Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1
19-06-2026Lolek_SalambekDogmaty religijne, racjonalizm oraz quazi-psychologia.
Ostatnio na tym Forum bardzo dużo pojawia się wątków, mających taki oto mniej więcej wspólny mianownik (przynajmniej ja rozumiem w ten sposób przekaz tych wątków):

wszelkie teizmy oparte są na dogmatyzmie czyli są zarówno wbrew nauce jak i zapewne racjonalizmowi.

Oczywiście na kwestie te można patrzeć z bardzo różnych punktów widzenia.


Mój punkt widzenia jaki tu przedstawię będzie charakteryzował się tym że:


* oparty on będzie między innymi na moim agnostycyzmie teistycznym (jestem też człowiekiem o dość silnych poglądach antyklerykalnych ale myślę że to raczej nie będzie się tu przejawiało)

* jestem człowiekiem, który w znacznym stopniu utożsamiam się z tym co w języku potocznym określa się mianem wartości katolickich czy też chrześcijańskich (niekoniecznie chodzi o wszystkie z nich ale o większość z nich)

* mimo mojego antyklerykalizmu przekaz jaki tutaj zawrę będzie zawierał swoistą obronę religijności oraz obronę tzw duchowości.

I teraz idąc po kolei.

Racjonalizm i nauka
Z mojego punktu widzenia nauka ma dwie bardzo korzystne cechy:
* jest "tworem żywym" - cały czas się rozwija
* jest zwykle bardzo użyteczna w życiu człowieka - już niekoniecznie w życiu zwierząt; wszakże nasza cywilizacja operując między innymi narzędziami typu nauka/racjonalizm doprowadziła między innymi do wyginięcia niektórych gatunków zwierząt i/lub roślin; współczesne "obozy koncetracyjne dla zwierząt";..
Zobacz wypowiedzi..  (Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 10
17-06-2026ciekawyświataŻycie po śmierci
Czy myślisz, że istnieje niepoznany dotąd mechanizm, dzięki któremu istnieje życie po śmierci?
Zobacz wypowiedzi..  (Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 36 (przedawniony)
07-06-2026Andrzej B. Izdebski (Bogusławski)Jeszcze jedna próba zrozumienia Trójcy.
.

W religioznawstwie świeckim pojęcie „trójcy” (często stosowane zamiennie z terminem triada) ma znacznie szerszy zakres i nie ogranicza się wyłącznie do katolicyzmu ani nawet do chrześcijaństwa.

Choć termin „Trójca Święta” w liczbie pojedynczej najczęściej kojarzy się z chrześcijańskim dogmatem o jednym Bogu w trzech Osobach, religioznawcy używają go w liczbie mnogiej do opisywania grup trzech bóstw (triad), które pełnią kluczowe role w różnych systemach wierzeń.

Przykłady „trójc” (triad) w innych religiach:Hinduizm: Trimurti („trzy postacie” – koncepcja trzech aspektów boskości: Brahma (stwórca), Wisznu (utrzymujący) i Śiwa (unicestwiający). Choć pełnią różne funkcje, są postrzegani jako przejawy jednej ostatecznej rzeczywistości (Brahman).
Starożytny Egipt: Występowały liczne triady rodzinne (ojciec-matka-syn), np. Ozyrys, Izyda i Horus lub teologiczne, jak Amon, Re i Ptah.

Starożytny Rzym: Trójca Kapitolińska (Triada Kapitolińska) – trzy najważniejsze bóstwa czczone na Kapitolu: Jowisz, Junona i Minerwa.

Mezopotamia: Triada kosmiczna składająca się z bóstw: An (niebo), Enlil (powietrze/ziemia) i Enki (woda/mądrość).Buddyzm Mahajana: Triady buddów i bodhisattwów, np. Amitabha, Awalokiteśwara i Mahasthamaprapta.Kluczowe różnice:

W religioznawstwie porównawczym podkreśla się, że chrześcijańska Trójca Święta różni się od wielu pogańskich triad strukturą: w chrześcijaństwie trzy Osoby są współistotne (jeden Byt),..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
31-05-2026Andrzej.51Między wiarą a rozumem. Religia w oczach filozofów
Religia od wieków przedstawiana była jako źródło prawdy, moralności i sensu życia. Jednocześnie wielu wybitnych filozofów, myślicieli i badaczy - od Spinozy i Feuerbacha po Freuda, Marksa czy współczesnych autorów - poddawało jej fundamenty surowej krytyce. Wskazywali oni na sprzeczności doktryn, ludzkie źródła religijnych wyobrażeń, mechanizmy wiary oraz historyczne i psychologiczne uwarunkowania religii.
W tym wątku chciałbym zebrać wybrane cytaty i refleksje dotyczące religii, Boga i wiary - nie po to, by kogokolwiek obrażać, lecz by pokazać, że sceptycyzm wobec religii ma długą i poważną tradycję intelektualną. Być może lektura tych tekstów stanie się okazją do spokojnej refleksji nad tym, na jak kruchych lub trwałych podstawach opierają się religijne przekonania.
Własny komentarz ograniczę do - w mojej opinii - niezbędnego minimum.

Baruch Spinoza (filozof holenderski - XVII wiek), Traktaty, Kęty 2003, s. 76:
Tak dalece ogłupia ludzi strach, że on jest właśnie przyczyną, która zabobon rodzi, zachowuje i żywi.
Źródło cytatu: S. Obirek, Urojenia religijne, s. 154. Według Obirka, Spinoza w tych słowach utożsamił praktyki religijne z zabobonem i wskazał na ich źródło - uczucie strachu.

Baruch Spinoza, Traktaty, Kęty 2003, s. 79:
[color=blue]Gdym te rzeczy sobie rozważył, mianowicie, że światło naturalne nie tylko jest w pogardzie, lecz i ulega potępieniu przez wielu jako źródło niemoralności, a ludzkie wymysły uchodzą za..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
31-05-2026niewidzialny latarnikCzy warto być moralnym bez Boga?
Jeśli nasze życie kończy się tutaj i teraz, i w razie czego nie grozi nam żadna wieczna sankcja, kara za niemoralnie prowadzone życie, krzywdy wyrządzone innym - jaki ma sens przywiązywanie wagi do moralności, poświęcanie się dla innych, dla jakiegoś powszechnego dobra etc.? Skoro nie czeka nas żaden sąd i żadna sankcja oprócz tej, którą mogą nałożyć doczesne, ludzkie sądy, przed którymi jednak można uciec, oszukać je, przekupić, nasze czyny i postawa w tym życiu (innego w takiej perspektywie nie ma) pozbawione tej ostatecznej konsekwencji mogą być takie lub inne, w końcu i tak wszyscy kiedyś umrzemy, rozłożymy się na pierwiastki. Jaki jest sens martwienia się konsekwencjami naszych czynów w jakiejś dalszej perspektywie? Jako jedyni sędziowie we własnej sprawie trudno żebyśmy wydawali niezależne i obiektywne wyroki. Boga, przynajmniej w teorii, nie oszukamy, nie przekupimy, nic przed nim nie ukryjemy.

Owszem, warto być moralnym tak czy owak, a nawet trzeba, nikt temu nie przeczy, ani nie podważa istnienia takiej moralności, wręcz przeciwnie, pytamy przecież nie o to czy można, ale czy warto być moralnym w tej drugiej sytuacji. Bóg, strach przed wiecznym potępieniem i związaną z tym karą, nie jest mi potrzebny do tego, żeby wiedzieć, że krzywdzenie innych, sprawianie im cierpienia jest niegodne, niewłaściwe etc. Nie wiadomo jednak jakby to było w świecie, w którym takiej pespektywy nie byłoby nigdy, albo nagle znikła. Rozwój takich ideologii jak ateistyczny komunizm i nazim tworzący..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
22-05-2026Andrzej B. Izdebski (Bogusławski)Czy piekło zamarzło?
.
Czy piekło jest egzotermiczne (oddaje ciepło) czy endotermiczne (absorbuje ciepło)?
www.facebo(*)yS3HgCK31yl&id=100064173990951
.


Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
17-05-2026Andrzej B. Izdebski (Bogusławski)Metoda Hellingera. Wiara czyni czuba.
.
pl.wikipedia.org/wiki/Bert_Hellinger

Przegląd od AI

Metoda Hellingera (ustawienia hellingerowskie/rodzinne) to kontrowersyjna metoda terapeutyczna, mająca na celu rozwiązanie problemów osobistych poprzez badanie dynamiki rodzinnej, często opartej na nieświadomych "uwikłaniach" systemowych. Polega na ustawianiu reprezentantów członków rodziny w przestrzeni, aby ujawnić ukryte konflikty. Metoda ta nie jest uznawana za psychoterapię i nie posiada potwierdzenia naukowego.

Główne założenia i przebieg:

Fundament: Twórca, Bert Hellinger, zakładał, że współczesne problemy wynikają z traum lub wykluczeń w poprzednich pokoleniach rodziny.

Przebieg sesji: Uczestnik ("ustawiający") wybiera z grupy reprezentantów dla siebie i członków rodziny (lub pojęć, np. "choroba", "pieniądze") i ustawia ich w relacjach przestrzennych. Reprezentanci mają wchodzić w rolę i odczuwać emocje osób, które zastępują.

Cel: Zrozumienie dynamiki, znalezienie "odpowiedniego miejsca" w systemie i transformacja osobistych problemów.

Kontrowersje i zagrożenia:

Brak naukowych podstaw: Metoda opiera się na myśleniu magicznym i rezonansie morficznym, a jej skuteczność nie została potwierdzona.

Szara strefa: Nie jest to metoda leczenia zaburzeń psychicznych, a stosowanie jej przez osoby bez wykształcenia terapeutycznego (psychiatrycznego/psychologicznego) jest niebezpieczne.

Ryzyko traumatyzacji: Ustawienia mogą prowadzić do odtwarzania traum, a nie ich leczenia.

Kontrowersyjne teorie: Hellinger..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
09-05-2026niewidzialny latarnikParadoks śmierci, o nierozwiązywalności zakładu Pascala
Jeśli nie ma tamtego świata, nigdy się o tym nie dowiemy. Nie obudzimy się przecież i nie powiemy sobie: o, kurcze, tu nic nie ma, wracam. Tym samym wierzący nie dowie się, że jego wiara była słuszna. Niewierzący jednak nie jest wcale w lepszej sytuacji, bo on też nie przekona się czy odrzucając istnienie tamtego świata postąpił słusznie, czy nie. To perspektywa, która - teoretycznie przynajmniej - najbardziej mnie przeraża: ta pustka, nicość, o istnieniu której nigdy się nie przekonamy, bo nie da się tego sprawdzić i wrócić, żeby oznajmić o tym pozostałym.
To jest ten paradoks śmierci, która zrównuje wszystkich: wierzących z niewierzącymi, wyznawców różnych religii etc. Nicość nie informuje o sobie, bo nie ma co i o czym tam informować, i kogo.
Słynny zakład Pascala tylko w jednym przypadku ma szansę zatem zostać rozwiązany. W przeciwnym razie nie będzie miał kto, gdzie i jak go rozwiązać.
Nie lepiej zatem również dla niewierzącego, ateisty, żeby tam jednak coś było? W przeciwnym razie umrzemy w niewiedzy. Oczywiście, ateista może powiedzieć: ja się o niczym nie muszę przekonywać, bo ja jestem pewien swojego poglądu. Tak samo może powiedzieć wierzący. Jeden i drugi opiera jednak swoją pewność na swoim wewnętrznym przekonaniu, którego źródła są na ogół dyskusyjne.
Niedawno przedstawiłem coś co nazwałem rozumowym dowodem na istnienie Boga: www.racjonalista.pl/forum.php/s,957671 Czy jest on na coś tak naprawdę dowodem, tego nie mogę z całą pewnością powiedzieć. Napisałem..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
21-04-2026niewidzialny latarnikChrześcijaństwo ceremonialne, czyli magiczne myślenie katolików
Chrześcijaństwo ceremonialne, czyli magiczne myślenie katolików o zbawieniu

Episkopat polski wydał list w 40 rocznicę nawiedzenia przez Jana Pawła II rzymskiej synagogi. Czytamy tam m.in.:

W swoim wystąpieniu papież radykalnie sprzeciwił się przedstawianiu Żydów jako "odrzuconych albo przeklętych". Przez ponad półtora tysiąca lat treści te, obecne w katolickim nauczaniu i błędnej interpretacji Pisma Świętego, kształtowały postawy chrześcijan, przyczyniając się do nienawiści, prześladowań i manifestacji antysemityzmu. Powinniśmy pamiętać, że Kościół katolicki stwierdza dziś jednoznacznie: Żydzi są nadal umiłowani przez Boga, który wezwał ich nieodwołalnym powołaniem. Bóg bowiem, wierny swym obietnicom, nie odwołał Pierwszego Przymierza. Izrael pozostaje nadal narodem wybranym[3].
episkopat.(*)ki-z-okazji-40-rocznicy-wizyty

A ja się pytam, czy to ma sens: chrześcijanin, który przez całe życie krzywdził innych, na łożu śmierci uderzy się w piersi, dostanie rozgrzeszenie i wyląduje w niebie (daj mu Boże!), a przynajmniej ma na to szansę, a poganin, który żył w miarę poczciwie, pomagał jak mógł innym i nikogo nie krzywdził, już nie, a przynajmniej tak mówi św. Paweł, że nie za uczynki dostępuje się zbawienia, a za... no właśnie, za co? Za bezmyślne klepanie pacierzy? Nic dziwnego, że przekonywani o tym na każdej mszy rzekomi chrześcijanie już tylko na tym się skupiają. Matka Boska w objawieniu św. Faustyny powiedziała..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 19 (przedawniony)
07-04-2026Lolek_SalambekAgnostycyzm, niedoskonałość stworzenia oraz stoicyzm.
Mój światopogląd to agnostycyzm teistyczny.

Czym jest agnostycyzm?

To światopogląd uznający, że człowiek nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania "Czy istnieje Bóg?" oraz "Czy istnieje życie pozagrobowe?".
Innymi słowy - agnostycyzm to przekonanie, że człowiek nie ma narzędzi (zmysłów) by znaleźć odpowiedzi na zacytowane wyżej pytania.

Jeśli zaś chodzi o odpowiedz na pytanie: "Czy istnieje Bóg?" agnostyk teistyczny odpowiada:
"nie wiem ale myślę, że raczej istnieje".[

Moim zdaniem światopogląd agnostyczny odznacza się tym, ze niejako "wyczerpuje" temat istnienia Boga / Bogów oraz "wyczerpuje" temat pytań o "życie po życiu".

Ważna przy tym jest jeszcze kwestia przyjęcia założenia, że jeśli istnieje Bóg - Stwórca to być może jest tak, że:
• kieruje się On wyższą logiką, niż ta którą są w stanie zrozumieć ludzie jako "niższe byty"
• owa wyższa logika być może również uzasadnia pytania człowieka o sens zła oraz wielość cierpień jaki obserwujemy w świecie (kontekst pytania: "czemu Bóg na to wszystko pozwala?")
• w życiu człowieka oraz w otaczającej rzeczywistości, występuje wiele zdarzeń / mechanizmów, których logiki zwykle ludzie nie są w stanie pojąć.

A mianowicie, mam tu na myśli to, że jako ludzie jesteśmy tak skonstruowani, że w naszym funkcjonowaniu występuje szereg (na pozór?) sprzecznych mechanizmów (niejako "logika paradoksu") czy też niezrozumiałych reakcji - jak na przykład
•..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)