 |
Ani jedna jota nie będzie zmieniona Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-08-2005 10:19 | Viator Solus (217 punktów) | Ani jedna jota nie będzie zmieniona | Mój przykład będzie może trochę niewybredny, ale...  Na pewno znacie to założenie, że Pisma św. są strzeżone przez odpowiednich Bogów i w niezmienionej treści przechowywane przez pokolenia. Z pewnością tak musi być, bo przecież nieraz jedna literka zmienia sens. Na przykład, co by się stało, gdyby kierowca autobusu zamieszczając informacje o trasie, pomylił się, i zamiast napisać: "Kierowca staje na każde żądanie" napisałby: "Kierowcy staje na każde żądanie". ??? Konsekwencje mogłyby być różne  A jak to się ma do tzw. Pism Św., listów, przekazów ustnych (czyli zabawy w głuchy telefon)? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | outsider (2469 punktów) | Nie wydaje mi się, aby samopowielające się księgi istotnie wykraczały poza zakres dobrze udokumentowanych przez Kościół cudów; byłby to jakże sympatyczny dowód ich prawdziwości a także troski, aby ludzkie błędy nie zniekształciły owego niezwykle ważnego przesłania. Jest jednak inaczej - spryciarz Mahomet zadbał, aby jego złotych myśli przynajmniej nie tłumaczono prawomocnie na inne języki - traduttore, traditore jak mawiają Włosi (tłumacz zdrajca), a samo to, jak myśmy przetłumaczyli ich nazwę własną, dowodzi słuszności tego sformułowania.
Biblia jednakże przeszła w swej drodze przez parę jezyków - i były to przekłady już w duchu innej epoki, zatem bez pełnej znajomości języków oryginału z czasów jej pisania: czy można w takim przypadku mówić o doskonałej wierności? Nie bardzo, zwłaszcza że ostatnio coraz bardziej napomuka się o metaforyczności przekazu - ale to chyba dlatego, ze coraz trudniej interpretować rzecz eexpressis verbis.
Rzecz chyba w czym innym: chrześcijaństwo opiera się na Słowie tak, jak nauki przyrodnicze na empirii - każde rozumowanie trzeba wszak na czymś oprzeć. Gdyby nagle zmieniła sie nieco stała struktury subtelnej, nie przeżylibysmy - gdybysmy jednak przeżyli, wszelkie nauki przyrodnicze musiałyby ulec daleko idacej rewizji: to nie tylko piąta cyfra po kropce, ale jej odległe konsekwencje dla struktury materii o świecie organicznym nie wspominając. W podobnej sytuacji jest chrześcijaństwo - gdyby na przykład zamiast miłowania nieprzyjaciół swoich stało jak byk ich szanowanie...
Nie, na to się nikt nie zgodzi - a Bóg?
Niech spróbuje narzucić.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nieboska komedia}
|
|
| Nimrodelka (26 punktów) | Jeśli chodzi o Pismo Święte, Koran i temu podobne święte księgi różnych religii to rzeczywiście wystarczy jedynie zmienić jedno słowo, jedną literkę a nwet przecinek i już zmienia się całe znaczenie danego fragmentu przekazu. Jako przykłado można podać choćby to jakie zmiany do Bibilii wprowadzili Świadkowie Jehowy. W Biblii chrześcijan na krzyżu Chrystus wymawia słowa: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju", natomiast wersja Świadków Jehowy brzmi: "Zaprawdę powiadam ci dziś: Będziesz ze mną w raju". Niby niewielka różnica, ale zmienia cały sens zdania i również owego przesłania Jezusa. Natomiast biorąc pod uwagę fakt, że biblia była kilka razy tłumaczona z różnych języków nie ma żadnej pewności, że to co czytają dzisiejsi chrześcijanie (zakładając, że w ogole czytają Biblię, bo większość ludzi deklarujących się jako chrześcijanie nie posiada nawet Pisma Świętego) zgadza się z oryginałem. Moim zdaniem na pewno jest wiele nieścisłości, ale nam chyba już nie będzie dane dowiedzieć jak to jest w rzeczywistości, bo do tego potrzebny jest oryginał.
|
|
| Myflowers (2721 punktów) | > Mój przykład będzie może trochę niewybredny, ale...  > Na pewno znacie to założenie, że Pisma św. są strzeżone> przez odpowiednich Bogów i w niezmienionej treści> przechowywane przez pokolenia.> Z pewnością tak musi być, bo przecież nieraz jedna literka> zmienia sens.> Na przykład, co by się stało, gdyby kierowca autobusu> zamieszczając informacje o trasie, pomylił się, i zamiast> napisać:> "Kierowca staje na każde żądanie"> napisałby:> "Kierowcy staje na każde żądanie".> ???> Konsekwencje mogłyby być różne  > A jak to się ma do tzw. Pism Św., listów, przekazów ustnych> (czyli zabawy w głuchy telefon)?Jeżeli juz piszesz o Biblii to mógłbyś użyć innego przykładu i to rodem z Nowego Testamentu A takich "kwiatków" zmieniających sens zdań biblijnych jest nieskończenie wiele. Natomiast Twoje porównanie przekazów biblijnych do zabawy w głuchy telefon - bardzo mi odpowiada. Dość swobodna interpretacja mitu o potopie, sciagnieta z sumeryjskiego poematu o UP-Napisztamie. A z najbliższych nam "dziejów" biblijnych interpretacji - usunięcie opisu życia Marii i Józefa "i nie poznał jej dopóki nie porodziła i wykarmiła" - wskazuje na "konieczność "usunięcia tego wersu, ponieważ uznano dogmat o wiecznym dziewictwie Marii. Natomiast, jeżeli Biblie potraktujesz jak kopalnie wiedzy o obyczajach, kulturze tamtych czasów - spojrzysz na przypowieści nie z pozycji koscielnej interpretacji - to mówię Ci dziś,  znajdziesz sie w kopalni wiedzy.
|
|
 | | Myflowers (2721 punktów) | W poprzednim poscie nie wpisał mi sie przykład interpunkcyjny, dlatego umieszczam go tutaj: Jezus zwraca sie do łotra - Osobiście, gdybym była w sytuacji łotra, wolałabym to pierwsze oswiadczenie, czyli ze tu i teraz, niż enigmatyczne zapewnienie, ze kiedys tam...
|
|
|  | | Myflowers (2721 punktów) | > W poprzednim poscie nie wpisał mi sie przykład interpunkcyjny, dlatego umieszczam go tutaj:> Jezus zwraca sie do łotraZaprawdę powiadam ci dzis będziesz, ze mną w raju Zaprawdę powiadam ci, dziś bedziesz ze mnną w raju > Osobiście, gdybym była w sytuacji łotra, wolałabym to pierwsze oswiadczenie, czyli ze tu i teraz, niż enigmatyczne zapewnienie, ze kiedys tam...
|
|
| |  | | Myflowers (2721 punktów) | > >W poprzednim poscie nie wpisał mi sie przykład interpunkcyjny, dlatego umieszczam go tutaj:> >Jezus zwraca sie do łotra> Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz, ze mną w raju> Zaprawdę powiadam ci dziś, bedziesz ze mną w raju> >Osobiście, gdybym była w sytuacji łotra, wolałabym to pierwsze oswiadczenie, czyli ze tu i teraz, niż enigmatyczne zapewnienie, ze kiedys tam...  To juz trzeci post dotyczący tego samego . Najpierw cytat mi się nie wpisal, potem sama się machnęłam. Gdybym nie była agnostykiem, to bym powiedziała, ze cos mi tutaj miesza, np. ????
|
|
| Beatus | Mam w domu kilka wersji Pisam Świętego. Czasem je porównuję. Różnią się nie literami ale całymi księgami. Nie wszystkie odłamy chrześcijaństwa uznały tę samą liczbę ksiąg za natchnioną. Czytałam kiedyś też fragmenty Nowego Testamentu w oryginale. Jest różnica. Nie co do liter oczywiście, ale co do znaczeń słów, wersów. Z moich doświadczeń wynika, że nie ma czegoś takiego jak jednolity, jednoznaczny przekład. I nie chodzi tu o zmiany zaistniałe na przełomie wieków, ale o dzień dzisiejszy. Jednak biblijne opowieści są alegoriami. Więc może Pan Bozia czuwa nie nad słowami, ale nad sensem? To by się zgadzało. Wg wiernych pełnego sensu i znaczenia człowiek nie może, przynajmniej tym czasem. zgłębić. Tak więc nie da się dowodzić, że Biblia została zmieniona.
|
|
| Trukszyn | Bardzo sensowny temat. Osobiście uważam, że Biblia jest takim samym słowem Boga, jak "Raz w roku w Skiroławkach",Koran,Baśnie braci Grimm,mitologia grecka czy Kalewala. Do tego dodam,że bardziej mnie przekonuje mistyczna odmiana religii, która opiera się doświadczaniu i transformacji umysłu. Każdy, kto z zapałem poświęci się studiowaniu tradycji religijnych rychło zauważy, że istnieją dwa etapy "duchowości".Piewszy etap to poleganie na słowie,książce,przekazie... słowem autorytecie.To samo dotyczy zrsztą wszystkich ludzi, ie tylko tych co interesuja się duchowością.Każdy człowiek korzysta przy argumentacji z tkzw. "autorytetów" dla poparcia słuszności swoich tez. Świadczy to o tym - moim zdaniem - że nie zna obszaru po którym się porusza, nie jest pewny tego co mówi i dodaje sobie animuszu poprzez odwoływanie się do "autorytetu". Dalszy etap rozwoju do samodzielne badanie tematu. I tutaj wnioski z badania mistycznych ścieżek przekazu religijnego są bardzo interesujące. Mistycy wszystkich religii w zasadzie mówią jednym głosem...  Ciekawe, co?
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|