 |
Reinkarnacja - oby jej nie było Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-02-2018 21:50 | Morgotheron (42 punktów) | Reinkarnacja - oby jej nie było | Co sądzicie o reinkarnacji? Ja mam nadzieję, że jej nie będzie, bo nie chciałoby mi się znowu od początku tego wszystkiego zaczynać. Mam nadzieję, że po śmierci odpocznę. Taki wieczny sen bez snów były super.
A co do reinkarnacji i świadomości to mam hipotezę, ale nie wiem jak o niej opowiedzieć. Takie trochę z new age,chodzi mi, że wszyscy są jednością, a poczucie odrębności jednostki od świata i innych istot jest uświadomieniem sobie własnego ego przez umysł. Tak naprawdę to całość i nie wiem czy po śmierci, będąc w sobie nie będę gdzieś indziej. Ale tu nie chodzi mi o jakieś przeniesienie tylko, że jestem skupiony i świadomy w tej osobie, a jak umrę to jedna kontrolka zgaśnie i zaświeci się inna. Jesteśmy całością cały czas, ale umysł uświadomi mnie gdzie indziej (ale cały czas jestem całością!) To nie tak, że zostane przeniesiony (przeniesienie świadomości), bo ja w innym zawsze byłem, po prostu teraz skupie się w innej osobie. Ciężko mi to powiedzieć.
No, ale może jeśli reinkarnacja istnieje, to i tak się może skończyć, bo na końcu wszechświata, za wiele, wiele lat będziemy mieli Wielki Chłód, jeśli nie nastąpi Wielki Krach.
Skąd u ludzi się wzięło to, że może istnieć reinkarnacja? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Bez obaw | >Ja mam nadzieję, że jej nie będzie....
Nie będzie. Będzie boski niebyt. Nirwana natychmiastowa bez madejowego łoża samsary - którego tak się Pan obawia. Po śmierci rozmieni się Pan na czynniki pierwsze i stanie gwiezdnym pyłem - bez żadnego czucia.
|
|
 | | cynik (52 punktów) | Odp: Bez obaw | >>Ja mam nadzieję, że jej nie będzie.... >Nie będzie. Będzie boski niebyt. Nirwana natychmiastowa bez madejowego łoża samsary - którego tak się Pan obawia. Po śmierci rozmieni się Pan na czynniki pierwsze i stanie gwiezdnym pyłem - bez żadnego czucia. Samoświadomość i związane z nią pytania o sens to największy błąd ewolucji. O ile błędy mniejszego kalibru (chociażby wyrostek robaczkowy) można naprawić o tyle ten największy tkwi jak pawłowy oścień w naszych umysłach. Wprawdzie można zakładać, że jeśli samo przyszło to i samo odejdzie ale jakoś wciąż uwiera. Niemniej Bóg/Ewolucjo zapłać za dobre słowo Arminiusie.
|
|
|  | | Morgotheron (42 punktów) | >>>Ja mam nadzieję, że jej nie będzie.... >>Nie będzie. Będzie boski niebyt. Nirwana natychmiastowa bez madejowego łoża samsary - którego tak się Pan obawia. Po śmierci rozmieni się Pan na czynniki pierwsze i stanie gwiezdnym pyłem - bez żadnego czucia. >Samoświadomość i związane z nią pytania o sens to największy błąd ewolucji. O ile błędy mniejszego kalibru (chociażby wyrostek robaczkowy) można naprawić o tyle ten największy tkwi jak pawłowy oścień w naszych umysłach. Wprawdzie można zakładać, że jeśli samo przyszło to i samo odejdzie ale jakoś wciąż uwiera. Niemniej Bóg/Ewolucjo zapłać za dobre słowo Arminiusie. Ale to pewnie efekt uboczny złożoności naszego mózgu, nie wiem czy ewolucja będzie w stanie to wyeliminować, jednocześnie zachowując nasz wysoki intelekt. Tak jak duży mózg powoduje, że mamy duże głowy i utrudnia to rodzenie.
|
|
 | | Morgotheron (42 punktów) | >>Ja mam nadzieję, że jej nie będzie.... >Nie będzie. Będzie boski niebyt. Nirwana natychmiastowa bez madejowego łoża samsary - którego tak się Pan obawia. Po śmierci rozmieni się Pan na czynniki pierwsze i stanie gwiezdnym pyłem - bez żadnego czucia. Miejmy nadzieję, że tak będzie. Boje się tego, że o czymś nie wiem. Wydaje nam się, że już ludzkość wie dużo i jest w stanie odpowiedzieć na weele metafizycznych pytań, no nie wiem.
|
|
| Rafał Poniecki (7132 punktów) | Odp: Reinkarnacja - oby jej nie było | Kiedy ludzie wreszcie zrozumieją, że ich software, czyli umysł, po prostu przestanie istnieć, gdy ich hardware, w szczególności mózg, rozpadnie się?
|
|
 | | Morgotheron (42 punktów) | >Kiedy ludzie wreszcie zrozumieją, że ich software, czyli umysł, po prostu przestanie istnieć, gdy ich hardware, w szczególności mózg, rozpadnie się? > To w sumie nie lepiej uciąć sprawę od razu? Po śmierci i tak nam będzie wszystko jedno ile i jak żyliśmy, więc wszystko jedno, jedynie śmierć jest zła dla osób, które żyją, gdy zginie ktoś bliski.
Chociaż w sumie dobrze by było jeszcze pożyć, bo chciałbym się dowiedzieć co ludzie odkryją, np. AI podobne do ludzi.
|
|
1 na 1 | Nosacz Sundajski (75 punktów) | >Skąd u ludzi się wzięło to, że może istnieć reinkarnacja?
A co miałoby reinkarnować? Skoro już raz żyję, to nie mogę wykluczyć, że kiedyś się odrodzę jako inny świadomy organizm, ale już nie ja. Wiara w wieczną reinkarnującą duszę zbierającą karmę to jakiś bezsens podobny do wiary w niebo i piekło.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|