Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
13-01-2005CieślańskiCzy religijni żyją krócej?
Moim zdaniem, (proszę o ewentualne uwagi)
religijność (jako cecha urojeniowego aspektu przymiotów ludzkiego charakteru, jest szkodliwa dla zdrowia,
zwłaszcza taka najbardziej pesymistyczna i totalitarnie nietolerancyjna jak na przykład, ta znamionowana zakłamaną moralnością Kalego kształtowana pod wpływem religii vatykańskiej.
Innymi słowy,
Drodzy, bo kosztowni łatwowierni wierni i wy, księża nie do My Ci
kiedy w dzieciństwie byłem jeszcze ideowy malec tyci,
usłyszałem z niebios głos wewnętrzny, który mi objawił,
w ten czas gdym się pod kołdrą manualnie bawił,
(od czego mi w ciąż puchła i wciąż więdła trzecia noga),
a któren mógł być objawieniem samego wyimaginowanego pana boga,
że za prawdę powiada mi otwarcie i nie skrycie iże:
religia poszerza minis*ranckie rzyci a religijność skraca życie, .
Tak było teraz i zawsze i na wieki wieków.
Jak wiadomo ludzie nie są nieomylni,
więc prawdopodobnie są też takie ludy,
które w lecznicze skutki placebo religijnej obłudy ufają,
więc nam się ze swych przemyśleń w temacie długowieczności również zwierzą, jeśli boga w sercach mają.
Długotrwały stres indukowany religijnym poczuciem winy obniża wydolność systemu immunologicznego.
Stres wynikający z lęku, wstydu i związanego z tym strachu przed np.:
restrykcjami religijnego totalitaryzmu,
morderczą nienawiścią fanatyków religijnych,
czy wyimaginowanymi mękami piekielnymi,
działa na osoby wierzące jak wyimaginowana klątwa,
czyli skraca życie religijnych wiernych.
Obłożenie pojedyńczego..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
13-01-2005FurtianPOCHWAŁA
[12.01] 07:05 Tomas de Torquemada
7. Śmiejmy i cieszmy się, że wreszcie udało się racjonalistom odwrócić uwagę od Pentalogu i idei suwerennej świadomości i zająć uwagę wszystkich "szlachetnym" opluwaniem "furtasów", którzy nie chcą ugiąć karku przed dostojeństwem i autorytetami mędrców z kręgu portalu Racjonalista. Ta "furtaska" sfołocz powinna pokornie prosić i uniżenie błagać, nie zapominając o przeprosinach za bezczelną chęć do życia i prawo do samodzielnego myślenia.
Śmiejmy się z "furtów-masonów" wszyscy razem: Błachachacha !!!!!!!!!!!!
8. Śmiejmy się nie tylko z "furtów"! Śmiejmy się ze wszystkich, którzy spróbowaliby pomysleć takimi kategoriami, jakimi rozumowała Pani Justyna Muller. Śmiejmy się, bo oni też mogą być oskarżeni o plagiat, gdy tylko swoje mysli zechcą "przelać na papier". Śmiejmy się, bo oto Pani Justyna Muller ma prawnie zagwarantowaną wyłączność na sposób widzenia świata. Tak samo, jak wszyscy pozostali filozofowie, ci żyjący i ci zmarli dawno temu...
Śmiejmy się wszyscy! Błachachacha !!!!!!!!!!!! (bo to naprawdę komiczne)
Śmiejmy się wreszcie z hiospicjów, będących katolicką alternatywą na rozwój genetyki (i innych nauk) mogących dawać ratunek osobom uznawanym za śmiertelnie chore. Śmiejmy się, bo wreszcie znajdzie sie miejsce dla "furtasów" w którym będą mogi tyrać do usranej śmierci. Odechce im się podważania niepodważalnych autorytetów z kręgu portalu Racjonalista.
Śmiejmy się i radujmy, bo wreszcie jakoś dopieprzyliśmy tym "furtasom" z którymi nie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
10-01-2005KłysZagubiona
Cóz mogę napisać. Fakt, że u mnie z wiarą zawsze było kiepsko. No bo jak mozna słuchac jakiegos pingwina na lekcjach, który na dodatek nosi na palcu obrączkę na znak zaręczenia z Jezusem albo stać godzinę w zimnym kościele, a każdy uśmiech, radość potępiana jest przez jakies stare babska. Na szczęście rodzice nie zaciągają mnie na siłę do kościoła. Babcia też pogodziła sie z faktem, że jestem antychrystem. Ale czy rzeczywiście tak jest? Dużo czytam. Ostatnio natknęłam sie na książkę Dana Browna i zaczęłam tak naprawdę odkrywać otaczajacy mnie świat. Troche pobuszowałam, poszukałam, tą stronke tez poznałam dobrze i czuję się trochę zagubiona. Mnie to w sumie aż tak nie szokuje, ale gdy pomyśle ile ludzi nie zna i nie chce poznać prawdy to mnie az przekręca. Kościół jest okrutny. Jestem ciekawa czy "dowodzący" kościołem oszukują sami siebie czy wierzących w nich. Może ktoś rozjaśni mi to troszke.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 50 (przedawniony)
09-01-2005MichauCzytać i jeszcze raz czytać
Bardzo często w wypowiedziach na forum krytykuje się Kościół katolicki. Owszem, są rzeczy, które drażnią - tego się nie czepiam.
Natomiast irytuje mnie, kiedy ktoś zaczyna przedstawiać to, czego naucza Kościół, przy czym nie ma pojęcia czego Kościół naucza, bo z Kościołem ma niewiele wspólnego. Najczęściej więc przedstawia jakieś stereotypy zasłyszane, a może wydumane...
Proponuję kupić Katechizm Kościoła Katolickiego i poznać naukę Kościoła, a dopiero potem polemizować...
Myślę, że tak zrobiłby Voltaire - patron portalu. Postarajmy się stanąć na poziomie tego myśliciela.
Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 28 (przedawniony)
06-01-2005MundeckZnaczenie słowa ateista
Mam 15 lat. Ostatnio na forum serwisu Interklasa pewien dzieciak (a na tym forum racjonalistów jak na lekarstwo) wygłosił pogląd, że "ateista to człowiek, który nie wierzy w kompletnie nic: ani w Boga, ani w drugiego człowieka, ani w siebie... po prostu w nic..." Pomyślałem, że sprawa jest prosta i łatwo można dzieciaka wyprowadzic w pole dla własnej satysfakcji. I tak, okazało się, że jedynym jego argumentem na potwierdzenie swojej tezy było to, że "to jest oficjalna definicja Kościoła Katolickiego", szermował tym argumentem aż miło. Jego teza jest oczywiście wyjątkowo błędna, bo rzecz idzie o poprawne rozumienie znaczenia słów. A tutaj jedynym oficjalnym i usankcjonowanym prawnie autorytetem w dziedzinie ustalania znaczenia słów jest nie KK, lecz Polska Akademia Nauk. Zobaczcie państwo stronę tego forum (dyskusja nadal trwa), i oceńcie, napiszcie, co o tym sądzicie. Jeżeli w moim rozumowaniu zauważyliście państwo jakieś błędy, to chciałbym, aby państwo mnie z nich wyprowadzili. Oto link do naszej dyskusji: (mój nick: Ateista, nick mojego adwersarza: czesiek): eduseek.in(*)/read.php?f=57&i=21652&t=21652
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
06-01-2005Sławek GnostykUmiłowany uczeń
Moi Drodzy, daremnie szukam odpowiedzi na pytanie, kim jest umiłowany uczeń w ew. Jana. Brak odpowiedzi i w ewangeliach synoptycznych i apokryficznych. Im dłużej jednak czytam ew. Jana, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że pod tą postacią kryje się Maria Magdalena. Jej osoba pozwala od nowa odczytać ew. Jana. Ona, apostoł apostołów, nie należąca do grona Dwunastu, spoczywająca na piersi Chrystusa w czasie Ostatniej Wieczerzy, ona, obok Matki Boskiej pod krzyżem, której Syn powierza opiekę nad matką, ona wierna do końca. Przyjęcie M.M. jako ukochanego ucznia prostuje paradoks podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy Chrystus głosi, "wszyscy we mnie zwątpicie". Ale przecież "uderzą pasterza a owce się rozpierzchną" ni mniej ni więcej oznacza, że "wszyscy mnie opuścicie". Tym bardziej, że Chrystus przewidując ucieczkę apostołów mówi: uprzedzę was do Galilei. Jeśli mimo to pod krzyżem jest Jan Apostoł, to znaczy, że go nie opuścił, pozostał wierny, a więc Chrystus się mylił. Ślepy zaułek. Problem rozwiązuje M.M. Ona jest brakującym ogniwem, które wszystko klarownie tłumaczy. Dlaczego jednak w żadnej literaturze nie trafiłem na taką właśnie interpretację? Gdzie tkwi błąd w rozumowaniu? Są tylko dwa miejsca w ew. Jana, które są w konflikcie z taką tezą. Ale ta teza jest do obrony tylko wówczas, gdy się założy (co już w zasadzie nie ulega wątpliwości), że ew. Jana została sfałszowana, moim zdaniem specjalnie aby ukryć rolę M.M. Uważam, że tak wlaśnie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
04-01-2005UczenReligia a rozum , czy religia kontra rozum ?
Religia a rozum , czy religia kontra rozum ? jesli ktos chcilby odpowiedziec na zadane przezemnie pytanie bylo by milo Musze napisac prace na ten temat jesli ktos z was moglby mi cos podpowiedziec bede wdzieczny
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 58 (przedawniony)
02-01-2005TeresaCelibat
W związku z artykułami nt. celibatu:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,336
www.racjonalista.pl/kk.php/s,321
"Czy należy znieść celibat i uczłowieczyć kapłaństwo?"
-
Na Wschodzie tak zrobiono i co się stało z tamtejszym Kościołem?
-
Tamtejsza władza mogła naciskać na księży poprzez ich rodziny.
-
Natomiast człowieka żyjącego w celibacie nie daje się szantażować (nie ma niego haka) zamiast tego może on stawać w obronie wartości (być w każdej chwili gotowym do ich obrony).
Czy tak nie jest?
W ten sposób również celibat przyczynia się do tego, że "bramy piekielne nie mogą przemóc" Kościoła.
Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
19-12-2004Marek1Czy bóg nie istnieje?
Pozwólcie, ze nawiążę do polemiki mojego imiennika Marka z co zacieklejszymi "racjonalistami" w sprawie pisowni słowa Bóg. On uzasadniał pisownię tego słowa z dużej litery ortografią. Ja się z nim zgadzam, ale moim zdaniem jest jeszcze inny, ważniejszy powód. Jeżeli napiszę, że Bóg nie istnieje, to zdanie to może być prawdziwe lub fałszywe (ocena będzie zależała od światopoglądu czytelnika). Jeżeli natomiast napiszę, że bóg nie istnieje - będzie to oczywisty fałsz. Przecież bóg istnieje (i to nie jeden). Pierwszy z brzegu, może obecnie najbardziej znany, to Sai Baba. Dla swoich wyznawców jest on bogiem. Jedni uważają go za wcielenie (awatar) boga Ganeszy, starszego syna Sziwy, inni za wcielenie Ramy lub Kriszny. A są i tacy, którzy uważają, że jest on tym wszystkim naraz.
Ale bogów jest więcej. Wielu kacyków prymitywnych plemion (są jeszcze takie) murzyńskich lub indiańskich jest dla swoich poddanych bogami. A w przeszłości? Toż bogów było zatrzęsienie, choćby wszyscy faraonowie egipscy (może poza dynastią Ptolomeuszy).
Zatem, aby nie popełnić fałszu należy zastanowić się, czy pisze się o Bogu czy o bogu i stosować odpowiednią pisownię.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
16-12-2004DrobnerPłeć bogów
Jak się ustala płeć bogów? (Wierzący mówią np. 'ojcze nasz' a nie 'matko' ani neutralnie 'rodzicu'.)
Czy ta 'płciowość' jest istotna dla bogów? W jaki sposób?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)