 |
Przegląd wątków w dziale Religie
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 19 (przedawniony) | | 10-06-2008 | Głąbiński | Miłość |
W wątku o sektach pojawiło się (J. Szulc, muzawik) słowo "miłość", przy tym wymiana uwag wskazuje na różnicę pojmowania sensu tego słowa przez dyskutantów, a w konsekwencji wynika potrzeba zdefiniowania. Sądzę, że sprawa jest bardzo trudna. I tak np. w podstawach chrystianizmu można dopatrzyć się przekonania o istnieniu miłości doskonałej, będącej cechą Boga, która na tym najwyższym stopniu abstrakcji (czy raczej mistycyzmu?) jest tożsama z istnieniem, pięknem, mądrością, wszechmocą i czym tam jeszcze, co stanowi istotę bóstwa. W tym ujęciu miłość ludzka jest bardzo ograniczoną, uproszczoną kopią tego ideału ("na wzór i podobieństwo"). Jest oczywiste, że ten opis nie definiuje miłości, na jego podstawie nie da się określić, co jest miłością, a jedynie można w niektórych przypadkach opisać co jest jej zaprzeczeniem. Inny sposób - najczęściej stosowany - to określenie jako miłość instynktownych zachowań wynikających z genetycznie uwarunkowanego dążenia do przetrwania potomstwa (miłość matczyna, ojcowska, synowska itp.). Podobnie przedstawia się patriotyzm będący wyrazem instynktu społecznego (łączność ze stadem jako warunek przetrwania). Jako trzecią próbę zdefiniowania miłości podam mającą podstawy racjonalne postawę wyrażoną powiedzeniem "nie czyń drugiemu. co tobie niemiło". Jest ta wyrozumowana zasada pobudowana zdolnością współczucia - wczuwania się w sytuację innej istoty (rozumianej bardzo ogólnie: znam przypadki odczuwania dyskomfortu psychicznego spowodowanego widokiem.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 117 (przedawniony) (Zamknięty) | | 07-06-2008 | elfir | Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli.... |
Właśnie wróciłam z wycieczki objazdowej po Włoszech. Tak sie składa, ze polska wycieczka nie moze byc turystyczna, zawsze gdzies przemyci sie element pielgrzymkowy. Tak było niestety i w tym przypadku, na szczęscie dzieki temu byłam świadkiem prawdziwego objawienia.
W południowych Włoszech, w górach, znajduje sie mała wioska Malopello, a w niej klasztor, w którym mieszka przedsiębiorcza zakonnica. Wioska była przez wiele lat kompletnie nieznana, dopóki w swiat nie wyruszyła wiadomośc o bezcennej relikwii - czyms w rodzaju całunu turyńskiego, której pochodzenie zostało ostatnio przebadane i naukowcy podobno nie znależli wyjaśnienia jak powstało na chusteczce oblicze Sami-Wiecie-Kogo.
Pani przewodnik szczegółowo objaśniła, jak relikwia powinna wyglądac i w jakiej części Koscioła się miesci.
Na miejscu wycieczka pognała ogladac cudo. Ustawiła się kolejka, ludzie psytrykali, kręcili filmy. Część wyszła troche zawiedzona i rozczarowana, ale część z wypiekami na twarzy przekonywała, ze gdy staneli tak a tak, pod takim a takim kątem to NAPRAWDE WIDZIELI COŚ. Kiedy tłumek przeszedł, wreszcie mogłam zerknąć na ołtarz. Za szybą, na zielonym suknie znajdowało sie....nic. No, moze ateistom nie udzielono takiej łaski czy co?
Na szczęscie okazało się, ze bezcenna relikwia właśnie wędruje z procesją poza kosciołem i relikwiarz jest rzeczywiście pusty.
Uff.. A więc wszystko ze mna w porządku. Ale co widzieli wierzący!?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 35 (przedawniony) | | 05-06-2008 | Michał C. | Zaczynam się bać... |
Zaczynam się bać co będzie jak nasza kochana znana na wylot, stara wiara katolicka w końcu padnie całkiem.. A to przecież jest prognozowane w Europie w ciągu następnych kilku dziesięcioleci.. Laicyzacja postępuje dość szybko jednak, szczególnie w Europie Zachodniej a nawet chyba i w Polsce śmiem twierdzić..
A boję się o przyszłość wiary katolickiej choć sam jestem Ateistą.. Bo co będzie jak nasza stara wiara katolicka zostanie zastąpiona inną bardziej fanatyczną i agresywną?
Więc stawiam pytania.. Czy ludzie będą odchodzić od katolicyzmu na rzecz laicyzmu? Czy tak samo laicyzować się będą wyznawcy innych religii?
Pozdrawiam swobodnie myślących.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 13 (przedawniony) | | 04-06-2008 | kowalski | Płeć aniołów- proszę o pomoc :) |
Witam,ostatnio przeczytałem (nie wiem czy nie gdzies na "racjonaliście") iż anioły nie mają płci. Twierdzenie iż są rodzaju męskiego (względnie żeńskiego) jest uważane przez kościół za jedną z gorszych herezji. Jak ten dogmat ma się do faktu iż wszystkie "znane" anioły mają męskie imiona typu gabriel, etc...
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 46 (przedawniony) | | 03-06-2008 | Koraszewski | Czy Bóg wierzy w krasnoludki? |
Bóg nie wierzy w krasnoludki. Jak twierdzi, dlatego, że na istnienie krasnoludków nie ma żadnych dowodów. Tylko istoty niższego gatunku mogą wierzyć w krasnoludki. Prawda, nie ma również dowodów na nieistnienie krasnoludków, jednak ten rodzaj argumentacji wydaje się Bogu trochę dziecinny. Niektórzy twierdzą, że wiara w krasnoludki nie tylko nie jest szkodliwa, ale może być pożyteczna. Jeśli bowiem wierzymy w krasnoludki, a krasnoludki są, to mogą nam one okazać życzliwość, a jeśli ich nie ma, to przecież niczego nie tracimy. Jeśli natomiast krasnoludki są, nasza niewiara w krasnoludki może je skłaniać do złośliwości. Właśnie owe złośliwości ze strony krasnoludków są jednym z najpoważniejszych dowodów na ich istnienie. Złośliwe ginięcie różnych przedmiotów zdarza się zdecydowanie częściej osobom niewierzącym w krasnoludki, aniżeli tym, którzy w nie wierzą. Bóg nie wierzy w krasnoludki – wynika to chociażby z faktu, że w słowie objawionym krasnoludki nie są wspominane. Ponadto, gdyby wierzył, jego namaszczeni słudzy coś by o tym wiedzieli, mieliby w tej sprawie jakieś klarowne głosy. Komuś objawiłby się krasnoludek ze stygmatami. Być może jednak, powinni w tej sprawie wypowiedzieć się ludzie bardziej kompetentni, bardziej obeznani z tym w co wierzy Bóg. Być może jednak Bóg wierzy w krasnoludki, a my tu sobie spekulujemy. Uczciwie mówiąc, nie mamy dowodów na to, że Bóg nie wierzy w krasnoludki. Można jednak tę kwestie rozstrzygnąć demokratycznie, w drodze głosowania.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 232 (przedawniony) | | 03-06-2008 | Brutus | Ważne dla słabych wiarą |
Dla osób, które zagubiły się podczas drogi w poszukiwaniu Boga powstaje w Lublinie specjalna grupa wsparcia, która pomoże Wam Go odnaleźć. Wielu bowiem osobom wydaje się, że są opuszczone przez Najwyższego podczas, gdy tak naprawdę sami pogubili się w swoim życiu i niepotrzebnie pobładzili wśród szeregu krętych dróg naszej egzystencji. Spotkania będą miały charakter bardzo indywidualny, oparty na wzajemnej rozmowie, zabawie, modlitwie. Każdy na pewno znajdzie tu wiele ciekawych tematów i będzie mógł porozmawiać z wieloma osobami, którzy kiedyś byli ateistami, lecz zostali powołani do służenia przez samego Boga. Jak ruszy strona internetowa grupy wsparcia dla braci niewierzących podam wam link do niej. Każdy będzie mógł zastanowić się nad swoim dalszym życiem i na pewno pozna wielu wspaniałych przyjaciół, skupionych m.in. w ruchu Światło-Życie.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 53 (przedawniony) | | 02-06-2008 | muzawik | O istocie sekty. |
Hello, Ja chcieć zapytać forumowiczów about istota of sekty. Problem jak sądzę fajny, zwłaszcza, że w sekcie wyostrzeniu ulegają pewne wątki obecne w wielkich religiach. Zachęcam do dyskusji tym bardziej, że stopień wiedzy w społeczeństwie polskim na temat sekt jest znikomy. Na forum jak mniemam większy, zatem do dzieła. W toku dyskusji jakie toczyłem z uczonymi wyszło kilka problemów, m.in. kwestia różnic i podobieństw pomiędzy wielkimi religiami, a mniejszymi związkami wyznaniowymi. Wielu jest skłonnych utożsamiać religie z sektami, inni z kolei dostrzegają wyraźną cezurę. Chcieć zapytać forumowiczów how widzą this problem.  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 57 (przedawniony) | | 30-05-2008 | Sita | Amisze neopogaństwa - czyżby? |
Wątek ma na celu dyskusję nt artykułu Wojciecha Rudnego "Amisze neopoganizmu".
Nie podoba mi się pełen kpiny ton o szopkach neopogańskich. Przeczytałam artykuł jeszcze raz w poszukiwaniu wyjaśnienia, że dotyczy on tylko konkretnej grupy neopogan, a nie wszystkich, ale niestety go nie znalazłam. Ton mógłby być uzasadniony, gdyby szanowny pan Autor miał nieco wiedzy, jednakże w tym wypadku jest tylko dowodem na ignorancję. Jak większość religii, neopogaństwo neopogaństwu nierówne. Podobnie jak możemy spotkać chrześcijan znających swoją religię i postępujących według jej nakazów, a jednocześnie takich, którzy obwieszają się krzyżami i modlą do „drewnianego idola” Matki Boskiej bez głębszej refleksji czy znajomości chrześcijańskiej filozofii, tak samo jest i wśród pogan. Można trafić na fanatyka latającego w lnianych gaciach na Ślężę i modlącego się do Świętowita o zniszczenie KK i przywrócenie „jedynej, słusznej, rodzimowierczej wiary”, a możemy i spotkać innych. Co ci „inni” sobie myślą i co sobą reprezentują nie napiszę, ponieważ po pierwsze każdy myśli nieco inaczej, a po drugie, nie mam zapędów misjonarskich i nie ułatwię tego zadania Autorowi. Na marginesie stwierdzenie o „naszych barbarzyńskich, prymitywnych, niepiśmiennych przodkach” świadczy nie tylko o niewiedzy dot. neopogaństwa, ale i historii w ogóle. Wbrew obiegowym opiniom Starożytni pod wieloma względami przewyższali osiągnięcia kolejnych epok (często umysły mieli.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 54 (przedawniony) | | 20-05-2008 | Zbysław Śmigielski | Dlaczego? |
Najszersza podstawa, na której opiera się wiara katolicka (celowo zawężam kwestię do tego wyznania właśnie), bynajmniej nie dotyczy zagadnień dogmatycznych, choć najczęściej rzecz do tego zostaje sprowadzana. Zarówno sami katolicy, jak też ich adwersarze wszelkiego rodzaju niesłychanie chętnie podejmują dyskursa na temat niepokalania, wniebowstąpienia albo też wszechmocy. Do tego stopnia chętnie, iż poczyna to sprawiać wrażenie, jakoby rozstrzygnięcie tych ezoterycznych kwestii decydować mogło o być albo nie być katolickiej wiary.
Jest to oczywisty błąd. Po pierwsze dlatego, że na ogół znajomość owych dogmatów została po wielekroć katolikom wbita w łepetyny, co samo w sobie stanowi rzecz nie do obalenia, po drugie zaś - są to dogmaty, więc sprawy poza rozumowymi dowodami... Rozumowe zaś dyskursa z czymś, co jest poza rozumem, to bardzo trudna ekwilibrystyka, w dodatku nie rokująca najmniejszego powodzenia.
Tymczasem pies, i to diablo cuchnący, pogrzebany został w zupełnie innym miejscu. Jest ono powszechnie znane, lecz dziwnym trafem zbyt mało doceniane. Tak mało, że aż zastanawiająco mało.
Mam na myśli historię kościoła katolickiego.
Jest to coś, o czym katolicy nie tylko wiedzą znacznie mniej, aniżeli o duchu świętym - oni po prostu nie chcą niczego na ten temat wiedzieć. Nie chcą w nic na ten temat uwierzyć. Nie docierają do nich żadne argumenty, na żadnej prawdzie oparte. Powód?
Powód jest równie oczywisty. Sądzę bowiem, iż nie ma człowieka na tyle.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 111 (przedawniony) | | 15-05-2008 | Konfolut | Kto oprócz Boga był w niebie podczas tworzenia życia na Ziemi? |
Intryguje mnie wers 26 rozdziału 1 w księdze rodzaju: "Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam."
Czy znaczy to, że chrześcijanie nie powinni wcale wyznawać wiary w jednego boga? A może to jakiś argument dla tych, którzy wierzą, że kosmici nas stworzyli? Być może bóg miał jakichś nieboskich pomocników? Albo to kolejny błąd w tłumaczeniu, który zmienia sens wypowiedzi boga (podobnie jak przez błąd w tlumaczeniu niesłusznie dziś oceniamy Judasza- podobno wydanie Jezusa było misją Judasza od samego Jezusa a pomyłka dotyczyła tłumaczenia jednego wyrazu- paradoksalnie, dzięki Judaszowi Jezus nas zbawił).
| Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |