Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wojna Benedykta z Harrym trwa!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
14-07-2005 20:20jeyes (2281 punktów)Wojna Benedykta z Harrym trwa!
Aktualny papa przypomniał o swej czujności w tropieniu szatańskich manipulacji:
wiadomosci.onet.pl/1130230,69,item.html

Znowu nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać.
Może więc popłaczę się ze śmiechu?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

quasar (219 punktów)
Cóż po prostu Ratzingerowi znudziło się życie
w cieniu swojego wielkiego poprzednika i machanie kropidłem więc chce się dać poznać jako gorliwy obrońca wiary. W końcu Szatan jest wszędzie nawet w kapuście.
racjonalista
No to strzeż się kapuśniaku.
św.Marek
    Przeczytaj sobie kolego nasz regulamin i zwróć uwagę, że niedozwolone jest w naszym forum używane różnych nicków. Poprzednio sygnowałeś swoje posty nickiem "takisobiektos", teraz znowu jako "racjonalista". Proszę używać tylko jednego nicka.

___________
Pozdrawiam
outsider (2469 punktów)
Zacznę od tego, że książek J. K. Rowling nie czytałem: domniemam jednak (chyba nie bez racji) że jest to młodzieżowa literatura przygodowa eksponująca umiejętności magiczne - i pewien system pojeciowy o magię oparty; zapewne - nie na serio. O walorach dydaktycznych (to książki dla młodziezy) nie wiem nic.

Nie znam też rozprawy Gabriele Kuby: ogólnie wiem tyle, ile dało sie wyczytac z przywołanej notki. Ani sie zatem bedę śmiał ani płakał - zwrócę jednak na coś uwagę.

Z jednej strony można widzieć w "Harrym Potterze" pewne rozsadne działanie, mające obedrzeć sacrum z tajemniczosci i solenności, sprowadzające je zatem do poziomu - no właśnie, pewnego rodzaju literatury młodzieżowej, także to sacrum, krtóre głosi Kościół. Nie bardzo z tym racjonaliście otsiderowi po drodze - ale rózne bywają metody walki z istniejącymi zagrożeniami: wszak Kosciół w Polsce na przykład wywalczył sobie prawo do de facto przymusowej a niemądrej dydaktyki pod postacią katechizacji: jej celem jest rzecz jasna pozyskiwanie zwolenników kosztem dewastacji ich rozumu. Zatem - niechby i tak.

Z drugiej jednak strony Benedykt XVI był uprzednio prefektem Kongregacji, kontynuującej "dzieło" inkwizycji. Ma prawo a nawet obowiązek pamiętać, jakie spustoszenia umysłowe i nie tylko powszechna wiara w czary niegdyś w Europie poczyniła - mam na mysli polowania na czarownice, prowadzone pod szyldem kościołów chrześcijanskich. Kościoły czegos sie jednak z tamtych strasznych wydarzeń nauczyły: choćby ostrożności w potwierdzaniu cudowności czy magicznego charakteru czegokolwiek: nie była to nauka taniej ludzkośc kosztująca niż nauki wyciągnięte z fiaska nazizmu czy komunizmu zatem zapominać jej ne należy.

A więc różne strony sporu o charakter państwa i społeczeństwa widzą w twórczości J. K. Rowling co innego: antyklerykałowie sprowadzenie baśniowości traktowanej przez Kościół z surowością i zadęciem do rzędu zabawnych i w oczywisty sposób nierealistycznych opowiastek - Bendedykt XVI zapewne nie tylko inicjatywę antyklerykalną, ale i przywołanie najgorszych spraw z historii klerykalizmu bez świadomości grozy za tym stojącej, a może i bez świadomości powodowanego tym zagrożenia. Mnie zaś widzi sie cała sprawa dośc obca racjonalizmowi jako takiemu - i niespecjalnie poważna. Jestem bowiem świadom zarówno zagrożenia niesionego przez światopoglądy skostniałe - jak i radosne, bo jeszcze nieświadome możliwych skutków.

Z przywołanej notki wynika dla mnie, że zachowaniu Benedykta XVI w tej sprawie nic zarzucić nie można: ot poparł papieskim autorytetem pewną opinię: nie znam jej, zatem o niej samej wypowiadać mi się trudno; w oczywisty jednak sposób Benedykt XVI miał do tego prawo i działanie trudno uznać za nadmierne czy nieuzasadnione - stoja za nim i racje polityczne (walka z pewną formą antyklerykalizmu) i rozumowe (wspomniane przeze mnie wyżej wnioski z przeszłości). Być może w Polsce moga z tego wyniknąć jakieś mało poważne ekscesy - Polska nie jest jednak ani pępkiem świata ani nawet kościoła katolickiego. Zaś samo działanie jest z kategorii środków ubogich, które Kościołowi przystoją jak najbardziej.

Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej.
(Nieboska komedia}
św.Marek
    Istotnie, Kościół wykazuje tu godną pozazdroszczenia konsekwencję w mnożeniu czytelników madam Rowlings. Ostatni tom, który ma się pojawić w księgarniach za kilka dni, wydany będzie w nakładzie 1 miliona 400 tysięcy egzemplarzy, a na świecie pojawi się pewnie w 30 milionach egzemplarzy łącznie. Gdyby nie te usilne krytyki, starania zdyskredytowania cyklu i wybrzydzanie staruszków wychowanych na pełnych horroru opowieściach biblijnych, pewnie nakład byłby przynajmniej o połowę mniejszy.
    Ludzie już przyzwyczaili się do kościelnych opinii. Jeśli coś jest oceniane przez Kościół negatywnie, nie można by uzyskać dla tego lepszej recenzji.
    Cały cykl przygód Harrego Pottera nie jest oczywiście dziełem ambitnym. To fantastyczna opowieść o perypetiach młodego bohatera, z którym chętnie utożsamiają się dzieciaki na całym świecie. Ocena, że "nie są beztroską rozrywką, ale groźną lekturą, zatruwającą dusze młodych czytelników i zacierającą granice między dobrem a złem", bez podania na czym owa groźba lektury polega, czym zatruwa młodych ludzi i w jaki sposób zaciera granica zła i dobra, jest najzwyklejszą manipulacją. Kościołowi marzą się dawne czasy funkcjonowania list dzieł zakazanych, na których umieszczano by coś według własnego, wypaczonego widzimisię i egzekwowano pod groźbą kar, z piekielnymi włącznie. Na szczęście ludzie są bardziej wykształceni, mądrzejsi i inteligentniejsi. Potrafią wyczuć demagogię Kościoła jak pies kiełbasę i reagują na nią jak rozsądni ludzie powinni: nie stosując się do odrealnionych opinii.

___________
Pozdrawiam
leo_z (935 punktów)

Oj, zapachniało mi tu trochę demagogią...
Z tego co wyczytałem z notatki PAP to wynika, że sprawa jest sprzed dwóch lat. W tym kontekście trudno jest mówić o Benedykcie XVI tj.- papieżu, ale bardziej o prefekcie Kongregacji Nauki Wiary - kardynale Ratzingerze.
Istotną kwestią jest również to, że to autorka opracowania zawierającego nieprzychylną opinię na temat książek J.K. Rowling przekazała owe opracowanie Ratzingerowi pod ocenę. I ten jako prefekt bądź co bądź instytucji doszukującej się gdzie to tylko możliwe zagrożeń dla wiary, na podstawie przedłożonego opracowania wskazał na możliwość "zgubnego" wpływu książek o H.P. na nieukształtowanego pod kątem wiary chrześcijańskiej młodego czytelnika.
IV władza i reklama... ot i wszystko... a my maluczcy jakże często dajemy się wpuszczać w kanał... hi, hi

pozdrawiam

Amonaria (108 punktów)
Wczoraj siedzą przy ognisku wdałam się w burzliwą dyskusje, która miała na celu wyśmianie papieża. Wszyscy razem doszliśmy do wniosku, że cała afera z Harrym rozpoczęła się wtedy, kiedy to jego autorka zbiła na nim kokosy. Kościół czuje konkurencje pod troszkę innym względem. Nie widzę nic gorszącego w Harrym Potterze. Równie dobrze można powiedzieć, że Ania z Zielonego Wzgórza jest dziełem szatana. HP jest fikcją literacką, a żeby uwierzyć, że coś takiego naprawdę istnieje, trzeba mieć ogromne zaplecze problemów.

Przypomniał mi się dzień, kiedy to w mojej szkole odbyła się prelekcja na temat zagrożeń ze strony sekt. Wygłosił ją pewien człowiek, autor książki o tej samej tematyce; pod koniec swojego przemówienia zachęcał do kupna. Mówił o nam, społoszonym uczniom gimnazjum, że oglądanie Pokemonów, czytanie Harrego Pottera horoskopu w BRAVO, wszelkiego rodzaju mang prowadzi do autodestrukcji, a w najgorszym przypadku do wstąpienia do jakieś strasznej, szatamańskiej sekty. Człowiek ten, przestrzegał, wręcz przeklinał obecność mangi i anime na tym świecie. Powiedziałam temu panu, że przecież cała Japonia jest w mandze i animcach. Człek ten odrzekł z politowaniem: "a widziałaś dziewczynko ich skośne oczy? Chciałabyś tak wyglądać? Widzisz, to kara od B O G A".

Szkoła nie odrzuciła jego chorych twierdzeń. Wręcz przeciwnie-zakupiono kilka egzemplarzy jego świętej ksiegi.
outsider (2469 punktów)
Ów pan zapewne należał do sekty Czcicieli Własnych Ksiąg. Niestety - podczepionych pod chrzescijaństwo, dzięki czemu ich paskudna, ociekająca złoscia działalnośc jest bezkarna, i to nie tylko w Polsce.

Jest zatem praktyczna głupota, jest jej wiele - niemniej chrzescijaństwo jako takie wywarło ogromny wpływ na dziej świata. Dobry czy zły? Trzebaby starannie wyważyć racje - a i tak skończy się na gdybaniu, bo innej historii mieć nie bedziemy.

Moze śmieszyć, że nastepca (formalny) dawnych inkwizytorów poświęca publiczne słowo tak błahej sprawie: kiedyś by to nie śmieszyło, budziłoby raczej grozę. Myslę jednak, że tu właśnie jest pies pogrzebany.

Kiedyś słowa papieży czy prefektów wiały zimną (a może raczej goraca z uwagi na temperaturę palenia sie drewna i ludzkiego ciała) grozą. Kiedys papiezy noszono publicznie w lektyce - zwyczaj poniekąd powrócił w ostatnich latach Jana Pawła II, ale przyczyny były natury nie obrzędowej a zdrowotnej. A przecież słyszeliśmy już i Słowo Boże o wadowickich kremówkach...

Wladza Kościoła straciła dawny wymiar, nic więc dziwnego, że o sprawach mniej ważnych sie dostojnicy dziś wypowiadają. Na ogół nie pociąga to za sobą realnej groźby - cóz, Polska tradycyjnie już jest wyjątkiem, żeby nie powiedziec wyrzutkiem...

Jako ateista i antyklerykał nie życzę sobie jednak Kościoła milczacego - jedynie Kościołą, którego prawa do swobodnej wypowiedzi nie są innego rodzaju niż czyjekolwiek: a następstwa mogą wynikać ze zrozumianej treści wypowiedzi, nie z tego po prostu że roma locuta, causa finita. Ten proces - proces burzenia kościelnych złudzeń - rozpoczął się już przed laty i trwa: że Kościół nie podchodzi doń ze zbytnim entuzjazmem?

Cóż, jego prawo.

Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej.
(Nieboska komedia}
jeyes (2281 punktów)
>"a widziałaś dziewczynko ich skośne oczy? Chciałabyś tak wyglądać? Widzisz, to kara od B O G A".
A to dobre!
Brudka (1266 punktów)
>Może więc popłaczę się ze śmiechu?
Chyba nie warto. Przecież to doniesienie prasowe z daleka zalatuje promocją nowego tomu HP.

Tak właściwie to skandal, że wydawcy posuwają w swoich działaniach marketingowych aż do takich manipulacji. Wykorzystanie starego listu Ratzingera do wywarcia wrażenia, że KK oficjalnie zakazuje lektury HP, co oczywiście przełoży się na wzrost sprzedaży, jest działaniem nie tylko grubymi nićmi szytym, ale też po prostu wstrętnym etycznie.

Byłbym zadowolony, gdyby KK skierował część swojej aktywności na "walkę" ze "zgubnymi w skutkach" tekstami. Nie dość, że KK mniej energii przeznaczyłby wtedy na inne, groźniejsze działania, ale przez postawienie się na z góry przegranej i skompromitowanej pozycji przyśpieszyłby spadek swojego znaczenia na świecie i w Polsce.

mohawk (2936 punktów)
>Tak właściwie to skandal, że wydawcy posuwają w swoich działaniach marketingowych aż do takich manipulacji. Wykorzystanie starego listu Ratzingera do wywarcia wrażenia, że KK oficjalnie zakazuje lektury HP, co oczywiście przełoży się na wzrost sprzedaży, jest działaniem nie tylko grubymi nićmi szytym, ale też po prostu wstrętnym etycznie.
Diagnoza słuszna, jednak ocena zbyt radykalna. Gdyby Ratzinger takiego listu nie popełnił, to wydawca nie miałby czego 'wygrzebywać' w swoich egoistycznych celach.
Teresa
>Znowu nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać.
>Może więc popłaczę się ze śmiechu?
Nie rozumiem, dlaczego się czepiasz. Wiadomo, że magia, astrologia, spirytyzm itp. są traktowane b. poważnie i zakazane przez Kościół. De facto są to rzeczy wzięte z ruchu New Age. To przerażające, że tylu ludzi wierzy (czasem niewolniczo) w horoskopy zamiast z nadzieją wziąć swój los we własne ręce i samemu ruszyć głową. Dlaczego raczej na tym - jako racjonalista - nie płaczesz?
jeyes (2281 punktów)
>Nie rozumiem, dlaczego się czepiasz. Wiadomo, że magia, astrologia, spirytyzm itp. są traktowane b. poważnie i zakazane przez Kościół. De facto są to rzeczy wzięte z ruchu New Age.
No jasne - magia, astrologia, spirytyzm zostały wynalezione wraz z wymyśleniem wyrażenia "New Age".

>To przerażające, że tylu ludzi wierzy (czasem niewolniczo) w horoskopy zamiast z nadzieją wziąć swój los we własne ręce i samemu ruszyć głową. Dlaczego raczej na tym - jako racjonalista - nie płaczesz?
Nie wiem ilu ludzi i czy niewolniczo kieruje się horoskopami - ty wiesz, to podaj te dane.
Wiara w horoskopy nijak się nie ma do inkwizytorskich ciągot głowy KK na początku XXI wieku.
qazad
>>Nie rozumiem, dlaczego się czepiasz. Wiadomo, że magia, astrologia, spirytyzm itp. są traktowane b. poważnie i zakazane przez Kościół. De facto są to rzeczy wzięte z ruchu New Age.
>No jasne - magia, astrologia, spirytyzm zostały wynalezione wraz z wymyśleniem wyrażenia "New Age".
>>To przerażające, że tylu ludzi wierzy (czasem niewolniczo) w horoskopy zamiast z nadzieją wziąć swój los we własne ręce i samemu ruszyć głową. Dlaczego raczej na tym - jako racjonalista - nie płaczesz?
>Nie wiem ilu ludzi i czy niewolniczo kieruje się horoskopami - ty wiesz, to podaj te dane.
>Wiara w horoskopy nijak się nie ma do inkwizytorskich ciągot głowy KK na początku XXI wieku.
>

zastanawia mnie czy masoneria (nazywana umysłami światłymi- zrzeszająca dostojne osoby ze świata mysłi naukowej, biznesowej, itp) jest racjonalna? Obrzędy oparte o symboliczną alchemie wydają się raczej śmieszne niż racjonalne. A przecież w te spirytystyczne , astrologiczne obrzedy zabawiaja się dorośli ludzie rządzący naszym światem. Z tradycji francuskiej dwóch (lub 4 teraz nie pamietam) ministrów musi być masonami. Europejski światek finansowy oraz głowy państw zza ocenu pającują z przyklejonymi łatkami idiotycznych nazw piastowanych funkcji. Ci ludzie kierują światem, a wy placzecie nad faktem, że papa 2 lata temu zachował się jak cenzura proklerykalna.

Albo jesteście racjonalistami, albo jedynie anty-klerykałami/anty-katolikami - nie zawsze to idzie w parze.
jeyes (2281 punktów)
Taaa... spiskowe teorie dziejowe... czysty racjonalizm
Na pewno to masoni rządzą światem? Nie Żydzi?
qazad
>Taaa... spiskowe teorie dziejowe... czysty racjonalizm
>Na pewno to masoni rządzą światem? Nie Żydzi?
>

a poczucie racjonalizmu własnego wyklucza naiwność ?
outsider (2469 punktów)
Jeżeli z taka łatwością piszesz, że to rzeczy zakazane, przerazające itp. - istotnie mamy problem. Kościół krytykować może - człowieka jednak winien szanować. Nie jest rzecza katolików oceniać, czy wiara w Miłosiernego. W Trójcy Jedynego itd. lepsza czy gorsza od wiary w horoskopy i zaklęcia.

Bo wiara i tak jest tylko wiarą, czego z płaszczyzną rozumową mieszać nie należy.

Nb. magia, astrologia i spirytyzm nie wywodzą się z ruchu New Age - istniały znacznie dawniej. Czyżbyś zamykała całą wiedzę o ludzkości w tym, co aktualnie głosi pewien kościół? Przypomnę Malleus Maleficarum czyli Młot Na Czarownice - zwalczający owe zjawiska nie jako przejaw ludzkiej głupoty, lecz jako realną służbę złu: to księga jak najbardziej katolicka choć nieco już pożółkła.

Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej.
(Nieboska komedia}
leo_z (935 punktów)

> Dlaczego (...) nie płaczesz?

Witam serdecznie

Tereso wybacz, ale zaczynasz mnie szokować.
Czytam i niewierzę(sic!) własnym oczom - Ciebie "przeraża" że cyt. ...tylu ludzi wierzy (czasem niewolniczo) w horoskopy zamiast z nadzieją wziąć swój los we własne ręce i samemu ruszyć głową.
Jeszcze trochę, a zacznie Cię przerażać, że ...tylu ludzi wierzy (czasem niewolniczo) w BOGA zamiast z nadzieją wziąć swój los we własne ręce i samemu ruszyć głową
Tereso, tylko tak dalej... chociaż, czy ja wiem... gdyby tak faktycznie miało się stać, to musiałbym zacząć wierzyć(!!!)... w cuda... hi, hi

Pozdrawiam Cię serdecznie
Stanrom (259 punktów)
>Nie rozumiem, dlaczego się czepiasz. Wiadomo, że magia, astrologia, spirytyzm itp. są traktowane b. poważnie i zakazane przez Kościół. De facto są to rzeczy wzięte z ruchu New Age.

Nie rozumiem, czyżby to była głupota (ta obawa przed portteryzmem), czy też świadome działanie. Przecież czegoś takiego jak działalność misyjna w celu ustanowienia wiary w Pottera nie ma. Parę lat temu, jacyś duchowni w Australii, występowali o zakaz publikowania tych książek ale, myślałem wówczas, że to jakaś kaczka dziennikarska. Okazuje się jednak, że to było całkiem na serio. W przyszłości będzie wydawanych jeszcze wiele różnych książek, z samego założenia fantastycznych, i z tego powodu kościół będzie się wdawał w boje z ich autorami i wydawcami?
takisobiektos
>Aktualny papa przypomniał o swej czujności w tropieniu
>szatańskich manipulacji:
>wiadomosci.onet.pl/1130230,69,item.html
>Znowu nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać.
>Może więc popłaczę się ze śmiechu?

A Ty nie masz innych problemów ?
W takim razie płacz sobie.
iza_1988
czytałąm wzzystkie części harry`ego oraz jestem ich fanką. czytałą je również moja mama polonistka. z humanistycznego pynktu widzenia, magia jest tam wykożystywana jedynie w celach ukazania w sposób ciekawszy niż w biblii (nie ujmując jej walorom) walki dobra ze złem. jest to również ciekawy zabieg literacki mający na celu nakłonienie młodizezy do czytania książek - a tego raczej nie powinno siepotępiać. ukazna jest tam przyjaźń i wierność, niezależna od okoliczności. to książki dla pokolenia, którym znudziły się już nieco koeljne "anie z zielonego wzgórza". co do Ratzingera to zawiodłąm siena nim, gdyż myślałam ze jest bardziej hmmmm otwarty, lecz widocznie się myliłam. tyle na temat harrego na stosie. hehe - widocznie jak ktoś szuka diabła to znajdzie go nawet w przygodowej książce dla młodzieży. jeszcze jedno - w takim razie biedny Papa Smurf również jest szatanem! ehhh - szkoda mi tego staruszka
św.Marek
    Czy nie sądzisz koleżanko Izo, że jeśli znalazłaś się w jakimś miejscu, to należy uszanować zwyczaje w nim panujące? Nasz regulamin nie pozwala na używanie więcej niż jednego nicka. Przed chwilą napisałaś temat jako "Izabelle", teraz piszesz post jako "iza_1988". Wybierz jeden z nicków i stosuj go u nas.

___________
Pozdrawiam
Isabelle (126 punktów)
św. Marku - jestem tu nowa i to sie stało absolutnei prze przypadek. przepraszam! to juzsię nie powtórzy
nastapiły ciemności, które tylko nauka mogła rozwiać...
jeyes (2281 punktów)
Pytanie off-topic: Dlaczego każde zdanie zaczynasz małą literą?
Isabelle (126 punktów)
bo nie chce mi się pisac dużych
nastapiły ciemności, które tylko nauka mogła rozwiać...
jeyes (2281 punktów)
Mnie by się nie chciało pamiętać, żeby pisać niezgodnie z tym, czego się nauczyłem w I klasie podstawówki.
iza_1988
co innego na kartce co innego w necie. w internecie tak wygodniej
jeyes (2281 punktów)
>co innego na kartce co innego w necie. w internecie tak wygodniej
A może ty jesteś tą panią z Serwisu Klienta w pewnym warszawskim Carrefour'ze, która ode mnie dowiedziała się o istnieniu klawisza "SHIFT" i do czego on służy?

Isabelle
w necie tak wygodniej
mohawk (2936 punktów)
>bo nie chce mi się pisac dużych
To forum jest ponoć moderowane ortograficznie (jak głosi napis po lewej stronie), więc wypadałoby się jednak dostosować...
św.Marek
>To forum jest ponoć moderowane ortograficznie (jak głosi napis po lewej stronie), więc wypadałoby się jednak dostosować...

    Są osoby, którym wystarcza najgłupszy pretekst do zademonstrowania swojej niezależności. Takie osoby są w stanie specjalnie kaleczyć pisanie, by postawić na swoim i nie pomoże im żadne zwracanie uwagi - oni po postu muszą się czymś wyróżnić od innych. Przecież Isabelle wyźnie powiedziała: "bo nie chce mi się pisac dużych". Czy potrzeba wyraźniejszej oznaki lekceważenia?

___________
Pozdrawiam
mohawk (2936 punktów)
>Są osoby, którym wystarcza najgłupszy pretekst do zademonstrowania swojej niezależności. Takie osoby są w stanie specjalnie kaleczyć pisanie, by postawić na swoim i nie pomoże im żadne zwracanie uwagi - oni po postu muszą się czymś wyróżnić od innych.
Ech, ta nasza dzisiejsza młodzież...
mohawk (2936 punktów)
>jest to również ciekawy zabieg literacki mający na celu nakłonienie młodizezy do czytania książek - a tego raczej nie powinno siepotępiać.
No i nakłania... do czytania Harry'ego Pottera.

>co do Ratzingera to zawiodłąm siena nim, gdyż myślałam ze jest bardziej hmmmm otwarty,
Na jakiej podstawie oparłaś tak osobliwy sąd?

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365