Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony) (Zamknięty)
03-07-2009Magda Kuprowskahorror głupoty, spalcie mnie na stosie
niewiarygo(*)na,wid,11274934,wiadomosc.html

Witam.
Sam w sobie artykuł jest oczywiście jedną wielka prowokacją, lub inaczej ripostą zagrożonych chrześcijan, którzy zaczynają dostrzegać swoją coraz gorszą sytuacje, a właściwie fakt odchodzenia od kościoła ich wiernych zatrutych owieczek.
Nasuwa się twierdzenie- przecież każda trzeźwo myśląca osoba nie zwróci uwagi na ten skąpy w argumenty, konkrety, przykłady pełen aluzji wolnych tez tekst. I tu zaczynają się schody.
Sam fakt pojawienia się tego czy innego artykułu zmusza do myślenia. Osoby, które wahają się zaczną odpowiadać na te wysnute pseudo głębokie teorie, tak głębokie jak i sama religia, która robi z mózgu tych ludzi substancję, która w takich momentach pokazuje swoje wywyższone ponad zwykłych śmiertelnych nie wierzących wyssane z palca teorie.
Chrześcijanie pragną tolerancji, nie szufladkowania, nie wrzucania do jednego worka. Tymczasem Ci sami trzymający się sztywnych zasad uczniowie strasznie cwanego lecz szybko zużywającego się nauczyciela co czynią wobec swych braci, zbłąkanych owieczek? Zamiast je nawracać jak nakazuje pismo szykanują i zrzucają do dołu, zasypując kamieniami. Nie widzą tylko, że te owieczki przewidziały całą sytuacje i wykopały sobie wcześniej tunel, którym prędzej czy później wyjdą i Ci , którzy pierwsi rzucili kamieniem ani się nie obejrzą będą leżeć w tym samym dole, lecz bez tunelu.


.."podła dusza; nędzna istota"
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
03-07-2009metsysCavanna Nieświęte Pismo

Przeglądając kilka ostatnich wątków i usilne w nich nalegania osób wierzących na nawrócenia ateistów, zdecydowałem przedstawić kilka wersetów z Cavanny, humorystycznego, acz dającego do myślenia Pisma Nieświętego.
Poniższe poddaję do analizy i wyciągania wniosków (zainteresowanym mogę podrzucić całość na email):
Rozdział 1

Mój Boże, Tyś jest największy, Tyś jest najgłupszy
1. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
2. Nie.
3. Nie tak.
4. Zacznijmy od początku.
--------------------------------------------------------------------------------
1. Na początku był Bóg.
2. I nic więcej.
3. Nie mogło być nic więcej, ponieważ aby coś było, musiałoby zostać stworzone przez Boga.
4. A Bóg niczego jeszcze nie stworzył.
4 bis. Przecież to był początek.
5. By tworzyć, nie tylko trzeba być Bogiem.
6. Ale jeszcze wiedzieć, że się Nim jest.
7. A Bóg nie wiedział, że jest Bogiem.
8. Bo był sam.
9. Aby wiedzieć, że jest się Bogiem, potrzeba przynajmniej dwóch:
10. Pierwszego, który jest Bogiem, i drugiego, który zwraca się do niego: "Mój Boże".
11. Nie można być Bogiem ot tak, po prostu. Można być tylko czyimś Bogiem.
12. A Bóg był sam jeden.
13. Więc nie był niczyim Bogiem.
14. Mam nadzieję, żeście to wszystko zrozumieli.
15. Jeśli nie, wróćcie do początku i przeczytajcie jeszcze raz bardzo powoli...
16. To może trwać bardzo długo.
17. I tak też było.
18. Wszystko trwało bardzo, bardzo, bardzo długo.
19. Tak długo, że trzeba być Bogiem, by to wszystko wytrzymać.
20. Żadnemu innemu..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
03-07-2009darloveNicosc i wszystkosc
Chcialbym sie dowiedziec, jak Wy postrzegacie taki oto problemik. Niektorzy ludzie boja sie nicosci w takim, czy innym, sensie. Czlowiek, jak dobrze pomysli, to nierzadko wzdraga sie na mysl, ze go nie bedzie, ze nic nie bedzie, ujmujac sprawe na sposob kononowiczowski. A jesli juz nie boimy sie tego, ze nic nie bedzie, gdy juz nas nie bedzie, ze wzgledow oczywistych, to boimy sie owego przejscia (choc to bedzie trwac pewnie ulamek sekundy) z czegos do niczegos. Nikt nie ma doswiadczen z niebytem - niestety. Ale gdy popatrzec w druga strone: czy nie byloby gorzej trwac wiecznie? Wiem, ze na pierwszy rzut oka (czy mysla mozna rzucac?), wydaje sie, ze nie ma sie czego bac, ale... No wlasnie, czy nie ma sie czego bac?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 44 (przedawniony)
02-07-2009AutografkaKK - lis w kurniku?
Religie - dogmatyczne, sztywne, bazujące na objawionych prawdach. Świadkowie Jehowy, traktujący zapisy Biblii prawie, że literalnie, zwolennicy ID, szukający "dziur" w naukowych teoriach. Jak na ich tle jawi się katolickie rozumienie Boga i nauki, i jak bardzo może wpłynąć na kształtowanie się (bądź nie ) racjonalistycznych postaw u aktualnie wierzących?

Proponuję dyskusję na temat materiału zamieszczonego w Linkowni "Richard Dawkins rozmawia z George’m Coyne".

www.racjolinki.pl/story/228

Moja teza jest następująca: Kościół Katolicki adaptuje kolejne osiągnięcia nauki, włączając je do swojego (religijnego) opisu świata. Przyjmuje je jako własne, umiejętnie odżegnując się od odpowiedzi na podstawowe pytanie, jakie "zadajemy" każdemu systemowi religijnemu - o prawdziwość Boga. Uważam, to za przebiegły i niebezpieczny dla możliwości zwiększania wpływu poglądów racjonalistycznych w Polsce, zabieg. Łatwo nim bowiem "uwieść" ludzi wierzących, którzy nie chcą negować osiągnięć nauki, a którym pod pozorem naukowości jednocześnie przemyca się ideę Boga.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
01-07-2009KowalskaCuda na kiju
Muszę przyznać, że mają rozmach.
Przecież jeśli się udało, to Jezus idzie teraz do pierwszej klasy podstawówki

www.teksty.gildia.pl/kormak/klon_jezusa

A, byłabym zapomniała. Paul McCartney nie żyje. I to od ponad 40 lat
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 117 (przedawniony)
01-07-2009Magda KowalczykWyznanie wiary wg katolików
Chrześcijańskie wyznanie wiary brzmi następująco:

Wierzę w jedynego Boga,

Proszę zwrócić uwagę na paradoks wynikający z dogmatu jedynego boga i trójcy świętej. Czyli z jednej strony mamy jedynego boga, ale w trzech osobach. Czysty absurd. Ten jedyny bóg także bardzo mocno koliduje z całą rzeszą świętych i rzeszą Maryii (każdy klasztor potrafi mieć swoją).

Ojca Wszechmogącego,

O wszechmocy boga już się niejeden filozof rozpisywał - zacytuje z pamięci tylko jeden paradoks - Czy bóg może stworzyć tak wielki kamień, którego sam nie może podnieść.

Stworzyciela nieba i ziemi,
wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych.

Ten punkt wyznania wiary w czasach odkryć naukowych, w czasach gdzie ewolucja jest faktem (tylko dla skończonych idiotów jest teorią), kiedy znamy fakty dotyczące ogromu wszechświata, ogromnej ilości galaktyk , jest kompletnie bezsensowny i tylko ograniczoność ludzkiego umysłu go w jakiś sposób uzasadnia.

I w jedynego Pana Jezusa Chrystusa,

Zaimek "i" w kontekście "Wierzę w jedynego Boga" jest nawet dość zabawny. Najpierw mamy jedynego boga a potem wyliczankę "i w tego i w tamtego".

Syna Bożego Jednorodzonego,

Należy zwrócić uwagę , że Jezusa uznano za syna bożego na Soborze Nicejskim I w 325 r. Wtedy biskupi uznali Jezusa za boga. To się nazywa charyzma

który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami,
(Bóg z Boga,) Światłość ze Światłości,
Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego.
Zrodzony a nie stworzony,
współistotny Ojcu,
a przez Niego wszystko się stało...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
30-06-2009KosmalskiWstęp do rozważań ewolucyjno kreacjonistycznych na podsatwie
Wstęp z artykułu:

Porusza on zagadnienie tego jaki punkt wyjściowy należy obrać w rozważaniu biblijnego Kreacjonizmu i jego dalszego rozwoju a jaki błędny przyjmują na jej podstawie niektórzy ewolucjoniści-w tym sama H. Eilstein.

Wiele osób na świecie interesuje się tym jak powstało i rozwinęło się życie na Ziemi. W naszym artykule postaramy się przedstawić połączenie myśli naukowej z informacjami biblijnymi. Zanim przejdziemy do tych rozważań powiedzmy sobie czemu Biblia nie zaprzecza. Nie zaprzecza ona temu, że organizmy żywe powstały z jednego materiału będącego na ziemi, który to był syntezą kilku składników (Rodzaju 2:7,19,BT). W biblijnym języku człowiek, zwierzęta naziemne i ptaki itd. zostały ulepione z gleby (glina-tj. pierwotna ziemia i woda). Współczesna nauka podaje, że dostępne na ziemi składniki mogły syntetyzować i stworzyć życie. W tym zakresie dokonuje się wielu laboratoryjnych prób. Z książki R. Dawkinsa Pt. Samolubny gen, Kraków 2006 wywnioskowałem, że pewne cząsteczki itd. mają naturalny pęd do łączenia się. Pytanie brzmi skąd on pochodzi?. Autor pisze : "początki nawet prostego Wszechświata są dość trudne do wyjaśnienia" (s.39). I dalej: "Opis powstania życia, który zaprezentuję, jest z konieczności spekulatywny" (s.41). Oczywiście po tych dygresjach dodaje pośrednio, że to on zna najlepszy układ wydarzeń i odpowiedzi-choćby były one tylko hipotetyczne. Takie przynajmniej odnosi się wrażenie po lekturze jego książki.
Kolejna rzecz, której biblia nie zaprzecza,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 104 (przedawniony)
29-06-2009bebonPytanie do wierzących - dlaczego wierzysz w Boga?
Pytanie jak w temacie.

Dlaczego pytam - po prostu - ciekawią mnie odpowiedzi na tak postawione pytanie?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 170 (przedawniony)
26-06-2009Jarosław ZiółkowskiNie-boskie pochodzenie moralności.
   W debatach ateistów z wierzącymi pada czasem argument, jakoby bez boga człowiek nie mógł wykształcić moralności. Na nic zdają się perswazje, iż ludzie religijni są jednakowo lub nawet bardziej zepsuci jak ateiści, dlatego i tutaj nie będę próbował dowodzić rzeczywistego pochodzenia poznania dobra i zła. Zamiast tego ograniczę się do pokazania, że twierdzenie o boskim pochodzeniu moralności jest błędne.

Rdz 2,15-17:
15Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. 16A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: "Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; 17 ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz".


   Otóż Księga Rodzaju mówi nam, że J.H.W.H. nie chciał dać ludziom moralności. I na nic jego i jego proroków późniejsze wytyczne, skoro człowiek wiedzę o tym, co dobre już był posiadł.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 184 (przedawniony)
26-06-2009WydmańskiJaki jest Bóg?
No właśnie, jaki on jest? Jeśli zapytacie chrześcijanina, on nam odpowie, że jest miłosierny, dobry, blablabla. Ale łatwo jest taką osobę "zagiąć", chociażby pytając się czemu sprowadził potop na ludzi. A więc jaki jest? Otóż:

- jest zazdrosny (nawet sam to mówi o sobie)
- jest chciwy (chce, żebyś wierzył TYLKO w niego)
- jest egocentryczny (bo wszystko robił dla siebie, np. stworzył człowieka tylko po to, aby ten go wielbił)
- jest nieidealny (nawet On dał się skusić Szatanowi w księdze Hioba)
- masz w Niego wierzyć kiedy jest ci dobrze, źle, kiedy płaczesz, kiedy straciłeś rodzinę, kiedy straciłeś władzę w kończynach (zabrakło mi przymiotnika, wybaczcie)

Ja jestem wierzący. Znam jego słabości. Wiem jaki jest. Ale wciąż wierze. Trochę dziwne, nieprawdaż?

W sumie, to zawsze chciałem porozmawiać z kimś, który twardo stoi na ziemi, tylko nie mogłem nikogo takiego spotkać. Więc, drodzy racjonaliści, zapraszam.

(Nie wiem, czy tytuł tego wątku jest właściwy, jakby co, to przepraszam).
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)