Myślę, że można dodać parę tysięcy takich co fb nie uznają. W marzeniach widzę prezydenturę Roberta Biedronia, zmiany nazw ulic i świecką szkołę. Żyję już fantazjami, kiedy PiSuarowy rząd upadnie i w jakich okolicznościach. Bylebyśmy tylko nie spadli z deszczu pod rynnę, bo ciasteczkowy faszyzm jawi mi się jako całkiem skrystalizowany, realny i na wyciągnięcie ręki. 1 marca święto bandytów przeklętych - moje przekleństwo. Wiecie, że tylko 8 posłów było przeciw ustanowieniu tego święta? 8 wspaniałych. M.in. Jan Lityński, Kazimierz Kutz, Jerzy Fedorowicz. Czy mamy szansę na odwrócenie złego losu, napierającej kibolsko-nacjonalistycznej fali? Czy raczej będziemy się coraz bardziej kulić ze strachu słysząc ryk "Śmierć wrogom ojczyzny"?
|