Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
15-10-2009Jacek TabiszWierszyk ironiczny, który posłużyć może do dyskusji.
Właściwe miejsce

Jak dobrze we właściwym narodzić się miejscu,
Mieć ojca chrześcijanina i matkę chrześcijankę
I żyć w kraju gdzie księży jest ogromnie wielu,
Zaś dzwony kościołów witają się z rankiem!

Wszak mógłbym się w krajach narodzić bezbożnych,
Gdzie puste idole są czczone bezprawnie,
A rodzic swe dziecię uczy rzeczy zdrożnych
I nawet na chrzest pociech wcale nie nastaje...

Tam w szkołach wcale nie ma nauki religii...
Lub gorzej! - uczą wiary, lecz nie tej co trzeba...
Dzięki Ci Boże za dar kraju i familii,
Za to, że mój paszport wiedzie wprost do Nieba!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
13-10-2009Uriel_Światełko w tunelu
Drodzy Państwo. Dzisiaj zaskoczyła mnie wspaniała informacja jakoby pojawiły się podstawy natury językowej do prawidłowej interpretacji Biblii. Jest nowy punkt oparcia dla poprawności tezy, że Bóg człowiek na początku dziejów naszego rodzaju rozdzielił pojęciowo ziemię od nieba. Jeżeli te informacje się mocno potwierdzą to prawdopodobnym staje się to, że jednak nie dziadzio brodaty ulepił z punktu x wszechświat i niebieską planetę, ale małpka w narodzinach świadomości wprowadziła pierwsze pojęcia do świata metafizyki Słowa, świata Boga Chrześcijańskiego, który w człowieku Jezusie stał się ciałem.

Link: wiadomosci(*)aczona_od_tysiacleci,item.html

Wszyscy przed Jezusem byli prekursorami objawienia się Boga w człowieku, gdyż jako dążący do zdefiniowania siebie a innymi słowy dążący do Boga, współtworzyli świat pojęć. Na początku było Słowo - to MY JE TWORZYMY! Było jasno, ciemno, zimno i ciepło, była pierwsza roślina, było i pierwsze zwierzątko a dziś mamy chromosomy, DNA, memy, in vitro a nadal nie mamy pojęcia samych siebiew bazie pojęć, BOGÓW!, ostrej, stanowczej definicji swojej roli na tej planecie, wiedzy, której naruszenie przez religijnego dewianta, przez innowiercę, jest równoznaczne z porwaniem się z motyką na Słońce czego skutkiem jest samospalenie zgodnie z Prawem Naturalnym, Prawem, które bezemocjonalnie oparte na parametrach wszechświata mówi nam, że odejście od zdrowego rozsądku może skutkować tym..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
13-10-2009AvBertKomentarze do tekstu O sektach z Autopsji
Witam, jeżeli ktoś ma pytania wądpliwości niepokoje związane z tekstem "O sektach z Autopsji" - zapraszam do dyskusji.


Autor
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
11-10-2009rudymentTest
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
06-10-2009Zbigniew ModrzejewskiMISTYKA Uniwersalna?
MISTYKA Uniwersalna?

Słynny brytyjski biolog Richard Dawkins argumentuje, że Bóg-stworzyciel nie istnieje, a wiara w niego jest urojeniem - uporczywym obstawaniem przy błędnym poglądzie nawet w obliczu zaprzeczających mu kontrargumentów. Marcin Fabjański na łamach tygodnika „Przekrój” nr 24/3234 w wywiadzie z Richardem Dawkinsem pyta go:

Marcin Fabjański: „Wierzy Pan w naukę, ale przecież ona też ma swoje ograniczenia. Fakt naukowy musi być komunikowalny. A nawet pewnych naukowych idei, choćby z dziedziny mechaniki kwantowej, nie da się jasno komunikować. Nie sądzi Pan, że inne sposoby pozyskiwania wiedzy o rzeczywistości niż naukowe mogą być prawomocne, nawet jeśli nie są komunikowalne? Może Jan od Krzyża i Teresa z Avila w przeżyciu mistycznym posiedli wiedzę niedostępną nauce, ale prawomocną?”

Richard Dawkins: „To całkiem możliwe, że ich wiedza jest prawomocna. Ale potrzeba komunikowalności odkryć naukowych ma znaczenie metodologiczne. Nie byłoby dobrze, gdyby naukowiec mówił: jest tak, bo czuję, że jest właśnie tak. Nie opublikowałby takiego twierdzenia w piśmie naukowym. Nauka tak nie działa. A to, że istnieje coś, co jest prawdziwe i nie może być komunikowalne - jak doświadczenia mistyczne - wcale nie zaburza mojego naukowego światopoglądu. Doświadczenie mistyczne nie spełnia kryteriów metodologii naukowej. Ale jeśli mówi osobie, która go doświadcza, coś ważnego i prawdziwego o rzeczywistości, to ma wielką wartość.”

Marcin Fabjański:..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony) (Zamknięty)
02-10-2009kulka_na_molePSR vs cud
Sprawa złożenia przez PSR wniosku do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa została zauważona przez media: www.tvn24.(*)-w-prokuraturze,wiadomosc.html
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
01-10-2009Paweł SeldonCzłowiekiem nie wyrwanym z kontekstu
Podział/Utożsamianie
Ludzie stworzyli słowa do opisu rzeczywistości i aby się nie pogubić i nie czuć samotnie w wielkim świecie przypisują sobie nazwy aby utożsamiać się z grupami.
Fakt, że nie uważam by istniał jakikolwiek bóg niekoniecznie musi mnie utożsamiać z ateistami, czy jaką kolwiek inną nazwą ugrupowania odrzucającego istnienie boga. Nie chcę aby mój brak wiary wrzucał mnie do worka z ludźmi stworzonymi jedynie przez teistów dla własnych potrzeb.

Świat, w którym żyjemy, a raczej jego struktura społeczna tworzy wielopodział, nie bacząc przy tym, czy dana jednostka akceptuje przynależność do określonej grupy i czy chce być tak nazywana. I nie mam tu na myśli broń boże antykonformizmu.
Nie mam w zwyczaju podporządkowywać się ideologii, czy jakiemukolwiek systemowi wierzeń, który z natury jest irracjonalny. Konformizm pomimo tego, że kojarzy mi się z gromadomyśleniem posiada swoje plusy. Co zależne jest z rodzajem społeczeństwa, bo nie każde posiada normy i postawy zachowań godne do naśladowania i zgadzania się z nimi.

Przekonanie o słuszności przekonań/Apodyktyczność
Gdy sprawa ma się z teistami, to wygląda to tak, że tworzona jest pewna iluzja. Iluzja pozbawiona szacunku dla wszystkich, którzy nie podzielają przekonań teistów. Nie miałbym nic do teistów, gdyby nie atakowali tak zaborczo wolnomyślicielstwa, sceptycyzmu, racjonalnego myślenia, ateizmu... . Ich apodyktyczność posunęła się zbyt daleko w wyścigu do osiągnięcia wyłączności na prawdę, która to jest jedynie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 324 (przedawniony)
29-09-2009sneer01Chrześcijaństwo - wielkie kłamstwo !?

Chrześcijaństwo - wielkie kłamstwo !?



Wstęp

Jest to fragment z większej mojej wypowiedzi pod artykułem o Całunie Turyńskim :
www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,6027

Tutaj ograniczyłem się tylko do jednego tematu (jak w tytule). Jednocześnie wyeliminowałem kilka małych błędów, i postarałem się trochę rozszerzyć te fragmenty, w których uważałem, że moje wypowiedzi były zbyt mało precyzyjne. A jednocześnie postarałem się wyeliminować niepotrzebne emocje, którym dałem się ponieść przy w/w wypowiedzi.

A powód tej wypowiedzi ?
Mam dość, że z wielu porządnych, naiwnych ludzi robi się idiotów !

Od razu na wstępie chciałbym nadmienić, że jestem wyznania rzymsko-katolickiego, chodziłem na religię, a nawet mam z niej maturę. Obecnie jestem tzw. niepraktykujący. Ileś lat temu miałem nawet okres, w którym chyba śmiało mogę powiedzieć, że byłem niewierzący. Jest to pseudo „zasługą” właśnie księży rzymsko-katolickich. Zbyt wiele było w ich naukach zaprzeczeń, i tego że nauczali jedno, a robili często coś zupełnie innego. Teraz znów jestem wierzący, ale nie mam i nie chcę mieć nic wspólnego z kościołem rzymsko-katolickim, i ich pseudo-religią...

A teraz do rzeczy...

Ewangelie to ładne opowiastki, pod płaszczykiem których ukryte jest zupełnie coś innego.
Starożytna Palestyna 2000 lat temu była pod wieloma wpływami, m.in. rzymskim, różnych filozofii helleńskich itd.
Spróbujmy przyjrzeć się co tak naprawdę kryje się pod ładnymi opowiastkami.

Zacznijmy od tego, że..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
26-09-2009Alpha PhoenicisŚwięte oburzenie byle czym
demotywatory.pl/185572/Orange-POP
Demotywator iście ciekawy, ale z nudów zaczęłam sobie przeglądać komentarze. No i wyszło to, o czym każdy wie, a mianowicie hipokryzja nam się szerzy

Cytat:
Jestem oburzony tym demotem. To jest obraźliwe okreslenie do ksiedza prawoslawnego! Widze ze autor ma slaba wiedze o swiecie.. Jako osoba prowoslawna bardzo mnie to obrazilo! Gdybym znal autora w realu to bym mu poprostu nastukal baniek Troche tolerancji religijnej, bo to naprawde boli!


A i najciekawsze w tym wszystkim jest to, że pierw osobnik ten pisze "Jako osoba prowoslawna bardzo mnie to obrazilo!", a potem dodaje "Troche tolerancji religijnej"...

Więc w końcu jak? Bo dla mnie się to kupy nie trzyma, mówienie o tolerancji tylko po to, by pokazać jakim się jest nietolerancyjnym w stosunku do obrazków, których nie powinno się brać na poważnie...

No bo w końcu to jest straszny grzech i autor demota pójdzie do piekła! Czy jak to się tam nazywa u tych "pomarańczowych popów"...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 33 (przedawniony)
26-09-2009MaddyW co wierzą wierzący??
Rozbawiona lekko artykułem w Przekroju o akacji chrzczenia na mormonów osób zmarłych (z naciskiem na słynnych nieboszczyków) zrobiłam mały "risercz" googlem i znalazłam jeszcze kilka wzmianek o tym procederze plus dyskusje na rożnych forach religijnych.

Cóż uderza w pełnych oburzenia głosach osób innego niż mormońskie wyznania?
Fakt że najbardziej potępiany jest proceder chrzczenia "cichcem".
Krewni nieboszczyków maja kłopoty z ustaleniem czy szanowny antenat został ochrzczony przez Świętych w Dniach Ostatnich. To wydaje się wywoływać największe oburzenie.

O ile mogę zrozumieć sprzeciw wobec rozgłaszani faktu takiego chrztu, o tyle oburzanie się, że mormoni, wobec ostrego sprzeciwu (szczególnie środowisk żydowskich, bo odchodzi hurtowe chrzczenie ofiar holokaustu), zaczęli utajniać informacje kogo ochrzcili, zakrawa na czysty idiotyzm.

Chyba że wierzący innych wyznań tak naprawdę uznają moc pośmiertnego chrztu mormońskiego i obawiają się, że ich antenaci, przerobieni na mormonów już w grobie, nie zostaną wpuszczeni do nieba. Albo może nie zostaną wpuszczeni do WŁAŚCIWEGO nieba??

Może mi ktoś wyjaśnić jak to działa z tymi monoteizmami? To w końcu wierzy się w istnienie tylko jednego Boga czy zakłada się istnienie innych których się po prostu ignoruje?
Wychodzi, że to drugie, skoro obrzędy dokonywane przez wyznawców innych religii nasi przykładowi monoteiści uważają za wiążące na gruncie metafizycznym.

Przyjdzie mi chyba zrewidować pogląd na podstawy paru monoteistycznych religii..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)