Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wolny rynek zaorał ostatecznie Korwina

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
13-11-2020 12:44Kulmin (4007 punktów)Wolny rynek zaorał ostatecznie Korwina
Ocena 5 na 5
www.polsat(*)strone-janusza-korwin-mikkego/

Korwin zaorany własną bronią płacze zamiast przyjąć na klatę zasadę działania niewidzialnej ręki wolnego rynku. Pokazuje to kompromitację zaplecza intelektualnego i ideologicznego konfederacji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)wolny czy ideologiczny?
>www.polsat(*)strone-janusza-korwin-mikkego/
>Korwin zaorany własną bronią płacze zamiast przyjąć na klatę zasadę działania niewidzialnej ręki
>wolnego rynku. Pokazuje to kompromitację zaplecza intelektualnego i ideologicznego konfederacji.

Czy Korwin zalegał z jakimiś opłatami na rzecz facebooka? Bo tylko wtedy można byłoby mówić o tym prawidłowym, podręcznikowym, wzorcowym działaniu niewidzialnej ręki rynku. W przeciwnym wypadku mamy raczej rękę nie rynkową, tylko ideologiczną.
13-11-2020 13:53 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: wolny czy ideologiczny?
>>www.polsat(*)strone-janusza-korwin-mikkego/
>>Korwin zaorany własną bronią płacze zamiast przyjąć na klatę zasadę działania niewidzialnej ręki
>>wolnego rynku. Pokazuje to kompromitację zaplecza intelektualnego i ideologicznego konfederacji.
>Czy Korwin zalegał z jakimiś opłatami na rzecz facebooka? Bo tylko wtedy można byłoby mówić o tym prawidłowym, podręcznikowym, wzorcowym działaniu niewidzialnej ręki rynku. W przeciwnym wypadku mamy raczej rękę nie rynkową, tylko ideologiczną.
niewidzialna ręka rynku bedzie jak sam założy "fb", niech wykaże swoje 160 IQ
okragly (21676 punktów)Odp: Wolny rynek zaorał ostatecznie Korwina
>www.polsat(*)strone-janusza-korwin-mikkego/
>Korwin zaorany własną bronią płacze zamiast przyjąć na klatę zasadę działania niewidzialnej ręki
>wolnego rynku. Pokazuje to kompromitację zaplecza intelektualnego i ideologicznego konfederacji.
Korwin ma 160 IQ. a Ty? komentarz z podlinkowanej strony
promowany przez patoelity tyle lat, był ich narzędziem
DyktaFon (9281 punktów)
>www.polsat(*)strone-janusza-korwin-mikkego/
>Korwin zaorany własną bronią płacze zamiast przyjąć na klatę zasadę działania niewidzialnej ręki
>wolnego rynku. Pokazuje to kompromitację zaplecza intelektualnego i ideologicznego konfederacji.

Nie zauważyłem, żeby płakał... ale może jesteś bardziej spostrzegawczy
Nie bardzo wiem też, co to ma wspólnego z 'zapleczem intelektualnym i ideologicznym', ale to może takie współczesne określenia, jak facet płacze? Zupełnie się pogubiłem. Włączę tłumacza google najlepiej...
13-11-2020 15:08 
 Ocena 4 na 4
Kulmin (4007 punktów)
>Nie zauważyłem, żeby płakał... ale może jesteś bardziej spostrzegawczy

To nie kwestia spostrzegawczości ale znajomości idiomatyki internetowej. Płakanie w internecie to nie zalewanie się łzami, tylko nieumiejętność pogodzenia się z jakąś decyzją i wylewanie związanej z tym frustracji i emocji.

>Nie bardzo wiem też, co to ma wspólnego z 'zapleczem intelektualnym i ideologicznym', ale to może takie współczesne określenia, jak facet płacze? Zupełnie się pogubiłem. Włączę tłumacza google najlepiej...

Nie, to prosta analiza. Korwin jest liberałem i na każdym kroku głosi dogmatyczny liberalizm. Wolnoć tomku w swoim domku - własność prywatna, rzecz święta. Na prywatnym terenie można robić co się chce. Nie podoba ci się jedna firma? Trudno - idź do innej.
Prywatna firma uznała, że profil Korwina łamie regulamin (który jest jasny) - został więc trwale usunięty. A teraz Korwin pisze o jakichś bolszewikach i komunistach, a jego uczniowie odwołują się do wolności słowa i apelują o zwrot profilu. Komedia i kompromitacja. Nie potrafią zaakceptować konsekwencji własnych postulatów.
DyktaFon (9281 punktów)
>>Nie zauważyłem, żeby płakał... ale może jesteś bardziej spostrzegawczy
>To nie kwestia spostrzegawczości ale znajomości idiomatyki internetowej. Płakanie w internecie to nie zalewanie się łzami, tylko nieumiejętność pogodzenia się z jakąś decyzją i wylewanie związanej z tym frustracji i emocji.

Nieumiejętność pogodzenia się z jakąś (czyjąś) decyzją może oznaczać walkę lub negocjacje... czyli jest to pozytywny objaw

>>Nie bardzo wiem też, co to ma wspólnego z 'zapleczem intelektualnym i ideologicznym', ale to może takie współczesne określenia, jak facet płacze? Zupełnie się pogubiłem. Włączę tłumacza google najlepiej...
>Nie, to prosta analiza. Korwin jest liberałem i na każdym kroku głosi dogmatyczny liberalizm. Wolnoć tomku w swoim domku - własność prywatna, rzecz święta. Na prywatnym terenie można robić co się chce. Nie podoba ci się jedna firma? Trudno - idź do innej.
>Prywatna firma uznała, że profil Korwina łamie regulamin (który jest jasny) - został więc trwale usunięty. A teraz Korwin pisze o jakichś bolszewikach i komunistach, a jego uczniowie odwołują się do wolności słowa i apelują o zwrot profilu. Komedia i kompromitacja. Nie potrafią zaakceptować konsekwencji własnych postulatów.
>
Ponownie: poddanie się to najlepsza decyzja? Moim zdaniem odwrotnie. Zresztą twórca FB nosił pieluchy, jak Korwin już był ogólnie znany - jedni go lubią, inni nie - ale to nic nie zmienia. On się nie poddaje i jeśli nie ma nawet w czymś racji, to z czasem modyfikuje swoje stanowisko. A że poglądy innych nie pasują do jego - to tym gorzej dla tych innych On swoje zwykle starannie argumentuje, więc można prześledzić, dlaczego myśli tak, a nie inaczej. Nie czuję się na siłach tłumaczyć jego poglądów, więc nie będę się zagłębiał w temat... Zobaczymy, jak sobie poradzi. Ja trzymam kciuki.


13-11-2020 20:04 
 Ocena 4 na 4
Arminius (25555 punktów)wolna amerykanka?
>>Nie zauważyłem, żeby płakał... ale może jesteś bardziej spostrzegawczy
>To nie kwestia spostrzegawczości ale znajomości idiomatyki internetowej. Płakanie w internecie to nie zalewanie się łzami, tylko nieumiejętność pogodzenia się z jakąś decyzją i wylewanie związanej z tym frustracji i emocji.
>>Nie bardzo wiem też, co to ma wspólnego z 'zapleczem intelektualnym i ideologicznym', ale to może takie współczesne określenia, jak facet płacze? Zupełnie się pogubiłem. Włączę tłumacza google najlepiej...
>Nie, to prosta analiza. Korwin jest liberałem i na każdym kroku głosi dogmatyczny liberalizm. Wolnoć tomku w swoim domku - własność prywatna, rzecz święta. Na prywatnym terenie można robić co się chce. Nie podoba ci się jedna firma? Trudno - idź do innej.
>Prywatna firma uznała, że profil Korwina łamie regulamin (który jest jasny) - został więc trwale usunięty. A teraz Korwin pisze o jakichś bolszewikach i komunistach, a jego uczniowie odwołują się do wolności słowa i apelują o zwrot profilu. Komedia i kompromitacja. Nie potrafią zaakceptować konsekwencji własnych postulatów.

Z tego co pan pisze wynikałoby, że facebook stosuje 19-wieczne metody kapitalizmu bez ludzkiej twarzy, monopolizując usługę i traktując klientów, którzy mu się nie podabają per nefas.
Należałoby więc rozbić jego monopol poprzez kroki antytrustowe ( już tak bywało w historii USA), tworząc z jednej firmy kilka oraz zabezpieczyć prawa klientów korzystających z usług facebooka. W USA jak wynajmujesz mieszkanie, to nie możesz powiedzieć, że nie wynajmiesz Murzynowi, bo taka jest twoja zachcianka. Tymczasem facebook może dokładnie tak postępować z klientami, którzy z jakichś względów mu się nie podobają. Skoro jest usługodawcą, tak jak ten wynajmujący mieszkanie, powinien mieć prawo wyrzucenia z facebooka klienta tylko w sytuacji gdy tenże złamał prawo. Korwin nie jest postacią z mojego ogródka - ale rzeczywiście to co facebook zrobił to zamach na wolność słowa.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: wolna amerykanka?
>Z tego co pan pisze wynikałoby, że facebook stosuje 19-wieczne metody kapitalizmu bez ludzkiej twarzy, monopolizując usługę i traktując klientów, którzy mu się nie podabają per nefas.

Facebook chce zarobić górę forsy na komunikacji, na prezentacji firm, na reklamie, na wydarzeniach kulturalnych itd.
Kazdy kto staje im na drodze do góry kasy zostanie zamieciony.

Facebook potrzebuje profili firm, produktów, sprzedaży online, wszytkiego za czym idzie wielka kasa a nie skandalistów, ekstremistów, myslacych inaczej, terrorystów, którzy nic nie zapłacą a zatrują sieć.

Im wisi co tam Korwin myśli, problem w tym że facebookowa dzialanosc Korwina, może im ograniczyć zyski.

>Należałoby więc rozbić jego monopol poprzez kroki antytrustowe ( już tak bywało w historii USA), tworząc z jednej firmy kilka oraz zabezpieczyć prawa klientów korzystających z usług facebooka.

Najpierw trzeba byłoby zrozumieć jak Facebook działa a to już gruba sprawa.
Kto miałby Facebook powstrzymać przed ekspansja?
Ten, który nie ma pojęcia jest Facebook działa i jak się organizuje?
Ktokolwiek, kto pojmuje coś z tego co Facebook realizuje, nie wystąpi przeciw Facebookowi.

Ponadto za Facebookiem stoi amerykański rząd oraz Microsoft, Google, Apple, Paypal, Visacard itd.

Kto im podskoczy?
Przedstwiciel rządu malenakiego państwa?

Cały świat jest zależny od ich organizacji. Trochę Rosjanom i Chińczykom udało się niezależności a cała reszta siedzi w tym po uszy.

Nikt im nie podskoczy.
Kulmin (4007 punktów)
>Z tego co pan pisze wynikałoby, że facebook stosuje 19-wieczne metody kapitalizmu bez ludzkiej twarzy, monopolizując usługę i traktując klientów, którzy mu się nie podabają per nefas.

To co Korwinowi się podoba.

>Należałoby więc rozbić jego monopol poprzez kroki antytrustowe ( już tak bywało w historii USA), tworząc z jednej firmy kilka oraz zabezpieczyć prawa klientów korzystających z usług facebooka. W USA jak wynajmujesz mieszkanie, to nie możesz powiedzieć, że nie wynajmiesz Murzynowi, bo taka jest twoja zachcianka. Tymczasem facebook może dokładnie tak postępować z klientami, którzy z jakichś względów mu się nie podobają. Skoro jest usługodawcą, tak jak ten wynajmujący mieszkanie, powinien mieć prawo wyrzucenia z facebooka klienta tylko w sytuacji gdy tenże złamał prawo. Korwin nie jest postacią z mojego ogródka - ale rzeczywiście to co facebook zrobił to zamach na wolność słowa.

Potęga facebooka jest problemem, to fakt. Podobnie jak innych podmiotów gospodarczych większych niż niektóre państwa, np banków amerykańskich, gdzie jeden potrafi trzymać łapę na aktywach wartych 4 biliony dolarów i uzależnić od siebie państwo. To są właśnie skutki dzikiego kapitalizmu jaki promuje Korwin.

Niestety ma usunięty profil i nie podam screenów z absurdalnie głupich postów jakie wrzucał, a które po prostu łamały regulamin. Korwin nie prowadził się jak przykłady facebookowicz postując zdjęcia kotów, tylko dzielił się najgłębszymi wyziewami swojej XIX-wiecznej mentalności. To nie był żaden zamach na wolność słowa, tylko rutynowe usuwanie szkodliwych treści. Blokady i kasacje dostaje się za mniejsze przewiny, tylko, że jak dostaje się jakimś anonimowym użytkownikom to nikt o zamachach nie gada.
13-11-2020 23:20 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>dzielił się najgłębszymi wyziewami swojej XIX-wiecznej mentalności.

Dzielil się pewnie kulturą dominacji samców alfa.

Skoro już mowa o XIX wiecznym kapitalizmie, kojarzącym się z wielką budowa pańskich pałaców i wyniszczeniem roboli zakończonych wojną totalną to zawsze warto przypomnieć sobie, że obowiązuje nas starożytne, rzymskie prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności, dotowane nowożytnie z podatków od pracy i konsumpcji przez państwo.
14-11-2020 09:54 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>dzielił się najgłębszymi wyziewami swojej XIX-wiecznej mentalności.
>Dzielil się pewnie kulturą dominacji samców alfa.
liberalizm (indywidualizm wolność) to sposób na zniewolenie
gdyby wszyscy ludzie byli klonami Korwina, to poglądy zależałoby od miejsca "siedzenia" bezdomni Korwini mieli by inne poglądy, tak jak bezrobotni, czy pracujący za minimalna, a inne poglądy "Korwini" należący do elit. Przykre, że mała garstka ludzi (patoelit) potrafi narzucić tok myślenia całemu społeczeństwu, zniewalając je tym sposobem
14-11-2020 11:22 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>dzielił się najgłębszymi wyziewami swojej XIX-wiecznej mentalności.
>>Dzielil się pewnie kulturą dominacji samców alfa.
>liberalizm (indywidualizm wolność) to sposób na zniewolenie
>gdyby wszyscy ludzie byli klonami Korwina, to poglądy zależałoby od miejsca "siedzenia" bezdomni Korwini mieli by inne poglądy, tak jak bezrobotni, czy pracujący za minimalna, a inne poglądy "Korwini" należący do elit. Przykre, że mała garstka ludzi (patoelit) potrafi narzucić tok myślenia całemu społeczeństwu, zniewalając je tym sposobem

Obawiam się, że elity w tym wszystkim są tak samo emocjonalnie bezmyślne jak bezdomni i bezrobotni.

Człowiek jest jak zwierzęta innych gatunków. Rządzi nim zwierzęcy instynkt. Nasze struktury społeczne są wynikiem zaprogramowanych instynktow.

Gdyby ludzkość była zbudowana z samych Korwinów, to podejrzewam, że skutkiem rywalizacji totalnej wycięłaby się w pień.
14-11-2020 19:17 
 Ocena 2 na 2
chris_w (28 punktów)
>Gdyby ludzkość była zbudowana z samych Korwinów, to podejrzewam, że skutkiem rywalizacji totalnej wycięłaby się w pień.
Ludzkość fizycznie nie jest w stanie "wyciąć się w pień" - bo jest granica efektywnego zabijania - przy odpowiednio małej liczebności ludzi - ich wyszukiwanie i "wycinanie" zużywa zbyt wiele zasobów.
15-11-2020 09:52 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Ludzkość fizycznie nie jest w stanie "wyciąć się w pień" - bo jest granica efektywnego zabijania - przy odpowiednio małej liczebności ludzi - ich wyszukiwanie i "wycinanie" zużywa zbyt wiele zasobów.
Nie trzeba ludzi szukać, wystarczy stworzyć broń, która ich sama wszędzie znajdzie.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
chris_w (28 punktów)
>>Ludzkość fizycznie nie jest w stanie "wyciąć się w pień" - bo jest granica efektywnego zabijania - przy odpowiednio małej liczebności ludzi - ich wyszukiwanie i "wycinanie" zużywa zbyt wiele zasobów.
>Nie trzeba ludzi szukać, wystarczy stworzyć broń, która ich sama wszędzie znajdzie.

Podasz jakieś szczegóły takiej broni? Czym zasilana, jak kierowana? Ile roboczogodzin może pracować? Chyba nie myślisz że wirus może zabić ludzkość ?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Podasz jakieś szczegóły takiej broni? Czym zasilana, jak kierowana? Ile roboczogodzin może pracować? Chyba nie myślisz że wirus może zabić ludzkość ?

Dinozaury też pewnie sądzily, że nie można ich wyniszczyć a tu proszę. Kto wie czy nie wykończył ich wirus?
15-11-2020 11:42 
 Ocena 1 na 1
chris_w (28 punktów)
>>Podasz jakieś szczegóły takiej broni? Czym zasilana, jak kierowana? Ile roboczogodzin może pracować? Chyba nie myślisz że wirus może zabić ludzkość ?
>Dinozaury też pewnie sądzily, że nie można ich wyniszczyć a tu proszę. Kto wie czy nie wykończył ich wirus?
>
Przecież sporo ich przeżyło
Jak człowiek wyewoluuje w jakiś cyber-wariant to będzie znaczyło że homo sapiens wymarł?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przecież sporo ich przeżyło
>Jak człowiek wyewoluuje w jakiś cyber-wariant to będzie znaczyło że homo sapiens wymarł?

Wolabym, żeby "homo sapiens" nie znaczyło wyjątkowej sprawności w polowaniach na osobniki tego samego gatunku, które potrzeba wyniszczyć w rywalizacji o ograniczone zasoby.

Wolabym, żeby "homo sapiens" znaczyło wyjątkową organizację w rozwoju dostępu do nowych źródeł energii.

Wg mnie kreacja superspoleczenstwa jest ewolucją a korwiniwskie sentymenty do walki terytorialnej opartej na dominacji samców alfa to regres.
15-11-2020 14:56 
 Ocena 2 na 2
chris_w (28 punktów)
>>Przecież sporo ich przeżyło
>>Jak człowiek wyewoluuje w jakiś cyber-wariant to będzie znaczyło że homo sapiens wymarł?
>Wolabym, żeby "homo sapiens" nie znaczyło wyjątkowej sprawności w polowaniach na osobniki tego samego gatunku, które potrzeba wyniszczyć w rywalizacji o ograniczone zasoby.
>Wolabym, żeby "homo sapiens" znaczyło wyjątkową organizację w rozwoju dostępu do nowych źródeł energii.
>Wg mnie kreacja superspoleczenstwa jest ewolucją a korwiniwskie sentymenty do walki terytorialnej opartej na dominacji samców alfa to regres.

Nigdy żaden człowiek nie będzie polował na ludzi w sytuacji skrajnego wyludnienia - wojny się biorą ze zbyt dużej liczebności - to jest wkodowane w instynkt każdego organizmu na tej planecie.
Abstrachując od fizycznej wykonalności takiego polowania (uważam że zabraknie życia łowcom - czasu i zasobów).
Zgadzam się ze liberalizm i indywidualizm jest ślepą uliczką ludzkości - nie współgrającą z ich społecznymi postawami. Może istnieć przejściowo jako stan niestabilny.
hanging_bishop (1112 punktów)Odp: Wolny rynek zaorał ostatecznie Korwina
Paradoksalnie to może okazać się korzystne dla niego Niewidzialna ręka lepiej wie co dobre dla człeka. Tragedia to być może dla niego jak dla nastolatki usunięcie Instagrama, ale Korwin to twardy zwierz, co cię nie zabije to wzmocni, chcącemu nie dzieje się krzywda, amen. Tak naprawdę to spisek:
Joe: Mark, czy możesz zrobić coś z Korwinem-Mikke?
Mark: Oczywiście.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>www.polsat(*)strone-janusza-korwin-mikkego/
>Korwin zaorany własną bronią płacze

Korwin chce być w centrum zainteresowania, dlatego jest skandalistą. Chce też na skandalu zarabiać.

Facebook chce zarabiać na komunikacji dlatego normalizuje przekazywane treści ograniczajac wszystkie ekstremizmy nieoczekiwane przez użytkowników.

Moje piersze konto za "nienormalne" wyrażenia też zablokował bezpowrotnie.

Korwin zrobi pewnie to co ja, założy nowe konto na Facebooku i zmieni ton wypowiedzi.
Facebook jest za potężny żeby mógł z niego zrezygnować.

Jest znikome prawdopodobieństwo, że przywrócą mu konto.

Ale pozwolą mu na kolejne, które ze strachu przed kolejnym banem będzie już inne. Umiarkowane.

Korwin naprzeciw Facebooka jest jak jedna pchła naprzeciw stada krów. Ludzie Facebooka spoza Polski nie dowiedzą się nawet o jego istnieniu.
okragly (21676 punktów)

>Korwin ... to kompromitację zaplecza intelektualnego i ideologicznego konfederacji.
młodzi wierzą w to, że tak naprawdę nie są biedni, a tylko czekają na to, żeby zbić fortunę. Korwinowskie marzenie siłą napędową partii Choć niewielu młodym się spełni to jest przyczya, że nie rozwija się ruch socjalistyczny: nikt nie będzie walczyć przeciwko klasie, do której aspiruje.
DyktaFon (9281 punktów)
>>Korwin ... to kompromitację zaplecza intelektualnego i ideologicznego konfederacji.
>młodzi wierzą w to, że tak naprawdę nie są biedni, a tylko czekają na to, żeby zbić fortunę. Korwinowskie marzenie siłą napędową partii Choć niewielu młodym się spełni to jest przyczya, że nie rozwija się ruch socjalistyczny: nikt nie będzie walczyć przeciwko klasie, do której aspiruje.
>
A nie jest to przypadkiem tak, że znaczna część społeczeństwa uważa, że im się należy... i czekają, aż dostaną. Nie zaprzątają sobie przy tym głowy takimi drobnostkami, jak wydajna praca. Bo po co? I faktycznie, niektórzy się doczekali. Mają 500+ Czyli to działa!
15-11-2020 23:08 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Korwin ... to kompromitację zaplecza intelektualnego i ideologicznego konfederacji.
>>młodzi wierzą w to, że tak naprawdę nie są biedni, a tylko czekają na to, żeby zbić fortunę. Korwinowskie marzenie siłą napędową partii Choć niewielu młodym się spełni to jest przyczya, że nie rozwija się ruch socjalistyczny: nikt nie będzie walczyć przeciwko klasie, do której aspiruje.
>>
>A nie jest to przypadkiem tak, że znaczna część społeczeństwa uważa, że im się należy... i czekają, aż dostaną. Nie zaprzątają sobie przy tym głowy takimi drobnostkami, jak wydajna praca. Bo po co? I faktycznie, niektórzy się doczekali. Mają 500+ Czyli to działa!
tak nas ulepił stwórca nieba i ziemi, w raju nie pracowali ino chodzili z koszykiem na ryby, grzyby czy poziomki (tak wtedy wyglądała galeria). Pracujemy najwięcej w Europie a zarabiamy najmniej, najmniej pracują Duńczycy a zarabiają najwięcej. -widzisz zależność?
16-11-2020 09:45 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>A nie jest to przypadkiem tak, że znaczna część społeczeństwa uważa, że im się należy... i czekają, aż dostaną. Nie zaprzątają sobie przy tym głowy takimi drobnostkami, jak wydajna praca. Bo po co? I faktycznie, niektórzy się doczekali. Mają 500+ Czyli to działa!
>tak nas ulepił stwórca nieba i ziemi, w raju nie pracowali ino chodzili z koszykiem na ryby, grzyby czy poziomki (tak wtedy wyglądała galeria). Pracujemy najwięcej w Europie a zarabiamy najmniej, najmniej pracują Duńczycy a zarabiają najwięcej. -widzisz zależność?

Widzę. Widzę zależność między marzeniami, a rzeczywistością. Ale chętniej bym zobaczył jakieś twarde dane na temat lenistwa Duńczyków i naszej pracowitości
A już tak na boku dodam, że chodzenie na ryby, grzyby i poziomki było wtedy pracą. Ciekawe, czy dziś ktoś by zechciał tak pracować. Niektórzy tak dorabiają, ale tych zawodowych grzybiarzy i innych zbieraczy za dużo nie ma Bo to jednak jest ciężka praca. Wiem, bo lubię chodzić na grzyby i nieraz chodzę. Ale żeby z tego żyć, to bym szybko znielubił to zajęcie
16-11-2020 18:29 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>A nie jest to przypadkiem tak, że znaczna część społeczeństwa uważa, że im się należy... i czekają, aż dostaną. Nie zaprzątają sobie przy tym głowy takimi drobnostkami, jak wydajna praca. Bo po co? I faktycznie, niektórzy się doczekali. Mają 500+ Czyli to działa!
>>tak nas ulepił stwórca nieba i ziemi, w raju nie pracowali ino chodzili z koszykiem na ryby, grzyby czy poziomki (tak wtedy wyglądała galeria). Pracujemy najwięcej w Europie a zarabiamy najmniej, najmniej pracują Duńczycy a zarabiają najwięcej. -widzisz zależność?
>Widzę. Widzę zależność między marzeniami, a rzeczywistością. Ale chętniej bym zobaczył jakieś twarde dane na temat lenistwa Duńczyków i naszej pracowitości
"Polak pracuje rocznie ponad 300 godzin więcej niż Brytyjczyk i 400 godzin ponad średnią w Niemczech - wynika z najnowszych danych OECD" w Bangladeszu pracują dłużej niz my, a Kulczyk w ogóle nie pracował, bo czy zajadanie kawiora i popijanie szampanem jest pracą? (jego spotkania biznesowe patoelit, co gdzie i jak sprywatyzować)

> chodzenie na ryby, grzyby i poziomki było wtedy pracą.
dzisiaj żeby tak pochodzić musimy zapłacić

>Ciekawe, czy dziś ktoś by zechciał tak pracować.
uprawianie seksu może byc przyjemne może byc ciężką pracą tak jak amatorskie granie w piłke kosztuje a zawodowo zarabiaja

>Niektórzy tak dorabiają, ale tych zawodowych grzybiarzy i innych zbieraczy za dużo nie ma Bo to jednak jest ciężka praca. Wiem, bo lubię chodzić na grzyby i nieraz chodzę. Ale żeby z tego żyć, to bym szybko znielubił to zajęcie
w raju ludzi było na całym świecie tyle co dzisiaj w Warszawie a runa leśnego 1000000 x więcej
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kulczyk w ogóle nie pracował, bo czy zajadanie kawiora i popijanie szampanem jest pracą?

Myślisz się i to zasadniczo.
Rola właściciela to rola przewodnika.
Kulczyk pracował w ten sposób dla innych, że podejmował za innych decyzje, określał im kierunki i sposoby działania.

Nie doceniasz wartości właściwej decyzji.
Nie rozumiesz roli władzy jako fundamentu społeczeństwa.

Zachwycają Cię nowoczesne technologie ale nie rozważasz procesu ich powstania.

Są one suma wielu właściwych decyzji.

Bardzon łatwo popełnić jest błąd, bardzo trudno jest podjąć słuszną decyzję.
Do słusznych decyzji w złożonych procesach potrzeba pracy umysłowej i operowania na złożonych konceptach.

O budowie wielkiego i długiego mostu przez przez dolinę nie można myśleć jak o skoszeniu trawnika przed domem.

Dziedzictwo Kulczyka świadczy o jego wielkim wysiłku psychicznym.
Podejrzewam, że był w pracy 16h na dobę i przemyśliwał koncepcje kiedy my sobie popijaliśmy piwko i oglądaliśmy kabarety.

Rola biznesmena nie jest prosta.
Niewielu ludzi pragnie takiego życia.
Wielu ludzi pragnie posiadłości ale nigdy nie zrezygnowaliby z tego wszystkiego co trzeba dla nich poswiecic.
A posiadaniu poświęca się właściwie siebie samego.
Z chwilą objęcia posiadania nie masz już więcej czasu wolnego, w którym mógłbyś odpocząć.
18-11-2020 14:32 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Kulczyk w ogóle nie pracował, bo czy zajadanie kawiora i popijanie szampanem jest pracą?
>Myślisz się i to zasadniczo. Rola właściciela to rola przewodnika.
czego on był właścicielem? pracował w komisie, kupował od państwa, sprzedawał korporacjom międzynarodowym

>Kulczyk pracował w ten sposób dla innych, że podejmował za innych decyzje, określał im kierunki i sposoby działania.
pewnie napisał o tym książkę i jak zaczniemy go naśladowac będziem najbogatszym narodem świata

>Nie doceniasz wartości właściwej decyzji.
kupic za bezcen majątek państwowy sprzedac za fortune. Czemu on nic nie wymyślił, nic nie stworzył, działał tylko na granicy państwowe- prywatne

>Nie rozumiesz roli władzy jako fundamentu społeczeństwa.
władza jest głupia, społeczeństwo jest mądre

>Zachwycają Cię nowoczesne technologie ale nie rozważasz procesu ich powstania.
powstają na dole (Kulczyk za głupi by cokolwiek stworzyć)

>Są one suma wielu właściwych decyzji.
wystarczyło mu miec swoje stado (on zatrudniał np byłych ministrów)

>Do słusznych decyzji w złożonych procesach potrzeba pracy umysłowej i operowania na złożonych konceptach.
Do słusznych decyzji w złożonych procesach potrzeba STADA.
KULCZYK BYŁ GŁUPSZY DO CIEBIE, LENIWY ALE MIAŁ STADO, STADO Z RAJU DAJE MOC. Kulczyk był prymitywny, był z raju, TY samotny, współczesny, zawsze przegrasz, licza sie emocje prymitywne z raju

>Dziedzictwo Kulczyka świadczy o jego wielkim wysiłku psychicznym.
przeciwnie, on był prymityw z paleolitu, budował stado, TY jesteś "nowoczesny" liberalny dlatego przegrasz. Dlaczego patoelity wcisneły ci liberalizm? żebyś przegrał, był niewolnikiem. Niewolnicy wzniecili powstanie Spartakusa, TU twoja szansa, ale oni sie zjednoczyli w stado a ty tego nie potrafisz, patoelity wygrały, maja samotnego niewolnika

>Podejrzewam, że był w pracy 16h na dobę i przemyśliwał koncepcje kiedy my sobie popijaliśmy piwko i oglądaliśmy kabarety.
iskał sie, pijąc szampana i kawior, nad basenem, jak szympansy, zyskiwał przyjaciół (nie myslał) Patoelity wmówiły ci, że one mocno pracują (jestes ich niewolnikiem)

Kulczyk z majatkami 20 000 000 000 zł zgromadzonym przez 20 lat, wychodzi że zarabiał 500 000 zł/godzine pracy ala jaka praca (rozmowa w restauracji przy szampanie i kawiorze) a takich genialnych "Kulczyków" było/ jest wielu
i co my bronimy? że konstytucja, zę solidarność to wywalczyła? że wolność? liberalizm? indywidualizm?
a gdzie sprawiedliwośc społeczna zapisana w konstytucji, gdzie równość, solidarność? godnośc ludzka? tu powinniśmy krzyczeć konstytucja, gdzie lamane sa podstawowe prawa człowieka prostego
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A nie jest to przypadkiem tak, że znaczna część społeczeństwa uważa, że im się należy... i czekają, aż dostaną. Nie zaprzątają sobie przy tym głowy takimi drobnostkami, jak wydajna praca. Bo po co? I faktycznie, niektórzy się doczekali. Mają 500+ Czyli to działa!

A nie jest tak przypadkiem, że od dzieciństwa byli programowani do całkowitego podporządkowania i niesamodzielności? Że jako dzieciom już w państwowych szkołach zostało zaszczepione im przekonanie, że nie wolno im samodzielnie decydować lecz mają czekać na decyzję zwierzchnią?

Czy nie jest tak przypadkiem, że w szkołach państwowych panuje hierarchia totalna a w szkołach prywatnych znikoma?

Czy nie jest tak, że nauczyciel państwowej szkoły ma ucznia całkowicie zdominować i podporządkować sobie, natomiast w prywatnej nauczyciel ma ucznia rozwijać licząc się z tym, że ten nie uzna jego autorytetu i mu się nie podporządkuje?

Czyż państwo nie stworzyło biorców 500+, poprzez kreację nad nimi władzy totalnej?
16-11-2020 12:27 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>A nie jest to przypadkiem tak, że znaczna część społeczeństwa uważa, że im się należy... i czekają, aż dostaną. Nie zaprzątają sobie przy tym głowy takimi drobnostkami, jak wydajna praca. Bo po co? I faktycznie, niektórzy się doczekali. Mają 500+ Czyli to działa!
>A nie jest tak przypadkiem, że od dzieciństwa byli programowani do całkowitego podporządkowania i niesamodzielności? Że jako dzieciom już w państwowych szkołach zostało zaszczepione im przekonanie, że nie wolno im samodzielnie decydować lecz mają czekać na decyzję zwierzchnią?
>Czy nie jest tak przypadkiem, że w szkołach państwowych panuje hierarchia totalna a w szkołach prywatnych znikoma?
>Czy nie jest tak, że nauczyciel państwowej szkoły ma ucznia całkowicie zdominować i podporządkować sobie, natomiast w prywatnej nauczyciel ma ucznia rozwijać licząc się z tym, że ten nie uzna jego autorytetu i mu się nie podporządkuje?
>Czyż państwo nie stworzyło biorców 500+, poprzez kreację nad nimi władzy totalnej?

Oczywiście, że tak. Jednak każdy chodził do szkoły, a jednak niektórzy się nie dali. Czyli trzeba mieć pewne predyspozycje, aby dać się zniewolić (lub inne - aby się nie dać )
Ogólnie: każde wytłumaczenie jest dobre, jeśli chodzi o wytłumaczenie własnej indolencji i braku inicjatywy. Można to tłumaczyć szkolnictwem... i będzie to prawda. Ale co z tego?
16-11-2020 15:22 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Oczywiście, że tak. Jednak każdy chodził do szkoły, a jednak niektórzy się nie dali. Czyli trzeba mieć pewne predyspozycje, aby dać się zniewolić (lub inne - aby się nie dać )
>Ogólnie: każde wytłumaczenie jest dobre, jeśli chodzi o wytłumaczenie własnej indolencji i braku inicjatywy. Można to tłumaczyć szkolnictwem... i będzie to prawda. Ale co z tego?

Tak jak u zwierząt innych gatunkow, umysł kształtuje się w drodze naśladownictwa. Kopiuje memy ze swojego najbliższego otoczenia.

Jeżeli twoim otoczeniem wychowawczym będzie robol nasączony strachem przed swoim Panem, to Ty też tym strachem nasiakniesz. Nie unikniesz kopiowania emocji. Tu nie chodzi o żadne szczególne predyspozycje ale o warunki rozwojowe. Dlatego dzieci zazwyczaj stają się swoimi rodzicami wchodzą w te same role społeczne.

Dla wielu biorcy 500+ to doskonała, bo podporządkowana masa, którą można sterować.

Jakże wielkie byłoby twoje zdziwienie, gdyby nagle robol zaczął dbać o własne interesy i na twoje polecenie odpowiedziałby NIE! - Tego nie zrobię a za to co już robię chce 2x więcej i to natychmiast.

Nie do końca chyba rozumiesz pojęcie samodzielności, bowiem samodzielnosc ludzi takich jak Ty zbudowana jest na niesamodzielności innych ludzi.
Gdyby ci inni, od których tego oczekujesz, stali się tak naiezalzni jak Ty, twoja niezaleznosc stałaby się zagrożona.

Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy gardzą injymi, którzy na nich tyrają.

Bardzo łatwo jest myśleć o kimś innym, że ma braki, że nie jest wystarczająco dobry, że jest podczłowiekiem.
Zbyt łatwo.
16-11-2020 15:52 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy gardzą injymi, którzy na nich tyrają.
> Bardzo łatwo jest myśleć o kimś innym, że ma braki, że nie jest wystarczająco
> dobry, że jest podczłowiekiem.

Mnie również trudno zrozumieć ludzi, którzy nie szanują pracy innych (np. ty szarleya) zwłaszcza gdy nie potrafią powtórzyć co on właściwie robi.
Bycie "podczłowiekiem" czy też 'pogarda" to wyrzuty, wiadomo z czego u ciebie wynikające.

Jeśli ktoś ma braki, czegoś nie potrafi i nie potrafi się nauczyć (stanął) określenia te definiują chwilę tu i teraz. Mają aspekty kwafilfikujące do danej grupy (utylitarne), która to grupa nigdy pzrecież nie jest hermetyczna i nikomu nie zależy, by była.

Podobine w szkole - gdybyś palił na stosie każdego nauczyciela, który da uczniowi słabą cene, któż by uczył nasze dzieci?

> Jakże wielkie byłoby twoje zdziwienie, gdyby nagle robol zaczął
> dbać o własne interesy i na twoje polecenie odpowiedziałby NIE!
> - Tego nie zrobię a za to co już robię chce 2x więcej i to natychmiast.

Zdziwienie?
Robotnicy czasem tak mówią i robią. Jesli przejawiają inne predyspozycje, nawet na tym czasem zyskują (zwalniają się w gorszej pracy i przyjmują do innej, bardziej cenionej, lżejszej i lepiej płatnej).
W czym problem?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-11-2020 19:55 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy gardzą injymi, którzy na nich tyrają.
>> Bardzo łatwo jest myśleć o kimś innym, że ma braki, że nie jest wystarczająco
>> dobry, że jest podczłowiekiem.
>Mnie również trudno zrozumieć ludzi, którzy nie szanują pracy innych (np. ty szarleya) zwłaszcza gdy nie potrafią powtórzyć co on właściwie robi.

Ciężko nie uszanować cudzej pracy kiedy nie wie się właściwie co człowiek robi.
Nie gardze pracą szarleya, za insynuacje, że snuje się po swoim sadzie jak smrod po gaciach, w oczekiwaniu na kolejną unijną dotację przepraszam. Nie wiem co szarley robi. Pracował przez parę miesięcy w Genewie ale co tam mógł robić, nie mam pojęcia.

>Bycie "podczłowiekiem" czy też 'pogarda" to wyrzuty, wiadomo z czego u ciebie wynikające.

Ja nie wiem o jakim wynikaniu piszesz.

>Jeśli ktoś ma braki, czegoś nie potrafi i nie potrafi się nauczyć (stanął) określenia te definiują chwilę tu i teraz. Mają aspekty kwafilfikujące do danej grupy (utylitarne), która to grupa nigdy pzrecież nie jest hermetyczna i nikomu nie zależy, by była.

O przynależności do określonej grupy społecznej pozycja społeczna rodziców przy narodzinach decyduje po 100-kroc wiecej od czyichkolwiek zdolności czy możliwości.

>Podobine w szkole - gdybyś palił na stosie każdego nauczyciela, który da uczniowi słabą cene, któż by uczył nasze dzieci?
>> Jakże wielkie byłoby twoje zdziwienie, gdyby nagle robol zaczął
>> dbać o własne interesy i na twoje polecenie odpowiedziałby NIE!
>> - Tego nie zrobię a za to co już robię chce 2x więcej i to natychmiast.
>Zdziwienie?
>Robotnicy czasem tak mówią i robią. Jesli przejawiają inne predyspozycje, nawet na tym czasem zyskują (zwalniają się w gorszej pracy i przyjmują do innej, bardziej cenionej, lżejszej i lepiej płatnej).
>W czym problem?

Jak dla mnie w utajnionej i nieopodatkowanej własności, która jest w zasadzie definicja władzy.
szarley (54911 punktów)
>>Mnie również trudno zrozumieć ludzi, którzy nie szanują pracy innych (np. ty szarleya) zwłaszcza gdy nie potrafią powtórzyć co on właściwie robi.
>Ciężko nie uszanować cudzej pracy kiedy nie wie się właściwie co człowiek robi.
>Nie gardze pracą szarleya, za insynuacje, że snuje się po swoim sadzie jak smrod po gaciach, w oczekiwaniu na kolejną unijną dotację przepraszam.
Przyjmuję

Przeproś za kłamstwo, że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach
Przeproś za kłamstwo, że "raz czy dwa razy mogłem się przejechać moim samochodem, który możecie mi zabrać"
Przeproś za kłamstwo, że zlicytowano ci działkę za 500 zł/m2
Przeproś za kłamstwo, że kieruję zespołem zredukowanych ludzi
Przeproś za setki innych kłamstw

>Nie wiem co szarley robi. Pracował przez parę miesięcy w Genewie ale co tam mógł robić, nie mam pojęcia.
Napisałem, co tam robiłem
Przeczytaj

Napisałeś, że najmowałem w Genewie za darmo mieszkanie i organizowałem pracę sprzątaczek
Kłamałeś.
Przeproś.

>O przynależności do określonej grupy społecznej pozycja społeczna rodziców przy narodzinach decyduje po 100-kroc wiecej od czyichkolwiek zdolności

Kłamstwo. Manipulacja. Mój ojciec był strzałowym w kopalni
To w krystkonizmie bieda jest dziedziczna, nie pokazałeś mechanizmu wychodzenia ze społecznych nizin

>>Robotnicy czasem tak mówią i robią. Jesli przejawiają inne predyspozycje, nawet na tym czasem zyskują (zwalniają się w gorszej pracy i przyjmują do innej, bardziej cenionej, lżejszej i lepiej płatnej).
>>W czym problem?
>Jak dla mnie w utajnionej i nieopodatkowanej własności, która jest w zasadzie definicja władzy.
Jak dla ciebie. 82 000 000 twoich rodaków ma inne zdanie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kłamstwo. Manipulacja. Mój ojciec był strzałowym w kopalni

Ojej, jeden przebił się cudem między warstwami społecznymi i teraz wielki obrońca podziałów klasowych.

>To w krystkonizmie bieda jest dziedziczna, nie pokazałeś mechanizmu wychodzenia ze społecznych nizin

Zatem pokazuję.

Wyjawiać kapitały!
Upublicznić informację o rozkładzie własności!
Poddać prywatną własność opodatkowaniu na pracowników najemnych!
Określać podatek od własności w demokracji bezpośredniej!
Odczepić się od wynagrodzenia za pracę najemna!
Odczepić się od konsumpcji pracowników najemnych!
Wykreować pieniądz bez lichwy i tylko w systemie pieniężnym!
Ograniczyć kreację pieniądza kosztem podatkowym!

Rozwarstwienia społecznego i podzialu klasowego na właścicieli i pracowników najemnych bez mienia to nie zniesie ale istotnie ograniczy wszelkie pasozytnictwo społeczne.

Pasozytnictwo właścicieli na zdominowanych pracownikach najemnych a także pasozytnictwo wszelkiej maści leni, cwaniakow, kłamców, złodziei na ludziach, którzy każdego dnia podejmują wielki wysiłek dla stworzenia wspólnego dobra.

Uznasz, że to bez sensu, bo sam lepiej wiesz ode mnie co jest dla wszystkich dobre?

Mozesz podjąć inne, sprzeczne z moimi postulatami decyzje a rzeczywistość pokaże czyje decyzje były właściwsze.

Od korzystnych i niekorzystnych decyzji własnych wyborów uciec się nie da. One zawsze wcześniej czy później okaza się.

Rzeczywistość pokaże, ktory z nas lepiej pojął dobro społeczne.
Ja czy ty, mój antagonisto.
17-11-2020 06:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Kłamstwo. Manipulacja. Mój ojciec był strzałowym w kopalni
>Ojej, jeden przebił się cudem między warstwami społecznymi i teraz wielki obrońca podziałów klasowych.

Podwójne kłamstwo
Podwójna manipulacja

>>To w krystkonizmie bieda jest dziedziczna, nie pokazałeś mechanizmu wychodzenia ze społecznych nizin
>Zatem pokazuję.
... i uciekasz od kontrargumentów i pytań

>Wyjawiać kapitały!
>Upublicznić informację o rozkładzie własności!
Przykład oponiarza - ucieczka

>Poddać prywatną własność opodatkowaniu na pracowników najemnych!
Przykład dwóch robotników z jednej taśmy - ucieczka

>Określać podatek od własności w demokracji bezpośredniej!
Pytanie o finansowanie dróg, mostów i policji - ucieczka
Pytanie o twój głos w referendum - ucieczka

>Odczepić się od wynagrodzenia za pracę najemna!
Manipulacja

>Rozwarstwienia społecznego i podzialu klasowego na właścicieli i pracowników najemnych bez mienia to nie zniesie ale istotnie ograniczy wszelkie pasozytnictwo społeczne.
Fałszywe założenie - fałszywa teza

>Pasozytnictwo właścicieli na zdominowanych pracownikach najemnych
Manipulacja

>Uznasz, że to bez sensu, bo sam lepiej wiesz ode mnie co jest dla wszystkich dobre?
Uznaję że to bez sensu.
Gdyby to miało sens, poradziłbyś cokolwiek UZASADNIĆ

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-11-2020 08:24 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Uznasz, że to bez sensu, bo sam lepiej wiesz ode mnie co jest dla wszystkich dobre?
>Uznaję że to bez sensu.
>Gdyby to miało sens, poradziłbyś cokolwiek UZASADNIĆ

Uzasadnienia frazesami wcześniej czy później stają się przeźroczyste: ludzie przestają się z nimi liczyć, jakby ich nie dostrzegali.. pomijają je często razem z podtrzymującymi je osobami.
Smutne.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Kłamstwo. Manipulacja. Mój ojciec był strzałowym w kopalni
>>Ojej, jeden przebił się cudem między warstwami społecznymi i teraz wielki obrońca podziałów klasowych.
>Podwójne kłamstwo
>Podwójna manipulacja

Co chcesz wyimplikować?

Powszechny sukces i awans w waszym kapitalizmie wiadomo jakim?

Mam pomysł. Wyjawiamy wszyscy kapitały i robimy "sprawdzam"!

Co?
Niczego nie wyjawiamy?
Niczego nie sprawdzamy?
Wierzymy szarleyowi, bo taka wiara mu się opłaci?

17-11-2020 13:31 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Mam pomysł. Wyjawiamy wszyscy kapitały i robimy "sprawdzam"!
>Co?

Wyjawiamy, czy wyjawiacie?
Masz dług i nawet nie bardzo wiesz jaki (ponoć "nie masz z czym iść, żeby sprawdzić").


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Mam pomysł. Wyjawiamy wszyscy kapitały i robimy "sprawdzam"!
>>Co?
>Wyjawiamy, czy wyjawiacie?
>Masz dług i nawet nie bardzo wiesz jaki (ponoć "nie masz z czym iść, żeby sprawdzić").

No to ja już wyjawiłem, teraz przydałby się pod to potwierdzające zapisy w publicznie jawnej księdze kapitału, żeby nie było żadnej lipy.

A teraz wy.

Też w oparciu o zapisy w publicznie jawnej księdze kapitału.
szarley (54911 punktów)
>>Masz dług i nawet nie bardzo wiesz jaki (ponoć "nie masz z czym iść, żeby sprawdzić").
>No to ja już wyjawiłem,

Kłamiesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>No to ja już wyjawiłem

Co wyjawiłeś? Bo właściwie nie wiem.

> teraz przydałby się pod to potwierdzające zapisy w publicznie
> jawnej księdze kapitału, żeby nie było żadnej lipy.

Potwierdzenie czego?

>A teraz wy.

A jakiej wysokości masz dług teraz, można wiedzieć?
Napisałeś ile kiedyś pożyczyłeś i ile oddałeś.
Jaki teraz masz dług?

Czyli co - wyjawiamy, czy jednak wyjawiacie?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54911 punktów)
>>A teraz wy.
>A jakiej wysokości masz dług teraz, można wiedzieć?
>Napisałeś ile kiedyś pożyczyłeś i ile oddałeś.
>Jaki teraz masz dług?
>Czyli co - wyjawiamy, czy jednak wyjawiacie?

My mamy wyjawić, Hamerli nie.
Najpierw jednak MUSIMY poddać nasze domy wycenie, bo jak wyjawić wartość domu?
A dom nie jest na sprzedaż i d....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Najpierw jednak MUSIMY poddać nasze domy wycenie, bo
> jak wyjawić wartość domu?
> A dom nie jest na sprzedaż i d....

Mamy zadowolić własnym obnażeniem się Hamerlika. Ba - MUSIMY.
Nawet kasę wydać MUSIMY za wycenę naszej nieruchomości, NIE MOGĄC DOWIEDZIEĆ SIĘ, co on z tym wszystkim zrobi.
H w zamian nie kiwnie palcem w swojej sprawie, po ile dziś chodzi jego dług.
Bo rzekomo "nie ma o czym z tymi ludźmi gadać".

Wot, obopólna transparentność


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-11-2020 17:27 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Najpierw jednak MUSIMY poddać nasze domy wycenie, bo
>> jak wyjawić wartość domu?
>> A dom nie jest na sprzedaż i d....
>Mamy zadowolić własnym obnażeniem się Hamerlika. Ba - MUSIMY.
>Nawet kasę wydać MUSIMY za wycenę naszej nieruchomości, NIE MOGĄC DOWIEDZIEĆ SIĘ, co on z tym wszystkim zrobi.
>H w zamian nie kiwnie palcem w swojej sprawie, po ile dziś chodzi jego dług.
>Bo rzekomo "nie ma o czym z tymi ludźmi gadać".
>Wot, obopólna transparentność

Jaką kasę za wycenę?
Co to za brednie?

Świadectwo własności np. nieruchomości zostaje wpisane w publicznie jawną księgę kapitału.

Świadectwo własności podlega wycenie przez wszystkich użytkowników księgi kapitału do wysokości posiadanych przez nich środków pieniężnych. Każda taka wycena jest obowiązującą ofertą zakupu świadectwa, którą właściciel w każdej sekundzie może przyjąć dokonując tym samym automatycznego przelewu świadectwa własności w zamian za kasę.

Średnia z wycen stanowi o wartości rynkowej świadectwa i podstawę opodatkowania podatkiem od własności określanym w jawnej demokracji bezpośredniej.

Wartość rynkowa świadectwa jest podstawą opodatkowania własności ale także podstawą dla wzrostu limitu oszczędności pieniężnych i przyznania automatycznego debetu w systemie pieniężnym księgi kapitału.

Jak widać o wydawaniu kasy za wycenę świadectwa nie ma tu w ogóle mowy.
Zatem to są brednie, które mają innych otumanić.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jaką kasę za wycenę?
>Jak widać o wydawaniu kasy za wycenę świadectwa nie ma tu w ogóle mowy.

To chcesz w końcu znać nazwiska oraz wartość wszystkich posiadłości Bezosa + ludzi za spotykanymi płotami.. w twoim systemie, czy chcesz znać je już teraz?
Pomyśl: nikt z posiadaczy nie wejdzie do twojego systemu. Sam napisałeś, ale tego nie łączysz.
Wracając do transparentności: dotąd nie podałeś stanu swojego zadłużenia na chwilę obecną. Kolejna tajemnica? Coraz więcej ich.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>A teraz wy.
>>A jakiej wysokości masz dług teraz, można wiedzieć?
>>Napisałeś ile kiedyś pożyczyłeś i ile oddałeś.
>>Jaki teraz masz dług?
>>Czyli co - wyjawiamy, czy jednak wyjawiacie?
>My mamy wyjawić, Hamerli nie.

Znasz mój stan posiadania, to używany samochód.
Do tego brakuje tylko wiarygodnych potwierdzeń, o które postuluje w koncepcji jawnej księgi kapitału o rozproszonym zapisie.

Co nie?

>Najpierw jednak MUSIMY poddać nasze domy wycenie, bo jak wyjawić wartość domu?
>A dom nie jest na sprzedaż i d....

Odziedziczyliście pola, lasy, rzeki i jeziora i fajnie.
Teraz wystarczy to wyjawić i poddać opodatkowaniu.

Chcesz rządzić w lesie i na polu bez żadnego podatku na rzecz zatrudnionych tam do pracy najemników?

NIE MA MOWY!

Władza kosztuje dobrobyt podwładnych!
Nie podoba się, to wynocha z tronu!
szarley (54911 punktów)
>>>>A teraz wy.
>>>A jakiej wysokości masz dług teraz, można wiedzieć?
>>>Napisałeś ile kiedyś pożyczyłeś i ile oddałeś.
>>>Jaki teraz masz dług?
>>>Czyli co - wyjawiamy, czy jednak wyjawiacie?
>>My mamy wyjawić, Hamerli nie.
>Znasz mój stan posiadania, to używany samochód.
Udowodnij
Kupiłeś ziemie. 7 arów za 350 000 zł, zlicytowano ją. Ile ci zostało?
Za ile ją zlicytowano?
na jaki procent miałeś kredyt?
Ile wkładu własnego?

Tajemnice zwolennika jawności
Hipokryta

>Do tego brakuje tylko wiarygodnych potwierdzeń, o które postuluje w koncepcji jawnej księgi kapitału o rozproszonym zapisie.
Ale twoje tajemnice się w tej księdze nie znajdą
A to może mieć wpływ na moje decyzje. Nie pożyczę pieniędzy komuś kto nie spłaca

>>Najpierw jednak MUSIMY poddać nasze domy wycenie, bo jak wyjawić wartość domu?
A dom nie jest na sprzedaż i d....

>Chcesz rządzić w lesie
Nie, kłamco.

>i na polu bez żadnego podatku na rzecz zatrudnionych tam do pracy najemników?
Nie, kłamco.

>Władza kosztuje dobrobyt podwładnych!
Nie mam podwładnych debilu. a kiedy miałem odpowiadałem za nich, bo mogli mnie nie wybrać na następną kadencję
Oczywiście RZECZYWISTOŚĆ najarany umysł debila ignoruje

Przykład oponiarza ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-11-2020 23:32 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie pożyczę pieniędzy komuś kto nie spłaca

Bo też nie powinieneś.
W moim modelu osoba naturalna traci zdolność kreacji pieniądza ujemnego, poprzez kreację długów.
Taką zdolność zachowuje już tylko system księgi kapitału i tylko on może kreować ujemny pieniądz.
W moim modelu swoje pieniądze możesz TYLKO WYDAĆ, bo jak komuś pożyczysz to ani państwo, ani komornicy ani windykatorzy ci nie pomogą w odzyskaniu ich. Pieniądz będzie krypotograficznie zabezpieczony a jego transakcje przepływu nieodwracalne.
Nie poradzisz złamać szyfru konta drugiego człowieka.
Nie poradzisz mu odebrać żadnego świadectwa własności i żadnej jednostki pieniężnej siłą.

Lichwa umarła. Koniec! Dość! Już tego prymitywizmu starczy!

>>>Najpierw jednak MUSIMY poddać nasze domy wycenie, bo jak wyjawić wartość domu?
>A dom nie jest na sprzedaż i d....

Na sprzedaż czy nie wszyscy zaczynamy płacić podatki od posiadłości i przestajemy płacić podatki od mycia podłóg u innych i spożywania chleba.

Miałem wczoraj nawiedzenie katolickiego boga i mi powiedział, że od teraz tak chce. A jak on chce to być musi.
Zapowiedział, że kto się jego woli nie podporządkuje, tego osobiście usmaży na głębokim oleju.
19-11-2020 07:41 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Nie pożyczę pieniędzy komuś kto nie spłaca
>Bo też nie powinieneś.
>W moim modelu osoba naturalna traci zdolność kreacji pieniądza ujemnego, poprzez kreację długów.

Co z tym przykładem kradzieży samochodu?

>Lichwa umarła.
Pisz po polsku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-11-2020 08:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W moim modelu swoje pieniądze możesz TYLKO WYDAĆ, bo jak komuś
> pożyczysz to ani państwo, ani komornicy ani windykatorzy ci nie
> pomogą w odzyskaniu ich.

To jest jasne.
W twoim systemie nie opłaca się nie tylko nikomu pożyczać, ale także nie można brać pożyczek ponad 100% swojego stanu posiadania.
I to jest ów "bardziej sprawiedliwy" system..

Wymyślił go dlatego, że kiedyś argumentacja pewnego 30 latka w banku, uważana była za mowę dojrzałego i odpowiedzialnego człowieka.
Tfu!! Dziadostwo!

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Na sprzedaż czy nie wszyscy zaczynamy płacić podatki od posiadłości

Nie można zaczać czegoś, co już od lat się toczy. Ludzie płaca podatki od posiadłości.
zielonki.p(*)t-menu-item-45/ct-menu-item-51


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
19-11-2020 08:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Kupiłeś ziemie. 7 arów za 350 000 zł, zlicytowano ją. Ile ci zostało?
>Za ile ją zlicytowano?
>na jaki procent miałeś kredyt?
>Ile wkładu własnego?
>Tajemnice zwolennika jawności Hipokryta

Należałoby również dopytać o poziomy oprocentowania przeterminowanego zobowiązania (zmienne w czasie).
Tego wszystkiego nam nie powie. Co ciekawe, tai to nie tylko przed nami, ale przede wszystkim może mu chodzić o tajenie tego przed samym sobą.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
19-11-2020 08:10 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>My mamy wyjawić, Hamerlik nie.
>Znasz mój stan posiadania, to używany samochód.

Nie znam. Nie podałeś stanu swojego długu na teraz.

>Do tego brakuje tylko wiarygodnych potwierdzeń

Owszem. Fakt że sobie coś tam od czasu do czasu napiszesz na forum, jeszcze o niczym nie świadczy.

>Odziedziczyliście pola, lasy, rzeki i jeziora i fajnie.
>Teraz wystarczy to wyjawić i poddać opodatkowaniu.

A po co upubliczniać? Tajemnica?

>Władza kosztuje dobrobyt podwładnych!
>Nie podoba się, to wynocha z tronu!

Hm.
Bo potrzebne jednemu kolesiowi jednostronne anulowanie jego obietnicy z przeszłosci?
Wot, odpowiedzialność..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>No to ja już wyjawiłem
>Co wyjawiłeś? Bo właściwie nie wiem.

Swoje posiadłości.
Czego nie wiesz?
Czego znowu nie rozumiesz?
Czy wszystko zrozumiałeś i tylko kpisz i gardzisz?

>> teraz przydałby się pod to potwierdzające zapisy w publicznie
>> jawnej księdze kapitału, żeby nie było żadnej lipy.
>Potwierdzenie czego?

Stanu posiadania.

Przetłumaczyć do Braille boś ślepy?
Proszę.

⠌⠁⠞⠑⠀⠷⠀⠏⠕⠎⠎⠑⠨⠝
18-11-2020 19:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>No to ja już wyjawiłem
>>Co wyjawiłeś? Bo właściwie nie wiem.
>Swoje posiadłości.
>Czego nie wiesz?

Za ile zlicytowano twoją ziemię kłamco, zwolenniku utajniania wszelkich transakcji
Hipokryto

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>No to ja już wyjawiłem
>>Co wyjawiłeś? Bo właściwie nie wiem.
>Swoje posiadłości.
>Czego nie wiesz?

Umiesz czytać?
Coś tam wyjawiłeś, jakiś ponoć stary samochód. Wygodne.
A reszta? Poziomu twojego długu na chwilę obecną nie wyjawiłeś.

>Czego znowu nie rozumiesz?

Nie tyle nie rozumiem, co nie znam. Jak wyżej.

>Czy wszystko zrozumiałeś i tylko kpisz i gardzisz?

Zrozumieć zrozumiałem, m.in. że taisz stan swojego długu, oraz że chcesz za wszelką cenę nie ponieść konsekwencji okłamania banku w 2008 r.

>>> teraz przydałby się pod to potwierdzające zapisy w publicznie
>>> jawnej księdze kapitału, żeby nie było żadnej lipy.
>>Potwierdzenie czego?
>Stanu posiadania.

A czyjego? Przecież sam niedawno pisałeś, że obecnie wlasciciele nie sa zainteresowani wejściem do proponowanego przez ciebie systemu, bo jest im dobrze.
Czyli już wiesz, że od nich niczego się nie dowiesz.
To czyj stan posiadania w końcu chcesz znać i kto niby miałby się zdeklarować? Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54911 punktów)
>>>>Kłamstwo. Manipulacja. Mój ojciec był strzałowym w kopalni
>>>Ojej, jeden przebił się cudem między warstwami społecznymi i teraz wielki obrońca podziałów klasowych.
>>Podwójne kłamstwo
>>Podwójna manipulacja
>Co chcesz wyimplikować?

Podwójne kłamstwo
Podwójna manipulacja
1 Ty TY jesteś obrońcą klasowych podziałów. Wielcy właściciele mają zachować majątki płacąc ochłap na "roboli"
"Robole" mają zostać "robolami" i ich dzieci też, bo nie ma mechanizmu wychodzenie z biedy! Nie wolno oszczędzać, nie wolno brać kredytu
Dom może budować jedynie ten, kto ma już dom

2 Nie jestem jedynym synem robotnika, który zdobył wykształcenie i godnie żyje, ale fakty do ciebie nie przemawiają. Ważna jest hamerlikańska kłamliwa wizja świata w której 90% ludzi niczego nie ma. W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu , ale to fakt, któremu zaprzeczysz

>Mam pomysł. Wyjawiamy wszyscy kapitały i robimy "sprawdzam"!
>Co?
>Niczego nie wyjawiamy?
Zabawny jesteś ze swoimi tajemnicami
A może raczej żałosny...
Podobno kupiłeś działkę za kredyt, nie spłacałeś, więc cię zlicytowano. Teraz trzymasz w głębokiej tajemnicy za ile ją zlicytowano, ile zostało długu, jak oprocentowanego i dlaczego nie uciekłeś przed licytacją sprzedając ziemię
Kłamstwa pomieszane z tajemnicami
Wyjawiamy kapitały, ale Hamerlik swoje tajemnice chowa za kłamstwami

>Wierzymy szarleyowi, bo taka wiara mu się opłaci?
Któremu szarleyowi?
Rzeczywistemu, czy wymyślonemu przez Hamerlika?

Napisałeś,że mam chleb z niepracowania.
Napisałeś,że inni pracują na mój dobrobyt
Napisałeś,że w Genevie mieszkałem na koszt sprzątaczek i organizwałem im pracę (w domyśle nic nie robiłem)

Wymyślasz kłamstwa na mój temat stawiając chochoła za chochołem

O KTÓREGO SZARLEYA CI CHODZI??

Piszesz, że robotnicy w Berlinie mieszkają w piwnicach
Piszesz mnóstwo kłamstw, a masz się za zwolennika jawności

Przestań kłamać

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu , ale to fakt, któremu zaprzeczysz

No jasne. Nie uzna tym bardziej, że nie ma owych właścicieli na skinienie w telefonie Hamerlika.
Poza tym, ów "każdy" to właściwie obrońca obecnego podłego kapitalistycznego systemu (tfu dziadostwo!!)
A "Balerowicz musi odejść".

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu , ale to fakt, któremu zaprzeczysz
>No jasne.

Nie twierdzę, że jesteście świadomymi kłamcami lecz twierdzę, że zmyślacie świat, którego nie ma, dopasowując jego projekcie do korzystnych dla was ideologii.

Chcecie zbudować społeczeństwo na fałszu?

Z jednej strony stwierdzacie doskonałe rozproszenie własności wśród ludzi, twierdzicie, że każdy coś ma, że własność wcale nie jest nadmiernie skoncentrowana i żaden właściciel nie ma nadmiernej władzy nad pozostałymi ludźmi.

A z drugiej strony bronicie tajemnicy mienia jak diabeł piekła.

Coś tu jest nie tak!

Twierdzicie, że karty zostały uczciwie rozdane, ale za nic nie chcecie rozdania ujawnić, odkryć kart i dokonać sprawdzenia.

W czym problem?
O co chodzi?

Obawiacie się, że wasza uczciwa praca, wysokie zdolności, szczególne umiejętności nie zostaną sprawiedliwie osądzone?

Stop, wróć, pomyłka.
Twierdzę, że jesteście świadomymi kłamcami.
Domyślacie się potężnej koncentracji własności i świadomie, fałszywie, z własnego wyboru jej zaprzeczacie.
Kłamiecie w żywe oczy, bo wasz indywidualny dobrobyt jest zbudowany na mechanizmach gospodarczych, które prowadzą do potężnej koncentracji własności.
17-11-2020 18:09 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>> W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu , ale to fakt, któremu zaprzeczysz
>>No jasne.
>Nie twierdzę, że jesteście świadomymi kłamcami lecz twierdzę, że zmyślacie świat, którego nie ma,

W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu, ale to fakt, któremu zaprzeczyłeś

>dopasowując jego projekcie do korzystnych dla was ideologii.
dopasowując swoją projekcie do korzystnych dla ciebie ideologii.

>Chcecie zbudować społeczeństwo na fałszu?
Chcesz zbudować społeczeństwo na fałszu!

>Z jednej strony stwierdzacie doskonałe rozproszenie własności wśród ludzi,
Kłamiesz

>twierdzicie, że każdy coś ma,
Tak, w mojej wsi każdy mieszka w swoim domu

>że własność wcale nie jest nadmiernie skoncentrowana
Kłamiesz

>i żaden właściciel nie ma nadmiernej władzy nad pozostałymi ludźmi.
Kto we wsi ma władzę, skoro każdy ma swój dom?

>A z drugiej strony bronicie tajemnicy mienia jak diabeł piekła.
Kłamiesz hipokryto.

>Coś tu jest nie tak!
Gdyby było "tak" napisałbyś prawdę o swoim "długu"

>Twierdzicie, że karty zostały uczciwie rozdane,
Kłamiesz

>W czym problem?
W twojej zawistnej zakłamanej głowie

>O co chodzi?
O to, żeby inni płacili na ciebie podatki

>Obawiacie się, że wasza uczciwa praca, wysokie zdolności, szczególne umiejętności nie zostaną sprawiedliwie osądzone?
Już są sprawiedliwie osądzone.
Za odpowiedzialną trudną pracę zbudowałem dom i spokojnie, dostatnio żyję. Mnie wystarczy.

Kłamiesz, kłamiesz kłamiesz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-11-2020 18:45 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu, ale to fakt, któremu zaprzeczyłeś

Nawet dzieci mieszkające w domach swoich rodziców?

To dlatego statystyka o rozkładzie bogactwa jaką zrobiliście z udziałem młodych ankieterów wypytujacych na ulicy dojrzałych ludzi co mają obejmowała gospodarstwa domowe a nie indywidualnych ludzi?

Chciales chyba napisać - kilku wsiowych patriarchow żyje w swoich domach a reszta, spokrewniona z nimi, jest od nich egzystencjalnie zależna?
17-11-2020 18:58 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu, ale to fakt, któremu zaprzeczyłeś
>Nawet dzieci mieszkające w domach swoich rodziców?

A według ciebie dzieci powinny mieć już własne domy?
Skończ swoje kretyństwa

>To dlatego statystyka o rozkładzie bogactwa jaką zrobiliście
Kłamiesz

>z udziałem młodych ankieterów wypytujacych na ulicy dojrzałych ludzi
Kłamiesz

>Chciales chyba napisać - kilku wsiowych patriarchow żyje w swoich domach a reszta, spokrewniona z nimi, jest od nich egzystencjalnie zależna?
Kłamiesz

Zwolenniku jawności !
Napisz za ile zlicytowano twoją działkę wartą 350 000 złotych
Napisz który bank dał ci taki kredyt za 7 arów

Kłamco
Kłamco
Kłamco

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A według ciebie dzieci powinny mieć już własne domy?
>Skończ swoje kretyństwa

Dorosłe, pracujące?
Jak najbardziej, zależność ekonomiczna od swoich rodziców jest niezdrowa, podobnie jak od swoich współmałżonków czy rodzeństwa.

Wyobraz sobie taką sytuację.
Dziedziczysz z rodzeństwem dom po rodzicach. Masz swój więc łaskawie pozwalasz rodzeństwu w odziedziczonym mieszkać zachowując jego współwłasność. Za twoją łaskawość zależne od ciebie rodzeństwo musi być Ci odpowiednio wdzięczne płaszcząc się przed tobą zawsze gdy się pojawiasz "u siebie".

To byłaby niezdrowa sytuacja.
szarley (54911 punktów)
Skończ kłamać
Skończ manipulować
Skończ stawiać chochoły
Skończ uciekać od argumentów
Skończ uciekać od pytań

>>A według ciebie dzieci powinny mieć już własne domy?
>>Skończ swoje kretyństwa
>Dorosłe, pracujące?
Manipulacja
Ucieczka
Kretynizm

W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu.
dzieci w wieku szkolnym mieszkają z rodzicami

Skończ te manipulacje

>Jak najbardziej, zależność ekonomiczna od swoich rodziców jest niezdrowa,
To oddaj dzieci do domu dziecka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-11-2020 21:06 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu.

Bo tak powiedziales i mam ci uwierzyć.
Chodzi o to, że nie wierzę ci w ogóle.
Ani innym twojego pokroju.
Wasza propaganda sukcesu na mnie nie działa.

W Berlinie szacuje się, że tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach oraz, że połowa Belina należy do kilku tysięcy ludzi.

Dokladnie nic nie wiadomo, wszystko zostało utajnione. Zatajone w prawie tajemnicy mienia i zakryte w prawie osobowości prawnej.

Byleby plebs nie rozeznał się w kwestii kapitalistycznej struktury hierarchicznej, bo nabrawszy wiedzy gotów zakwestionowac wasze kapotalistyczne porządki.

Moze wasza wies nie osiągnęła jeszcze poziomu Berlina i żadna spółka, która prowadzi dzialanosc w skrzynce na listy na Malediwach, nie skupiła jeszcze całej ziemi. Może wszystko jeszcze przed wami.

Nie wiem, nie wiem nawet w jakim kraju mieszkasz, nic nie wiem i chyba o to wam chodzi.

Wiem tylko jedno.
Nie wolno zaufać niczemu co wyrażasz.
Bez dowodu wszystko co powiesz, należy uznać za kłamstwo.
18-11-2020 08:31 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu.
>Bo tak powiedziales i mam ci uwierzyć.
>Chodzi o to, że nie wierzę ci w ogóle.
>Ani innym twojego pokroju.
>Wasza propaganda sukcesu na mnie nie działa.

A nie wierz (wzruszenie ramionami) i porównuj dalej polską wieś do Berlina.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-11-2020 08:40 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> i żadna spółka,
> która prowadzi dzialanosc w skrzynce na listy na Malediwach, nie skupiła
> jeszcze całej ziemi. Może wszystko jeszcze przed wami.

Owszem, najlepsze jeszcze przed nami. Szkoda, że nie możesz tego powiedzieć o sobie, zapierając się rękami i nogami przed:
a) pójściem do technikum wieczorowego
b) spotkaniem się z ofiarami własnej windykacji z przed lat
c) odstawieniem dopalaczy

> Moze wasza wies nie osiągnęła jeszcze poziomu Berlina

Pojechałeś
Oj jak ty kochasz ten Berlin.. a Lądek jeszcze bardziej.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-11-2020 09:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu.
>Bo tak powiedziales i mam ci uwierzyć.
Nie musisz. Możesz sam sprawdzić
Lenistwo nie pozwala?

>Nie wiem, nie wiem nawet w jakim kraju mieszkasz, nic nie wiem i chyba o to wam chodzi.
Pisałem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-11-2020 08:26 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> A według ciebie dzieci powinny mieć już własne domy?
>> Skończ swoje kretyństwa
> Dorosłe, pracujące? Jak najbardziej,

Sprzeczność: u ciebie to niemożliwe. Dorabiając się na twoich zasadach będą miały mieszkanie czy dom na własność na emeryturze, może wcale.

Muszą wszak mieć w kieszeni równowartość worka betonu, by kupić worek betonu itd.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-11-2020 08:29 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Za twoją łaskawość zależne od ciebie rodzeństwo musi być Ci odpowiednio
> wdzięczne płaszcząc się przed tobą zawsze gdy się pojawiasz "u siebie".

Nie muszą. Mogą brać kredyt i kupić swoje. Mogą wynająć. Mogą wreszcie zarobić na swoje.
Robią co chcą - a rodzice często motywują je, by wyprowadziły się z domu. Wśród moich bliskich przyjaciół i znajomych nie ma absolutnie nikogo, kto mieszkałby u swoich rodziców.
Kto np. lubi mieć w domu żonę i teściową - nie pomyślałeś o tym, prawda?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-11-2020 08:23 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> z drugiej strony bronicie tajemnicy mienia jak diabeł piekła.
> Coś tu jest nie tak!
> Twierdzicie, że karty zostały uczciwie rozdane, ale za nic nie chcecie
> rozdania ujawnić, odkryć kart i dokonać sprawdzenia.
> W czym problem? O co chodzi?

Nie ma tu wielkiej tajemnicy. Dane poufne nie sa publiczne po to, by minimalizować prawdopodobieństwo przywłaszczenia mienia wbrew jego właścicielom.
Zwykłe złodziejstwo, kumasz.
By także nie wykorzystywano tych informacji w nieuczciwy sposób.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> z drugiej strony bronicie tajemnicy mienia jak diabeł piekła.
>> Coś tu jest nie tak!
>> Twierdzicie, że karty zostały uczciwie rozdane, ale za nic nie chcecie
>> rozdania ujawnić, odkryć kart i dokonać sprawdzenia.
>> W czym problem? O co chodzi?
>Nie ma tu wielkiej tajemnicy. Dane poufne nie sa publiczne po to, by minimalizować prawdopodobieństwo przywłaszczenia mienia wbrew jego właścicielom.
>Zwykłe złodziejstwo, kumasz.
>By także nie wykorzystywano tych informacji w nieuczciwy sposób.

Własność, której świadectwo zapisane jest w publicznie jawnej księdze kapitału o rozproszonym zapisie, tzn. księdze występującej w wielu jednakowych kopiach zapisywanych przez niezależnych od siebie administratorów zgodnie z przyjętym algorytmem, na wzór i podobieństwo łańcucha bloków bitcoina?

Własność, której przepływy wyrażają przepływy świadectw własności w kryptograficznie zabezpieczonej księdze kapitału?

Ma być poprzez mechanizmy publicznie jawnej księgi kapitału komukolwiek skradziona?

pl.wikipedia.org/wiki/Blockchain
pl.wikipedia.org/wiki/RSA_(kryptografia)



Wiem o co ci chodzi.
Chodzi ci o to, że postuluję opodatkowanie własności a wraz publicznie jawną księgą kapitału to stałoby się możliwe.
Nazywasz złodziejstwem opodatkowanie własności!

Natomiast przymusowe opodatkowanie pracy i konsumpcji najemnych roboli bez żadnego mienia żadnym złodziejstwem nie jest?!

Mogę się tylko powtórzyć.
Chciwe, aroganckie, roszczeniowe dziady, którym zdaje się, że im się wszystko należy z urodzenia, bo są nadludźmi.

Opodatkowanie własności podatkiem określanym w demokracji bezpośredniej na rzecz pracowników najemnych bez mienia w zamian za uznanie własności!

Uznanie obcej władzy nad sobą w zamian za odpowiedzialność za dobrobyt podwładnego!
Nie inaczej.

A jak się nie podoba to wynocha z tronu!
szarley (54911 punktów)
>Własność, której świadectwo zapisane jest w publicznie jawnej księdze kapitału o rozproszonym zapisie, tzn. księdze występującej w wielu jednakowych kopiach zapisywanych przez niezależnych od siebie administratorów zgodnie z przyjętym algorytmem,

Przecież to już jest!
Tylko nie jest publiczne, nikt sobie tego nie życzy, zwłaszcza Hamerlik - Konopka, który ukrywa swoje transakcje, żeby manipulować innymi

>Ma być poprzez mechanizmy publicznie jawnej księgi kapitału komukolwiek skradziona?
Tak. Dokładnie ta. Jeśli w twoim świecie, ktoś mi ukradnie samochód, to co z tego, że jest zapisany pod moim nazwiskiem, skoro korzysta z niego ktoś inny, nawet nie wiem kto? A jeśli dowiem się kto nim jeździ, to mogę mu zrobić kiś-kiś paluszkiem, bo nie ma policji ani sądów.

Oczywiście ucieczka

>Chodzi ci o to, że postuluję opodatkowanie własności a wraz publicznie jawną księgą
kapitału to stałoby się możliwe.

Przykład oponiarza ucieczka

>Nazywasz złodziejstwem opodatkowanie własności!
Przykład dwóch robotników z jednej taśmy ucieczka

>Natomiast przymusowe opodatkowanie pracy
... a berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach
Kłamstwo

>Mogę się tylko powtórzyć.
Nie musisz. Odnieś się do kontrargumentów i odpowiedz na pytania

>Chciwe, aroganckie, roszczeniowe dziady, którym zdaje się, że im się wszystko należy z urodzenia, bo są nadludźmi.
Jeśli chcesz takiego dziada zobaczyć popatrz do lustra

>Opodatkowanie własności podatkiem określanym w demokracji bezpośredniej na rzecz pracowników najemnych bez mienia w zamian za uznanie własności!
Co to jest uznanie własności?
Co to jest nieuznanie własności?

Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-11-2020 11:12 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Własność, której świadectwo zapisane jest w publicznie jawnej księdze kapitału o rozproszonym zapisie, tzn. księdze występującej w wielu jednakowych kopiach zapisywanych przez niezależnych od siebie administratorów zgodnie z przyjętym algorytmem,
>Przecież to już jest!

Gdyby było nie musielibyście wysyłać dzieci na ulicę, żeby rozpytywali "co Pan/Pani ma?".
Pomijając już fakt, że cała ta statystyka to pic na wodę - fotomontaż potrzebny do manipulacji politycznej.
Zapytaj człowieka na ulicy czy wie co kto ma.
Nie ma bladego pojęcia, bo skąd?
Stąd, że powiesz, że w twojej wsi każdy mieszka w swoim? Proszę cię.

>Tylko nie jest publiczne, nikt sobie tego nie życzy, zwłaszcza Hamerlik - Konopka, który ukrywa swoje transakcje, żeby manipulować innymi

Nie życzą sobie właściciele.
Robole są zastraszeni obowiązkiem podatkowym od swojej pracy i zostało im wmówione, że jak ten umyje Panu podłogę i nie odda części wynagrodzenia na państwowe dopłaty i dotacje do własności prywatnej Pana, któremu umył podłogę, to będzie złodziejem i bandytą.
Wciąż się mówi o pracy "nielegalnej" jakby można było nielegalnie pracować.

Zastraszeni robole boją się, że jak ujawnią swoją miskę ryżu to im ją zabierzecie.
Robole nie wiedzą jeszcze, że NIE WOLNO wam tego robić.
Że opodatkowując pracę i konsumpcję postępujecie bezprawnie i niemoralnie.
Robole boją się was. Ale to się kiedyś skończy.
18-11-2020 11:16 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zapytaj człowieka na ulicy czy wie co kto ma.
> Nie ma bladego pojęcia, bo skąd?

Zapytaj Hamerlika, po co mu konkretnie owa wiedza. Co zamierza z nią zrobić.
Przecież rewolucji, czy ewolucji w ludzkich głowach z nią nie przeprowadzi.

Nie mamy bladego pojęcia. Możemy tylko podejrzewać, że w taki czy inny sposób chce sobie przyswoić.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-11-2020 11:46 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Zapytaj człowieka na ulicy czy wie co kto ma.
>> Nie ma bladego pojęcia, bo skąd?
>Zapytaj Hamerlika, po co mu konkretnie owa wiedza. Co zamierza z nią zrobić.
>Przecież rewolucji, czy ewolucji w ludzkich głowach z nią nie przeprowadzi.

Oczywiście, że przeprowadzi ewolucję w głowach, przed którą ludzie pokroju jacków głodzików bronią się kłami i pazurami!

To zmieni dystrybucję DOBRA!

Więcej DOBRA na rozwój robola, który je wytworzył i jego potomstwa.

Mniej na zaspokojenie elitarnych ale przede wszystkim perwersyjnych potrzeb jacka głodzika.

Mały domek dla każdego ciężko pracującego od świtu do nocy robola, zamiast pałacu jacka głodzika!
18-11-2020 12:44 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>To zmieni dystrybucję DOBRA!

Slogany, slogany a rzeczywistość swoje.
Co zamierzasz z wiedzą zrobić, gdy już ją uzyskasz?

> Mały domek dla każdego ciężko pracującego od świtu do nocy
> robola, zamiast pałacu jacka głodzika!

Wybudujesz, czy zabierzesz ten domek emerytowi "nieuznając" jego własności?
Nie mamy bladego pojęcia po co ci ta wiedza.
Możemy tylko podejrzewać, że w taki czy inny sposób chcesz sobie coś przyswoić, złodziejaszku.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>To zmieni dystrybucję DOBRA!
>Slogany, slogany a rzeczywistość swoje.
>Co zamierzasz z wiedzą zrobić, gdy już ją uzyskasz?

Podjąć lepsze dla mnie decyzje.
Użyje wiedzy w tym samym celu co ty.
Inni też tak uczynią.

>> Mały domek dla każdego ciężko pracującego od świtu do nocy
>> robola, zamiast pałacu jacka głodzika!
>Wybudujesz, czy zabierzesz ten domek emerytowi "nieuznając" jego własności?
>Nie mamy bladego pojęcia po co ci ta wiedza.
>Możemy tylko podejrzewać, że w taki czy inny sposób chcesz sobie coś przyswoić, złodziejaszku.

W moim modelu publicznie jawnej księgi kapitału przyswajanie jest możliwe tylko w mechanizmach księgi no bo jak inaczej?

Złamiesz klucz kryptografii RSA?
Nie dasz rady.
A gdybyś dał to nie będzie ci się opłacać oszukiwać z takimi możliwościami.
18-11-2020 13:24 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Co zamierzasz z wiedzą zrobić, gdy już ją uzyskasz?
> Podjąć lepsze dla mnie decyzje.

Magiczny reset i gruba kreska. Wiedziałem.

> Użyje wiedzy w tym samym celu co ty.

Używaj. Kto ci broni? Ja mam przecież statystycznie taką samą wiedzę i taki sam jej brak.
Tylko wiesz co? Rożnica leży gdzie indziej: w szkole starałem się słuchać nauczyciela, podejrzewałem, że on cos tak jednak wie na temat życia, czy zjawisk nim rządzących.

Nie przejechałem się. Tobie chyba teraz żal tamtych lat..
Nadal nie mam bladego pojęcia, po co ci ta wiedza o moim stanie konta.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54911 punktów)
>W moim modelu publicznie jawnej księgi kapitału przyswajanie jest możliwe tylko w mechanizmach księgi no bo jak inaczej?

Opisałem ci przykład kradzieży samochodu
Jest zapisany w "księdze kapitału" w 1000 kopii jako mój, a jeździ nim złodziej.
Co dalej?

Ucieczka

>Co zamierzasz z wiedzą zrobić, gdy już ją uzyskasz?
Podjąć lepsze dla mnie decyzje.
Przykład krów teścia - ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jest zapisany w "księdze kapitału" w 1000 kopii jako mój, a jeździ nim złodziej.
>Co dalej? Ucieczka

Dalej nienuznawanie złodzieja za właściciela i kropka. Czyli mniej, niż dziś.
Dziś też nie uznajemy złodzieja jako właściciela.. i go łapiemy

>>Co zamierzasz z wiedzą zrobić, gdy już ją uzyskasz?
>Podjąć lepsze dla mnie decyzje.
>Przykład krów teścia - ucieczka

Ucieka, bo jakie "lepsze" decyzje może podjąć.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-11-2020 17:53 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W moim modelu publicznie jawnej księgi kapitału przyswajanie jest możliwe tylko w mechanizmach księgi no bo jak inaczej?
>Opisałem ci przykład kradzieży samochodu
>Jest zapisany w "księdze kapitału" w 1000 kopii jako mój, a jeździ nim złodziej.
>Co dalej?
>Ucieczka

Piszesz o wrogim przejęciu twojej rzeczy w kontekście kreacji publicznie jawnego świadectwa twojej własności do rzeczy jakby stworzenie tego świadectwa i upublicznienie go miało wesprzeć wrogie przejęcie.

W jaki sposób niby ujawnienie twojej posiadłości ma sprzyjać wrogiemu przejęciu?

Chowasz samochód pod ziemią przed złodziejami, żeby się o nim nigdy nie dowiedzieli a wskutek upublicznienia twojej posiadłości dowiedzą się?

Co jeszcze chowasz pod ziemią?
Złoto?
I boisz się, ze inni się o tym dowiedzą?

No to nie przechowuj wartości w kopalinach, które przetopione błyszczą w Słońcu, tylko przechowaj wartość w cyfrowych zapisach kryptograficznie zabezpieczonej księgi kapitału o rozproszonym zapisie.

Nie bądź dziadem rozumującym koncepcjami twoich pradziadów tylko pomyśl na nowo!
Bądź nowoczesnym człowiekiem!
Nie rozumuj jak małpy!
szarley (54911 punktów)
>>>W moim modelu publicznie jawnej księgi kapitału przyswajanie jest możliwe tylko w mechanizmach księgi no bo jak inaczej?
>>Opisałem ci przykład kradzieży samochodu
>>Jest zapisany w "księdze kapitału" w 1000 kopii jako mój, a jeździ nim złodziej.
>>Co dalej?
>>Ucieczka
>Piszesz o wrogim przejęciu twojej rzeczy

Nie, przeczytaj o czym piszę
I odpowiedz na ten argument
Nie odpowiesz?
Znów cię przerósł intelektualnie?
szkoda

>W jaki sposób niby ujawnienie twojej posiadłości ma sprzyjać wrogiemu przejęciu?
Przeczytaj co napisałem i odpowiedz na to

powtórzę
PRZECZYTAJ CO NAPISAŁEM I NA TO ODPOWIEDZ

Cóż... ucieczka.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W moim modelu publicznie jawnej księgi kapitału przyswajanie
> jest możliwe tylko w mechanizmach księgi no bo jak inaczej?

Przyswajanie mega-cwaniaka.
Tak, dajesz mu świetny instrument tą księgą, jawnymi głosowaniami i brakiem sądów / policji.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> W moim modelu publicznie jawnej księgi kapitału przyswajanie
>> jest możliwe tylko w mechanizmach księgi no bo jak inaczej?
>Przyswajanie mega-cwaniaka.
>Tak, dajesz mu świetny instrument tą księgą, jawnymi głosowaniami i brakiem sądów / policji.

Ze swoim argumentem możliwej manipulacji ze strona właściciela zatrudnionymi pracownikami najemnymi demaskujesz potęgę "władzy właścicielskiej" wynikającej z waszego podłego prawa utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Z jednej strony twierdzisz, że gdy właściciel dowie się o podatku od własności jaki określił mu jego pracownik najemny, to wykończy tego pracownika, pozbawi go wszelkich środków przetrwania, zniszczy go, doprowadzi go do zgonu w celu zastraszenia pozostałych pracowników.

Z drugiej strony twierdzisz, że właściciel nie ma żadnej władzy nad pracownikami najemnymi.

U ciebie typowe, jackowo gadzinowe, żmijowe.

Wstydziłbyś się w ogóle przytaczać argument, który wprost odwołuje się do waszej dominacji nad innymi ludźmi.

To jest DOWÓD, że stworzyliście chory system władzy.
I ja się do tego stworzenia nie dołączam.
Czyńcie sobie ten świat podłym, skoro tak lubicie ale bez mnie!
Nie jestem jednym z was!
Nie jestem do ciebie podobny!
Nie należymy do jednej gromady!
Ja i ty nie tworzymy wspólnie społeczeństwa.

Zawsze warto to podkreślić.

Wasze "prawa" nie są moimi!
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Z jednej strony twierdzisz, że gdy właściciel dowie się o podatku
> od własności jaki określił mu jego pracownik najemny, to wykończy
> tego pracownika, pozbawi go wszelkich środków przetrwania, zniszczy go,
> doprowadzi go do zgonu w celu zastraszenia pozostałych pracowników.

Już wyjaśniam: owa pierwsza strona, antycypowanie ludzkich zachowań w twoim systemie.

> Z drugiej strony twierdzisz, że właściciel nie ma żadnej władzy nad
> pracownikami najemnymi.

Ta druga, to wynik obserwacji relacji teraz.

> Wstydziłbyś się w ogóle przytaczać argument, który wprost odwołuje
> się do waszej dominacji nad innymi ludźmi.

Nie. Po prostu do natury ludzkiej i narzędzi, którymi ośmielasz człowieka do okazania jego najgorszych cech.

>Nie jestem do ciebie podobny!

Uf..

>Wasze "prawa" nie są moimi!

Napisał Hamerlik.. po czym kontynuuje pracę w dziale marketingu ściśle wg owych praw. Brawo.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> W moim modelu publicznie jawnej księgi kapitału przyswajanie
>> jest możliwe tylko w mechanizmach księgi no bo jak inaczej?
>Przyswajanie mega-cwaniaka.
>Tak, dajesz mu świetny instrument tą księgą, jawnymi głosowaniami i brakiem sądów / policji.

Zaproponowałem, żeby część zapłaconego podatku od własności poszła na wynagrodzenie policji chroniącej posiadłości zapisane w publicznie jawnej księdze kapitału, podkreślając, że zasadnicza część podatku ma zasilić portfele pracowników najemnych obok ich wynagrodzenia za pracę najemną.

Więc co to za zarzut o braku policji.

Sądy też mogą być ale raczej karne, bo cywilny nic nie poradzi na przynależność kryptograficznie zabezpieczonego świadectwa własności i jednostek pieniężnych. Nikt poza właścicielem zdefiniowanym w księdze kapitału nie będzie miał do jego własnych świadectw także to, że sąd orzeknie, że należy się jackowi a nie Krystianowi nie będzie miało znaczenia, bo zapisów księgi kapitału ani jej algorytmu transferu kapitału nikt nie obejdzie, żaden komornik, żaden specjalista.

Co stoi w księdze kapitału to święte.
Żadna władza tego nie może podważyć.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zaproponowałem, żeby część zapłaconego podatku od własności
> poszła na wynagrodzenie policji chroniącej (..)
> Więc co to za zarzut o braku policji. (..)
> Sądy też mogą

A co z eksmisją z nieuczciwie zajmowanego lokalu? Posesji?
Co z nieprawną eksploatacją rzeczy przynależnych komuś innemu?

Pytam, bo nie tak dawno zarzucałeś szarleyowi że robi w swoim sadzie i ze swoimi gruszkami, co che.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A co z eksmisją z nieuczciwie zajmowanego lokalu? Posesji?
>Co z nieprawną eksploatacją rzeczy przynależnych komuś innemu?
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


W moim modelu:
Jest świadectwo własności określające właściciela.
Jest policja, która ma pilnować porządku.
Jest porządek społeczny.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jest świadectwo własności określające właściciela.
>Jest policja, która ma pilnować porządku.
>Jest porządek społeczny.

Ok, ale nie tak dawno zarzucałeś szarleyowi że robi w swoim sadzie i ze swoimi gruszkami, co che.
Po co to pisałeś? Żeby sobie popipcyć?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ok, ale nie tak dawno zarzucałeś szarleyowi że robi w swoim sadzie i ze swoimi gruszkami, co che.
>Po co to pisałeś? Żeby sobie popipcyć?

Że co?
Co mi do tego co właściciel robi ze swoim, skoro jestem zwolennikiem kapitalizmu i własności prywatnej?!
To wy wciąż piszecie o socjalistycznych ograniczeniach prawa własności - w WASZYM MODELU społecznym. A że wam nie wolno gnoju wlać do rzeki, ani śmieci zakopać pod ziemią, zwierząt zabijać na swoim terenie, czy robola zatrudnić za pół miski ryżu.

To szarley narzekał, że nie będzie miał z czego zapłacić podatku od sadu, bo w nim gruszki tylko spadają, gniją i żadnego dochodu z tego nie ma, żeby móc z niego podatek zapłacić.

Ja odpowiedziałem, że skoro ma problem, to niech gruszki zbierze, sprzeda i będzie miał na podatek, że jest rozwiązanie tego problemu na którym wszyscy skorzystają.

Ale jak chce, żeby wszystko gniło to może. Zakazu nie ma! Byleby podatek od sadu zapłacił.
szarley (54911 punktów)
>>Ok, ale nie tak dawno zarzucałeś szarleyowi że robi w swoim sadzie i ze swoimi gruszkami, co che.
>>Po co to pisałeś? Żeby sobie popipcyć?
>Że co?
>Co mi do tego co właściciel robi ze swoim,
KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA

Napisałeś, że nie powienienem rozdawać owoców z mojego sadu

KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA

>To wy wciąż piszecie o socjalistycznych ograniczeniach prawa własności
KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA
To ty twierdzisz, że moja własność ma być permanentnie wystawiana na sprzedaż wbrew mojej woli

>A że wam nie wolno gnoju wlać do rzeki, ani śmieci zakopać pod ziemią, zwierząt zabijać na swoim terenie, czy robola zatrudnić za pół miski ryżu.
Nie wolno. Jeszcze kryskonizm nie zapanował

>To szarley narzekał, że nie będzie miał z czego zapłacić podatku od sadu, bo w nim gruszki tylko spadają, gniją
Nic nie gnije
KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA

>i żadnego dochodu z tego nie ma, żeby móc z niego podatek zapłacić.
Nie ma. Owoce są dla rodziny i ewentualnie dzieci sąsiadów
KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA

>Ja odpowiedziałem, że skoro ma problem, to niech gruszki zbierze, sprzeda
KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA
Skłamałeś, że kończyłeś ekonomiczne studia
Słyszałeś o czymś takim jak koszta dystrybucji?

>...i będzie miał na podatek, że jest rozwiązanie tego problemu na którym wszyscy skorzystają.
..a gruszki dla rodziny kupi w sklepie
Jaki z tego zysk dla społeczeństwa?
Ucieczka


>Ale jak chce, żeby wszystko gniło to może.
KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA

a przykład oponiarza przeczący w 100% twojej teorii....
Przykład krów teścia
Przykład dwóch robotników z jednej taśmy...

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-11-2020 08:46 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Ok, ale nie tak dawno zarzucałeś szarleyowi że robi w swoim
>> sadzie i ze swoimi gruszkami, co che.
>>Po co to pisałeś? Żeby sobie popipcyć?
>Że co?

To, że nie tak dawno zarzucałeś szarleyowi że robi w swoim sadzie i ze swoimi gruszkami, co che. Po co to pisałeś? Żeby sobie popipcyć?

> Co mi do tego co właściciel robi ze swoim, skoro jestem zwolennikiem
> kapitalizmu i własności prywatnej?!

Nie tak dawno zarzucałeś szarleyowi że robi w swoim sadzie i ze swoimi gruszkami, co che.
Czepiałeś się, że np. rozdaje. Albo że ma płot i nie możesz wejść, jak jesteś głodny.
Pytasz sam siebie?
Twoje ścieżki rozumowania bez specjalistycznej wiedzy medycznej trudno zrozumieć..

> szarley narzekał, że nie będzie miał z czego zapłacić
> podatku od sadu, bo w nim gruszki tylko spadają, gniją i żadnego
> dochodu z tego nie ma, żeby móc z niego podatek zapłacić.

Ze świecą w powyższym szukać prawdy, a i tak się nie znajdzie.

> jak chce, żeby wszystko gniło to może. Zakazu nie ma!
> Byleby podatek od sadu zapłacił.

Ale rozdać ponoć nie może..
My tu gadu gadu, a poziomu twojego długu na chwilę obecną nie wyjawiłeś. Chyba tajemnica.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>W moim modelu:
>Jest świadectwo własności określające właściciela.

W obecnym świecie to się nazywa Księga Wieczysta.

>Jest policja

Jak i teraz.

> która ma pilnować porządku.

Właśnie.

>Jest porządek społeczny.

Nie ma tam narzekających na wszystko Hamerlików? Cuda, cuda..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54911 punktów)
>>A co z eksmisją z nieuczciwie zajmowanego lokalu? Posesji?
>>Co z nieprawną eksploatacją rzeczy przynależnych komuś innemu?
>>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

>W moim modelu:
>Jest świadectwo własności określające właściciela.

I kolejny raz pytam co zrobić kiedy ktoś ukradnie mi samochód!
Co mi ze świadectwa własności, skoro samochodem jeździ ktoś inny?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-11-2020 14:11 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I kolejny raz pytam co zrobić kiedy ktoś ukradnie mi samochód!
>Co mi ze świadectwa własności, skoro samochodem jeździ ktoś inny?

A jak ktoś cie napadnie z nozem to co robić?

Bronić się!

Ksiega kapitału nie reguluje stosunków bandyckich lecz prawne stosunki społeczne.

Mówimy o zasadach obowiązujących wśród ludzi ucywilizowanych.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I kolejny raz pytam co zrobić kiedy ktoś ukradnie mi samochód!
>Co mi ze świadectwa własności, skoro samochodem jeździ ktoś inny?

Odzyskać!
Będzie ci dużo łatwiej, bo samo przebicie numerów i lewe kwity już nie wystarczą.
Złodziej nie podrobi świadectwa księgi kapitału ani transakcji, które prowadzą do wejścia w jego posiadanie.

Zupełnie inaczej niż u was, gdzie mienie jest tajne, w tych warunkach bardzo łatwo wprowadzić kradziony towar do użytku, udając że zdobyty zgodnie z prawem.
19-11-2020 18:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>I kolejny raz pytam co zrobić kiedy ktoś ukradnie mi samochód!
>>Co mi ze świadectwa własności, skoro samochodem jeździ ktoś inny?
>Odzyskać!

Widłami?
kolejny raz pytam co zrobić kiedy ktoś ukradnie mi samochód!
UCIECZKA

>Będzie ci dużo łatwiej, bo samo przebicie numerów i lewe kwity już nie wystarczą.
>Złodziej nie podrobi świadectwa księgi kapitału ani transakcji, które prowadzą do wejścia w jego posiadanie.
Nie podrobi. ale będzie się śmiał ze mnie i jeździł dalej moim samochodem i co mu zrobię ? Sądów cywilnych ma nie być. A co jak ten samochód rozwali?

Znów pytanie cię przerosło?

>Zupełnie inaczej niż u was, gdzie mienie jest tajne,
Posiadanie samochodu jest tajne???
Chyba twojego
Tak jak tajne są twoje finansowe transakcje zwolenniku jawności

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie podrobi. ale będzie się śmiał ze mnie i jeździł dalej moim samochodem i co mu zrobię ? Sądów cywilnych ma nie być.

Sąd jest potrzebny do ustalenia komu się należy a to jest już ustalone na podstawie księgi kapitału.

Policja opłacona z podatku od własności, zapłaconego przez ciebie, pomoże ci samochód odzyskać.
19-11-2020 18:42 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Nie podrobi. ale będzie się śmiał ze mnie i jeździł dalej moim samochodem i co mu zrobię ? Sądów cywilnych ma nie być.
>Sąd jest potrzebny do ustalenia komu się należy a to jest już ustalone na podstawie księgi kapitału.

>Policja opłacona z podatku od własności, zapłaconego przez ciebie, pomoże ci samochód odzyskać.
A jeśli złodziej rozbije samochód? Kto wyegzekwuje moje roszczenie o koszta naprawy?
A jeśli na skutek braku samochodu poniosłem straty bo nie mogłem pracować? jak wyegzekwować straty?

Ucieczka
Ucieczka
Ucieczka
Ucieczka
Ucieczka
Ucieczka

>Policja opłacona z podatku od własności, zapłaconego przez ciebie, pomoże ci samochód odzyskać.
Oczywiście, ty nie zamiarujesz płacić żadnego podatku
Twój samochód jest tajny
Ty żałosny hipokryto


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A jeśli złodziej rozbije samochód? Kto wyegzekwuje moje roszczenie o koszta naprawy?

W moim modelu nikt nie ma sposobu żeby dobrać się do cudzego mienia, albowiem złodziejstwo jest niczym wobec lichwiarstwa, w którym tak jesteś zakochany.
19-11-2020 19:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>A jeśli złodziej rozbije samochód? Kto wyegzekwuje moje roszczenie o koszta naprawy?
>W moim modelu nikt nie ma sposobu żeby dobrać się do cudzego mienia,

Czyli : jeśli ktoś rozbije mi samochód to nie zapłaci za zniszczenia a ubezpieczenia nie ma
Czy tak?

>albowiem złodziejstwo jest niczym wobec lichwiarstwa, w którym tak jesteś zakochany.
ty jesteś zakochany w kobiecie, która bierze 20 euro za oral

Wolno tobie kłamać na mój temat wolno i mi, Ile brała twoja mamusia?

>Policja opłacona z podatku od własności, zapłaconego przez ciebie, pomoże ci samochód odzyskać.
Oczywiście, ty nie zamiarujesz płacić żadnego podatku
Twój samochód jest tajny
Ty żałosny hipokryto



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Oczywiście, ty nie zamiarujesz płacić żadnego podatku

Uznałeś, że zamierzam już zawsze nie miec nic i zawsze być egzystencje zależnym od waszego?

To błąd.

Nic podobnego.
szarley (54911 punktów)
Czyli : jeśli ktoś rozbije mi samochód to nie zapłaci za zniszczenia a ubezpieczenia nie ma
Czy tak?

CZY TAK?????????

Oczywiście Hamerlik nie będzie musiał płacić alimentów a o to chodzi kanalii

Ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-11-2020 20:14 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czyli : jeśli ktoś rozbije mi samochód to nie zapłaci za zniszczenia a ubezpieczenia nie ma
>Czy tak?
>CZY TAK?????????
>Oczywiście Hamerlik nie będzie musiał płacić alimentów a o to chodzi kanalii
>Ucieczka

Konieczność uiszczenia odszkodowania za zniszczony, ukradziony samochód jest niczym wobec okradania najemnych robili bez żadnego mienia poprzez wytrikowane "umowy".
szarley (54911 punktów)
Czyli : jeśli ktoś rozbije mi samochód to nie zapłaci za zniszczenia a ubezpieczenia nie ma
Czy tak?
CZY TAK?????????

Oczywiście Hamerlik nie będzie musiał płacić alimentów a o to chodzi kanalii
Ucieczka

>Konieczność uiszczenia odszkodowania za zniszczony, ukradziony samochód jest niczym wobec okradania najemnych robili bez żadnego mienia poprzez wytrikowane "umowy".
TAK CZY NIE!
Ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-11-2020 23:09 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czyli : jeśli ktoś rozbije mi samochód to nie zapłaci za zniszczenia a ubezpieczenia nie ma
>Czy tak?
>CZY TAK?????????

Zapłaci, bowiem dobrowolna zapłata będzie alternatywnym odkupieniem dla wiezienia.

>Oczywiście Hamerlik nie będzie musiał płacić alimentów a o to chodzi kanalii

Nie udawaj, że cokolwiek interesuje cię los moich dzieci.
Chodzi ci wyłącznie o zachowanie posiadłości w tajemnicy i wolnych od wszelkiego opodatkowania.
Los moich dzieci interesuje cię o tyle, żeby nie chciały zjeść tego co tobie sie należy. Czyli najlepiej, żeby w ogóle nie chciały jeść, a jedynie żeby pracowały dla ciebie, jako że własnych dzieci nie urodziłeś i nie wychowałeś a potrzebujesz rąk do pracy, żeby zaspokoić swoje potrzeby.
20-11-2020 07:28 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Czyli : jeśli ktoś rozbije mi samochód to nie zapłaci za zniszczenia a ubezpieczenia nie ma
>>Czy tak?
>>CZY TAK?????????
>Zapłaci, bowiem dobrowolna zapłata będzie alternatywnym odkupieniem dla wiezienia.
Przeczysz sobie

Zniszczenie czyjegoś mienia podlega karze. Wg ciebie w klatce na szczury, ale wyrok karny nie przesądza o odszkodowaniu za zniszczenie. O tym decyduje sąd cywilny.

Nie ma cywilnych sądów, nie ma odszkodowań.
A wg ciebie NIKT nie może wejść na twoje konto

Reszta to twój bełkot i ucieczki w chochoła

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-11-2020 08:58 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> wyrok karny nie przesądza o odszkodowaniu za zniszczenie.

Dokładnie. Sąd karny wyrokuje o okresie odsiadki, nie o kosztach rekompensaty.

> O tym decyduje sąd cywilny

.. którego w dupo-hamerlik-systemie nie ma.

Hamerlik do Złodzieja:
- Panie Złodzieju, jeździł pan moim samochodem. Nie mogłem go używać, musiałem tracić czas na chodzenie na piechotę. Straciłem 1000 godzinek a w końcu rozbił pan mój samochód wart kolejne 1000 godzinek.
Złodziej:
- Panie Hamerliku: gaz nawalał, przewody hamulcowe zapyziałe i nie wyhamowałem przed czerwonym światłem. Źle utrzymywał pan ten samochód, za mój stres i siniak na czole należy mi się 2000 godzinek.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Czyli : jeśli ktoś rozbije mi samochód to nie zapłaci za zniszczenia a ubezpieczenia nie ma
>>>Czy tak?
>>>CZY TAK?????????
>>Zapłaci, bowiem dobrowolna zapłata będzie alternatywnym odkupieniem dla wiezienia.
>Przeczysz sobie
>Zniszczenie czyjegoś mienia podlega karze. Wg ciebie w klatce na szczury, ale wyrok karny nie przesądza o odszkodowaniu za zniszczenie. O tym decyduje sąd cywilny.
>Nie ma cywilnych sądów, nie ma odszkodowań.
>A wg ciebie NIKT nie może wejść na twoje konto
>Reszta to twój bełkot i ucieczki w chochoła

Okradanie was z samochodów, jest niczym wobec okradania przez was pracowników najemnych z krwawicy poprzez wroga społeczeństwu kreacje lichwiarskiego pieniądza.

Po to zabezpieczenie aktywow księgi kapitału przed waszymi łapami.

Żebyście nie zdołali drugiego człowieka zrobić w swojego konia pociągowego.

Ten argument do ciebie nie dotrze, bo ty żywisz się na zdominowaniu innych ludzi.
Dlatego też twoje zdanie na ten temat nie może być przeważające.
20-11-2020 15:02 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Po to zabezpieczenie aktywow księgi kapitału przed waszymi łapami
>Żebyście nie zdołali drugiego człowieka zrobić w swojego konia pociągowego.
>Ten argument do ciebie nie dotrze

Zabezpieczenie owo możesz sobie wsadzić w..
Do ciebie nie dotarł argument już 3 lata temu, gdy pokazano ci iż cwaniak zarejestruje nieomal wszystko co cenne w owej księdze kapitału, a i tak zapłaci tyle, ile chce.
Reszta ludzi żyje, jak im cwaniak zagra.
Tfu!!!


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Do ciebie nie dotarł argument już 3 lata temu, gdy pokazano ci iż cwaniak zarejestruje nieomal wszystko co cenne w owej księdze kapitału

Jakim cudem skoro własność, jak sami twierdzicie, jest pięknie rozproszona?
We wsi szarleya każdy mieszka w swoim domu.
Jakim cudem cwaniak wszystkie domy z tej wsi wpisze do księgi kapitału "na siebie"?

Chodzi ci o to, że okaże się panujący rozkład własności i to, że większość Ziemi należy do małej grupki zmówionych cwaniaków?

Ale wówczas powstanie księgi kapitału nie będzie żadną przyczyną potężnej koncentracji kapitału lecz tylko unaoczni to co już jest!
Księga kapitału nie da cwaniakowi żadnej nowej własności tylko zdemaskuje wasze tajemnice.
Ot tyle. Co to za zarzut? Zarzucić sobie możesz tworzenie świata, w którym panuje potężna koncentracja własności ale to nijak się nie ma do postulatu publicznie jawnej księgi własności.

>a i tak zapłaci tyle, ile chce.
Postuluje jawny wybór podatku od własności w demokracji bezpośredniej i wycenę świadectw własności przez wszystkich użytkowników księgi kapitału.

Dajmy przykład:
Jak ty będziesz tego chciał to ja wybiorę zerowy podatek od własności?
Jak ty będziesz tego chciał to ja wycenię twój samochód na zero godzinek?
Bzdura!
Nie zrobię tak!
Zrobię co sam będę uważał i nie przestraszę się twoich gróźb, że mnie zwolnisz z pracy w twojej fabryce i wyeksmitujesz z twojego mieszkania.
Takie chore manipulacje drugim człowiekiem są codziennością w waszym podłym kapitalizmie opartym na utajnionej i nieopodatkowanej własności ale to nie znaczy jeszcze, że każdy system społeczny musi być tak samo patologiczny jak wasz. Istnieją lepsze alternatywy.

>Reszta ludzi żyje, jak im cwaniak zagra.
>Tfu!!!
W moim modelu publicznie jawnej księgi kapitału i podatku wyłączne od własności, wybieranego w demokracji bezpośredniej i w zasadniczej części przelewanego bezpośrednio, z pominięciem kolesiowego koryta, do portfeli pracowników najemnych bez mienia?

Bo sobie tak z palca wyssałeś, co ci pasuje do utajnienia swoich posiadłości i ochrony prawa własności przed wszelką formą opodatkowania?

Bzdura!

Teraz kolesie robią co chcą.
Patriarchowie w swojej wszechwładzy stają się tak aroganccy i perwersyjni, że posuwają podwładnych a nawet dzieci a cały zdominowany przez nich świat, udaje że nie ma sprawy.

Do moich postulatów te zarzuty?
Napisałbym, że to głupie gdybym nie wiedział, ze kryje się za tym potężna arogancja i przekonanie człowieka, że jest tak silny, że może nazwać czarne białym a wszyscy podporządkowani będą mu jedynie przytakiwać.
szarley (54911 punktów)
Jakim cudem skoro własność, jak sami twierdzicie, jest pięknie rozproszona?

PRZESTAŃ ŁŻEĆ!
Nikt tak nie twierdzi
CZYTAJ TĘPAKU CO SIĘ DO CIEBIE PISZE

to TY jesteś zwolennikiem pełnej koncentracji własności w rękach kilku cwaniaków
Wielekroć matematycznie udowodniono ci że TWÓJ system doprowadzi do koncentracji kapitału a potem masowej nędzy i głodu
Tylko ty TĘPAKU nie czytasz argumentów w w twoim zasranym mózgu jest wizja że mieszkasz w piwnicy i nie masz samochodu

>We wsi szarleya każdy mieszka w swoim domu.
Tak, najarańcu
Dokładnie tak jest
W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu. nikt nie najmuje domu

>Chodzi ci o to, że okaże się panujący rozkład własności i to, że większość Ziemi należy do małej grupki zmówionych cwaniaków?
W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu. nikt nie najmuje domu
i to nie jest utajnione jak twoje transakcje ani nieopodatkowane jak twój samochód

>Księga kapitału nie da cwaniakowi żadnej nowej własności tylko zdemaskuje wasze tajemnice.
Twoje też?

>>a i tak zapłaci tyle, ile chce.
>Postuluje jawny wybór podatku od własności
Tępy debilu
Milion robotników Beszosa wyceni jego majątek na wartość swoich oszczędności
To od jakiej wartości zapłaci podatek?
OBLICZ TO KRETYNIE

>Dajmy przykład:
>Jak ty będziesz tego chciał to ja wybiorę zerowy podatek od własności?
>Jak ty będziesz tego chciał to ja wycenię twój samochód na zero godzinek?
Ucieczka, nawet sam nie poradzisz ujawnić za jakim podatkiem byś głosował zwolenniku utajniania wszytskiego co twoje

>Zrobię co sam będę uważał i nie przestraszę się twoich gróźb, że mnie zwolnisz z pracy w twojej fabryce i wyeksmitujesz z twojego mieszkania.
To zrób! Już teraz,
Zaproponuj ile podatku ma zapłacić właściciel wonowii
Zaczynaj !

>>Reszta ludzi żyje, jak im cwaniak zagra.
>>Tfu!!!
>W moim modelu publicznie jawnej księgi kapitału
....Reszta ludzi żyje, jak im cwaniak zagra.

Idź jutro do właściciela swojej firmy i powiedz że skoro on ma dom a ty nie , to odmawiasz pracy za mniej niż 10 000 eurów miesięcznie
TCHÓRZ

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-11-2020 08:07 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jakim cudem skoro własność, jak sami twierdzicie, jest pięknie rozproszona?

Cudu nie trzeba. Matematycznie pokazywano ci, że ów system doprowadzi w błyskawicznym tempie do koncentracji kapitału, potem masowej nędzy i głodu.
Ale możliwe, że nie znasz matematyki i dlatego ten argument nie trafił.

>We wsi szarleya każdy mieszka w swoim domu.

No comments.

>Jakim cudem cwaniak wszystkie domy z tej wsi wpisze do księgi kapitału "na siebie"?

J.w.

> Chodzi ci o to, że okaże się panujący rozkład własności i to,
> że większość Ziemi należy do małej grupki zmówionych cwaniaków?

Nie, chodzi o to że matematycznie widać iż ów system doprowadzi w błyskawicznym tempie do koncentracji kapitału, potem masowej nędzy i głodu.
Ale możliwe, że nie znasz matematyki i dlatego ów argument nie trafił.

>Ale wówczas powstanie księgi kapitału nie będzie żadną
> przyczyną potężnej koncentracji kapitału lecz tylko unaoczni
> to co już jest!

A matra powtarzana 1000 razy staje się prawdziwa?

> Księga kapitału nie da cwaniakowi żadnej nowej własności
> tylko zdemaskuje wasze tajemnice.

"Wasze", czy wszystkich?

>Ot tyle. Co to za zarzut?

Zarzut jest taki, że proste matematyczne przeliczeni apokazują, iż ów system doprowadzi w szybkim tempie do koncentracji kapitału, potem masowej nędzy i głodu.
Ale możliwe, że nie znasz matematyki i dlatego ów argument nie trafił.

> Zarzucić sobie możesz tworzenie świata, w którym panuje potężna
> koncentracja własności ale to nijak się nie ma do postulatu
> publicznie jawnej księgi własności.

.. którą to wiedzę wykorzystają cwaniacy w celu kompletnej dominacji.

>> a i tak zapłaci tyle, ile chce.
> Postuluje jawny wybór podatku od własności w demokracji
> bezpośredniej i wycenę świadectw własności przez wszystkich
> użytkowników księgi kapitału.

Wiem. Pisałeś to ponad sto razy. O mantrze jak wyżej.

>Zrobię co sam będę uważał i nie przestraszę się twoich gróźb

To nie kwestia pzrestraszenia, się, tylko wyboru między życiem a śmiercia (opał, dostęp do medycyny itd).

>W moim modelu publicznie jawnej księgi kapitału i podatku wyłączne
> od własności, wybieranego w de mokracji bezpośredniej i w zasadniczej
> części przelewanego bezpośrednio, z pominięciem kolesiowego koryta, do
> portfeli pracowników najemnych bez mienia?

Matra została powtórzona 1000 i pierwsyz raz. Brawo.

>Do moich postulatów te zarzuty?

A do czyich?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54911 punktów)
>Okradanie was z samochodów, jest niczym wobec okradania przez was pracowników najemnych z krwawicy

Moralność po mamusi?
Wolno kraść "nasze samochody". Twój też?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Moralność po mamusi?
>Wolno kraść "nasze samochody". Twój też?

Hamerlik nie ma pomysłu na zmianę. Ciekawe zresztą, czy kiedykolwiek chciał coś w swoim życiu zmienić (nie wie jak to zrobić, ale wie od 13 lat że trzeba, kiedy tej zmiany zapragnął i stała się konieczna).
Zamiast zmiany ma natomiast pomysł na upuszczanie sobie ciśnienia przy forumowiczach.
Zagadywanie własnej nędznej sytuacji na forach + puszczanie pseudo-etycznych bąków, to mu wychodzi.
Smutne.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Moralność po mamusi?
>>Wolno kraść "nasze samochody". Twój też?
>Hamerlik nie ma pomysłu na zmianę.

Jak nie mam jak mam.
Problem w tym, że moje propozycje naruszają to, co wg ciebie "należy ci się".
To jest problem.
Bo ty oczekujesz jedynie takich zmian, które dadzą ci więcej a w szczególności jeszcze więcej władzy nad innymi ludźmi.
20-11-2020 18:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
... a robotnicy w Berlinie mieszkają w piwnicach

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-11-2020 07:57 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Hamerlik nie ma pomysłu na zmianę.
>Jak nie mam jak mam.

Przepraszam, masz rację.
Owszem, masz pomysł jak pogorszyć wzajemne ludzkie relacje.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-11-2020 09:01 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czyli najlepiej, żeby w ogóle nie chciały jeść

Tyś rzekł, zawłaszcza że - jak sam pisałeś - czasem z tym jedzeniem u was w XXI w. w jednym z najbogatszych państw Uni, było chudo.
Tfu dziadostwo!!


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54911 punktów)
>>Oczywiście Hamerlik nie będzie musiał płacić alimentów a o to chodzi kanalii
>Nie udawaj, że cokolwiek interesuje cię los moich dzieci.
Tak jak ciebie nie obchodzi los moich
Różnica w tym, że ja od każdej kupionej kromki chleba płacę VAT na twoje alimenta w Polsce

Smutne jest to, że CIEBIE nie obchodzi los TWOICH dzieci

>Chodzi ci wyłącznie o zachowanie posiadłości w tajemnicy i wolnych od wszelkiego opodatkowania.
Kłamiesz

>Los moich dzieci interesuje cię o tyle, żeby nie chciały zjeść tego co tobie sie należy.
Kłamiesz

>Czyli najlepiej, żeby w ogóle nie chciały jeść,

to ty się żaliłeś, że twoje dzieci dużo jedzą

>a jedynie żeby pracowały dla ciebie,
Kłamiesz
Ani ty, ani twoje dzieci na mnie nie pracowały, nie pracują i nie będą pracowały

>jako że własnych dzieci nie urodziłeś
A ty urodziłeś??????

>i nie wychowałeś
Łżesz jak psi chuj
Skończona kanalio

>a potrzebujesz rąk do pracy, żeby zaspokoić swoje potrzeby.
Sam na swoje potrzeby zarabiam. Tym się różnimy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-11-2020 11:22 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Łżesz jak psi chuj
>Skończona kanalio

Wyzwiska nie pomogą.
Gość przestał kontaktować z rzeczywistością. Na tym etapie daje upust jedynie swojej zawiści, zazdrości i agresji. Bez skrupułów, z coraz mniejszymi hamulcami, bez oglądania się na to, co te wszystkie wpisy mu robią (jak go kompromitują).

Klasyka u ludzi zamkniętych na innych.
Tu może pomóc jedynie medycyna ale tylko pod warunkiem, że H zechce i się wysili (w co jakoś nie wierzę).

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> jako że własnych dzieci nie urodziłeś
> A ty urodziłeś??????
>>i nie wychowałeś
> Łżesz jak psi chuj Skończona kanalio

Hamerlik widzi w innych swoje grzechy (jak przyznał, zostawił w Polsce córkę jak była mała i wyjechał).
Teraz wg niego wszyscy pewnie zostawiają i wyjeżdżają.
Przypadek kliniczny.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-11-2020 08:49 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Konieczność uiszczenia odszkodowania za zniszczony,
> ukradziony samochód jest niczym

Sam zapłaci? Skąd, jeśli na koncie nie ma? Pomodli się i hamerlik-Bóg ześle kilka tysiecy godzinek?
Jeśli do tego nie chce płacić, w hamerlik-systemie trzeba jednak jakiegoś komornika zatrudnić..czy nie?
My tu gadu gadu, a poziomu twojego długu na chwilę obecną nie wyjawiłeś. Chyba tajemnica.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-11-2020 09:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Konieczność uiszczenia odszkodowania za zniszczony, ukradziony
> samochód jest niczym wobec okradania najemnych robili bez żadnego
> mienia poprzez wytrikowane "umowy".

Kilka lat temu zapytałem cię, co w twojej umowie kredytowej było takiego 'trikowego".
W odpowiedzi jak dotąd cisza.
Zastanowiłeś się już? Czy to też chcesz zachować dla siebie?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-11-2020 09:48 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Uznałeś, że zamierzam już zawsze nie miec nic i zawsze być egzystencje zależnym od waszego?

Czytając ciebie przez kilka lat, tak właśnie uznałem. I co mi zrobisz?
Starasz się udowodnić że to błąd i że się mylę. Proszę bardzo.
Gdzie przeczące "nic nie mam", "jestem zależny" fakty?
Ach rozumiem - zawsze w marzeniach o przyszłości.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
19-11-2020 14:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Jest policja, która ma pilnować porządku.
nie powinno być policji Prawo powinno byc tak napisane żeby było zgodne z ludzka istota, wtedy policja zbędna
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Jest policja, która ma pilnować porządku.
>nie powinno być policji Prawo powinno byc tak napisane żeby było zgodne z ludzka istota, wtedy policja zbędna

Ale jest problem, bo ludzka natura to po części natura lwa, który napada, pokonuje, zdobywa teren i dominuje. Prawo musi uwzględniać też tą naturę i dawać zaspokojenie lwich popędów.
19-11-2020 17:33 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Jest policja, która ma pilnować porządku.
>>nie powinno być policji Prawo powinno byc tak napisane żeby było zgodne z ludzka istota, wtedy policja zbędna
> ludzka natura to po części natura lwa, który napada, pokonuje, zdobywa teren i dominuje.
nawet lwy mają poczucie sprawiedliwości, Kulczyk z majatkami 20 000 000 000 zł zgromadzonym przez 20 lat, wychodzi że zarabiał 500 000 zł/godzine pracy a podatki na policje, sądy płaciliśmy my żeby go ochraniała, on płacił w rajach, lwy z wewnętrznego poczucia sprawiedliwości by go zagryzły, my jesteśmy niewolnikami patoelit

nawet nie zapłacił podatku spadkowego
18-11-2020 12:55 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Oczywiście, że przeprowadzi ewolucję w głowach, przed którą
> ludzie pokroju jacków głodzików bronią się kłami i pazurami!

Po inspekcji Ludowego Komisariatu robotnik, który zawsze się spóźniał, został zwolniony za nadmierną beztroskę.
Inny, który zawsze przychodził za wcześnie, został zwolniony za podlizywanie się.
Trzeci, który zawsze przychodził na czas, został zwolniony za nazbyt biurokratyczne podejście do pracy.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Oczywiście, że przeprowadzi ewolucję w głowach, przed którą
>> ludzie pokroju jacków głodzików bronią się kłami i pazurami!
>Po inspekcji Ludowego Komisariatu robotnik, który zawsze się spóźniał, został zwolniony za nadmierną beztroskę.
>Inny, który zawsze przychodził za wcześnie, został zwolniony za podlizywanie się.
>Trzeci, który zawsze przychodził na czas, został zwolniony za nazbyt biurokratyczne podejście do pracy.
>

Dlatego jestem zagorzałym wrogiem komunizmu.
Komunizm to szaleństwo!

Ja jestem gorącym zwolennikiem kapitalizmu opartego na publicznej księdze kapitału i opodatkowanej własności.
18-11-2020 13:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Zbiorowy mózg głosujących oczywiście 1000000 razy mądrzejszy i współczujący od ludowej władzy.
Miszczu, tylko że twoje pomysły żywcem wzięte z marzeń Lenina..

Ten komunizm tak się nami opiekował.. a hamerlikanizm będzie bardziej: np. nie będziesz mógł zaciągnąc kredytu, jeśli nie będziesz miał nań 100% pokrycia.
I to tylko dlatego, bo 30letniego Hamerlika należało w 2008 r. pilnować przed nim samym, nikt tego nie zrobił (uznano że dorosły, wolny i odpowiedzialny) teraz chłop cierpi.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zbiorowy mózg głosujących oczywiście 1000000 razy mądrzejszy i współczujący od ludowej władzy.
>Miszczu, tylko że twoje pomysły żywcem wzięte z marzeń Lenina..

Nie rozumiem.

Podatki mają zapłacić wszyscy, pod przymusem, ale tylko grupa zmówionych dziadów ma o nich zdecydować?

Cudzą własność muszą uznać wszyscy, pod groźbą państwowej egzekucji, tzn. podporządkować się właścicielskiej woli i bez żadnych kosztów ze strony właścicieli?

Poddać się obcej władzy bez żadnej gwarancji dobrobytu ze strony tej władzy?

BEZ SENSU!
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Podatki mają zapłacić wszyscy, pod przymusem, ale tylko grupa
> zmówionych dziadów ma o nich zdecydować?

Nic nie wiem, by jakaś grupa "zmówionych dziadów" decydowała o podatkach.
Za to wiem, kto o nich decyduje w mojej gminie.

> Poddać się obcej władzy bez żadnej gwarancji dobrobytu
> ze strony tej władzy? BEZ SENSU!

Ani bez sensu, ani poddać. Zawsze możesz stworzyć swoją strefę i do niej wyjechać czy polecieć na exoplanetę. Tylko, że jak dla mnie to rodzaj zniewolenia który w zamian proponujesz.

Ale ok. Szukaj dalej chętnych, może się poszczęści.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> bez żadnej gwarancji dobrobytu

Brak możliwości zaciągnięcia kredytu jeśli nie ma się nań 100% pokrycia w kieszeni, to dobrobyt..

Złe banki natomiast wymagają od 10% do 20% wkładu własnego.
Rozumiem



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-11-2020 11:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie życzą sobie właściciele.
> Robole są zastraszeni

Twoi robole to też częściowo właściciele.
Nie? Przyznał ci się ktoś?

>Robole boją się was. Ale to się kiedyś skończy.

Ty i kto jeszcze? Znam sporo robotników..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-11-2020 11:44 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Ucieczka
Ucieczka
Ucieczka

Przeczytałeś co do ciebie napisałem?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-11-2020 11:13 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nazywasz złodziejstwem opodatkowanie własności!

Jawność zachęca do złodziejstwa.
Popatrz: taisz wiedzę po co ci szczegółowa informacja o stanie posiadania, historii i stanie cudzego konta, oraz historii glosowań posiadacza czegoś za płotem, co napotykasz na swojej drodze.

Podejrzewam więc, żeś zwykły rzezimieszek.
Taj dalej, rzezimieszku.

> Natomiast przymusowe opodatkowanie pracy i konsumpcji
> najemnych roboli bez żadnego mienia żadnym złodziejstwem nie jest?!

Jest płaceniem podatków, z których owi ludzie również zwrotnie korzystają.

> Opodatkowanie własności podatkiem określanym w demokracji
> bezpośredniej na rzecz pracowników najemnych bez mienia w zamian
> za uznanie własności!

Jeszcze się tu nikt od ciebie nie dowiedzial, co dokładnie kryje się pod owym "uznaniem" czy "nieuznaniem" cudzej własnosci.
Zatajaczu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

Pozwolę sobie wtrącić do Waszej dyskusji trzy grosze...

Zgadzam się, że obecnie panujący system polityczny jest zły i potwornie niesprawiedliwy, ale uważam, że całkowicie źle identyfikujesz źródło problemu.

Ty uważasz, że problemem jest nierównomierny dostęp do "kapitału" (i błędnie określasz w ten sposób wszelkie czynniki produkcji: zarówno ziemie jak i ulepszenia stworzone przez człowieka).

Natomiast ja uważam, że nieopodatkowana własność prywatna kapitału (wytworzonego samodzielnie lub nabytego w wyniku dobrowolnej wymiany) jest sprawiedliwa (i nawet korzystna dla społeczeństwa jako całości), a niesprawiedliwe jest jedynie zawłaszczanie nieprzetworzonych zasobów naturalnych, bez rekompensaty dla reszty społeczeństwa.

*

Przecież samo to, że ktoś wytworzy na własny użytek maszyny czy narzędzia (lub nabędzie je w drodze kupna) nie spowoduje jakiejkolwiek straty dla kogoś innego (powiedziałbym nawet, że pośrednio poprawia to byt innych ludzi, bo jeśli robotnik dobrowolnie zatrudnia się u kapitalisty to znaczy, że jest to dla niego bardziej opłacalne niż praca na własną ręke - w ten sposób robotnik pośrednio czerpie korzyść z tego co stworzył i zgromadził kapitalista, bo jeśli pracuje dla kapitalisty w warunkach wolnego rynku i swobodnego dostępu do ziemi to znaczy, że mu się ten stosunek pracy po prostu opłaca).

Oczywiście inaczej sprawa się ma jeśli ktoś zawłaszcza ziemie czy inne dobra naturalne nie licząc się z innymi ludźmi (niezależnie od naszej pracowitości czy zdolności, jeśli zostaniemy pozbawienie dostępu do zasobów naturalnych, nie będziemy w stanie samodzielnie nic wytworzyć). Dlatego nie powinniśmy wrzucać do jednego worka kapitału (maszyny i narzędzia) oraz ziemi (nieulepszone zasoby naturalne), bo to zaciemnia w dyskusji istotę problemu.

Jestem gotowy poprzeć pomysł podatku obciążającego posiadaczy ziemskich (feudałów), jestem również za likwidacją podatku VAT oraz podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych,
ale nigdy nie zgodzę się z podatkiem od własności kapitału (wytworzonego samodzielnie lub nabytego w drodze dobrowolnej wymiany).


.
szarley (54911 punktów)
>Jestem gotowy poprzeć pomysł podatku obciążającego posiadaczy ziemskich (feudałów), jestem również za likwidacją podatku VAT oraz podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych,
>ale nigdy nie zgodzę się z podatkiem od własności kapitału (wytworzonego samodzielnie lub nabytego w drodze dobrowolnej wymiany).

>.

To z czego powinna być finansowana policja i budowa mostów?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>>Jestem gotowy poprzeć pomysł podatku obciążającego posiadaczy ziemskich (feudałów), jestem również za likwidacją podatku VAT oraz podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych,
>>ale nigdy nie zgodzę się z podatkiem od własności kapitału (wytworzonego samodzielnie lub nabytego w drodze dobrowolnej wymiany).

>>.
>To z czego powinna być finansowana policja i budowa mostów?
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Generalnie jestem za sprywatyzowaniem całej własności państwowej. Wszystkie mosty byłyby więc prywatne i ich budowa byłaby finansowana z dochodów prywatnej firmy zajmującej się budową infrastruktury drogowej.

Jeśli zostawilibyśmy "państwo minimalne" (a więc policje, wojsko i sądy) to zawsze mogłoby to zostać sfinansowane z zaproponowanego przeze mnie "podatku od własności zasobów naturalnych"
(jeżeli ktoś zajmuje wspólne dobro jakim jest natura, to powinien zapłacić za to społeczeństwu w postaci podatku).

juz nie mówiąc o prywatnej broni i prywatnych firmach ochroniarskich

.
szarley (54911 punktów)
>Jeśli zostawilibyśmy "państwo minimalne" (a więc policje, wojsko i sądy) to zawsze mogłoby to zostać sfinansowane z zaproponowanego przeze mnie "podatku od własności zasobów naturalnych"
Dlaczego właściciel pola miałby płacić podatek, a właściciel fabryki już nie?

>(jeżeli ktoś zajmuje wspólne dobro jakim jest natura, to powinien zapłacić za to społeczeństwu w postaci podatku).
Jakieś uzasadnienie?

>juz nie mówiąc o prywatnej broni i prywatnych firmach ochroniarskich
Zamiast policji?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

Właściciel fabryki, tak jak i właściciel pola, płaciłby jedynie za zajmowane przez siebie zasoby naturalne (czyli tylko za to, co zabiera innym ludziom). Sama wartość kapitału (wyabstrahowana od zasobów naturalnych) według mnie nie powinna być opodatkowana.

Kiedy gromadzisz kapitał, nie ma to żadnych negatywnych konsekwencji dla innych ludzi, więc za co miałbyś płacić ?

Kiedy zajmujesz zasoby naturalne, ograniczasz innym ludziom możliwości działania, więc uważam, że powinieneś to im zrekompensować.

.
szarley (54911 punktów)
>Właściciel fabryki, tak jak i właściciel pola, płaciłby jedynie za zajmowane przez siebie zasoby naturalne (czyli tylko za to, co zabiera innym ludziom).
Zdefiniuj , co znaczy "zabrane innym ludziom"

Rolnik ma pole (zasób naturalny)
Właściciel rafinerii ma instalacje ze stali (pochodzące z zasobów naturalnych)
Właściciel szklarni ma szkło (pochodzące z zasobów naturalnych)
Właściciel samochodu ma samochód (pochodzący z zasobów naturalnych)
Właściciel papierni, elektrowni, huty, chemicznej fabryki, drogi korzysta z naturalnych zasobów

>Sama wartość kapitału (wyabstrahowana od zasobów naturalnych) według mnie nie powinna być opodatkowana.
Czyli jedynie darmojady żyjące z giełdy, Każdy inny korzysta z naturalnych zasobów

>Kiedy gromadzisz kapitał, nie ma to żadnych negatywnych konsekwencji dla innych ludzi, więc za co miałbyś płacić ?
Kiedy mam sad, nie ma to żadnych negatywnych konsekwencji dla innych ludzi, więc za co mam płacić?

>Kiedy zajmujesz zasoby naturalne, ograniczasz innym ludziom możliwości działania,
Nie ograniczam. obok mojego sadu jest ziemia na sprzedaż. Możesz kupić i posadzić swoje drzewa

>więc uważam, że powinieneś to im zrekompensować.
Uważasz - uzasadnij


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>>Właściciel fabryki, tak jak i właściciel pola, płaciłby jedynie za zajmowane przez siebie zasoby naturalne (czyli tylko za to, co zabiera innym ludziom).
>Zdefiniuj , co znaczy "zabrane innym ludziom"
>Rolnik ma pole (zasób naturalny)
>Właściciel rafinerii ma instalacje ze stali (pochodzące z zasobów naturalnych)
>Właściciel szklarni ma szkło (pochodzące z zasobów naturalnych)
>Właściciel samochodu ma samochód (pochodzący z zasobów naturalnych)
>Właściciel papierni, elektrowni, huty, chemicznej fabryki, drogi korzysta z naturalnych zasobów

Zgadza się. Płacisz tylko za zasoby naturalne, które zajmujesz w celu ich eksploatacji (zarówno za te z których zbudowana są maszyny jak i za te, które wykorzystujesz do ich zasilania lub poddajesz obróbce).

>>Sama wartość kapitału (wyabstrahowana od zasobów naturalnych) według mnie nie powinna być opodatkowana.
>Czyli jedynie darmojady żyjące z giełdy, Każdy inny korzysta z naturalnych zasobów

Jeśli posiadasz maszynę, Twoje zobowiązanie podatkowe wyliczane jest jedynie na postawie wartości surowych zasobów naturalnych, z których została zbudowana. Dodatkowa wartość wynikająca ze specyficznego przetworzenia tych zasobów nie jest opodatkowana.

>>Kiedy gromadzisz kapitał, nie ma to żadnych negatywnych konsekwencji dla innych ludzi, więc za co miałbyś płacić ?
>Kiedy mam sad, nie ma to żadnych negatywnych konsekwencji dla innych ludzi, więc za co mam płacić?

Ma to negatywne konsekwencje, ponieważ zajmujesz ziemie i inni ludzie nie mogą korzystać z tej części natury.

>>Kiedy zajmujesz zasoby naturalne, ograniczasz innym ludziom możliwości działania,
>Nie ograniczam. obok mojego sadu jest ziemia na sprzedaż. Możesz kupić i posadzić swoje drzewa

Czyli jeden cwaniak będzie zawłaszczał ziemie za darmo, żeby inni harowali u niego całe życie w nadziei, że na starość kupią sobie kawałek swojej ? To się nazywa feudalizm.

Tak się robi z ludzi niewolników.

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pozwolę sobie wtrącić do Waszej dyskusji trzy grosze...

Wydaje mi się, że nie wykraczasz w tej ocenie poza osobistą perspektywę i nie widzisz społeczeństwa jako całości tylko widzisz zlepek indywiduów, w którym indywiduum jest najważniejsze.

Po pierwsze i najważniejsze kapitalizm to system władzy i tak należy na niego patrzeć.

Jeżeli ktoś wytworzy coś bardzo wartościowego, tzn. że twoje potrzeby są z tym czymś silnie związane.
Ponieważ potrzebujesz tego czegoś, bardzo wartościowego, ktoś zyskuje dzięki temu nad Tobą władzę, zdobywa zdolność manipulacji twoim działaniem i pozyskiwania twojej energii.

Co zrobisz, żeby ktoś nie wyssal z Ciebie zbyt dużo krwii za swój wynalazek! Zaczniesz go naśladować, kopiować jego wzory? W kapitalizmie nie wolno! Zostaniesz za to uwieziony jakbyś komuś upieczony przez niego chleb wyjadl.

Wiec nie wolno Ci kopiować cudzych wzorów a twoje stają się w obliczu istnienia tamtych nieopłacalne. Stajesz się egzystencjalnie zależny od cudzego.

Musisz zadbać o to, żeby twoja zależność od innych nie była zbyt silna, bez względu na walory tych innych. Musisz swoją zależność ograniczyć i takie ograniczenie jest możliwe dzięki podatkowi od własności jaki ktoś musi zapłacić od wartości.
Pamiętaj, że to społeczeństwo czyni wartość.
Mógłbyś wymyślec najlepszy komputer ale na bezludnej wyspie jego wartość wyniesie ZERO!

Choćby ktoś miał najdoskonalsze pomysły na świecie to nie wolno Ci dopuścić do uzyskania przez niego nadmiernej władzy nad Tobą, bo gdy dopuścisz doskonałość jego wynalazków nie będzie Tobie służyć lecz przeciw Tobie.

Skoro chcesz tworzyć uniwersalne wzorce sprawiedliwosci to mam pytanie.

Czy uznajesz prawa zwierząt do własnych ciał, czy masz takie prawa za nic, zabijasz zwierzęta i zjadasz ich ciała, żeby na ich energii życiowej siebie rozwijać?

Myślisz sądząc, że to dla Ciebie dobre, uznać cudze prawa bez żadnych obowiązków ze strony posiadaczy tych praw.
Wszystkie cudze prawa są w ten czy inny sposób twoim ograniczeniem.

Np. cudzy wynalazek odbiera Ci klientów i źródło dochodów.
Uznać cudze prawo do wynalazku bez podatku?
Bzdura, która dla uznających skoczy się tragicznym podporządkowaniem.

Władza, dla dobra władzy, zawsze musi być ograniczona.
Nieograniczona władza zawsze się deprawuje.

Spójrz np. na arogancje i bezwzględność jacka glodzika. Klasyczny przykład deprawacji dzięki nadmiernej władzy.
Gdyby tej władzy miał mniej, to respektowalby innych ludzi ale miał jej za dużo i stał się bardzo arogancki, że szkoda dla wszystkich.

W moim modelu zasada jest prosta.
Wartość posiadłości jest podstawa opodatkowania i obojętnie czy to odziedziczony dom, nagrana piosenka, napisany program, czy sztabka złota.

W moim modelu nieopodatkowane są jedynie posiadane oszczędności pieniężne.
Reszta własności jest opodatkowana.
szarley (54911 punktów)
Śmierdzielu!

>>Pozwolę sobie wtrącić do Waszej dyskusji trzy grosze...
>Wydaje mi się, że nie wykraczasz w tej ocenie poza osobistą perspektywę i nie widzisz społeczeństwa jako całości
Napisał człowiek, proponujący system podatkowy oparty na zasadzie "wszyscy płaćcie na Hamerlika
Napisał człowiek, proponujący system egzekucji zobowiązań oparty na zasadzie "wszyscy płaćcie za mnie alimenta"
Napisał człowiek, proponujący system egzekucji zobowiązań oparty na zasadzie "wszyscy płaćcie za mnie moje długi"

>Po pierwsze i najważniejsze kapitalizm to system władzy i tak należy na niego patrzeć.
Manipulacja

>Jeżeli ktoś wytworzy coś bardzo wartościowego, tzn. że twoje potrzeby są z tym czymś silnie związane.
Jakiś przykład debilu?
Czy znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?
Kłamco!

>Ponieważ potrzebujesz tego czegoś,
To sobie kup

>Co zrobisz, żeby ktoś nie wyssal z Ciebie zbyt dużo krwii za swój wynalazek!
Opatentuj go debilu. Wrogu patentów, rozchylający pośladki przed Bezosem
Znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Zaczniesz go naśladować, kopiować jego wzory?
Znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Wiec nie wolno Ci kopiować cudzych wzorów a twoje stają się w obliczu istnienia
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Musisz zadbać o to, żeby twoja zależność od innych nie była zbyt silna,
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Pamiętaj, że to społeczeństwo czyni wartość.
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Mógłbyś wymyślec najlepszy komputer ale na bezludnej wyspie jego wartość wyniesie
ZERO!
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Choćby ktoś miał najdoskonalsze pomysły na świecie
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?
.
>Skoro chcesz tworzyć uniwersalne wzorce sprawiedliwosci to mam pytanie.
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Czy uznajesz prawa zwierząt do własnych ciał,
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Myślisz sądząc, że to dla Ciebie dobre, uznać cudze prawa bez żadnych obowiązków ze strony posiadaczy tych praw.
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Wszystkie cudze prawa są w ten czy inny sposób twoim ograniczeniem.
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Np. cudzy wynalazek odbiera Ci klientów i źródło dochodów.
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Uznać cudze prawo do wynalazku bez podatku?
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Bzdura, która dla uznających skoczy się tragicznym podporządkowaniem.
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Władza, dla dobra władzy, zawsze musi być ograniczona.
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Nieograniczona władza zawsze się deprawuje.
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Spójrz np. na arogancje i bezwzględność jacka glodzika. Klasyczny przykład deprawacji dzięki nadmiernej władzy.
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>Gdyby tej władzy miał mniej,
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?

>W moim modelu zasada jest prosta.
Bardzo prosta. Wszyscy płacą alimenta za wyrodnego ciula

>Wartość posiadłości jest podstawa opodatkowania
znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Bardzo prosta. Wszyscy płacą alimenta za wyrodnego ciula

Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?

Nadczłowieczeństwo nadludziom należy się jak łańcuchowemu burkowi buda. Dlatego wszelka własność powinna być utajniona i zwolniona od wszelkiego opodatkowania a takze państwowo dotowania i przede wszystkim przymusowo egzekwowana!
szarley (54911 punktów)
>Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?

ANI JEDNO SŁOWO NIE JEST PRAWDĄ

kończę rozmowę dopóki nie wytrzeźwiejesz i nie przeprosisz za kłamstwa

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>ANI JEDNO SŁOWO NIE JEST PRAWDĄ
>kończę rozmowę dopóki nie wytrzeźwiejesz i nie przeprosisz za kłamstwa

Bo po co miałbyś to ciągnąć z "ciulem", który tylko "chce od ciebie" zamiast sobie uczciwe zdobyć, pracując na twoim, wg ustanowionych przez ciebie zasad.

Otóż istnieją szarleyu takie granice, za którymi zasady warto złamać.

Wysoki stopień koncentracji własności w społeczenstwie jest taką granicą, za którą warto i należy złamać prawo własności.

Prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności jest złym prawem. Buduje tylko do pewnego stopnia koncentracji własności/władzy a po przekroczeniu go zaczyna wszystko niszczyć, wszystko co stworzyło.

To jest efekt kapitalizmu z potężnie skoncentrowana własnością.



Gdybyś tego nie widział to wyjaśniam, że w moim umyśle tli się autentyczna nienawiść, nie tam udawana, głupia, czy "bez żadnego znaczenia".

To jest właśnie końcowy wynik kapitalizmu o potężnie skoncentrowanej własności - czytaj o potężnej władzy człowieka nad człowiekiem.

To wzajemna nienawiść!
szarley (54911 punktów)
Cytat:

Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?

Nadczłowieczeństwo nadludziom należy się jak łańcuchowemu burkowi buda. Dlatego wszelka własność powinna być utajniona i zwolniona od wszelkiego opodatkowania a takze państwowo dotowania i przede wszystkim przymusowo egzekwowana!


ANI JEDNO SŁOWO NIE JEST PRAWDĄ

Kilkakroć przepraszałeś mnie za wymyślanie rzekomych faktów z mojego życia
Przeprosiny były tak szczere jak miłość k***y, skoro znów wracasz w ten sam rynsztok

Reszta twojego wpisu to chamska ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Reszta twojego wpisu to chamska ucieczka

Jakim cudem wynająłeś mieszkanie w Genewie od nieznanego ci człowieka?

Na umowie stało *****?

Ucieczka od czego?
O przyznania ci prawa utajnionej i nieopodatkowanej własności?

Zgadza się. Uciekam od tego i takiego prawa ci nie przyznaję.
szarley (54911 punktów)

Cytat:
Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?

Nadczłowieczeństwo nadludziom należy się jak łańcuchowemu burkowi buda. Dlatego wszelka własność powinna być utajniona i zwolniona od wszelkiego opodatkowania a takze państwowo dotowania i przede wszystkim przymusowo egzekwowana!


Przeproś za kłamstwa

>Jakim cudem wynająłeś mieszkanie w Genewie od nieznanego ci człowieka?
Odpowiem, jeśli przeprosisz za kłamstwa

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jakiś przykład debilu?
>Czy znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?
>Kłamco!

Kapitalizm oparty na utajnionej i nieopodatkowanej własności wyzwala w ludziach wielki potencjał.

moneyv.wp.(*)-tys-zl-6577644027918465v.html

Teraz trzeba tylko dopasować rzymskie prawo spadkowe do nowych pomysłów, żeby dzieci mogły dziedziczyć majątki rodziców.
szarley (54911 punktów)
Czy znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?
Kłamco!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czy znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?
>Kłamco!

Jakbyś zobaczył jak moja praca w Berlinie wyglądała parę lat temu a za nią moje życie.

Po ukończonych studiach ekonomicznych.

Do tej pory nie mogę w to uwierzyc.
Ze się tak s*******nom, bo inaczej tego nazwać nie mogę, dałem zrobić w konia.

Jak już wiesz jestem wrogiem waszego świata. Może bezsilnym, o co się bardzo postaraliście, ale wrogiem.

Ja waszego prawa utajnionej i nieopodatkowanej własności w swoim życiu już nie uznam.
Może nie będę zdolny go skutecznie
szarley (54911 punktów)
Czy znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?
Kłamco!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czy znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?
>Kłamco!

Kto jest właścicielem Ziemi?
Kto jest wierzycielem długów państwowych?
Ja nim nie jestem.
Kto to jest?
Odpowiedz!

Skoro mam być podporządkowany i spłacać długi do końca życia CHCĘ WIEDZIEĆ KOMU?

KTO TO JEST?
szarley (54911 punktów)
Czy znów będziesz kłamał że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach?
Kłamco!

Twoja odpowiedź jest kompletnie nie na temat
Cytat:

Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?

Nadczłowieczeństwo nadludziom należy się jak łańcuchowemu burkowi buda. Dlatego wszelka własność powinna być utajniona i zwolniona od wszelkiego opodatkowania a takze państwowo dotowania i przede wszystkim przymusowo egzekwowana!


Przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-11-2020 08:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie gardze pracą szarleya, za insynuacje, że snuje się po swoim sadzie
> jak smrod po gaciach, w oczekiwaniu na kolejną unijną dotację przepraszam.
> Nie wiem co szarley robi. Pracował przez parę miesięcy w Genewie

A pisał przecież po wielokroć, co robi.

> O przynależności do określonej grupy społecznej pozycja społeczna rodziców
> przy narodzinach decyduje po 100-kroc wiecej od czyichkolwiek zdolności
> czy możliwości.

Opisujesz indyjski model kastowy.

> Ojej, jeden przebił się cudem między warstwami społecznymi i teraz
> wielki obrońca podziałów klasowych.

Około 70% polskiego społeczenstwa ze średniej klasy i wyżej, wywodzi się od chłopstwa.
Podobnie kadra profesorska na polskich uniwersytetach.
Polecam mocno autobiograficzną ostatnią książkę prof. Obirka "Wąska ścieżka".
Nie przeczytasz, liczba postów na miesiąc musiałaby spaść z tysiąca do pięciuset..

>> W czym problem?
> Jak dla mnie w utajnionej i nieopodatkowanej własności,
> która jest w zasadzie definicja władzy.

A nie czasem w odpowiedzialnosci za własne słowo i podpis?
Pozycja społeczna rodziców przy narodzinach zdecydowała, by z późniejszym zobowiazaniem się nie liczyć?
To twoje dzieci zaczną. Zaboli cię trochę bo nie dośc że nic im nie dasz w spadku, to nawet ich przykład zaprzeczy twoim poglądom. Ale cóż - natura to coś znacznie większego i pojemniejszego, niż nasze modele i poglądy.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Nie gardze pracą szarleya, za insynuacje, że snuje się po swoim sadzie
>> jak smrod po gaciach, w oczekiwaniu na kolejną unijną dotację przepraszam.
>> Nie wiem co szarley robi. Pracował przez parę miesięcy w Genewie
>A pisał przecież po wielokroć, co robi.

U was wszystko jest jawne i publiczne w ten sposób, że nikt nic nie wie prócz garstki zmówionych kolesi. Ja do tej pory nie wiem w jakim kraju żyje szarley a rozmawiam z nim od 10 lat. Nigdy mi nie powiedział. Nie mam bladego pojęcia co robił w Genewie. Wiem tylko, że wynajął mieszkanie od nieznanego mu człowieka ale żadnych bliższych okoliczności tego zdarzenia nie potrafi wyjaśnić, tak jakby tego mieszkania nigdy od nieznajomego nie wynajął.

>Około 70% polskiego społeczenstwa ze średniej klasy i wyżej, wywodzi się od chłopstwa.

Człowiek wywodzi się od małpy.
Ile pokoleń liczysz wstecz?
17-11-2020 13:36 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> Nie gardze pracą szarleya, za insynuacje, że snuje się po swoim sadzie
>>> jak smrod po gaciach, w oczekiwaniu na kolejną unijną dotację przepraszam.
>>> Nie wiem co szarley robi. Pracował przez parę miesięcy w Genewie
>>A pisał przecież po wielokroć, co robi.
>U was wszystko jest jawne i publiczne w ten sposób, że nikt nic nie wie

Pisał po wielokroć, co robi a ty wciąż nie wiesz?
Boskie objawienie osobiste mile widziane?

> Ja do tej pory nie wiem w jakim kraju żyje szarley
> a rozmawiam z nim od 10 lat

Pisał o tym również wielokrotnie.
Jak człek się zaciął i na zlość babaci "nie wie" to litery na wołowej skórze nie pomogą.

> Wiem tylko, że wynajął mieszkanie od nieznanego mu człowieka

Acha, to jednak zapamiętałeś. Wybiócza ta twoja pamięć, ale dobre i to.

>>Około 70% polskiego społeczenstwa ze średniej klasy i wyżej, wywodzi się od chłopstwa.
>Ile pokoleń liczysz wstecz?

To żyjący ludzie - dzieci chłopów. Pomyśl.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-11-2020 16:24 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>Nie do końca chyba rozumiesz pojęcie samodzielności, bowiem samodzielnosc ludzi takich jak Ty zbudowana jest na niesamodzielności innych ludzi.
>Gdyby ci inni, od których tego oczekujesz, stali się tak naiezalzni jak Ty, twoja niezaleznosc stałaby się zagrożona.

Zupełnie błędne rozumowanie
Jeden jest kierowcą, drugi - mechanikiem samochodowym, a trzeci ma bazę autobusów. I wszyscy mogą ze sobą współpracować na różnych zasadach. Nie koniecznie dwóch pierwszych musi pracować u tego trzeciego (ale oczywiście może i też nic w tym złego). Wszyscy oni mogą być samodzielni i niezależni. Ale niektórzy nie chcą! Tylko krzyczą, jak to są wykorzystywani.

>Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy gardzą injymi, którzy na nich tyrają.

Kierowca nie tyra na właściciela bazy autobusów. On tyra na siebie, na rodzinę, swoje potrzeby i zachcianki. Oczywiście nie musi, jeśli starczy mu zasiłek dla bezrobotnych. Ale też nie musi, gdy założy własny biznes i zatrudni innych kierowców - stanie się właścicielem bazy autobusów. I dopóki może to zrobić, to jest OK. Gorzej, gdy władza zakaże działalności takiego kierowcy i nie pozwoli mu założyć bazy autobusów. Wtedy to się nazywa socjalizm i prowadzi prostą drogą do upadku całego kraju.

>Bardzo łatwo jest myśleć o kimś innym, że ma braki, że nie jest wystarczająco dobry, że jest podczłowiekiem.
>Zbyt łatwo.

Tak zwykle ci co mają braki myślą, że inni myślą o nich A na ogół nie jest to prawdą. Lecz to myślenie tak potrafi skrępować swobodne życie, że faktycznie człowiek staje się tym, co myśli. I w tym jest problem, a nie w faktach.
16-11-2020 16:45 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale też nie musi, gdy założy własny biznes i zatrudni innych
> kierowców - stanie się właścicielem bazy autobusów. I dopóki może to zrobić, to jest OK.
> Gorzej, gdy władza zakaże działalności takiego kierowcy i nie pozwoli mu założyć bazy
> autobusów.

Jeszce gorzej, gdy wszystkie bazy autobusów zostały już założone i nikomu nie można ich odebrać (są na stałe w posiadaniu domniemanych wyzyskiwaczy) a Hamerlik chciałby założyć jeszcze jedną.
Ów argument pojawia się w takich rozmowach b. często..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
DyktaFon (9281 punktów)
>> Ale też nie musi, gdy założy własny biznes i zatrudni innych
>> kierowców - stanie się właścicielem bazy autobusów. I dopóki może to zrobić, to jest OK.
>> Gorzej, gdy władza zakaże działalności takiego kierowcy i nie pozwoli mu założyć bazy
>> autobusów.
>Jeszce gorzej, gdy wszystkie bazy autobusów zostały już założone i nikomu nie można ich odebrać (są na stałe w posiadaniu domniemanych wyzyskiwaczy) a Hamerlik chciałby założyć jeszcze jedną.
>Ów argument pojawia się w takich rozmowach b. często..
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


No w normalnym społeczeństwie nie ma sytuacji, że 'wszystkie bazy autobusów zostały już założone' Tak bywa w socjalizmie, gdzie władza określa, że już starczy nam krwiopijców
17-11-2020 08:33 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> No w normalnym społeczeństwie nie ma sytuacji, że 'wszystkie bazy
> autobusów zostały już założone' Tak bywa w socjalizmie, gdzie władza
> określa, że już starczy nam krwiopijców

Ten socjalizm tak się nami opiekował.. a hamerlikanizm będzie bardziej: np. nie będziesz mógł zaciągnąc kredytu, jeśli nie będziesz miał nań 100% pokrycia.
I to tylko dlatego, bo 30letniego Hamerlika należało w 2008 r. pilnować przed nim samym, nikt tego nie zrobił (uznano że dorosły i wolny) i teraz chłop cierpi.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Można to tłumaczyć szkolnictwem... i będzie to prawda. Ale co z tego?

Chcę odpowiedzieć.
W ten sposób nie bierzemy na siebie winy. Pozostajemy czyści, jak kryształ.
Nadal tkwimy w tym samym miejscu.. i nie musimy (czyści) nawet kiwać palcem biorąc kindergeld, nie płacąc alimentów i pożyczając od własnych dzieci a w wolnych chwilach co zostaną, pisać 1000 postów miesięcznie na różnych forach.

"Duch pyszny poprzedza upadek".


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Burnham (1149 punktów)
No niestety, ale nie rozumiesz istoty kapitalizmu i nawet nie wiesz, że kapitalizmu nie ma od ładnych parudziesięciu lat. Napisano o tym trochę mądrych książek. Co najmniej od lat 30stych ten system już nie istnieje, choć istnieją kapitaliści, tak jak i kapitaliści zdarzali się w socjalizmie (Oskar Lange tłumaczył to kiedyś dlaczego warto pozwalać funkcjonować firmom kapitalistycznym w socjalizmie). W kapitalizmie, systemie który jeszcze kiedyś dominował w USA, rozwiązano choćby Standard Oil bo był monopolistą i podzielono tę firmę na kilka podmiotów tak by pozbawić ich kontroli nad rynkiem energetycznym. Zdarzały się momenty w historii, że Standard Oil potrafił poprzez wojny cenowe niszczyć konkurencje po to by później za bezcen przejmować ich "nierentowny" biznes. Tak było w kapitalizmie. Natomiast dzisiaj, monopole działają i nie widać chęci ani nawet zabiegów by to zmieniać. Dzisiejsze monopole działają na styku państwa i rynku i dlatego są tak wielce groźniejsze od tych monopoli kapitalistycznych.

Problem pojawia się zawsze wtedy, gdy jakaś firma zakumuluje bardzo duży kapitał i zechce za jego pomocą kontrolować swoją branżę tak by nie rodziła się konkurencja. W świecie zachodu tę rolę monopoli pełnią dzisiaj Twitter, Facebook, Google, a zważywszy na ich wspólną politykę propagandową można by ich nawet nazwać kartelem (coś jak OPEC na rynku ropy naftowej choć ci akurat tracą siłę). Te monopole są o tyle wygodne, że stanowią platformę komunikacji dla polityków, lobbystów i innych potężnych grup wpływu więc właśnie z tego powodu nie leży w interesie największych by to zmieniać. Dlaczego jakieś lobby miałoby rezygnować z takiej platformy ? To się nie opłaca.

Ciekawe badania socjologiczne ukazały się na kanwie wyborów prezydenckich w USA. Otóż okazuje się, że w tych wyborach wygrała elita, najbogatsi, a przegrywa biedota. W sumie nic dziwnego no bo niby historia się zmienia ... ale tak na prawdę nic się nie zmienia www.parkie(*)li-bogaci-w-Polsce-biedni.html

Otóż właśnie najbogatsi świata kontrolują kartel Facebook+Google+Twitter bo to jest kontrola interaktywnej świadomości społeczeństw. Warto jeszcze zwrócić uwagę na to co w ostatnich kilkunastu latach stało się z przekazem obecnym w kulturze masowej. Kiedyś jeszcze, nie tak dawno temu, w mediach pojawiały się sceny jak to młodzież buntowała się przeciwko koncernom. Od jakiegoś czasu takich obrazków nie widać w ogóle bo umiejętnie przekierowano tę złość na coś innego ... nie będę mówił na co. Swoją rolę odgrywa w tym wszystkim kultura masowa. Przecież do dzisiaj jeszcze w świadomości odbiorców tej kultury tkwi obraz Rage Against the Machine, fenomenalnej kapeli rokowej z przekazem wybitnie antymonopolowym. Mimo, że ten zespół grał muzykę dosyć agresywną to trafił do mainstreamu. Tego kiedyś było znacznie więcej bo choćby cały unnderground muzyki grunge, choćby, stawał w opozycji do zjawiska zawłaszczania świata przez małą grupę obrzydliwie bogatych ludzi. Dzisiaj tego nie ma. To zupełnie znikło z kultury masowej bo dzisiaj wypycha się na rynek jakiś bezpłciowych artystów Rhianna, Jay Z i innych usłużnych, którzy nigdy nie będą krytykować istoty tego systemu bo sami są jego beneficjentami.

Ten opór wobec nowych monopoli znika zarówno w płaszczyźnie gospodarczej, politycznej, prawnej jak i masowej kultury. Ludzie mają sobie wybić z głowy jakikolwiek opór przeciwko akumulacji kapitału w rękach coraz mniej licznych i właśnie dlatego kartel Google+Twitter+Facebook nadal będzie działać w najlepsze, a Ty jeszcze będziesz ich gloryfikować.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Otóż okazuje się, że w tych wyborach wygrała elita, najbogatsi, a przegrywa biedota.

Przede wszystkim należy sobie uświadomić siebie, źe kapitalizm to po prostu system władzy, własność określa hierarchię między ludźmi.

Kiedy to zrozumiemy warto usiadomic sobie, że każdy system władzy, bez względu na sposób definicji władzy, o silnie skoncentrowanej/scentralizowanej władzy jest totalitaryzm.

Totalitaryzm może wykształcic się zarówno w socjalizmie jak i kapitalizmie.
Monopol jest systemem władzy centralnej.
Istnienie monopolu to totalitaryzm.

Nie wolno nigdy dopuszczac do rozwoju totalitaryzmu, który jest szkodliwy społecznie i jest w gruncie rzeczy pasozytnictwem klasy spolecznej władców na ciele społecznym.

Miałbym nawet pomysł jak można ograniczyć rozwój totalitaryzmu w kapitalizmie.

Otóż postuluje publicznie jawną księgę kapitału, podatek wyłącznie od własności okreslany w demokracji bezpośredniej, podatek w zasadniczej części zasilający bezpośrednio portfele pracowników najemnych bez mienia obok ich wynagrodzenia za pracę najemną oraz pieniądz nielichwiarski, którego zdolność kreacji ma wyłącznie system księgi kapitału a nie żaden lichwiarz.

Te mechanizmy powinny ograniczyć zdolność totalnej koncentracji własności a zatem ogranicza kapitalistyczny totalitaryzm.
15-11-2020 17:20 
 Ocena 2 na 2
Kulmin (4007 punktów)
>No niestety, ale nie rozumiesz istoty kapitalizmu i nawet nie wiesz, że kapitalizmu nie ma od ładnych parudziesięciu lat.

A co jest? Jaka jest istota kapitalizmu?
Któryś z teoretyków (chyba von Mises) pisał kiedyś, że zasadniczą różnicą między kapitalizmem a socjalizmem jest funkcjonowanie giełdy, na której dochodzi do swobodnej wymiany praw własności. Historia pokazuje, że w krajach typowo socjalistycznych takich jak np ZSRR, PRL, Korea północna, a także w Rzeszy Niemieckiej giełda nie funkcjonowała w ogóle.
I nawet jeśli mamy do czynienia z pewnego rodzaju synkretyzmem, gdzie spółki publiczne istnieją obok prywatnych, to zachowanie swobodnego przepływu i wymiany prywatnych praw własności pod postacią giełdy sprawia, że istota kapitalizmu dalej funkcjonuje.

>Napisano o tym trochę mądrych książek. Co najmniej od lat 30stych ten system już nie istnieje, choć istnieją kapitaliści, tak jak i kapitaliści zdarzali się w socjalizmie (Oskar Lange tłumaczył to kiedyś dlaczego warto pozwalać funkcjonować firmom kapitalistycznym w socjalizmie). W kapitalizmie, systemie który jeszcze kiedyś dominował w USA, rozwiązano choćby Standard Oil bo był monopolistą i podzielono tę firmę na kilka podmiotów tak by pozbawić ich kontroli nad rynkiem energetycznym.

Nie istnieje bo co? Bo państwa nie rozbijają prywatnych monopoli?

>Problem pojawia się zawsze wtedy, gdy jakaś firma zakumuluje bardzo duży kapitał i zechce za jego pomocą kontrolować swoją branżę tak by nie rodziła się konkurencja. W świecie zachodu tę rolę monopoli pełnią dzisiaj Twitter, Facebook, Google, a zważywszy na ich wspólną politykę propagandową można by ich nawet nazwać kartelem (coś jak OPEC na rynku ropy naftowej choć ci akurat tracą siłę). Te monopole są o tyle wygodne, że stanowią platformę komunikacji dla polityków, lobbystów i innych potężnych grup wpływu więc właśnie z tego powodu nie leży w interesie największych by to zmieniać. Dlaczego jakieś lobby miałoby rezygnować z takiej platformy ? To się nie opłaca.

No ale to żaden dowód na to, że nie ma kapitalizmu. To właśnie pokazuje patologie wciąż funkcjonującego kapitalizmu, gdzie prywatne koncerny potrafią stać się tak duże, że ich istnienie staje się wielce korzystne dla polityków, a czasami konieczne. Znamy rok 2008 gdzie rząd USA musiał władować biliony dolarów w największe banki, ponieważ ich upadek zniszczyłby kraj. Problemem nie jest to, że jakiś podmiot zakumuluje kapitał i zechce kontrolować swoją branżę, ale to, że zbyt duża akumulacja kapitału uzależnia gospodarkę państwa lub interes polityczny władzy od istnienia firmy. Problemem jest więc sama nieograniczona akumulacja, którą prywatnym podmiotom umożliwia istota kapitalizmu właśnie. Dlatego w tak wielu państwach istnieje tak silny interwencjonizm bo puszczenie kapitalizmu samopas jest po prostu nierealne. Jednak na niektóre regulacje jest już po prostu za późno. Tych problemów nie mają Chiny gdzie największe koncerny, będące zarazem topowymi na świecie, są państwowe.

>Ten opór wobec nowych monopoli znika zarówno w płaszczyźnie gospodarczej, politycznej, prawnej jak i masowej kultury. Ludzie mają sobie wybić z głowy jakikolwiek opór przeciwko akumulacji kapitału w rękach coraz mniej licznych i właśnie dlatego kartel Google+Twitter+Facebook nadal będzie działać w najlepsze, a Ty jeszcze będziesz ich gloryfikować.

Gdzie ja ich gloryfikuję? Cytat proszę.
15-11-2020 17:37 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Problemem jest więc sama nieograniczona akumulacja, którą prywatnym podmiotom umożliwia istota kapitalizmu właśnie.

Zgadzam się.
I przy okazji nie zgadzam się na to, żeby stopień koncentracji własności regulowały urzędnicze nakazy. To ślepa droga zmieniająca jeden totalitaryzm w drugi.
Ograniczenie koncentracji własności musi wynika z indywidualnych decyzji rynkowych, a to znaczy z tak uksztaltowanego prawa, w którym takie właśnie decyzje są podejmowane.

>Tych problemów nie mają Chiny gdzie największe koncerny, będące zarazem topowymi na świecie, są państwowe.

Bzdura. To nie są żadne koncerny państwowe tylko partyjne. Centralizacja władzy na kolejny sposób.

Wszędzie, gdzie zwykły robol nie ma żadnego wpływu tam panuje totalitaryzm.
W Chinach zwykli robole nie mają żadnego wypływu.

Na razie władza jeszcze dba o roboli ale to tylko kwestia czasu kiedy scentralizowana władza się zdeprawuje. Nadmiar władzy ZAWSZE deprawuje. Nie ma od tego ucieczki. Rozwiązanie problemów społecznych leży wyłącznie w ograniczeniu władzy człowieka nad człowiekiem i nie ma innych sposobów na zdrowie społeczeństwa.

Gdzie tylko powstaje potężna organizacja oparta na władzy centralnej tam ZAWSZE musi rozwinąć się totalitaryzm. To tylko kwestia czasu.
15-11-2020 19:38 
 Ocena 3 na 3
Burnham (1149 punktów)
>Któryś z teoretyków (chyba von Mises) pisał kiedyś, że zasadniczą różnicą między kapitalizmem a socjalizmem jest funkcjonowanie giełdy, na której dochodzi do swobodnej wymiany praw własności.

No, a dzisiaj ta giełda jak funkcjonuje ? Funkcjonowanie giełd w ostatnich latach zupełnie oderwało się od gospodarki i szczególnie w USA zaczęło przypominać kasyno. USA ma spore problemy gospodarcze, a giełda co jakiś czas notuje nowe szczyty. To jest absurd, który niektórzy wyjaśniają poprzez działanie quantitative easing. Innymi słowy, zachodzi coraz szerzej zauważana obawa, że to nieustanne pompowanie pieniędzy skończy się załamaniem wiary w pieniądz w ogóle.

>To właśnie pokazuje patologie wciąż funkcjonującego kapitalizmu, gdzie prywatne koncerny potrafią stać się tak duże, że ich istnienie staje się wielce korzystne dla polityków, a czasami konieczne. Problemem nie jest to, że jakiś podmiot zakumuluje kapitał i zechce kontrolować swoją branżę, ale to, że zbyt duża akumulacja kapitału uzależnia gospodarkę państwa lub interes polityczny władzy od istnienia firmy. Dlatego w tak wielu państwach istnieje tak silny interwencjonizm bo puszczenie kapitalizmu samopas jest po prostu nierealne. Tych problemów nie mają Chiny gdzie największe koncerny, będące zarazem topowymi na świecie, są państwowe.

Unia Europejska nieustannie bombarduje nas informacjami za pomocą przekaźników medialnych, że nam da albo nie da jakiś pieniędzy w ramach zapomóg, programów, subwencji, dotacji, dofinansowań, itp. itd. Tak twoim zdaniem działa kapitalizm, że jakiś kraj czeka na kontenery wyładowane pieniędzmi i w zależności od tego czy te kontenery przyjadą bądź nie to kraj albo będzie prosperować albo zacznie się zwijać ? No to są żarty. To nie jest gospodarka oparta na zasadach kapitalizmu bo nikt w kapitalizmie nierentownego biznesu nie dotuje - w kapitalizmie dotowało się jedynie administrację państwową, policję, wojsko, wymiar sprawiedliwości, ale nie gospodarki jako takiej. Masz zupełnie wypaczony obraz historii.

W kapitalizmie również nikt nie dotował upadających banków pod pretekstem, że jeżeli banki upadną to pociągną za sobą cały kraj. To jest bzdura. Rządy zachodnie od wielu lat stosują tzw., quantitative easing czyli bardziej wyrafinowane pompowanie pieniędzy w gospodarkę tak by ludzi zniechęcać do odkładania pieniędzy, a zachęcać do wydawania tak by była jak największa cyrkulacja pieniądza. Pompowanie pieniędzy tym sposobem jest potencjalnie mnie zauważalne bo rządy wykupują papiery dłużne banków czy akcje, a banki są zachęcane do udzielania pożyczek bo po pierwsze mają zwalnianą sporą gotówkę, a po drugie niskie stopy procentowe i rosnące ceny obligacji państwowych zniechęcają do lokowania tam gotówki. Taki jest zamysł stojący za tym mechanizmem i nie ma to nic wspólnego z kapitalizmem. W kapitalizmie albo tworzysz biznes, który się opłaca albo bankrutujesz. Tyle. Przykładowo, dlatego na giełdzie często dochodzi do manipulacji bo nierentowne biznesy, które dawno temu powinny upaść nadal działają dzięki dotacjom i między innymi dlatego giełda dzisiaj to coraz częściej bukmacherka.

Poza tym, państwo bardzo sprytnie przejęło funkcję jaką dawniej pełnił kapitalista (dzisiaj również kapitaliści mogą pełnić taką funkcję, ale to jest już margines) w lokowaniu kapitału pod wzrost. Przykładowo, dawniej to kapitalista inwestował w jakiś biznes bądź działalność oczekując zwrotu swojej inwestycji. Natomiast obecnie, tę rolę przejęło państwo poprzez system dotacji opłacany przez podatnika. Wiele firm prywatnych, choćby w Polsce, funkcjonuje dzięki dotacjom i to przed państwem muszą się z tych pieniędzy tłumaczyć. No tak, kapitalizm nie działa.

Kapitalizm się załamał przed wybuchem II wojny światowej w dużej mierze z tej przyczyny, że kapitalizm wyczerpał swoje mechanizmy radzenia sobie z kryzysem lat 20stych w USA jak i w innych miejscach z tych samych przyczyn. Zwyczajnie, kapitalizm nie mógł temu zaradzić to uruchomiono program prac publicznych poprzez dotacje - to trwa do chwili obecnej (stąd tak wielka liczba urzędników czego ludzie nadal nie rozumieją - liczba urzędników i praw rośnie w dużej mierze by tworzyć miejsca pracy za publiczne pieniądze, ale także by zwiększać nadzór państwa). Poza tym, kapitalista już nie był na tyle potężny ani skłonny by dotować określoną politykę rządu w zmieniającym się wówczas świecie. Rządy nie mogły uzależniać polityki zagranicznej od decyzji wielkiego kapitalisty. Państwa musiały zdobyć mechanizm prowadzenia polityki zagranicznej bez konieczności odwoływania się do wsparcia finansowego kapitalistów.

Poza tym, potrafisz wymienić przykład, że polityka któregoś państwa jest uzależniona od działania jakieś firmy ? Znasz choć jeden taki przykład ? Przykładów na to, że państwo może być uzależnione od innego państwa można znaleźć całkiem sporo jak i przykładów, że wielka firma bez państwa czy publicznych pieniędzy by nie istniała albo by wyglądała zupełnie inaczej (vide Tesla czy General Motors).

>Gdzie ja ich gloryfikuję? Cytat proszę.

Określając kartel Facebook+Twitter+Google mianem wolnego rynku sugerujesz, że działa na zasadach wolnej konkurencji. Nie, ten kartel, podobnie jak kartel OPEC czy wszelkie inne to przykłady tego jak wielką władzę nad społeczeństwem posiadły państwa posługując się firmami.
15-11-2020 21:00 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kapitalizm się załamał przed wybuchem II wojny światowej w dużej mierze z tej przyczyny, że kapitalizm wyczerpał swoje mechanizmy radzenia sobie z kryzysem lat 20stych w USA jak i w innych miejscach z tych samych przyczyn. Zwyczajnie, kapitalizm nie mógł temu zaradzić

Kapitalizm przestał działać prawidłowo skutkiem nadmiernej koncentracji kapitału.
Nadmierna koncentracja własności jest przyczyną nieustającego kryzysu kapitalizmu, w którym nie ma żadnych mechanizmów ograniczajacych ją.

Ba, nie ma nawet wiedzy panującym stopniu koncentracji własności.

Przy potężnie skoncentrowanej własności, społeczeństwo przestaje wytwarzac i konsumować. Stad wyrasta potrzeba socjalizmu i interwencjonizm państwowy.

A wystarczyłoby utrzymać własność względnie rozproszona, żeby kapitalizm radził sobie ze wszelkimi problemami społecznymi prawidłowo.
Niestety w naszej kulturze wciąż panują starożytne podwaliny kapitalizmu, ideologie, wg których prawo własności jest boskim prawem natury i podobne bzdury, które uniemożliwiają spojrzenie na kapitalizm jako system organizacji spoiecznej.

>Poza tym, potrafisz wymienić przykład, że polityka któregoś państwa jest uzależniona od działania jakieś firmy ? Znasz choć jeden taki przykład ?

Znam, Microsoft, który dziś blokuje Windowsa na wszystkich urządzeniach i już jutro ludzkość upada, zanim świat znajdzie nowe rozwiązanie masa ludzi umarłaby z głodu.

Mam na myśli tego Windowsa, który jest przedmiotem nauczania w państwowych, "darmowych" i przymusowych szkołach. Darmowych w cudzyslowie, bo za wszystko bula robole w przymusowych podatkach od zmycia podłóg i chleba.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365