak nie zapłaci, to zlicytuje się jego dom ... (a rodzinę się wysiedli do mieszkań socyalnych) >
Najpierw trzeba byłoby mieć te mieszkania socjalne. Poza tym, jeszcze gorzej jest na zachodzie a tragicznie w Stanach. Tam durna ława przysięgłych (nieprawników) orzeka milionowe odszkodowania za oblanie się gorącą kawą na rzecz głupka, który nie wiedział, że kawa z reguły jest gorąca, a na kubku nie było to napisane.
Polscy sędziowie wykazują w takich sprawach jeszcze dużo zdrowego rozsądku.

> - dzisiaj firmy nie boją się konkurencji, ani zdarzeń losowych. Boją się wyłącznie PRAWNIKÓW. Przedsiębiorcy więcej energii poświęcają na zabezpieczanie się przed bzdurnymi pozwami, niż na zaspokajanie potrzeb swoich klientów ... >
No tak. Czasy takie.
> Podobna sprawa, jak z tą żółtaczką pojawiła się ostatnio w związku z powodzią. Ludzie domagają się od skarbu państwa odszkodowania za to, że jak głupki pobudowali się na terenach zalewowych !!! >
Prawda

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365