Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
04-11-2005TotusJudasz
Tak oto sekundy dzielą nas do pierszego w dziejach epoki Jezusa Racjonalisty Święta Dusz. 01.11.2005 0:00:01 czasu środkowoeuropejskiego pragnę zachęcic Was do refleksji nad Judaszem, umiłowanym uczniem Jezusa Chrystusa, który dał dowód miłości swemu Panu płacąc zań cenę bardzo wysoką. 2000 lat kłamstwa i opluwania jego pośmiertnego wizerunku zdrajcy ciążą na Nas wszystkich i zło to jeszcze musi się wypełnic do końca czasów Apokalipsy. O czym piszę i co chcę przekazac znajdziecie Państwo w moim rozwinięciu wątku. Zapraszam.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 45 (przedawniony)
03-11-2005Zdzisław GrabowskiJedenaście pierwszych rozdziałów Biblii.
W dniu 27 października br. na wystawie grafik biblijnych Chagala, prelegent - ksiądz katolicki, marianin z Lichenia powiedział, że PIERWSZE JEDENAŚCIE ROZDZIALÓW Pisma Świętego - Biblii to MITY, LEGENDY, OPOWIEŚCI ludów semickich spisywane przez trzysta lat. Uszom i oczom nie wierzyłem - bo przecież wynika z tego, że tzw. "Słowo Boże" to mit, legenda, opowieść ludzka. W ten sposób ten ksiadz-zakonnik stwierdził, że wiara chrześcijańska i katolicka to wiara w mit. Upada prez to cała wiedza o stworzeniu świata i pierwszych ludzi, o grzechu pierworodnym , ktory musi być zmywany chrztem, wygnaniu z raju, o potopie, o wieży babel... Takie stwierdzenie podważa fundamenty religii katolickiej. Czy to jest możliwe, aby ksiądz mógl tak powiedzieć. Precież jeszcze dwa-trzy wieki temu poszedłby jako heretyk na stos. Czy może ktoś z racjonalistów-forumowiczów słyszał o takim stwierdzeniu. Może ktoś wie coś więcej na ten temat. To chyba jest niezwykle ważne. Prosze o podzielenie się uwagami na ten temat.
Kilka lat temu usłyszałem w Radio Maryja ni mniej ni więcej tylko, że: - papież Jan Paweł II uznaje iż Bóg stworzył świat i życie w " drodze ewolucji" . Wywołało to poczatkowo niedowierzanie i ostrą dyskusję, ale dziś jest całkowiete milczenie. Czy i na ten temat ktoś z forumowiczów coś wie? Jeśli tak było, to zanosi się na "racjonalizację" religii chrześcijańskiej... Rewelacja i Rewolucja!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
02-11-2005outsiderAb ovo: etyka
Korzystając z obecnosci na forum osób broniących stanowiska katolickiego, sformułuję pewne pytanie - jak się wydaje istotne w tej sytuacji.

Pada w dyskusjach wiele ocen wzajemnych - czy to personalnych czy grupowych: oceny te są formułowane niewątpliwie na gruncie jakiejś etyki normatywnej, bo innej podstawy mieć nie mogą. Zatem pytanie do katolików - do katolików, bo nie sposób je w tej formie postawić ateistom, a sprawa wydaje mi się istotna.

Czy dlatego głosisz katolicką etykę normatywną, że

A. Jest najlepszą z możliwych dla ludzkości,

B. Jest dla ludzkości obowiązkowa.


Wydaje się, że oprócz tych stanowisk możliwe jest co najwyżej pewne ich połączenie, dające się jednak w ostatecznym rachunku sprowadzić do A lub B w postaci czystej. Gdyby bowiem ktokolwiek głosił etykę którą uważa za niedoskonałą, to - pomijając przypadek zwany hipokryzją - winien ją zmodyfikować, usuwając wady, skoro je zna. A jeśli ktoś uznaje głoszoną etykę za doskonałą - innego uzasadnienia mu już nie potrzeba.

Zatem: czy dla katolika przywiązanego do etyki katolickiej owo przywiązanie wynika z rozumu (ocena etyki katolickiej jako takiej) - czy z wiary, że taką właśnie etykę wyznawać nam kazano niezależnie od konsekwencji?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
02-11-2005sofoklespo co wogole religia??? a jesli juz to po co Wam posrednicy(kaplani)??
czy historia nie pokazuje ze kazda religia jest wykorzystywana przez jej kaplanow do kontroli i rzadzenia swoimi wyznawcami(dlatego wladze swieckie zawsze trzymaly sztame z kaplanami wiodacej religii), ze kazda religia ogranicza czlowieka, ze kazda religia jest zrodlem konfliktow(czyj Bog jest wazniejszy albo prawdziwszy??) i hamulcem postepu. Jesli juz ma sie potrzebe wierzenia w cos to po co Wam jacys posrednicy(kaplani)?? Skad niby oni wiedza lepiej czego chce Bog i jak ma czlowiek zyc i postepowac? co jest dobre a co zle??Czy ludzie nie maja wlasnego rozumu tylko potrzebuja posrednika w kontaktach z bogiem?? Po co ludziom swiatynie?? Czyz do modlitwy(rozmowy z Bogiem a nie odklepania wyuczonych formulek) trzeba budowac ogromne switynie(czy Bog tam lepiej slyszy???) Czyz nie widac calego zaklamania kaplanow: sposob w jaki zyja(inaczej niz nauczal i zyl Jezus i inaczej niz sami nauczaja), bogactwo z jakim sie obnosza, klamstwa jakimi sie posluguja. Wszystkie religie zostaly wymyslone przez ludzi w celu wykorzystania jednych(kaplanow) przez drugich(wyznawcow) wykorzystujac strach czlowieka przed nieznanym i dziwie sie ze w XXI weiku dalej taki schemat funkcjonuje. Zamiast klocic sie czyj Bog jest wazniejszy i narzucac innym swoj swiatopoglad powinnismy wykazac tolerancje i uszanowac inne swiatopoglady a wspolnym celem powinno byc przetrwanie naszej cywilizacji.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 19 (przedawniony)
01-11-2005bogo141Bóg nie istnieje ??
Bóg nie istnieje cz. 5

Przeczytałem ostatnio wywiad z Vincentem Icke . Bardzo ciekawy , jednocześnie powodujący mieszane uczucia. Telewizja holenderska ,ustami panów Paula van de Winta i Roba Mutza , postanowiła rozprawić się z Bogiem , definitywnie odrzucając jego istnienie. Cóż trudno polemizować z gośćmi zapraszanymi do programu. Są to wielcy fizycy ,astronomowie itp. Moja wiedza z tych dziedzin jest fragmentaryczna. Jestem historykiem i nigdy nie lubiłem fizyki. Może to błąd ?
Głównym motywem , powiedziałbym fundamentalnym , tego wywiadu jest twierdzenie że:
"Najważniejsze co odkryto, to fakt istnienia wszechświata zbudowanego z cząstek, przestrzeni i czasu. O cząstkach tych, kwarkach, uczy się przeważnie w szkole i od czasu do czasu mówi się o nich. Budulcem Wszechświata są również przestrzeń i czas. Te trzy elementy razem przesądzają, że Wszechświat jest taki, jaki jest." Oraz " Więc w istocie życie powstało z bardzo złożonej molekuły, która pod wpływem skomplikowanych okoliczności zaczęła się reprodukować.
Tak. To jest całkiem prawdopodobne i to można naśladować."
No tak jakież to wszystko proste. Nieuk jestem i matoł. Świat powstał z cząsteczek , przestrzeni i czasu.
Nie ma miejsca dla Boga w tym rozumowaniu. Czyżby ? "Przypuszczamy, że cała widoczna dziś materia w momencie zerowym mieściła się w kulce o wielkości jednego protonu. " W tym momencie pojawiły się wątpliwości. Skąd wzięła się ta maleńka kulka. Sama z siebie ? Skąd wzięła się przestrzeń , a czas?
Istnieje..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
31-10-2005outsiderO matce Teresie - dla Teresy
Tereso - jakiś czas temu dyskutowaliśmy o pewnej wypowiedzi matki Teresy, przytaczanej zresztą przez nia samą: a szło o konieczność postrzegania służby nieszczęśliwym nie jako do nich samej skierowanej a do Boga (czy Chrystusa - nie pamiętam już). Tymczasem znalazłem w ostatnim Tygodniku Powszechnym, w teście ks. Józefa Augustyna SJ taki oto akapit:

"Matka Teresa z Kalkuty była świętą, stąd też wielkim zaskoczeniem były jej listy do kierownika duchowego, opublikowane dopiero po śmierci. Uskarżała się w nich na wątpliwości w wierze: "Niebo nic dla mnie nie znaczy, wygląda, jakby było puste. Chciałabym być nikim, nawet dla Boga". Ale - jak podkreślała - w nocy wiary dobry Bóg nie zostawił jej bez światła. Byli nim ubodzy. Pozostała wierną Bogu, ponieważ pozostała wierna ubogim. Wiedziała, że to nie ona jest wielkim dobroczyńcą ubogich, ale ubodzy są jej dobroczyńcami. I nam wierni często dają o wiele więcej, niż my im."
tygodnik.onet.pl/1546,1255305,2,dzial.html

Nie bedę komentował - ciekaw jednak jestem Twojego komentarza.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
30-10-2005galaProblem!
Moi drodzy mam pytanie konkretnie chialabym aby odpowiedzial mi na nie ksiadz ale nie moge znalezc strony gdzie moglabym bezpośrednio spytac o to co mnie nurtuje!Czy ksiadz moze odmowic chrztu mojego dziecka pomimo tego ze nie przyjmuje go na wizycie duszpasterskiej.....Jesli zainteresuje sie tym jakis ksiadz to z checia opowiem dalej.Prosze o pomoc!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
29-10-2005CzelaTwierdząc że można zgrzeszyć przeciwko Bogu, zaprzeczasz sobie.
Wszelkie zapewnienia wiary nijak się mają do doskonałości i wyjątkowości Stwórcy zwanego Bogiem.
Każdej wierze wyznającej jedynego Boga Doskonałego powinno się przestać ufać gdy rozpoczyna od piętna grzechu i możliwości popełnienia jakiegokolwiek występku przeciw Najwyższemu! Podobnie jak i obarczenie grzechem pierworodnym stworzonych istot.
Jest to objaw zarozumialstwa i bufonady przywódców!
Przywódców każdego szczebla hierarchi, łącznie z najwyżej przez nich postawionym majestatem.Sami siebie obarczają najcieższym przekleństwem, a przepowiednia Fatimska jawi się w innym świetle.
Co krwią innych zdobyte w niwecz sie obraca! Krwią własną przyjdzie płacić!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
28-10-2005outsidero bogach dobrych i złych
Róznych zna ludzkość bogów - od bóstw groźnych i kapryśnych (lub przeciwnie - słabych ale zyczliwych) po Absolut: z konieczności bedący sama dobrocią, bo jak zyć w cieniu złego Boga? Bogowie skłóceni (ale tak czy owak budzacy szacunek na pograniczu grozy - bo nad człowieka potężniejsi) igrali ludzkim zyciem mając je za nic: pytano raczej jak z nami postąpią niż dlaczego; człowiek chyłkiem przemykał w cieniu rzucanym przez Olimp.

Znudziwszy to sobie, wpadł na pomysł, który wydawał się lepszy: Boga wyzbytego kaprysów, zatem dającego myśli jak żyć trwalsze oparcie - Bog taki musiał być oczywiście dobry do granic mozliwości, bo nie było odtąd dobra poza boskimi granicami - ludzkie postępki bez reszty zamknięto w przestrzeni boskich planów i norm; na wszelki wypadek musiał byc też wszechwiedzący i wszechnadzorujący, by móc niechybnie karać nieposłuszeństwo: z takim to Bogiem dożyliśmy naszego wieku.

Myślę, że im lepszy Bóg - tym bardziej dla człowieka groźny. W imię przeróżnych bogów sprawowano przymus jednych ludzi nad drugimi - kondotierzy bywaja jednak litościwi albo wręcz leniwi: spełniają swój obowiązek niekoniecznie służbiście, ludzka potrzeba alibi jest im wciąż przydatna bo bogów oszukać się da. Jednak owo Niechybne Dobro?

Tu sytuacja jest inna: alibi dla wszelkich czynów jest tylko jedno, i nic z człowieczeństwem nie mające wspólnego - innego już nie potrzeba. Jeśli coś czynię w imieniu boga doskonałego - sama mysl, że czynię rzecz może złą jest bluźnierstwe..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
27-10-2005outsiderO wadach moralnoscii dogmatycznej
Etyka normatywna (czyli w skrócie moralność) bywa wywodzona z dogmatów. Dogmaty jednak cechuje nieodwołalność - za ich wspóle źródło podaje się bowiem niewątpliwa prawdziwość dogmatów jako takich, czy to dogmatów wyprowadzanych z Objawienia - czy na przykład dogmatu o papieskiej nieomylności.

Skoro dogmaty sa nieodwołalne - odwołanie wyciągnietych z nich wniosków musiałoby nastapić na drodze rozumowej: to jednak niełatwe, bo na tej właśnie drodze wcześniej owe wnioski wyciągnięto. Stąd naturalna tendencja wszelkich religii do ewolucji od stosunkowo prostego zestawu prawd przyjmowanych na wiarę do rozbudowanego systemu szczegółowego: na wiarę przyjmowanego czy na rozum?

Raczej bez rozróznienia tych jakże róznych i wysoce rozróżnialnych dróg. Ponieważ religie z zasady nie zawierają w sobie zdefiniowanej procedury odwoływania dogmatów ani - w grucie rzeczy - czegokolwiek innego, patrz Tradycja w katolicyzmie, również etyka normatywna oparta o wiarę staje sie z upływem czasu coraz bardziej skomplikowana: starych praw nie wycofano bo się nie da - nowych przybywa. Być może ta właśnie forma zmęczenia materiału jest jedną z przyczyn przemijania kolejnych religii. Wszak nie odwołano w chrześcijaństwie o ile wiem żadnego nakazu czy zakazu Starego Testamentu - a wiele z nich budzi dziś po prostu grozę: wolno je ignorować? Ano - tak do końca nie wiadomo.

Dla kontrastu - humanistyczna etyka normatywna nie ma potrzeby tworzyć dogmatów. Jest ona od poczatku zwiazana z myśleniem areligijnym,..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)