Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
16-02-2009Jacek CieslickiMłot Na Chrześcijan
Uważam, że zwłaszcza w Dziale "Religie" należy wprowadzić do użytku "jednostki poziomu dyskutanta", aby zapobiec przemienianiu przez wierzących tego Działu w magiel.
Proponuję przyznawać dyskutantowi np. "1 magiel" za coś w rodzaju: "Uuu! Wygląda to na dość ciężki przypadek. Dawno takiego tu nie było.", a za coś bardziej wysublimowanego, np."Leczyłeś się już gdzieś? Analizę twoich wniosków pozostawiam twojemu psychoterapeucie." proponuję coś "mocniejszego": "1 AtrE".
Magiel, to wiadomo co to , a AtrE to wyraz uhonorowania Alberta Einsteina - proszę zgłaszać nazwy trafniejsze! I jeszcze mocniejsze! Aż do poziomu Nieba...

Mam kilka osobistych wniosków z przeczytania Nowego Testamentu, chyba niezbyt odkrywczych, bo wielu ludzi inteligentniejszych i bardziej oczytanych też już kiedyś przeczytało NT, ale świetnie nadających się do precyzyjnego wykalibrowania powyższych jednostek poziomu dyskutanta.
Przedstawię moje wnioski kolejno, w miarę zapotrzebowania PT Czytelników na nie.

Wniosek I: MARYJA BYŁA ANTYSYJONISTKĄ

Nie potrafię w inny sposób wytłumaczyć sobie powód Jej irracjonalnego postępowania.

Wiem, że już długo przed dziewiczą ciążą Żydówki Maryi Żydzi mieli ugruntowany system wartości religijnych, społecznych, nakazów i zakazów, itd. - oraz system kar za ich łamanie.

Maryja niewątpliwie znała to wszystko z tradycji rodzinnej, a wszelkie bieżące uaktualnienia (nowe interpretacje) nie były Jej obce, bo gorliwie uczestniczyła we wszystkich nabożeństwach, świętach, itd.
Wiedziała..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
16-02-2009PumarTematy na religię
Witam wszystkich (mój pierwszy post:P)

Chodzę do 2 klasy LO i jestem zwolniony z Religii ale chce na jedną lekcje wejść i podjąć rozmowę o religii z katechetką. I teraz prośba - czy moglibyście mi wypisać, najlepiej z Biblii lub wypowiedzi świętych rzeczy które nie zgadzają się z katolicyzmem? Tylko najlepiej takie które zwykłym "Biblii nie należy traktować dosłownie" nie wystarczy zbyć. Zapewne było wiele podobnych tematów/felietonów/etc. tutaj ale jest tu cholernie dużo stron i dużo czasu zajmuje mi przeczytanie choćby paru:P Byłbym bardzo za to wdzięczny

Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 19 (przedawniony)
15-02-2009beznazwiskJak nazwać taką wiarę?
Witam,
chciałbym się dowiedzieć jak fachowo nazwać osobę, która wierzy w boga tego
samego co kościół katolicki (przynajmniej tak jej się wydaje bo jak tego
dowieść, że to ten sam), ale nie uznaje kościoła katolickiego tzn. nie
uczęszcza na msze, nie przyjmuje sakramentów. Jednocześnie ta osoba nie ma
nic przeciwko katolikom, którzy tam chodzą. Po prostu wierzy w tego boga,
ale uznaje, że wiara nie potrzebuje takiej oprawy jak kościół, spowiedź itp.
(nie, że jej się nie chce - nie uznaje). Czy jest jakieś specjalne
określenie takiej osoby? Bo niepraktykujący katolik to chyba nie jest
odpowiednie (zresztą chyba nie istnieje ktoś taki jak niepraktykujący
katolik - ale ja się nie znam).

Pozdrawiam
Maniek
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
14-02-2009KoraszewskiTransteism to jest to

Elżbieta Binswagner-Stefańska wzbogaciła nas o nowe i moim skromnym zdaniem bardzo ważne pojęcie transteizmu, czyli nie niewiary w Nieistniejącego (a tak jak się wydaje powinniśmy definiować ateizm) ale bycie ponad wiarą, podobne do ewolucyjnego procesu wychodzenia zwierząt na ląd. Transteism pozwala spojrzeć na historię religii i przenikniętej religiami kultury z krytycyzmem, ale i z sympatią, nie czyni z nas bojowników wojny z tym czy tamtym bogiem, pozwala na ekumenizm filozoficzny, czyli skłonności do dyskutowania o wszystkich bogach.
Problemem jest jednak, że termin transteism jest już obecny w literaturze
(en.wikipedia.org/wiki/Transtheism). Na nieszczęście w ujęciu jego twórców Paula Tilicha oraz Heinricha Zimmera jest nieco bliższy teizmowi niż ateizmowi i nie jest tak pięknie „ponad” jak u EB-S. Istnieje również pojęcie transdeizmu (wyprowadzone z tradycyjnego panteizmu i wręcz określane jako „Deism upgraded). Tu autorzy poszukują czegoś co określają jako "natural evolutionary theology", używając również drugiej nazwy PanenDeism. Mamy to do czynienia z uduchowionym podejściem do ewolucji, który nie jest „my cup of tea”. Autorzy wyjaśniają proces powstania świata i życia następująco:
All matter in the universe can be thought of as existing on higher or lower "levels of Being" (known in PanenDeism as "Evolutionary Strata"). The lower the level (cell, molecule, subatomic particle), the less amount of complete freedom available..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
12-02-2009LeśniewskiZacznijmy od tego czym jest Bog..
Bóg to tylko substytut wiary,ponieważ wiara sama w sobie jest malo precyzyjnym sformulowaniem,lub nasze umysly nie rozwinęly się by jej znaczenie pojąc,aż takw coś trzeba wierzyć a trudno o wiarę w definicje. Wiec wymyślono slowo w które zaczęto wierzyć,co z biegiem czasu zacieralo jego historie powstania a nakreslalo nowa historie,jego ewolucji. Zaczęto z nim kojarzyć fakty,zbiegi okoliczności,katastrofy aż nabralo wartości emocjonalnej i w końcu zaczęto się bać jego nieokreślonej mocy,ktorej faktycznie nabralo..ale to tylko slowo-Bog!! Bog to takie samo ograniczenie dla aktu wiary,jak czas dla nieskonczonosci...jak pilka nozna dla sportu,jak wiosna dla por roku,to tylko slowa ulatwiaace nam okielznanie zjawisk i sytuacji... Pozdrawiam

A.L.


Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 63 (przedawniony)
09-02-2009MadmanAteiści w więzieniu
"Statystyki uwzględniające procent ateistów w więzieniach USA pokazują, że jest ich odpowiednio kilkadziesiąt razy mniej niż ludzi religijnych." To jeden z argumentów w sporze o moralność i jej źródła, który zresztą sam wykorzystywałem. Jednak ostatnio natknąłem się na artykuł, w którym można przeczytać:
Międzynarodowy zespół naukowców opublikował na łamach czasopisma "Journal for the Study of Religion" wyniki badań pokazujące, że religijni więźniowie zachowują się zdecydowanie mniej agresywnie i rzadziej wywołują konflikty, niż odbywający karę niewierzący.
www.polity(*)ralnosci/Text01,936,230830,18/

Co prawda rację ma autor artykułu, stwierdzając: "Zatem nie oceniajmy ludzi po tym, czy wierzą w Boga, czy nie, ale jak postępują" , ale ciekawi mnie samo zjawisko - że niby ateistów w więzieniach jest mniej, ale są bardziej agresywni. Co o tym myślicie?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
08-02-2009StogerAteista zmartwychwstały
1) www.konrad(*)l/publicystyka_nowe.php?idm=23
2) www.konrad(*)licystyka_nowe.php?c=t&id=0007

Konrad Szymański - Europoseł, były viceprezes Młodzieży WszechPolskiej, z upodobaniem krzewi swoją wizję moralności i miejsca religii w życiu bogobojnych dusz.
Inicjatywa szerzenia ateizmu, nazwana została przezeń "jako wyraz rozpaczliwej walki o utrzymanie status quo". obrazując jednocześnie "skalę porażki, jaką ponoszą ateiści". Kontynuując - iż "z całą pewnością środowiska te odczuwają niepokój nie tylko wywołany pontyfikatem Jana Pawła II, ale także jego kontynuacją przez Benedykta XVI". (1)

Jeszcze kilka lat temu owy przedstawiciel moralności pisał na temat ONZ:

"W końcu jej cele to już nie rozbrojenie i mediacja międzynarodowa w miejscach konfliktów, ale synkretyzm religijny, którego ramy zaprojektowane są przez ekologów, sekciarzy i ateistów, pełna kontrola populacji w skali światowej, w końcu pełne wyzwolenie spod władzy zasad moralnych, które wciąż - w przypadku każdej tradycyjnej religii - hamują upowszechnienie hedonistycznego wzorca człowieka pozbawionego wszelkiej odpowiedzialności i zobowiązań wobec otoczenia, rodziny i narodów" (2)

Zatrważająca doprawdy jest jego wizja współczesnego ateisty - zaniepokojonego wpływem Watykanu, rozpaczliwie próbującego utrzymać się na powierzchni, konającego pod miażdżącą stopą Watykanu który propaguje swoją moralność opartą na naukach Jezusa i kilku wyższych rangą duchownych. Czy naprawdę come out..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 36 (przedawniony)
07-02-2009stilgarPielęgniarka straci pracę, bo modliła się za pacjentów
Dzisiejszy news z GW: wiadomosci(*)sie_za_pacjentow.html?skad=rss

Cytat:
Caroline Petrie, pielęgniarka społeczna i pobożna chrześcijanka, która zaoferowała starszej pacjentce, że się za nią pomodli, już wcześniej bywała zawieszana w obowiązkach za naruszanie "kodeksu równości".


Sama pielęgniarka mówi:
Cytat:
Nie rozumiem, jak oferta pomodlenia się za kogoś może sprawić mu przykrość. Wydaje mi się, że to miły gest. Chciałam dać pacjentce nadzieję, że jej sytuacja może jeszcze ulec zmianie.


Może nareszcie niektórzy zrozumieją, że taka modlitwa to nie jest miły gest, a zwykle chorych po prostu irytuje... (zdrowych zresztą też...)
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
07-02-2009StogerTeoria ewolucji w Anglii
Przeczytałem przed chwilą, że tylko co czwarty Brytyjczyk twierdzi, że teoria ewolucji jest prawdziwa. Ponad 20 % powstanie świata tłumaczy kreacjonizmem.
Jednak to, nie można do końca traktować tylko i wyłącznie kwestią wiary w inteligentny projekt inteligentnego boga. Za tym kryje się chyba coś więcej. Pozwalam sobie tu zamieścić jedno z odpowiedzi na artykuł:

"Autor artykułu zdecydowanie pochodzi od małpy A tak na poważnie to niech mi ktoś wytłumaczy, skoro małpy ewoluowały i stały się ludźmi to czemu dalej sobie hasają po świecie??? Czyżby niektóre małpiszonki nie dostały "awansu" na człowieka?? Darwin urodził się 1809 roku, to przecież w tym roku nawet nie wiedzieli, że istnieje coś takiego jak DNA A w krasnoludki też wierzycie??"

W krasnoludki nie, lecz jeśli chodzi o bezgraniczną głupotę to jestem głęboko wierzący.

Właśnie - jak myślicie, jak wypadliby w badaniach Polacy? Czy odrzucenie teorii Darwina jest aktem wiary czy raczej aktem niewiedzy i niemożliwości pojęcia tego zagadnienia spowodowaną albo ubytkami w tej wspaniałej substancji pomiędzy uszami, tudzież brakiem odpowiedniego nauczania?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 55 (przedawniony)
07-02-2009Bartek GóreckiTen Jeden Jedyny
Zwykle zaciekłe spory na gruncie nauka-wiara sprowadzają się do udowadniania prawdopodobieństwa istnienia "jakiegoś" stwórcy. Nie ma jednoznacznych i ostatecznych dowodów w żadną stronę i zwykle dyskusja się wyjaławia.
Załóżmy więc istotne prawdopodobieństwo istnienia stwórcy/stwórców.

Moje pytanie dotyczy następnego etapu dochodzenia do przekonania o prawdziwości wiary:
Dlaczego akurat Jezus?
Pytam, bo szczerze nie rozumiem. Na potwierdzenie istnienia jakiegoś boga można wygrzebać pewne przesłanki, ale etap nr 2 to - moim zdaniem - "gwałt" na logicznym umyśle.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)