Racjonalista - Strona głównaDo treści
Płeć bogów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
02-12-2004 21:53DrobnerPłeć bogów
Jak się ustala płeć bogów? (Wierzący mówią np. 'ojcze nasz' a nie 'matko' ani neutralnie 'rodzicu'.)
Czy ta 'płciowość' jest istotna dla bogów? W jaki sposób?

jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Bóg judeochrześcijański jest płci męskiej, bo jest "surowy, ale sprawiedliwy". Gdyby był kobietą, to byłby zawistny, złośliwy, pyszny, małostkowy... ooops! Bóg jest kobietą?!
(Faministki mają rację?!)
Drobner
>Gdyby był kobietą, to byłby zawistny, złośliwy, pyszny, małostkowy
Gdyby był kobietą, to byłby delikatny, czuły, rozumiejący, łagodny .....


PS. (jeyesie: musisz znać kobiety inne niż ja znam. Współczuję!)
PS2. (Są też inne: poszukaj)
Żniwiarz (103 punktów)
aż chciało by się z nim współżyć...
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Masz ochotę na Drobnera? Może niepotrzebnie się dziwię, wszak "Żniwiarz" może rżnąć wszystko ;-P
Żniwiarz (103 punktów)
>Może niepotrzebnie się dziwię, wszak "Żniwiarz" może rżnąć wszystko ;-P

Nie przesadzaj oskarżą mnie jeszcze o pedofilię i pójdę siedzieć. A potem "siedząc" czy będę mógł siedzieć?
Drobner
>aż chciało by się z nim współżyć...
I czy nie byłoby lepiej?
Żniwiarz (103 punktów)
>>aż chciało by się z nim współżyć...
>I czy nie byłoby lepiej?

Możliwe. Ale wiesz co mnie niepokoi na marginesie? Wypowiedź jeyesa. Pomijając fakt, iż w niesmaczny sposób zasugerował, że mogę mieć na Ciebie ochotę, to jeszcze dodał, że o ile jest to prawda to mogę mieć ochotę na wszystko łącznie z np.:babcią klozetową. Hipotetycznie będąc pod wrażeniem Twojego intelektu może pojawić się we mnie popęd ku Twojej osobie, ALE, jeyes wrzuca to do zbiorowego wora. Wrzuca Ciebie jako godny uwagi obiekt do śmietnika zbiorowości. Uważam więc jego wypowiedź pierwotnie skierowaną do mnie jako obelgę w Twoim kierunku. Be jeyes ;-P

Drobner
Be, jeyes ;-P

(ale nie przejmuj się)
03-12-2004 00:34 
 Ocena 1 na 1
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Drobner - gdybyś ty wiedział, jakie ja znam kobiety, to byś łkał z zazdrości...
Drobner
>Drobner - gdybyś ty wiedział, jakie ja znam kobiety, to byś łkał z zazdrości...
Wiem, sam mówiłeś: każda z nich to osobnik:
>zawistny, złośliwy, pyszny, małostkowy
Żniwiarz (103 punktów)
>>Drobner - gdybyś ty wiedział, jakie ja znam kobiety, to byś łkał z zazdrości...
>Wiem, sam mówiłeś: każda z nich to osobnik:
>>zawistny, złośliwy, pyszny, małostkowy

A w kwesti atutów fizycznych?

Drobner
>>>Drobner - gdybyś ty wiedział, jakie ja znam kobiety, to byś łkał z zazdrości...
>>Wiem, sam mówiłeś: każda z nich to osobnik:
>>>zawistny, złośliwy, pyszny, małostkowy
>A w kwesti atutów fizycznych?
Przykro mi, że wymienione przez Ciebie 'atuty' (>zawistne, złośliwe, pyszne, małostkowe) przesłoniły Ci tzw. względy 'fizyczne'.
Wszak Sam o nich wspomniałeś pierwszy ....


PS. Nie wplątuj w Twoje wątpliwościani mnie ani Bogu ducha winnego Żniwiarza!

Nawet gdyby tak było, to nieistotne w ty wątku ....
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>Wiem, sam mówiłeś: każda z nich to osobnik: zawistny, złośliwy, pyszny, małostkowy
Nie mówiłem, że każda, ale to nieważne. Ważne, że ty najpierw napisałeś:
"jeyesie: musisz znać kobiety inne niż ja znam. Współczuję! Są też inne: poszukaj",
więc w końcu już nie wiem jakie masz zdanie.

Drobner
Opppsssssssssssss!
Sorry! jeyes!
Nie zauważyłem hierarchii postów!
Pierdzielony włebmaster!
leo_z (935 punktów)
>(...) byłby zawistny, złośliwy, pyszny, małostkowy...
nie miałeś czasem na myśli mojego szefa...
Drobner
Ale co powiecie w kwestii merytoryczne wątku???
Baardzo mnie to ciekawi............
Apofi (117 punktów)
>Czy ta 'płciowość' jest istotna dla bogów? W jaki sposób?

Jak się ustala? Myślę, że w naturalnie prosty sposób szycia persony boskiej na miarę czasu. Dopiero niedawno kobiety doczekały się wyższych szczebelków w drabinie społecznej czy chociażby pewności posiadania duszy.. (o dzięki wam, patriarchowie! ). Religie monoteistyczne (jak judaizm i pochodne, które masz na myśli) są patriarchalne lub wręcz szowinistyczne (poczytaj Koran). Chociaż jeśli chodzi o judaizm - można wyodrębnić inne jego "wspaniałomyślne" aspekty typu kabała, gdzie pierwiastek kobiecy odgrywa już całkiem poczesną rolę.
famme fatale
wśród ludów pierwotnych prowadzących koczowniczy tryb życia panowała wbrew pozorom równość, oba rodzaje wykonywały te same czynności/zadania by przetrwać. Wraz z pojawieniem się osad pojawała się nierówność ( która na marginesie z czasem rozrosła sie do niewyobrażanych rozmiarów), kobiety stały się zależne od mężczyzn jako np. zdobywców pożywienia. I być może tak zaczął się tworzyć podział na to co męskie i kobiece, na to co "lepsze" i "gorsze", na "wladców" i "podporzadkowanych"....stąd oczywisty wniosek dla racjonalisty: Boga , ktorego tak bardzo chcecie się "pozbyć" z świadomośc narodów, wymyślił męzczyzna hehe, jako ten, który wie i rozumie więcej.
Bo mężczyzna jest logiczny, dązy do prawdy , nie jest zaslepiony/podporządkowany emocjom....kieruje się instynktem, wyraża swoje uczucia w działaniu(seks), nie rozmawia o problemach bo to może świadczyć o jego nieporadność..i niespełnieniu się w roli męzczyzn.. etc.
co decyduje o płci bogów? może swojego rodzaju stereotypy?
Apofi (117 punktów)
>wśród ludów pierwotnych prowadzących koczowniczy tryb życia panowała wbrew pozorom równość, oba rodzaje wykonywały te same czynności/zadania by przetrwać.

Hm?? To chyba właśnie zgodnie z pozorami wyciągasz wniosek o domniemanej równości. Masz jakiś dowód, mówiący o rzekomej równości?
Czy np. uważasz, że "społeczeństwo" małp zgodnie z pozorami ma samych równoprawnych członków?
W każdym gatunku istnieje rywalizacja - a że akurat najbardziej skutecznym ku temu środkiem jest siła i agresja, to samce wiodą tutaj prym. Pasywne i "nietosteronizowane" usposobienie samic nie sprzyja tak agresywnej ekspansji ich ego (sięgające jak widać boskiego majestatu ).

>Wraz z pojawieniem się osad pojawała się nierówność ( która na marginesie z czasem rozrosła sie do niewyobrażanych rozmiarów),

Mogło się przyczynić, ale nie mogę się zgodzić z poprzednim. Źródło informacji?

>I być może tak zaczął się tworzyć podział na to co męskie i kobiece, na to co "lepsze" i "gorsze", na "wladców" i "podporzadkowanych"....

Moim zdaniem nie masz racji. jak wyżej wspomniałam - taki podział u zwierząt istnieje ZAWSZE i jest klarowny, "bezdyskusyjny" (pomijając "młodych gniewnych") i przestrzegany.

>Boga , ktorego tak bardzo chcecie się "pozbyć" z świadomośc narodów, wymyślił męzczyzna hehe, jako ten, który wie i rozumie więcej.

Jest to, że tka powiem, względne.

>co decyduje o płci bogów? może swojego rodzaju stereotypy?

A skąd się biorą stereotypy?
pozdrawiam.
gooa

>Czy np. uważasz, że "społeczeństwo" małp zgodnie z pozorami ma samych równoprawnych członków?
...a mialo byc o plci bogow... :*)
Apofi (117 punktów)
> ...a mialo byc o plci bogow... :*)

I jest. Bo ja widze korelację pomiędzy bogiem, człowiekiem i małpą. I to wcale nie jakąś metafizyczną.
pozdrawiam.
gooa
Twoj punkt widzenia wydaje mi sie jak najbardziej uzasadniony. Natomiast moja uwaga (przykro mi, jezeli odebrana jako zlosliwa), spowodowana byla tym, ze tak sobie czytajac wszystkie odpowiedzi, akurat byles pierwsza osoba, ktora odpowiedzala "na temat". Zatem; Twoja powaga w zestawieniu z jej brakiem u poprzednikow no i ... te malpy - rozbawilo m,ie to do bolu.
Apofi (117 punktów)
ależ ja się nie "złoszczę"
pozdrawiam.
ats42
>Jak się ustala płeć bogów? (Wierzący mówią np. 'ojcze
>nasz' a nie 'matko' ani neutralnie 'rodzicu'.)
>Czy ta 'płciowość' jest istotna dla bogów? W jaki sposób?

Jest z tym chyba mniejszy problem, niż z ustaleniem płci drobiu. Nie trzeba kształcić w tym kierunku żadnych sekserów. Płeć bogów ustanawia się administracyjnie. Bóg "ma" po prostu "być" określonej płci i finito.

Płciowość istotna dla bogów? Dla greckich była jak najbardziej i nikt nie próbował nad tym deliberować. Dla boga katolików chyba też płciowość ma jakieś znaczenie, a raczej świadomość braku drugiej połowy. Zadziwia mnie straszne niewykorzystanie potencjału tkwiącego w tej religii pod tym względem. Czemóż to KK nie uzasadnia celibatu tym, że Bóg jest też starym kawalerem ?

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365