Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 29 (przedawniony)
15-05-2018sweetcandyProroctwo o Cyrusie
Witam, ostatnio podczas pewnej dyskusji pojawił się argument (mający świadczyć o cudowności Biblii) odnoszący się do proroctwa Izajasza. Przewiduje ono zdobycie Babilon przez Cyrusa oraz parę innych dokonań. Podobno wszystkie one doszły do skutku 150 lat potem. Stąd moje pytanie, jak to wyjaśnić w racjonalny sposób? Prawie niemożliwe jest przypadkowe spełnienie, zważywszy na fakt, że nawet imię się zgadza. To pytanie może dotyczyć właściwie wszystkich biblijnych proroctw.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 38 (przedawniony)
09-05-2018Pan Kapećczy Boże milosierdzie dowodzi że piekło nie istnieje?
czy jeżeli Bóg wybacza wszystko i wszystkimi, wystarcza wiara w to że Bóg nam odpuści, to czy piekło istnieje?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
23-04-2018StefanowiczStraty energii a religia
Dzięki wierze człowiek oszczędza energię. Najbardziej uzasadnioną biologicznie jest wiara, ale brak praktykowania tej wiary (strata energii na obrządki). Najracjonalniejsze jest podejście ateistów/agnostyków, ale poświęcają oni więcej energii na rozmyślania, niż ludzie wierzący. Najbardziej praktycznym podejściem jest więc wiara, ale brak praktykowania tej wiary. Potem jest ateizm/agnostycyzm, a na końcu wiara połączona z praktykowaniem wiary (najpierw oszczędzają energię wierząc, a później tracą ją na obrządki, WTF???).

Nie dziwi mnie to, że większość ludzi jest wierząca ale niepraktykująca. Dlatego od dzisiaj zaczynam wierzyć. Gdy będę miał jakieś wątpliwości to zajrzę do wiadomej książki. Nie będę tracił czasu i energii na rozmyślania! Racjonalnie, nie? Po co w ogóle czytać coś, co nie przyniesie mi wymiernych korzyści? Książka do nauki programowania, to coś przydatnego. Ale "Dialogi" Platona... Phi, nie potrzebne mi to, strata energii. Jak pomyślę sobie ile dzieci tracą energii w szkole, to robi mi się niedobrze.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
10-04-2018MaguszaMit jest archetypem każdego rodzaju zjawisk
Nie mogę skasować !
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 67 (przedawniony)
10-04-2018TacjanaDebata z chrześcijanami
Witam

2 marca tego roku ma się odbyć debata: "Jakie chrześcijaństwo jest prawdziwe?" Miejsce: Sala spotkań Wspólnoty Chrześcijańskiej "Betel" we Wrocławiu www.facebo(*)507898685278/?active_tab=about
Jakie pytania ( krótkie i merytoryczne) byście zadali chrześcijanom na tej debacie?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
07-04-2018ArminiusJahwe - byk i jego żona Aszera - krowa
Z treści ksiąg starotestamentowych wynikałoby, iż już w zasadzie od czasów Mojżesza judaizm był religią monoteistyczną, z bogiem Jehową samotnie panującym na żydowskim Olimpie. Tymczasem rzeczywistość wyglądała zgoła inaczej - a to, iż nie znajduje ona odzwieciedlenia na kartach biblijnych ksiąg zaświadcza tylko o tym, iż zostały one poddane - nie raz i nie dwa - dokładnej weryfikacji i cenzurze, w celu wyeliminowania z nich wszelkich zapisów i wątków, które wskazywałyby na politeistyczne korzenie religii żydowskiej. Rzecz bowiem w tym, iż archeologia....biblijna dostarcza namacalnych dowodów, które wywracają do góry nogami starotestamentowe przedstawienia żydowskiego boga. Te dowody to - na przykład - podobizny kannanejskiej bogini Aszery, niezwykle popularnej przez bardzo długi okres czasu na terenie całego Bliskiego Wschodu. Pierwotnie była ona samodzielnym bóstwem, panią morza, rodzicielka bogów, matką kannanejskiego boga Baala - potem jej kult zespolił się z mezopotamską Isztar. Aszera była....małżonką Jahwe. W ikonografii występuje pod postacią antropomorfizowanej krowy, podczas gdy Jahwe jest antropomorfizowanym bykiem. Jej kult wśród Żydów był bardzo żywy i rozpowszechniony aż do czasów uwolnienia ich przez Persów z niewoli babilońskiej. Jego pozostałością w czasach pierwszych chrześcijan była sekta kolyrydianów, uprawiająca.....kult maryjny i uznająca.....boskość matki Jezusa.
Zainteresowanych zagadnieniem - odsyłam do podlinkowanego materiału.

www.tygodnikprzeglad.pl..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
03-04-2018MorgotheronNawiedzone domy - co o nich sądzicie?
Witam. Mam do was pytanie. Co sądzicie o nawiedzonych domach. Ostatnio w grudniu była głośna sprawa, która pojawiła się w mediach o "nawiedzonym" domu pod Działdowem, w którym to podobno coś rzuca przedmioty i kiedyś mieszkała tam zamordowana rodzina. Sprawa z grudnia 2017 roku.

Oto reportaż
www.youtube.com/watch?v=i0mugKakeVs

U mnie w obrębie jakiś 30-40 km też słyszałem o dwóch "nawiedzonych domach". Natomiast, gdy przeprowadziłem się do miasta, to w mieście jakoś nie słyszałem o nawiedzonych miejscach.

1. Co sądzicie o tego typu sprawach? Urojenia, ktoś to sprawdzał, jakieś nagrania?
2. Czemu nikt nie zamontował tam kamer, żeby sprawdzić, że te przedmioty zostają "przez coś" zrzucane? Chciałbym się tam kiedyś wybrać zamontować kamery i sprawdzić to i owo, ale muszę zarobić niestety na chleb, ale może ktoś jest z tamtych stron i chciałby to sprawdzić.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
28-03-2018Ignacy KujawiakGranice boskiej wszechmocy
   Ważnym składnikiem koncepcji bóstwa w niektórych wierzeniach jest idea, że bóstwo jest wszechmogące, czyli - potrafi zrobić wszystko. Nie można jednak powiedzieć, że jest to idea, która jest różnym koncepcjom bóstwa nieodłączna. Bowiem, wedle niektórych jego koncepcji, bóstwo może zupełnie nie interweniować w świecie, jego wszechmoc może być ograniczona tylko do pewnego pola działania, w końcu - wystarczy jeśli moc bóstwa jest na tyle duża, by warto się zwracać do niego o opiekę, spełnienie pragnień lub w zamiarze powstrzymania od działania złośliwego, żeby bóstwo znalazło uznanie u jego wyznawców. Inaczej mówiąc - nawet jeśli bóstwo w jakiejś koncepcji nie jest wszechmocne, nadal może całkiem sporo, a skoro tak - warto oddawać mu cześć, mimo braku wszechmocy. (Można by to nazwać "koncepcją wystarczająco mocnego bóstwa").
   Według niektórych koncepcji bóstwa czasami wręcz nie wypada, by wszechmoc bóstwa była wprost nieograniczona, bo oznaczałoby to konieczność zajmowania się przez bóstwo sprawami zupełnie trywialnymi i przez to niepoważnymi.
   Czy współcześnie wypada bóstwu być tak po prostu wszechmocnym? A może są tu jakieś granice teologicznego obciachu?

youtu.be/9dMSvXE9Gxw
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
17-03-2018Marecki_Totalna Biologia rozbija rodzinę.
Drodzy koledzy i koleżanki, potrzebuję waszej pomocy. Sprawa jest na prawdę poważna. Moja (była) partnerka, z którą mamy sześcioletnią córkę, naczytała się o totalnej biologii. Tu krótka krytyka tego "zjawiska":
4dioptrie.(*)-z-facebooka-to-zagraza-zyciu/

Do tego można dodać hasło, radykalne wybaczenie, ezoteryka, radiestezja.

Partnerka naczytała się o totalnej biologii, zakończyła nasz związek i kazała się wyprowadzić. Mieszkam juz od jakiegoś czasu tymczasowo w wynajętym pokoju.
W/g totalnej biologii, partnerka obwinia mnie o jej schorzenie (nie podam, ale jest to problem neurologiczny). Żyliśmy w wolnym związku, bez ślubu, mieszkanie jest jej, więc byłem na straconej pozycji w negocjacjach. Jesteśmy obecnie w relacji mniej więcej unormowanej, tzn córka po połowie czasu spędza u mnie i partnerki, rozmawiamy dużo z partnerką, ale te rozmowy są możliwe tylko w duchu totalnej biologii, gdy zaczynam mówić nie po jej myśli, wpada w szał.

Potrzebuję pomocy jakiegoś specjalisty, tylko pytanie jakiego. Proponowałem terapię dla par u psychologa, to powiedziała, żebym sam poszedł do psychologa, bo ona juz otrzymała pomoc (od kogoś od totalnej biologii przez skajp...).
W ogóle jak mam ją traktować? Czy trzymać ja pod kloszem tej TB, żeby kontakt był mozliwy, czy rozmawiać prosto z mostu za cenę zerwania kontaktu? Boje się o córkę. Czy jest tu jakiś psycholog na sali?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
16-03-2018MorgotheronReinkarnacja - oby jej nie było
Co sądzicie o reinkarnacji?
Ja mam nadzieję, że jej nie będzie, bo nie chciałoby mi się znowu od początku tego wszystkiego zaczynać. Mam nadzieję, że po śmierci odpocznę. Taki wieczny sen bez snów były super.

A co do reinkarnacji i świadomości to mam hipotezę, ale nie wiem jak o niej opowiedzieć. Takie trochę z new age,chodzi mi, że wszyscy są jednością, a poczucie odrębności jednostki od świata i innych istot jest uświadomieniem sobie własnego ego przez umysł. Tak naprawdę to całość i nie wiem czy po śmierci, będąc w sobie nie będę gdzieś indziej. Ale tu nie chodzi mi o jakieś przeniesienie tylko, że jestem skupiony i świadomy w tej osobie, a jak umrę to jedna kontrolka zgaśnie i zaświeci się inna. Jesteśmy całością cały czas, ale umysł uświadomi mnie gdzie indziej (ale cały czas jestem całością!) To nie tak, że zostane przeniesiony (przeniesienie świadomości), bo ja w innym zawsze byłem, po prostu teraz skupie się w innej osobie. Ciężko mi to powiedzieć.

No, ale może jeśli reinkarnacja istnieje, to i tak się może skończyć, bo na końcu wszechświata, za wiele, wiele lat będziemy mieli Wielki Chłód, jeśli nie nastąpi Wielki Krach.

Skąd u ludzi się wzięło to, że może istnieć reinkarnacja?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)