Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 18 (przedawniony)
23-12-2008dokowskiCzym się różni Mikołaj?
Od dziecka wmawiali nam różne bzdury i to się nie zmieniło, nadal dzieciom opowiadają bajki. Niektóre są sympatyczne i dobre dla dzieci, inne - zwane religiami - są paskudne i szkodliwe... ale nie w całości. Nawet w religiach istnieją wątki dobre, przypominające baśnie. Byłoby nierzetelnością potępiać w czambuł wszystkie religijne opowieści.

Nie opowiadaliśmy z żoną dzieciom żadnych religijnych bzdur, za wyjątkiem jednej, pewnie się domyślacie, o czym piszę (oczywiście o Mikołaju). Nagle przyszło mi do głowy, że bajka o aniele-gorylu (słowo "stróż" pewnie już niewielu młodych ludzi rozumie) też brzmi dość sympatycznie, a mimo to nie wmawiałem nigdy dzieciom, że istnieją tacy opiekunowie.

Religijni traktują Mikołaja podobnie wyjątkowo jak ja, tylko odwrotnie. Jest to jedyny element religii, który jawnie przedstawia się dzieciom jako kłamstwo. Dlaczego np. nie mówi się dzieciom, że anioły nie istnieją, że to tylko kłamstwo dla dzieci, takie jak Mikołaj przynoszący prezenty? Dlaczego religijni nie mówią dzieciom, że Mikołaj jest kimś w rodzaju anioła, który istnieje i w którego trzeba wierzyć nawet będąc dorosłym?

Skąd się bierze ta wyjątkowa uczciwość w odniesieniu do bajki o Mikołaju? Cała religia jest taka obłudna! Religijni upierają się różnych bzdurach, o wiele bardziej idiotycznych niż anioł zakradający się z prezentami do dzieci. Ksiądz podczas mszy wlewa do kielicha wodę i wino, robi czary-mary i wyciąga z niego suchy opłatek (chyba że coś źle pamiętam, zresztą zwykle..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 76 (przedawniony)
20-12-2008atreAteizm: ciągła rekapitulacja.

Najpierw wypowiedź jednego z moich rozmówców na wątku "Czy racjonalizm naprawdę daje nam przesłanki do bycia ateistą?" Następnie moja odpowiedź, która będzie jednocześnie odpowiedzią na pytanie: "Czy racjonalizm naprawdę daje nam przesłanki do bycia ateistą?"

> Dlaczego ateista zawsze myli koncepcję "boga" z wyobrażeniami na temat "boga"? Dowód z seansem spirytystycznym? Gdyby teraz przyszedł do mnie jakiś gościu i powiedział iż jest "bogiem", a chwilę później rozpłynął sie we mgle, myślisz że następnego dnia namalowałbym jego podobiznę i zaczął jej się kłaniać? A taką koncepcję "boga" w swojej podświadomości ma ateista, z tego wynika. Bo teista nie.

Arte nie wiem czy byś się zaczął kłaniać owej podobiźnie, czy uznał byś owego człowieka za boga. To Twoja decyzja, tylko Ty sam wiesz co Cię przekonuje. Mi jest obojętne skąd się wzięła wiara teisty, czy z takiego wyobrażenia, czy z mistycznego przeżycia czy z swoiście pojmowanego porządku świata czy z innego źródła. Ja nie mam żadnego wyobrażenia boga, bo nigdy nie wierzyłam. Na mój własny użytek nie jest mi potrzebna też żadna koncepcja boga, tak jak nie jest mi potrzebna koncepcja jednorożca, czy koncepcja obcych z innego wymiaru. Takie koncepcję przyjmuję jedynie w dyskusjach no owy temat, ale nie są one częścią mego światopoglądu. W dyskusji z osobami wierzącymi przyjmuję ich koncepcje boga. I nie mylę obrazów Michała Anioła ani obrazu William Blake`a z koncepcją boga judeochrześcijańskiego, ani Statuły Buddy Yakushi Nyorai..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 10 (przedawniony)
18-12-2008lendekMarketing w religii
Właśnie zamierzam się zmierzyć z tematem (stworzyć coś na kształt referatu/felietonu:
"Marketing i Religia" - najchętniej w ujęciu zastosowania metod marketingowych w poszczególnych grupach wyznaniowych.

Może ktoś z Państwa posiada jakieś ciekawe informacje, publikacje bądź po prostu wiedzę w/w temacie?

Z góry dziękuję za pomoc i ciekawą dysputę
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 29 (przedawniony)
17-12-2008Zbysław ŚmigielskiBóg ateistą?

   Nawiązując do cytatu: "Bóg jest największym ateistą - nie ma już w kogo wierzyć", który to cytat przytoczyłem w wątku "Ateizm: ciągła rekapitulacja" - doszedłem do wniosku, że warto uczynić z tego wątek nowy.
   Na chłopski rozum biorąc, Bóg odpowiada bowiem z definicji ateiście, jak by tego nie określać. Kłopot płynący z wniosku, że człek religijny wierzy w ateistę, jest jednak chyba mniejszy, niżeli kłopot wynikający dla samego Boga: nie ma on żadnych bogów oprócz siebie, ale wiara w siebie nie czyni z niego Boga.

   Jak ten pasztet rozsmarować na chlebie (naszym powszednim)?
.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
17-12-2008darloveDość niebezpieczny wątek...
Nie wiem, czy się już w to bawiliście, ale jak nie, to może być niezły ubaw z tego. Proponuję coś takiego. Niech ateiści bronią poglądu, że Bóg istnieje, a wierzący niech starają się dowieść, że nie. Ciekaw jestem, co by z tego wyszło... Wiem, że jest to dość niebezpieczna zabawa, bo wierzący mogą się za bardzo "wyrobić" (znajomy mówi, że jak g***o w betoniarce) i przejąć argumentację ateistów, ale... no, jak uważacie.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
17-12-2008darlovePodatek papieski
Ksiądz prezes krakowskiego Centrum Jana Pawła II Jan Kabziński łeb ma nie od parady. Zamiast żebrać na budowę krakowskiego Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się”, wymyślił sposób finansowania inwestycji.

Udało mu się przeforsować swoisty podatek papieski. Mają go płacić wszyscy mieszkańcy (!) wszystkich miast i gmin, które JPII nadały honorowe obywatelstwo. No bo jak zaszczyt, to zaszczyt. Inicjatywę księdza prezesa poparł drugi prezes – tym razem Związku Miast Polskich, Ryszard Grobelny (prezydent Poznania). Panowie wystosowali apele do samorządów grodów papieskich, by uruchomili strumień kasiory. W zamian Centrum JPII obiecuje wznieść dziwoląg o nazwie „Dom miast papieskich”. Aby w pełni usatysfakcjonować fundatorów, na elewacji tego obiektu umieszczone zostaną herby owych miast, a może i nazwisko prezydenta się zmieści...

Jak ma wyglądać wspomniany „podatek”? Ksiądz prezes proponuje, by wynosił on 1 złotówkę od każdego obywatela z gminy czy powiatu, który nadał JPII honorowe obywatelstwo. A zatem z 302 papieskich samorządów powinno wpłynąć, lekko biorąc, ponad 12,5 miliona zł (na razie jednorazowo...).

Prezydenci, burmistrzowie i wójtowie, a także radni znaleźli się teraz w nie lada kłopocie, tym bardziej że budowę Centrum JPII firmuje sam kardynał Stanisław Dziwisz. Nie wypada mu przecież odmówić kasy na tak „święty” cel, a to oznacza, że niejako poza budżetem miasto Kraków będzie musiało wyłożyć na stół ponad 750..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
15-12-2008NdwZPytanie do niewierzących odnośnie wiary.
Witam!
Zastanawia mnie kiedy (i czy w ogóle) przestaliście wierzyć.
Ja np. nigdy nie przestałem wierzyć bo nigdy tak naprawdę nie zacząłem.
Co prawda wychowywałem się w chrześcijańskiej rodzinie ale nie myślę o sobie jako o ex wierzącym. Uważam że od zawsze byłem niewierzący. Co prawda w dzieciństwie uczęszczałem na katechezę, chodziłem do kościoła ale nie dla tego że wierzyłem tylko "bo tak trzeba".
Od małego interesowały mnie kwestie wiary, zadawałem rodzicom i katechetce multum rożnych pytań ale jakoś żadna nawet najpiękniejsza odpowiedz nie skłoniła mnie do wiary.
A nawet wręcz przeciwnie, im więcej wiedziałem tym bliższy byłem przekonaniu że to nie może być prawda.
Gdy byłem trochę starszy (tak 3/4 klasa podstawówki) stwierdziłem że to całe moje uczestnictwo w życiu religijnym nie ma sensu skoro już tyle czasu nie wierze mimo że otacza mnie tylu wierzących i mądrzejszych ode mnie ludzi, tym bardziej że nie miałem wrogiego nastawienia do religii. Biblia była dla mnie taka samą książką jak i mitologia grecka. Momentami ciekawa i pouczająca ale jednak fikcja literacka.
Właśnie w tym okresie życia (3/4 klasa podstawówki) już jawnie i z pełnym przekonaniem nazywałem się "niewierzącym" (nie znałem wtedy nawet takiego słowa jak ateista a "niewierzący" wydawał się idealnym określeniem) jednak nie uważam żebym wtedy stał się niewierzącym tylko że taki byłem cały czas, tylko musiałem trochę się nauczyć żeby sobie to uświadomić i umieć to nazwać i wyrazić. Od zawsze (od kiedy sięgam..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
14-12-2008lendekInteres życia .....(mam nadzieję)
Siedzę sobie dzisiaj w domku, a tu nagle (dryń dryń) dzwonek do drzwi,
więc idę, otwieram, a tam wyjątkowi goście..........
Świadkowie Jehowy (Pani i Pan):
- odwiedzamy dziś wszystkich na Pana osiedlu, niesiemy bardzo dobrą informację itd... (podaje mi gazetkę), myślę sobie hola hola i mówię:
- przyjmę od Pani gazetkę ale musi Pani też coś przyjąć w zamian.....
i pobiegłem do lodówki, oderwałem mojego magnetycznego Darwinka ( www.racjonalista.pl/ks.php/k,1864 ) - myślę sobie, że dam im coś do zrozumienia, jakieś przesłanie, że mam inny światopogląd, że może świat powstał inaczej. Niestety Pani wprawdzie przyjęła podarunek, ale powiedziała:
- jakie to ładne, a co to?
- proszę sprawdzić doczytać, - odpowiedziałem, jednocześnie stwierdzając, że może jednak nie był to interes życia, chociaż nadal wyznaję "głęboką wiarę" że to dobrze zainwestowane 40 złotych............
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
11-12-2008MadmanJuż wiemy, gdzie szukać Boga!
www.halos.com/videos/streaming-video.htm#cou
W linku powyżej do obejrzenia film pt. Center od the Universe. Według tych naukowców centrum wszechświata znajduje się gdzieś w okolicach gwiazdozbioru Oriona i tam też przebywa Bóg. Z tego, co mi wiadomo, wynika to też z proroctw Ellen G. White, założycielki Kościoła Adwentystów. Nie wiem, dlaczego wciąż zwlekają oni z podróżą w tamte okolice.
Swoją drogą filmik ciekawie zrobiony, zaproszono 'naukowe' autorytety... Najpierw zarzuca się nas ładnymi zdjęciami z kosmosu, a kiedy nasz podziw wzrośnie wystarczająco, zaczyna sie indoktrynacja... Czy ktoś mógłby odnieść się do naukowych kwestii poruszanych w tym filmie? Czy te teorie o centrum kosmosu w pobliżu Oriona są w ogóle czymś uzasadnione, czy po prostu wyssane z palca?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 48 (przedawniony)
09-12-2008jimmy_88gnoManipulacje oddziałujące na podświadomość.
John Adams:

"Dreszcz grozy dosłownie mnie przejmuje, ilekroć nawiązać muszę do tego najfatalniejszego z przykładów potwornego nadużycia żałoby, jaki dzieje ludzkości przechowały: do krzyża. Rozważ, jakie nieszczęścia ten symbol żałoby sprowadził".

Kościołowi bardzo zależy na rozpowszechnianiu logo swojej firmy. Nic dziwnego - każda korporacja ma reklamujący jej markę symbol.

Z eksperymentu przeprowadzonego przez profesora Gavana Fitzsimonsa wynika, iż logo firmy ma nad człowiekiem władzę. 341 studentów nie zdawało sobie sprawy, że co jakiś czas na monitorze przy komputerach, na jakich pracowali, pojawiało się logo firmy Apple lub IBM (w zależności od tego, w której grupie znajdował się uczestnik). Znaczek firmy był wyświetlany na tyle krótko, że mógł zostać zarejestrowany jedynie podświadomie - następnie poproszono badanych, by wypisali jak najwięcej przykładów użycia cegły: okazało się, iż osoby z "grupy Apple" były bardziej kreatywne i podały więcej niestandardowych sposobów wykorzystania przedmiotu. Tymczasem firma Apple od lat pracuje nad tym, by utożsamiano ją z kreatywnością i innowacyjnością! Tacy mają być użytkownicy jej produktów, a ludzie korzystający z nich - wierzą w to przesłanie. IBM jest natomiast kojarzony z tradycyjnością, stabilnością oraz odpowiedzialnością - i do takich zachowań może prowokować logo tej firmy.

Do czego w takim razie może stymulować logo krzyża, skoro kościół katolicki funkcjonuje tylko dlatego, że dewaluuje wartości, o których tak rozprawia?..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)