 |
Przegląd wątków w dziale Religie
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 27 (przedawniony) | | 21-10-2016 | Arminius | Menora falliczna. Spojrzenie z perspektywy freudowskiej |
Kilka dni temu miałem okazję tłumaczyć tekst traktujący o łuku triumfalnym Tutusa w Rzymie - okraszony wyśmienitymi fotografiami reliefów na nim się znajdujących. Przyglądając się osławionej scenie przedstawiającej menorę ze złupionej przez Rzymian świątyni żydowskiej - doznałem swoistej iluminacji... i doszedłem do wniosku, iz jest ona sensu stricto falliczna w swym kształcie i jako taka może uchodzić za przykład rozpowszechnionego onegdaj ogromne na Bliskim Wschodzie kultu waginy oraz penisa. Menora - nawet w swej dzisiejszej formule zawiera w sobie pierwiastek falliczny - albowiem jest wertykalna niczym przyrodzenie samcze w trakcie wzwodu. Jednakże współczesne stylizacje fałszują i zaciemniają jej pierwotne - dobitnie falliczne przesłanie. Wiadomo że Freud miał obsesję na punkcie znaczenia penisa i w związku z tym dokonał jego - sui generis - fetyszyzacji. Co prawda jego wywody na temat ów zostały obecnie - w wielu wypadkach - odłożone do lamusa - tym niemniej jednak pobuszowałem trochę w nim - mając nadzieję, iż znajdę jakieś jego odniesienia do falliczności menory - z którą przecież jako Żyd musiał się nie raz zetknąć. Oczywiście natknąłem się na podjęcie problemu in abstracto - w generalanym ujęciu i poprzez sformułowanie licznych tez skonstruowanych wokół idei penisa - jednakże nie udało mi się trafić na ślad podjęcia zagadnienia in concreto, poprzez odniesienie się do przedmiotu i symboliki menory - co prawdę powiedziwszy, jest wielce zadziwiające. Wielce zaciekawiony.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 20 (przedawniony) | | 19-10-2016 | olson | Religia od d..rugiej strony, czyli ad hominem |
argumentum ad hominem czyli argument dostosowany do rozmówcy. Niestety na wikipedii jest błędna definicja uznająca ten argument za pozamerytoryczny sposób dyskusji, choć w rzeczywistości jest to największa kosa na oponentów wierzących w głupie idee.
Mam doświadczenie w rozmowie z ludźmi na tematy religijne. Staram się edukować katolików, wytykać im błędy w rozumowaniu i moralności. Zaatakowana ma się czuć część osobowości związana z ego, które utożsamia się z danymi poglądami i uważa, że ich wyznawanie jest czymś dobrym, lepszym od tego w co wierzą inni. Także poczucie sensu wiążące się z daną ideą mocno bruździ w logice i często po prostu nie da się rozmawiać z wierzącym. Widzimy wtedy takich Brzostowskich, którzy w żałosny sposób próbują wymyślać coraz głupsze schizofreniczne racjonalizacje dla swojej wiary. Człowiek i jego uczucia schodzą przez to gdzieś na dalszy plan. Znika empatia, znikają prawdziwe wartości, a wierzący jest tylko prymitywnym nośnikiem memów walczącym o swoją wyimaginowaną lepszość.
Nie musicie mi wierzyć, możecie to sprawdzić w praktyce. Moja teoria jest taka, że tłumaczenie przekonań na meta-poziomie nie trafi do większości katolików. Właśnie dlatego, że są na tym poziomie zmanipulowani i to tak jakby nie mieli podstawowych zmysłów. Trzeba je w kimś obudzić, a to nie jest proste gdy osobnik stawia czynny opór i projektuje na nas swoje najgorsze cechy wymieszane z tym co wmówiono mu, że jest złe (analogicznie jak u kiboli gdzie nienawiść do przeciwnej.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 18-10-2016 | kubakuba3 | Biblijne cytaty potwierdzające współczesną naukę |
Witajcie Nie myślcie, że jest to jakaś prowokacja. Po prostu zaczęłam czytać Biblię i zdziwiło mnie kilka fragmentów, które chrześcijanie biorą jako dowód na prawdziwość Biblii. Co o nich myślicie? Czy to przypadkowa zbieżność? Strasznie się w tym wszystkim pogubiłam, więc bardzo proszę o wyrozumiałość  Z ziemi pochodzi chleb, lecz w głębi jest ona rozgrzebana jakby przez ogień On wyciąga kropelki z morza i te rozlewają się w oparach deszczu, którym ociekają chmury i który spada na mnóstwo ludzi." Ten, co mieszka nad kręgiem ziemi, której mieszkańcy są jak szarańcza, On rozciągnął niebiosa jak tkaninę i rozpiął je jak namiot mieszkalny | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 48 (przedawniony) | | 18-10-2016 | lukasz83 | życie według racjonalistów |
Pewnie banał, ale chciałbym zrozumieć - czy Wy racjonaliści uważacie, ze świat powstał sam z siebie? - że tzw wielki wybuch był początkiem wszystkiego? - że z niczego powstało wszystko? - że z kilku pierwiastków przy odpowiednich warunkach powstał byt tworzący niezwykłe rzeczy, potrafiący konstruować ultra skomplikowane maszyny, urządzenia. Potrafiący przemieszczać się na duże odległości bez użycia własnej siły fizycznej, potrafiący sie komunikować bezprzewodowo. Generalnie potrafiący skonstruować niezwykłe wynalazki. Byt potrafiący myśleć, mieć sumienie i potrafiący zastanawiać się czy ktoś go stworzył czy wszystko się stworzyło samo?
Mi osobiście nie może pomieścić się w głowie, że to wszystko jest dziełem przypadku - bo inaczej tego nie można nazwać. Przez przypadek powstało skomplikowane życie - bez celu, bez większego sensu. Ludzie powstali po co? by się rozwijać w nieskończoność? po co mielibyśmy przedłużać swój gatunek skro każdego i tak czeka śmierć i wg Was niebyt i nicość. Dlaczego na drodze ewolucji jest taka przepaść pomiędzy człowiekiem a zwierzętami? dlaczego nie wytworzył sie byt pośredni?
Jak Wy sobie to tłumaczycie? po prostu "teraz jesteśmy, zaraz nas nie będzie" i tyle? | Zobacz wypowiedzi..
Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 93 (przedawniony) | | 03-10-2016 | Wredny katol | Filozofia jako wiara |
Drodzy Racjonaliści, liczę na merytoryczną dyskusję, bez przekonywania na siłę do swoich poglądów. Chciałbym wiedzieć jak Racjonaliści ( wielką literą z szacunku do wielkiego dorobku filozofii racjonalistycznej, i rozumu każdego człowieka, który go używa), postrzegają swój światopogląd. Według mnie filozofia, tak samo jak religia jest kwestią wiary. Nie rozumiem dlaczego niektórzy racjonaliści zakładają, że posiadają całą prawdę o świecie, uważając, że na sto procent, coś takiego jak bóg nie istnieje. Każdą myśl filozoficzną da się obalić, a zarazem potwierdzić. Tak samo jest z religią, ponieważ dowodów na istnienie boga jest tyle, ile na jego nieistnienie. Nie można powiedzieć, że Voltaire, czy Budda, czy Jezus, ma rację, gdyż tego do końca nie wiadomo. Codziennie wiemy o świecie więcej, nie tylko przez naukę, ale przede wszystkim przez nasze doświadczenia. Za kilka lat może się okazać, że nasze myślenie jest błędne. Dlatego traktuję filozofię jak religię, ponieważ obie są kwestią wiary. Tak więc filozof nie może powiedzieć, że wie, ale to że wierzy w to, co myśli. Co sądzą o tym Racjonaliści? Z góry dziękuję za odpowiedzi i dyskusję. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 21 (przedawniony) | | 29-09-2016 | olson | Nienawiść i pogarda do wiary - uzasadnienie |
Pojawił się taki off topic w tym wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,723264Niektórzy próbują przeforsować (bez argumentów, bo jakżeby inaczej) przekonanie, że nienawiść jest nieracjonalna. Kiedy kogoś nienawidzimy? Mowa o emocjach, więc często są to nieracjonalne powody. Ludzie potrafią nawet nienawidzić lepszych od siebie, bo chcieliby być na ich miejscu. Ludzie często nienawidzą tego czego nie mogą mieć, lub tego czego nie znają. Nienawidzą gdy ktoś zagraża ich utrwalonym poglądom. Jest to faktycznie irracjonalne, ale nie świadczy to wcale o tym, że każda nienawiść taka jest. Porównałbym to uczucie do noża, za pomocą którego można przyrządzać potrawy, a można też kogoś zabić. Kolejna kwestia to działanie na podstawie nienawiści. Ludzie potrafią z tego powodu mordować, torturować innych i to jest raczej negatywne, choć niekoniecznie, morderstwo i tortury jako kara pełnią funkcję odstraszającą, a ten kto decyduje się na zły czyn w zasadzie sam wydaje na siebie wyrok i musi się liczyć z konsekwencjami. Takie działania mają na celu eliminację ze społeczeństwa niepożądanych cech. Bardziej adekwatnymi działaniami jest edukacja, zaszczucie ludzi psychicznie w ten sposób żeby uniemożliwić ich mózgom tworzenie racjonalizacji tworzącej wiarę w złe rzeczy. Ma powstać odruch, mechanizm behawioralny kojarzący dane wierzenie z negacją i zadawaniem pytań. Właśnie to prowadzi do przebudzenia, zabija prymitywny plebejski automat i tworzy w jego miejsce człowieka, czyli nieco bardziej.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 23 (przedawniony) | | 24-09-2016 | handzlik | Czy ateiści zbawią świat? |
szanuje ludzi, którzy są ateistami - mają prawo do swojego zdania - a nóż Bóg uzna ich stanowisko życiowe za sensowne i będą zbawieni - nie wiem jak będzie, więc kto tam wie.
bawią mnie natomiast ateiści (nawet z tego forum), którzy muszą przekonać wierzących że są w błędzie i używają do tego celu argumentów takich powiedzmy o potworze spaghetti.
nie rozumiem dlaczego ateista chce mnie uświadomić co do swojej racji - i tu uwaga - nie dlatego, że nie ma racji tylko przez przyjętą formę argumentacji np. jak ateista na podstawie słów Ewangelii stara się mnie przekonać do swoich racji - nie wiem dlaczego itp.
można byłoby jeszcze mnożyć przykłady, ale rozumny ateista nie podejmie tej dyskusji, bo on jest przekonany do swojego stanowiska i nie odczuwa potrzeby zbawiania ludzi. (od chrześcijan)
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 41 (przedawniony) | | 24-09-2016 | handzlik | znajdź różnice? |
ciekawym pytaniem jest dlaczego skoro "szrama" na twarzy rzekomo Maryji była pozostałością po szabli to dlaczego wszystkie kopie tego obrazu zawierają owe szramy. PO prawej MB fatimska a po lewej nasza "ukochana" częstochowska. Jak można akceptować takie różnice w formie przedstawienia?  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 36 (przedawniony) | | 18-09-2016 | Piotr14789 | Nie można definitywnie obalić istnienia czegokolwiek |
Witam, oglądając ostatnio debatę pomiędzy Richardem Dawkinsem a pewnym kardynałem, Richard Dawkins wypowiedział następujące zdanie: "... żaden naukowiec w żadnym sensie nie powie, że można definitywnie obalić istnienie czegokolwiek." Nie do końca rozumiem proces myślowy Dawkinsa. Nie jestem prawnie właścicielem żadnego samochodu, dlaczego nie mogę definitywnie obalić istnienia takiego samochodu który prawnie należy do mnie? Jak na mój gust nie miałbym z tym większego problemu  . Gdzie i czy źle myślę? Pozdrawiam serdecznie, Piotr | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |