Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odp: Racjonalizm filozoficzny a naukowy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
26-02-2005 22:55Mariusz Agnosiewicz (moderator)Odp: Racjonalizm filozoficzny a naukowy
Dziś jakaś osoba wpisała do księgi gości taki komentarz:
"Ciekawa strona, ale nie mieszajcie różnych znaczeń racjonalizmu. Racjonalizm to przede wszystkim koncepcja poznania (przeciwna empiryzmowi), a wy to przedstawiacie jako ogólną umiejętność logicznego myślenia i podciągacie pod to swoje własne koncepcje antyfideistyczne, itp. Tymczasem tak pojęty "racjonalizm" wcale nie prowadzi do żadnej ostatecznej teorii, a w szczególności nie prowadzi do wyznawanej przez was"
Osoba ta nie rozumie racjonalizmu i Racjonalisty.
W pewnej gałęzi wiedzy, tutaj w filozofii, istnieje określona definicja racjonalizmu i wiele osób błędnie postrzega każdy racjonalizm przez pryzmat tej wąskiej definicji. Mogę to odnieść np. do prawa, gdzie także wiele pojęć będących w powszechnym użytku ma swoiste, węższe, odmienne znaczenie niż w języku etnicznym, potocznym (np. znaczenie słowa "zapis" w prawie jest bardzo wąskie). Błędem tego komentatora jest odnoszenie pojęć specjalistycznych na całość dyskursu. Gdybym ja rozumował podobnie jak ten krytyk, to regularnie krytykowałbym innych za to, że nie stosują pojęcia zapis tak jak rozumieją go prawnicy. Racjonalizm nie jest przede wszystkim koncepcją poznania przeciwną empiryzmowi, jak to się wydaje owemu krytykowi, racjonalizm tak funkcjonuje w języku i nauce filozofii akademickiej. Gdybym chciał nadać takie wąskie znaczenie nazwie tego serwisu musiałbym to wyraźnie na widocznej stronie zaznaczyć. Kiedy odwołuję się do języka i siatki znaczeniowej potocznej nie muszę tego specjalnie objaśniać. Poza pojęciem specjalistycznym istnieje potoczne (co nie znaczy powierzchowne, jak niektórzy byliby skłonni sądzić) rozumienie racjonalizmu, które nie tylko nie kontrastuje z empiryzmem, ale jest z nim symbiotycznie złączone; istnieje racjonalizm w znaczeniu jaki nadała mu epoka Oświecenia i ówcześni "philosophes", np. Wolter. Racjonalizm w znaczeniu potocznym to właśnie postawa i obrona argumentacji odwołującej się do logiki, rozumnych i opartych na dowodach argumentów. To racjonalizm Woltera, Bertranda Russella, Tadeusza Kotarbińskiego, Carla Sagana i wielu innych. Dla wszystkich powinno być jasne, że właśnie do tego znaczenia się odwołujemy nie popełniając najmniejszego błędu.

Ten racjonalizm w znaczeniu filozoficznym reprezentowało wielu takich myślicieli z którymi w żaden sposób wielu najbardziej cenionych przeze mnie racjonalistów "potocznych" nie mogło by się zgodzić. Takim racjonalistą był np. oświeceniowy Kant, którego filozofia choć w pewnym zakresie może być cenna także dziś, także dla rasowych racjonalistów "potocznych", jednak zasadniczo są to czcze spekulacje wykoncypowane w przeświadczeniu, że rozum bez doświadczenia i empirycznej nauki jest w stanie zgłębić rzeczywistość i człowieka w jego istocie. Filozofia Kanta jest sprzeczna ze współczesną wiedzą naukową, a przeto jest nieracjonalna, ale nie jest nieracjonalna w filozoficznym rozumieniu racjonalizmu.

Aby zażegnać te nieporozumienia pojęciowe, które generują zbyt wąsko patrzący adepci filozofii, proponuję takie rozróżnienie:

"racjonalizm" - bez przymiotnika i komentarza musi oznaczać jego potoczne znaczenie, które przyjmują wszyscy niemal bez wyjątku wolnomyśliciele i członkowie stowarzyszeń racjonalistycznych na całym świecie.

należy sobie ponadto uświadamiać, że istnieją dość różne znaczenia tego pojęcia, które można tak dookreślić:

"racjonalizm spekulatywno-aprioryczny" - to jest racjonalizm filozoficzny
"racjonalizm logiczno-empiryczny" - tak można by określać z punktu widzenia nauki filozofii racjonalizm w znaczeniu potocznym

Dodam jeszcze, że racjonalizm potoczny jest bliższy prawdzie o człowieku niż racjonalizm filozoficzny - dzięki nauce. Niektórzy filozofowie byli odważnymi wolnomyślicielami, ale niewielu znało lub interesowało się nauką empiryczną. Ta nauka dziś powiedziała nam, że nie ma człowieka, rozumu, wiedzy, poznania - bez subtelnej harmonii między intelektem a emocjami. Nie o to chodzi, aby wzbijać się na czysty intelekt, jak się zdawało niektórym filozofom racjonalistom, ale o to, aby znaleźć tę harmonię i właściwie zestroić te dwa czynniki. To jest właśnie racjonalizm otwarty na życie, gardzący tymi spekulatywnymi doktrynami racjonalistycznymi, które produkowali niektórzy filozofowie. Stąd mój ostateczny wniosek w kwestiach terminologicznych a zarazem rada dla tych, którzy posługują się pojęciem racjonalizm, brzmi jak następuje:

Racjonalizm Carla Sagana =//= Racjonalizm Immanuela Kanta
Racjonalizm spekulatywno-aprioryczny == Racjonalizm filozoficzny
Racjonalizm logiczno-empiryczny == Racjonalizm naukowy == RACJONALIZM

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zleperOdp: Racjonalizm filozoficzny a naukowy
Na wstępie chcę pogratulować tak prężnie rozwijającego sie portalu, który mimo pewnych wad jako, że zgodnie z światopogladem racjonalistycznym w sensie potocznym nie jest obiektem idealnym, posiada szereg wartościowych aspektów.
Chciałbym wypowiedzieć się w kwestii terminologicznej nie wdając się w ocenę wartości filozoficznej współczesnego oświecenia jakie starają się propogować twórcy portalu.
Mogłoby się wydawać, że aneks do nazwy portalu wydaje się niepotrzebny, gdyż widzimy podtytuł"OŚRODEK RACJONALISTYCZNO-SCEPTYCZNY IM. DE VOLTAIRE'A" sugerujący kontekst służący do odczytania znaczenia racjonalizmu tu promowanego.
Moja obiekcja dotyczy, uzasadnienia konieczności określania przymiotnikiem racjonalizmu filozoficznego w odróżnieniu od racjonalizmu potocznego.
Filozofia mimo jej ograniczenia do bardzo wąskiego obszaru odgrywa istotną rolę w wielu artykułach zawartych w tym portalu, można by więc oczekiwać ,że z szacunku dla tej dziedziny zachowana będzie terminologia i rozróżnienia pojeciowe wypracowane na jej gruncie.Moge nazwać się adeptem filozofii i uważam, że pisząc w trakcie dyskusji, które prowadzę, "racjonaliści" w cudzysłowiu nie ulegałem jakiemuś zawężeniu perspektywy, lecz daję wyraz swojemu stosunkowi do osób, które przywłaszczają filozoficzny termin techniczny i używają go w znaczeniu, które w ich mniemaniu ma stać się znaczeniem obowiązującym lub co gorsza jest nim. Wzajemne związki filozofii z językiem potocznym nie pozwalają mi uznanie, że jest to jedynie strategia definicyjna. Kryć się za nią może wiele nieporozumień, które stwarzają podatny grunt dla działalności sofistycznej( w znaczeniu nietechnicznym) lub dania upustu fantazji a tego filozofia, niezależnie jakiego "izmu" broniąca, powinna unikać.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Filozofia mimo jej ograniczenia do bardzo wąskiego obszaru odgrywa istotną rolę w wielu artykułach zawartych w tym portalu, można by więc oczekiwać ,że z szacunku dla tej dziedziny zachowana będzie terminologia i rozróżnienia pojeciowe wypracowane na jej gruncie.

Ależ ja nie deprecjonuję przez to filozofii! Naprawdę ogromnie ją cenię, tak ogólnie. Nie to miałem na myśli. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że jako osoba, która ceni prawo winienem posługiwać się wszędzie znaczeniami ukutymi w jego obrębie. Stosując rozróżnienia wypracowane w ramach filozofii akurat w odniesieniu do racjonalizmu - tylko zaciemniam sprawę i komunikację, a zatem nie mogę się na to zgodzić. Ustalmy jedno: czy jest potoczne znaczenie racjonalizmu, które nieco się różni od znaczenia tegoż terminu w filozofii? Jeśli zgodzimy się, że jest (a jest to znaczenie takie jakim sie powszechnie posługują racjonaliści ze zrzeszeń racjonalistycznych), wówczas posługujemy się znaczeniami potocznymi. To jest reguła "zdrowej komunikacji". Tego też uczy się w prawie: jeśli tylko można posługujemy się (w komunikacji z adresatem reguł prawnych) znaczeniami potocznymi, a specjalistycznymi tylko jeśli to zupełnie niezbędne. Można się posługiwać specjalistycznymi pojęciami i znaczeniami w zwykłym dyskursie, jeśli nie mają te pojęcia swoich potocznych innych znaczeń. Natomiast forsując znaczenia przyjęte w filozofii robi sie zamęt, bo potoczne znaczenie racjonalizmu jest bardzo mocno ugruntowane. Zresztą to potoczne się zlewa z "naukowym", z tym racjonalizmem do jakiego odwołują się wszyscy niemal popularyzatorzy nauki, jak Carl Sagan. Według mnie to co piszę, to są trywialne reguły poprawnej komunikacji i adeptów filozofii też one powinny obowiązywać. Jeśli odwołujemy się do racjonalizmu w znaczeniu jaki wypracowała filozofia - musimy to wyraźnie zaznaczyć! Proszę nie popadać w "filozoficzne sentymenty". Dbajmy o jakość komunikacji.
scrp
>Dodam jeszcze, że racjonalizm potoczny jest bliższy prawdzie o człowieku niż racjonalizm filozoficzny - dzięki nauce.
>To jest właśnie racjonalizm otwarty na życie, gardzący tymi spekulatywnymi
>doktrynami racjonalistycznymi, które produkowali niektórzy filozofowie.

A co powiemy na racjonalizm użyteczny?

Postępować racjonalnie lub nieracjonalnie można tylko wtedy, gdy ustali się cel, do którego się dąży. Można określić miarę racjonalności jako odwrotność odchylenia stycznej aktualnego zachowania od kierunku wyznaczającego założony cel.

Jeżeli ta amatorska definicja jest słuszna, to racjonalne jest postępowania każdej organizacji i jednostki, która rozwija się i gromadzi majątek i wpływy, jeśli to jest jej celem. A jak poznać czy jest?

Jeżeli chcę wyłuskać czyjś cel, najlepiej cel główny, to powinienem oddzielić "jak" od "co" odróżnić to, co jest głoszone lub robione od tego, co jest zdobywane, i następnie uznać, że celem jest tylko to, co jest zdobywane, a reszta to tylko sposoby i narzędzia. Czy słuszna jest ta metoda podziału? Wydaje się słuszna choćby z definicji: 'zdobywać' to osiągać coś celowo, choć nie poświęceń i kosztów dla tego celu ponoszonych, zdobywanie jest zmierzaniem do celu.

Zauważmy jeszcze skuteczność, umiejętność doboru odpowiednich środków dla osiągnięcia swego celu. Racjonalność użyteczna jest nie więcej niż skuteczności ujęciem szerszym.

Już wiecie do czego zmierzam, racjonaliści? Postępuje racjonalnie ksiądz-polityk-organizator (głoszący również Ewangelię), o tak, ten to jest racjonalny! Jego imperium rozkwita, gromadzi majątek i zdobywa panowanie nad ludźmi, a na dodatek uwielbienie wyalienowanych wyznawców, opium dyktatorów. Jest skuteczny i kieruje się rozumem, czy można mu tego odmówić?
Przebiśnieg (137 punktów)
>Już wiecie do czego zmierzam, racjonaliści? Postępuje racjonalnie ksiądz-polityk-organizator (głoszący również Ewangelię), o tak, ten to jest racjonalny! Jego imperium rozkwita, gromadzi majątek i zdobywa panowanie nad ludźmi, a na dodatek uwielbienie wyalienowanych wyznawców, opium dyktatorów. Jest skuteczny i kieruje się rozumem, czy można mu tego odmówić?
Pół żartem, pół serio:
Wystarczy zapytać po co to robi i poddać przedstawiony przez niego cel naukowej ocenie.
Jeżeli postepuje irracjonalnie bądź tworzy alternatywę dla realizowanych już celów ale opierając się na fikcji podmiotowej (religia) i/lub przedmiotowej (czysta ekonomia) to znaczy, że niechcący pomylił planety albo obowiązujące realia albo jest na Ziemii i mamy 28.02.2005 czyli systemy społeczne z "prawem do bezprawia", czyli przebiśnieg jest embrionem nie mającym ochoty się urodzić. No bo po co...
Jest tylko jeden problem dokąd ta biedna matka NATURA wytrzyma
Natalka
W stu procentach zgadzam sie z wypowiedzia tej osoby!!!!!!!!!!! Prezentowany tutaj racjonalizm nie ma szans na bycie swiatopogladem. Stronka ciekawa jako zjawisko i niektore teksty interesujace ale bardzo bardzo ograniczone horyzonty.
Patuszkin (2279 punktów)
No jasne, że ograniczone. Nieograniczone horyzontonty znajdziesz słuchając za zmianę RMF FM, Trójkę i Radio Bis, albo przerzucając setkę kanałów w telewizji kablowej.

"Racjonalistę" traktuję jako stronę tematyczną, a jej problematyka jest zawarta w tytule, powyżej. Uważam, że zarzut ograniczoności jest pozbawiony sensu, ponieważ granice tematyczne chronią serwis przed bylejakością.

Proszę sobie wyobrazić, że na "Racjonaliście" oprócz aktualnie zawartych tekstów będzie można znaleźć nowinki kulinarne, reklamy kosmetyków, bałwochwalcze relacje z pielgrzymek papieża, darmowe mp3 gwiazd Rapu, wywiady z Madonną, prawo budowlane, horoskopy i porady seksuologiczne.

Byłby to seriws z prawdziwego zdarzenia.......prawda?

Odnośnie znaczenia słowa "racjonalizm". W szerokim znaczeniu odnosi się do antyklerykalnego humanizmu, przeciwstawiającego się autorytetom. Tą definicję można znaleźć chocby w "Oksfordzkim słowniku filozoficznym." Simona Blackburna
Teresa

Ma pan rację racjonalizm jest ok, ale czy może mi pan napisać (wyjasnić) czy można być racjonalistą będąc jednoczesnie platonikiem (tłumaczenie bytów realnych bytami idealnymi) jak i obiektywistą?
Wydaje mi się, że prawdziwy racjonalizm właśnie to w sobie zawiera.
Patuszkin (2279 punktów)
>Ma pan rację racjonalizm jest ok, ale czy może mi pan napisać (wyjasnić) czy można być racjonalistą będąc jednoczesnie platonikiem (tłumaczenie bytów realnych bytami idealnymi) jak i obiektywistą?

To kwestia interpretacji. Trawestujac myśl M. Szyszkowskej można powiedzieć, że "każdy ma swojego Platona".

Znam ludzi, którzy uważają Platona za realistę. Znam takich, kórzy doszukują się w jego filozofii paradygmatu współczesnej fizyki kwantowej. Ale są też tacy, którzy widzą w nim "pogańskiego Ojca Kościoła" albo mistyka. Wielość interpretacji można znaleźć także na gruncie jego filozofii społecznej. Karl Popper nazywa Platona "pierwszym faszystą" natomiast Werner Jeager "genialnym wizjonerem". Ja na ten temat mam swoją, różną od nich opinię.

Co to znaczy platonizm? Czyżby wiarę w samoistniejące idee? A może wiarę w to, że najlepszą wykładnią życia jest interpretacja życia w świetle wartości?

Co do pierwszego, to już pisałem na forum, że jest bardzo prawdopodone, że Platon na starość zrezygnował z teorii idei.

Niech Pani powie, o który platonizm Pani chodzi. Bo jeśli chodzi Pani np. o platońską teorię poznania to spełnia ona kryterium racjonalizmu(w węższym sensie) w 100%.
W sensie szerszym, czyli antyklerykalnego humanizmu, raczej Platona nie można zaklasyfikować. Można co najwyżej powiedzieć, ze był on humanistą, natomiast Kościoła nie mógł negować ponieważ Kościół wtedy nie istniał. Mógł on jedynie sceptycznie się odnosić do religii oficjalnej i rzeczywiście to robił.

Jeśli zaś chodzi o jego podejście do nauki, to trzeba powiedzieć, że właśnie w Akademii dynamicznie rozwijano matematykę, astronomię i fizykę. Po śmierci Platona podobno w jego szkole stopniowo zanikały dyskusje metafizyczne. Dlatego G. Reale napisał, że wtedy w Akademii nic się nie działo. Ale wtedy właśnie działo się najlepiej, ponieważ rozwijano nauki szczegółowe. Co prawda były to nauki teoretyczne, ale w tamtych czasach nauka stawiała pierwsze kroki. Dla Platona matematyka była najdoskonalszym narzędziem badania przyrody. I jak pokazuje rozwój współczesnych nauk jest nim nadal.

Na Pani pytanie spróbuję odpowiedzieć, choć jest to pytanie nieprecyzjne i zbyt ogólne. Można być platonikiem i racjonalistą, przy zastrzeżeniu, że "platonik" nie jest bezkrytycznym epigonem, który przejmuje doktryny mistrza jak słowo objawione. Przecież można zgadzać się z Platonem w kilku punktach, a w innych nie. Np. jeden z najbardziej zaciekłych wrogów Platona - F.Nietzsche - zgadzał się z nim przynajmniej w jednym punkcie:

Najlepszą wykładnią życia jest intepretacja życia w świetle wartości.

Właśnie dlatego Heidegger nazywał Nietzschego "najbardziej nieokiełznanym platonikiem w dziejach Zachodu." Czy miał rację? Jeśli do istoty platonizmu należy postrzeganie życia przez pryzmat wartości, to F.N. był platonikiem. Przecież "moc" jest wartością.

Mówię o tym, żeby pokazać, że każda filozofia jest otwarta na różnorodne interpretacje. I dlatego pytania w stylu: "czy platonik może być racjonalistą? " są pytaniami zbyt ogólnymi, aby udzielić na nie jednoznaczej odpowiedzi. Bo cóż stoi na przeszkodzie, aby zintepretować platonizm w kontekście mistycyzmu? Będzie to interpretacja jednostronna, ale dopuszczalna.

Proponuję, żeby pani raz jeszcze zadała pytanie, ale bardziej precyzyjnie.

Teresa
>Proponuję, żeby pani raz jeszcze zadała pytanie, ale bardziej precyzyjnie.

Dziękuję serdecznie odpowiedź. Pana odpowiedź mnie usatysfakcjonowała.
Na razie tyle mi wystarczy.
Natalka
I tak nie mam po co pisać...Zaraz mi napisze ze nie rozumiem i ze jestem ograniczona...
Serwis nie próbuje zmierzyć się racjonalnie z trudnymi tematami i w związku z tym pozostaje przy tematyce mocno ograniczonej. Polityka, historia, życiorysy i cytaty wielkich itd.W kólko to samo. Wieje nudą i łatwizną. Jest tysiące tematów które należałoby spróbowac racjonalnie wyjaśnić. Ale nikomu się nie chce. A raczej myślę że nie ma pojęcia co napisać...
Skoro serwis ma się zmagać z wyjaśnianiem zabobonów to oczekiwałabym czegoś w rodzaju felietonów Macieja Iłowieckiego. Porządne, racjonalne podsumowanie spraw dziwnych i podejrzanych o wyssanie z palca.
Teresa
>Jest tysiące tematów które należałoby spróbowac racjonalnie wyjaśnić. Ale nikomu się nie chce. A raczej myślę że nie ma pojęcia co napisać...

Natalko,
Łatwo jest krytykować (zwłaszcza jesli samemu się nic nie zrobiło).

Trudniej jest coś zrobić, coś stworzyć z niczego.

Załóż swój serwis racjonalistka.pl o takiej zawartości jaka Ci odpowiada i już
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Jestem prostym, stereotypowym facetem - lubię szybkie samochodu i piękne kobiety. Twoje pojawienie się na tym forum wzbudza mój niepokój, bo nie pasujesz do moich stereotypów - jesteś szybką kobietą
Szybko oceniłaś cały serwis jako nieporuszający istotnych tematów (zdążyłaś już przeczytać większość z zamieszczonych tu tekstów?), dziwisz się, że w tym serwisie źle się zabierają do "walki z zabobonem" (przeczytałaś w ogóle coś więcej niż tekst ze strony tytułowej?)
Teresa ma rację - źle ci tu, nie podoba ci się ten serwis - załóż swój i zamieszczaj w nim swoje uogólniające oceny nie poparte żadnymi argumentami.

Powodzenia w twórczym trudzie i pa, pa!
Natalka
Przesadzacie. Nie uwazam ze serwis jest zly. Jest nawet bardzo dobry. Podziwiam ogrom pracy. Uwazam jednak ze jego zawartosc nie odpowiada zalozonym celom (tak mi sie wydaje). Jest waski tematycznie. Tzn szeroki ale tylko na jednej plaszczyznie. Teksty przejrzalam z grubsza. Spodziewalam sie czegos innego. Innej tematyki, bardziej kontrowersyjnych tematow. Nie znalazlam odpowiedzi na interesujace mnie zagadanienia. Mimo wszystko chetnie zagladam. pozdrawiam
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Przesadzacie. Nie uwazam ze serwis jest zly. Jest nawet bardzo dobry.

Twa łaskawość przybiera tytaniczne rozmiary, dzieki, o pani!
Natalka
>>Przesadzacie. Nie uwazam ze serwis jest zly. Jest nawet bardzo dobry.
>Twa łaskawość przybiera tytaniczne rozmiary, dzieki, o pani!
>
Nie ma sprawy polecam sie n aprzyszlosc
ariadna (352 punktów)
>Spodziewalam sie czegos innego. Innej tematyki, bardziej kontrowersyjnych tematow. Nie znalazlam odpowiedzi na interesujace mnie zagadanienia.

Proszę, podaj choć jeden przykład tematu, który uważasz za kontrowersyjny, podaj choć jedno zagadnienie, na które nie uzyskałaś odpowiedzi. Bardzo ciekawi mnie, co Cię interesuje. Może jednak nie dość dokładnie zapoznałaś się z serwisem, może pospieszyłaś się z oceną?

Natalka
> >Spodziewalam sie czegos innego. Innej tematyki, bardziej kontrowersyjnych tematow. Nie znalazlam odpowiedzi na interesujace mnie zagadanienia.
>Proszę, podaj choć jeden przykład tematu, który uważasz za kontrowersyjny, podaj choć jedno zagadnienie, na które nie uzyskałaś odpowiedzi. Bardzo ciekawi mnie, co Cię interesuje. Może jednak nie dość dokładnie zapoznałaś się z serwisem, może pospieszyłaś się z oceną?

Kiedys w dziale wspolpraca byly (sa?) podane sugerowane tematy i te mi sie bardzo podobaly. Liczylam ze ktos sie z tym zmierzy, ale nie moge sie jakos doczekac.
Tematow jest mnostwo, poczawszy od roznorodnych "cudow" i zjawisk nadprzyrodzonych az do kontrowersyjnych teorii naukowych. Naprawde jest w czym wybierac.
Czekalam np na jakis porzadny tekst o feng shui , bo znam bardzo dobrze temat, ale sie nie doczekalam. A moze przeoczylam?
eimi (7 punktów)
>Racjonalizm Carla Sagana =//= Racjonalizm Immanuela
>Kanta
>Racjonalizm spekulatywno-aprioryczny == Racjonalizm
>filozoficzny
>Racjonalizm logiczno-empiryczny == Racjonalizm naukowy ==
>RACJONALIZM


Podział ten bardzo ładnie wygląda. Czy sformułowanie logiczno-empiryczny odnosi się w jakiś sposób do tradycji pozytywizmu logicznego? To znaczy, czy:

RACJONALIZM == Carnapizm/Neurathyzm?

Czy racjonalizm biologii ewolucyjnej i racjonalizm fizyki kwantowej są sobie równe, i czy oba racjonalizmy mieszczą się w racjonaliźmie naukowym?

Czy RACJONALIZM -> ~irracjonalizm, czy też ~RACJONALIZM -> irracjonalizm?

Czy RACJONALIZM ma znaczenie aksjologiczne, czy tylko metodologiczne?

Pozdrawiam



Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365