 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-05-2008 22:33 | Michał C. (323 punktów) | Zaczynam się bać...
2 na 2 |
Zaczynam się bać co będzie jak nasza kochana znana na wylot, stara wiara katolicka w końcu padnie całkiem.. A to przecież jest prognozowane w Europie w ciągu następnych kilku dziesięcioleci.. Laicyzacja postępuje dość szybko jednak, szczególnie w Europie Zachodniej a nawet chyba i w Polsce śmiem twierdzić..
A boję się o przyszłość wiary katolickiej choć sam jestem Ateistą.. Bo co będzie jak nasza stara wiara katolicka zostanie zastąpiona inną bardziej fanatyczną i agresywną?
Więc stawiam pytania.. Czy ludzie będą odchodzić od katolicyzmu na rzecz laicyzmu? Czy tak samo laicyzować się będą wyznawcy innych religii?
Pozdrawiam swobodnie myślących..
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
ramka (4752 punktów) (zablokowany) | > Pozdrawiam swobodnie myślących..Oni Ciebie też  Gdybam sobie, że podupadnięcie starej wiary doprowadzi do urozmaicenia i namnożenia kultów. Wszystkie będą bardziej fanatyczne, agresywne i słabsze jednocześnie. Mam nadzieję, że gdybam w dobrym kierunku
|
|
4 na 4 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. > Bo co będzie jak nasza stara wiara katolicka zostanie zastąpiona inną bardziej fanatyczną i agresywną?Miejmy nadzieję, że laicyzacja islamu nastąpi szybciej, niż zaludnienie Europy przez muzułmanów... > Czy ludzie będą odchodzić od katolicyzmu na rzecz laicyzmu?Uważam, że ten proces jest nie do zatrzymania. W Europie skończy się na Polsce, ale pozostanie jeszcze Ameryka Południowa. Tam jednak również rośnie dobrobyt społeczeństw, co przyczynia się do spadku religijności. Niestety, kolebka ludzkości, nasza matka Afryka jest na szarym końcu...  > Czy tak samo laicyzować się będą wyznawcy innych religii?Tak. Warunek - jak napisałem wyżej, to wzrost zamożności i dobrobytu oraz wykształcenia. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Pewnym problemem są Stany Zjednoczone, opanowane przez nawiedzonych i agresywnych pastorów. Ostatnio ludzie zaczynają tam modlić się wokół dystrybutorów z ropą o tańsze paliwo. Tego, to nawet w Polsce "nie grali".
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
 | ramka (4752 punktów) (zablokowany) | > Ostatnio ludzie zaczynają tam modlić się wokół dystrybutorów z ropą o tańsze paliwo. Tego, to nawet w Polsce "nie grali".Myślałem, że to żart Angory
|
|
|  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Myślałem, że to żart Angory  Oto Ameryka. Tam kreacjonizm kwitnie w najlepsze... Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
| |  | | n'cos' (441 punktów) | >Oto Ameryka. Tam kreacjonizm kwitnie w najlepsze... Tak, USA to absolutny fenomen jeżeli chodzi o religijność. Cóż... mentalność społeczeństwa komfortu psychicznego spada do tak niskiego poziomu, że ludzie zaczynają wierzyć w ruch obiegowy Słońca wokół Ziemii.
|
|
 | 2 na 2 | jarcio (1198 punktów) | >Uważam, że ten proces jest nie do zatrzymania. W Europie skończy się na Polsce, ale pozostanie jeszcze Ameryka Południowa. Tam jednak również rośnie dobrobyt społeczeństw, co przyczynia się do spadku religijności.
Europa to nie jest cały świat, a jedynie politycznie pojmowane skupisko narodów o podobnych prawach i mentalności; zmiany w mentalności jakie w przyszłości zajdą na tym kontynencie bynajmniej nie są uzależnione od tego co się dzieje w samej Europie. Obecnie postępowa część świata pogrążona jest w konsumpcyjnym hedoniźmie i jako taka jest niemal zupełnie bezbronna wobec tak zdecydowanych przejawów tożsamości kulturowej jaką prezentują wyznawcy Islamu, Rosjanie czy też jaką charakteryzują się Chińczycy. Wystarczy, że "wielkie żarcie" się skończy, a cały ten hedonizm wraz z laicką i "wykształconą" nadbudową szlag trafi. A znakami tego, że się kończy jest choćby rozwalający się system emerytalny i coraz mocniejsza gospodarka wschodniej części świata przed którą już dzisiaj postępowa Europa broni się cłami. A co jeśli Europa, pozbawiona kręgosłupa moralnego, straci i gospodarczą siłę ?
Czy zastanawiał się Pan kiedykolwiek nad tym dlaczego w historii dziejów nigdy nie było przypadku, aby narody poświęcały się w imię globalnego pokoju, tolerancji czy tam "wykształconego" laicyzmu ? Natomiast przykładów kiedy to narody w szaleńczym pędzie dały się pozabijać by zwyciężyć inne narody można mnożyć bez końca. Niby dlaczego kultury ekspansywne i silne miałyby nie zdominować słabych i starzejących się społeczeństw prowadzonych przez moralnie zdegenerowanych "inteligentów", którzy dawniej prowadzili dialog z Hitlerem a dzisiaj chcą dogadać się ze "świętymi" bojownikami w nadziei iż nawrócą ich na europejski styl bycia ? Europa dziś ma swój postępowy multikulturalizm, a narody Islamu mają swoje odmiany "świętej wojny". Jak Pan myśli, kto komu i co tutaj może narzucić ? Jaki zatem proces jest nie do zatrzymania w Europie ?
>P.S: Pewnym problemem są Stany Zjednoczone, opanowane przez nawiedzonych i agresywnych pastorów. Ostatnio ludzie zaczynają tam modlić się wokół dystrybutorów z ropą o tańsze paliwo. Tego, to nawet w Polsce "nie grali".
No i pewnym problemem jeszcze może okazać się pozytywny wpływ religii na przedsiebiorczość społeczeństw i w efekcie wzrost zamożności - ale to stara historia i już wśród postepowych ludzi nieznana. Jakiego ucztującego może dzisiaj obchodzić staruszek Max Weber skoro taki Tocqueville to nawet już nie ma prawa istnieć. Wszakże jak powiada jeden z racjonalistów.pl ni cholery nie jesteśmy w stanie przewidzieć zachowań społeczeństw z takim wyprzedzeniem. A co tu dopiero mówić o latach... O tym co będzie za pokolenie - dwa? To tematy dla futurologów, gdybanie dla autorów SF.. Oj jakie to zdziwienie by ucztujących ogarnęło, gdyby zdali sobie sprawę iż to właśnie niespełna 180 lat temu opisano dokładnie żałosny stan mentalności społeczeństw europejskich jaki panuje dzisiaj. A jak to pisał Edmund Burke o Francuzach: Gallos quoque in bellis flourisse audivimus. Prorok, futurysta jakowyś ?
|
|
1 na 1 | LEGION. (3161 punktów) | Cytat:Więc stawiam pytania.. Czy ludzie będą odchodzić od katolicyzmu na rzecz laicyzmu? Czy tak samo laicyzować się będą wyznawcy innych religii? Ale kto miałby odpowiedzieć? Przy naszym stanie wiedzy o świecie jesteśmy(a właściwie to meteorolodzy są w stanie) przewidzieć w miarę dokładnie pogodę z dwudniowym wyprzedzeniem. Ale ni cholery nie jesteśmy w stanie przewidzieć zachowań społeczeństw z takim wyprzedzeniem. A co tu dopiero mówić o latach... O tym co będzie za pokolenie - dwa? To tematy dla futurologów, gdybanie dla autorów SF. Ale to się naprawdę rzadko sprawdza. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że sprawy potoczą się zgodnie z naszymi niepobożnymi życzeniami.
Jędrzej, Maciej, Roman - Hmmm... Tak! To ewidentnie obala teorię ewolucji
|
|
1 na 1 | Kurczewski (2471 punktów) | Cytat:Bo co będzie jak nasza stara wiara katolicka zostanie zastąpiona inną bardziej fanatyczną i agresywną?
Więc stawiam pytania.. Czy ludzie będą odchodzić od katolicyzmu na rzecz laicyzmu? Czy tak samo laicyzować się będą wyznawcy innych religii? Mieszkałem przez jakiś czas w krajach arabskich (wliczając okres walk w Iraku kiedy białych- wydawało by się- nie kochali tam wcale a wcale)- nie masz się czego bać. Jeśli chodzi o praktyki religijne- taka sama hipokryzja, to samo zakłamanie. Naprawdę, daje się przeżyć bez żadnych wyrzeczeń, ba- nie wiem czy nie wygodniej niż u nas. Laicyzacja- tak, myślę że proces przebiega podobnie, a to za sprawą braku wzorców które islam mógłby zaoferować młodym. Jasne, część (zwłaszcza biedniejszych i pozbawionych alternatyw) ciągle jeszcze łapie się na zabawę w męczenników za wiarę ale całkiem spora grupa młodych ludzi zauważa, że postawa nawet nie akceptacji ale zwykłej tolerancji dla przekonań innych umożliwia współpracę a dzięki niej spokojne i całkiem dostatnie życie.
|
|
1 na 1 | Brutus (88 punktów) | Katolicyzm upadnie?????? Ha Ha Ha a czy widział Pan wczorajsze tłumy na procesjach Bożego Ciała ???? Ludzie wielokrotnie wieszają psy na kościele ale jak czują potrzebę wiary to się mobilizują. O ile Pan wie, to Boże Ciało jest świętem siły kościoła - musiał Pan więc mieć nietęgą minę oglądając wszystkie kanały TV gdzie relacjonowali jak liczne są procesje. Lud jest z kościołem czy się to komuś podoba czy też nie i nic już tego nie zmieni. Pomijam fakt, że większość ludzi szła bo tak wypadało, ale zważ Pan że jednak przyszła, a nie siedziała w domach - kościół Polski jeszcze przejmie pierwsze skrzypce w nawracaniu Europy
|
|
 | 1 na 1 | Stanilewicz (33 punktów) | Mam nadzieję,że nie ma Pan racji,bo ta perspektywa jest straszna.Ja jednak chce wierzyc,że laicyzacja będzie postępować.
|
|
|  | 1 na 7 | Satyr (4285 punktów) | > Mam nadzieję,że nie ma Pan racji,bo ta perspektywa jest straszna.Ja jednak chce wierzyc,że laicyzacja będzie postępować.A ja mam nadzieję, że nie. To byłby koniec tej cywilizacji. Laicyzacja to objaw degeneracji, dekadencji, słabości, zachłyśnięcia się hedonizmem i konsumpcjonizmem. Religia, niezależnie, czy została darowana człowiekowi przez Boga, czy jest tylko produktem biologicznych i psychicznych struktur natury ludzkiej, jest silnym narzędziem w procesie ewolucyjnym. Stanowi rdzeń, na którym buduje się tożsamość silnej społeczności a przy tym pokazuje rzeczywistość wykraczającą poza życie doczesne, skłaniając tym samym członków społeczności do poświęcenia dla ogółu. Pytanie retoryczne - kto w zlaicyzowanym, konsumpcjonistycznym społeczeństwie zechce umrzeć za ojczyznę? Europejczyk zlaicyzowany jest skarlałym, słabym odpadkiem, który ewolucja wymiecie przy pomocy prężnej i pewnej siebie cywilizacji islamskiej. P.S. Zaczynają się sypać negatywne głosy - to znaczy, że utrafiłem u paru ateuszków jakiś resentyment
|
|
| |  | 2 na 4 | _DJ. (400 punktów) | > Pytanie retoryczne - kto w zlaicyzowanym, konsumpcjonistycznym społeczeństwie zechce umrzeć za ojczyznę?Mam nadzieję, że nikt. Uważam, że nie warto umierać za skrawek ziemi, na którym co prawda urodziliśmy się, wychowaliśmy i wyrośliśmy, ale nie oznacza to, że jest on wart poświęcenia życia. Tym bardziej, że nie ma takiego bóstwa, które by obiecywało ateuszom raj w zamian za poświęcenie życia, męczeństwo za ojczyznę.
|
|
| | |  | -1 na 1 | Satyr (4285 punktów) | >Mam nadzieję, że nikt. Uważam, że nie warto umierać za skrawek ziemi, na którym co prawda urodziliśmy się, wychowaliśmy i wyrośliśmy, ale nie oznacza to, że jest on wart poświęcenia życia.
Bingo. Dlatego właśnie kwestią czasu jest kiedy ta cywilizacja ostatecznie sczeźnie. Słabe, zdegenerowane społeczeństwo zostaje wyparte przez silniejsze, zwarte, w którym ludzie chętnie oddają życie dla dobra ogółu - jak w społeczności islamskiej.
Jeszcze jedna ważna uwaga - to, że mówię o oddawaniu życia, czyli największym poświęceniu, jest sprawą szczególną. Bo poświęcenie dla dobra społeczności i religii objawia się również w bardziej prozaicznych sferach takich jak praca, wychowanie młodych ludzi itp.
W społeczeństwie zlaicyzowanym, nieposiadającym żadnego ośrodka tworzącego tożsamość narodową, nikt nie będzie poświęcał się dla ideałów. A jeśli owe ideały to produkt biologicznej ewolucji, który ma stymulować rozwój społeczny (jak np. miłość lub ból)? Otóż, wówczas zostaniemy zepchnięci na śmietnik historii przez społeczność silniejszą.
|
|
| | | |  | | Kurczewski (2471 punktów) |
Cytat:>Bingo. Dlatego właśnie kwestią czasu jest kiedy ta cywilizacja ostatecznie sczeźnie. Skoro faktycznie w ramach cywilizacji europejskiej wpływy laickie okazały się silniejsze to cofanie się do chrześcijaństwa (które- jak z tego wynika- już raz zostało pokonane) byłoby nielogiczne. Nie ma sensu stawiać na przegrywającego, należałoby raczej oczekiwać że laicyzacja która zdemontowała chrześcijaństwo da sobie radę z islamem. Cytat:Słabe, zdegenerowane społeczeństwo zostaje wyparte przez silniejsze, zwarte, w którym ludzie chętnie oddają życie dla dobra ogółu - jak w społeczności islamskiej. Chęć oddawania życia dla dobra ogółu ma się nijak do tego która strona zwycięży w konfrontacji. Aztecy bardzo chętnie je oddawali- w konfrontacji z konkwistą przegrali sromotnie. Podobnie było z Chinami i Japonią w ich walce przeciwko wpływom zachodnim, podobnie ze schyłkiem cesarskiej Japonii czy hitlerowskich Niemiec. O dominacji wcale nie decydowały względy ideologiczne. Cytat:>Jeszcze jedna ważna uwaga - to, że mówię o oddawaniu życia, czyli największym poświęceniu, jest sprawą szczególną. Bo poświęcenie dla dobra społeczności i religii objawia się również w bardziej prozaicznych sferach takich jak praca, wychowanie młodych ludzi itp. Poświęcenie dla dobra społeczności nie musi być powiązane z religią. Dla Rzeczpospolitej szlacheckiej poświęcali się obywatele wszelkich możliwych konfesji (wliczając ateistów) i narodowości, od Holendrów i Szwabów po Tatarów. Cytat:>W społeczeństwie zlaicyzowanym, nieposiadającym żadnego ośrodka tworzącego tożsamość narodową, nikt nie będzie poświęcał się dla ideałów. A jeśli owe ideały to produkt biologicznej ewolucji, który ma stymulować rozwój społeczny (jak np. miłość lub ból)? Otóż, wówczas zostaniemy zepchnięci na śmietnik historii przez społeczność silniejszą. Skąd twierdzenie że społeczeństwo laickie nie jest skłonne do poświęcania się dla ideałów ? Do wcześniejszych argumentów dorzucę kolejny- jeśli społeczność islamu ma być przykładem "siły" to kiepska ta siła. Edukacja leży (całe kształcenie wyższe kadr tych krajów odbywa się poza granicami), struktury państwowe są wysoce nieefektywne, przemysł nie istnieje, o rozwoju nauki lepiej nie wspominać.
|
|
| | |  | 1 na 1 Xion (501 punktów) (zablokowany) | > Pomijam fakt, że większość ludzi szła bo tak wypadało (...) Kiedyś też wypadało wychodzić na ulice w maju, by uczestniczyć w pewnej "procesji".
> Pytanie retoryczne - kto w zlaicyzowanym, konsumpcjonistycznym społeczeństwie zechce umrzeć za ojczyznę? Na szczęście zlaicyzowane, konsumpcjonistyczne społeczeństwo jest tak ściśle powiązane układami gospodarczo-handlowymi ze wszystkimi, którzy potencjalnie chcieliby się na nie zamachnąć, że potrzeba umierania jest niezbyt prawdopodobna.
>Jeszcze jedna ważna uwaga - to, że mówię o oddawaniu życia, czyli największym poświęceniu, jest sprawą szczególną. Bo poświęcenie dla dobra społeczności i religii objawia się również w bardziej prozaicznych sferach takich jak praca, wychowanie młodych ludzi itp. Jak niewielka musi być wiara w ludzi (czyli jedyna słuszna i pożyteczna wiara), by uznawać, że do podobnych 'prozaicznych poświęceń' są oni zdolni tylko pod warunkiem, że ciągle wisi nad nimi religijny bat?...
|
|
| |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | > P.S. Zaczynają się sypać negatywne głosy - to znaczy, że utrafiłem u paru ateuszków jakiś resentyment  To forum, mimo nazwy czasem niestety sprawia wrażenie grupującego raczej anty-, niz ludzi racjonalnie myślących.
|
|
| | |  | | n'cos' (441 punktów) | > To forum, mimo nazwy czasem niestety sprawia wrażenie grupującego raczej anty-, niz ludzi racjonalnie myślących.Racja... ale to w końcu forum dla ludzi "wolnomyślących", a wybranie takich a nie innych poglądów i trwanie w nich może być także przejawem "wolności"... Chociaż oczywiście co to za wolność, gdzie trzeba wierzyć dogmatom religijnym... no a poza tym - zero w tym racjonalej myśli.  Trzeba przyznać że forum otwarte może wprowadzić ludzi nastawionych bardziej anty-, niż pro-... I należy się z tym liczyć.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >[...] wybranie takich a nie innych poglądów i trwanie w nich może być także przejawem "wolności"...
"Błądzić jest rzeczą ludzką, tkwić w błędzie - głupotą."
|
|
| |  | 2 na 2 | Mijo (396 punktów) | >Laicyzacja to objaw degeneracji, dekadencji, słabości, zachłyśnięcia się hedonizmem i konsumpcjonizmem.
Pewnie lepsza walka w kolejce o swoje miejsce w zaświatach, którym handluje krk. ___
|
|
| | |  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) | >Pewnie lepsza walka w kolejce o swoje miejsce w zaświatach, którym handluje krk.
Wolę żyć w społeczeństwie religijnym niż żyć w cywilizacji wypieranej przez silniejszą.
Może odnieś się jakoś do argumentów, zamiast wypisywać... no właśnie, co? Myślenie nie boli, często sprawia nawet większą przyjemność niż wypisywanie głupot nie odnoszących się do tematu - więc polecam ten sposób aktywności.
Odnieś się jakoś do mojej wypowiedzi albo daruj sobie te slogany, bo one zdradzają one tylko zacietrzewienie.
|
|
| |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | > - kto w zlaicyzowanym, konsumpcjonistycznym społeczeństwie zechce umrzeć za ojczyznę?Ojczyzną gatunku ludzkiego jest planeta Ziemia.> Europejczyk zlaicyzowany jest skarlałym, słabym odpadkiem, który ewolucja wymiecie przy pomocy prężnej i pewnej siebie cywilizacji islamskiej.Islam też się zlaicyzuje. Przeczytaj post Kurczewskiego oraz mój. Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
| |  | | n'cos' (441 punktów) | > ...Laicyzacja to objaw degeneracji, dekadencji, słabości, zachłyśnięcia się hedonizmem i konsumpcjonizmem. Religia, niezależnie, czy została darowana człowiekowi przez Boga, czy jest tylko produktem biologicznych i psychicznych struktur natury ludzkiej, jest silnym narzędziem w procesie ewolucyjnym. Stanowi rdzeń, na którym buduje się tożsamość silnej społeczności a przy tym pokazuje rzeczywistość wykraczającą poza życie doczesne, skłaniając tym samym członków społeczności do poświęcenia dla ogółu...Mam na te wszystkie argumenty inne lekarstwo, które znakomicie mogłoby zastąpić religię...... RACJONALIZM!
|
|
| |  | | Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów) | > Laicyzacja to objaw degeneracji, dekadencji, słabości, zachłyśnięcia się hedonizmem i konsumpcjonizmem.Straszliwie bogobojne klerykalne widzimisiowanie. Gdzie dowody, źródła, uzasadnienia. W przypadku tak radykalnych twierdzeń są niezbędne. > Religia, niezależnie, czy została darowana człowiekowi przez Boga, czy jest tylko produktem biologicznych i psychicznych struktur natury ludzkiej, jest silnym narzędziem w procesie ewolucyjnym. Stanowi rdzeń, na którym buduje się tożsamość silnej społecznościTo by się zgadzało mniej więcej. > a przy tym pokazuje rzeczywistość wykraczającą poza życie doczesneRaczej nierzeczywistość, nawet w ujęciu religijnym. > skłaniając tym samym członków społeczności do poświęcenia dla ogółu.To jest bardzo dowolne i nie uzasadnione widzimisiowanie. Dla kontrastu weźmy konfucjanizm albo buddyzm. Dla wywołania takich zachowań wystarczy bezbożna filozofia, pod warunkiem, że jest lokalnie powszechnie uznawana. > Pytanie retoryczne - kto w zlaicyzowanym, konsumpcjonistycznym społeczeństwie zechce umrzeć za ojczyznę?Wśród powstańców warszawskich było całkiem sporo bezbożników. > Europejczyk zlaicyzowany jest skarlałym, słabym odpadkiem, który ewolucja wymiecie przy pomocy prężnej i pewnej siebie cywilizacji islamskiej.Człowieku zdecyduj się! Jeśli jesteś wierzący, to wyznajesz kreacjonizm, więc mówiąc w ten sposób o ewolucji jesteś albo niekonsekwentny, albo obłudny. Jeśli uznajesz ewolucję, to jest to w poważnej sprzeczności z podwalinami twojej wiary. W tym przypadku także jesteś albo niekonsekwentny, albo obłudny. To prawda nad prawdami - ateiści to skarlałe, słabe odpadki! > P.S. Zaczynają się sypać negatywne głosy - to znaczy, że utrafiłem u paru ateuszków jakiś resentyment  Pismo mówi - nie wywyższaj się nad innych. Zwłaszcza nad skarlałe, słabe odpadki.
Baruch Spinoza "Filozofia nie ma żadnego celu poza prawdą. Wiara nie szuka niczego poza posłuszeństwem i pobożnością".
|
|
 | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | > Katolicyzm upadnie?????? Ha Ha Ha a czy widział Pan wczorajsze tłumy na procesjach Bożego Ciała ????Akurat oglądałem szczegółowo - widziałem starsze kobiety i mężczyzn z ponurymi twarzami {TVP3 Zakopane, godz.10.50, Jasna Góra godz.11.50, Bydgoszcz - dużo mniej wiernych niż rok temu, brakuje młodzieży} Wyglądało to bardziej na pogrzeb, niż święto...  O.Eliasz Piotr Hetmański powiedział,że: Cytat:Trzeba przejść ulicą i przypomnieć ludziom, że Pan Bóg istnieje. Nie wygląda to dobrze... TVP3, Zakopane - ok. godz. 10.50 Andrzej Gąsienica Makowski mówi, że każdy: Cytat:Chce być na procesji, żeby go nie wyczytali, że nie był. Chyba żartował.  > kościół Polski jeszcze przejmie pierwsze skrzypce w nawracaniu Europy.Niestety, jedyną szansą jest jakaś katastrofa na skalę globalną, może wojna? Bieda też znacząco podniosłaby notowania Kościoła. Na razie nie zanosi się na to. Pozdrawiam - Zbyszek
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
 | 1 na 1 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | >Boże Ciało jest świętem siły kościoła Co to za siła skoro, jak sam Pan napisał: >większość ludzi szła bo tak wypadało
>musiał Pan więc mieć nietęgą minę oglądając wszystkie kanały TV gdzie relacjonowali jak liczne są procesje Nie wiem jaką minę miał ten Pan, ja w każdym bądź razie miałam rzeczywiście nietęgą. Ale nie z powodu frekwencji, tylko z uwagi na fakt, że bałwochwalstwo wyszło z kaplic na ulicę. >Pomijam fakt, że większość ludzi szła bo tak wypadało A dla mnie ten fakt ma znaczenie, tym bardziej, że wyeksponował go katolik.
|
|
1 na 1 | Tomasz Kurcz (5 punktów) | Ja tam wierzę, że w końcu nauczymy się jak żyć bez religii. To, że krk za jakiś czas upadnie jest dla mnie prawie pewne. Po tym fakcie społeczeństwo będzie dużo bardziej zróżnicowane religijnie. Przy braku wyznania większościowego będzie więcej dyskusji i spięć, ale też społeczeństwo nauczy się być bardziej tolerancyjne. No i... Być może te dyskusje i spięcia obudzą w wielu ich własny rozum  Jest też nadzieja na szybszy, niezblokowany (tak bardzo) przez religię postęp naukowy w takiej sytuacji. Moim zdaniem tenże postęp może doprowadzić nas nawet do odpowiedzi na pytania o życie po śmierci, istnienie "duszy" (czy czegoś podobnego) itd. Oczywiście w dość dalekiej przyszłości. Prosty przykład - można sklonować człowieka i osadzić go w możliwie jak najbardziej podobnym otoczeniu co "oryginał". Następnie porównać zachowanie klonu i "oryginału". Jeżeli zachowanie zdecydowanie się różni, to można przypuszczać, że człowiek składa się z czegoś więcej niż tylko materii. Jeżeli nie, to... No cóż, w takim wypadku prawdopodobnie nie posiadamy duszy, przynajmniej nie w żadnej z koncepcji przedstawionych przez wielkie religie  Ale o takich eksperymentach możemy tylko pomarzyć póki nie dokona się jakiś przełom. Chrześcijańska etyka nam na to nie pozwoli... Religia znowu stoi na drodze postępu. Osobiście tylko na to czekam, aby siła krk upadła. Przyszłość może być bardzo ciekawa
|
|
 | | O RLY? (0 punktów) | Oj takim optymistą to bym nie był. O czas mi chodzi, to raczej nie będzie najbliższa przyszłość. Nie sądzę abyśmy dożyli
|
|
|  | | Tomasz Kurcz (5 punktów) | > Oj takim optymistą to bym nie był.> O czas mi chodzi, to raczej nie będzie najbliższa przyszłość.> Nie sądzę abyśmy dożyli  Isaac Asimov (ateista, pisarz sci-fi) też był pewien, że nie dożyje początków rozwoju robotyki. Bardzo się pomylił  Kto wie, może nie będziemy aż tak długo czekać.
|
|
 | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>Prosty przykład - można sklonować człowieka i osadzić go w możliwie jak najbardziej podobnym otoczeniu co "oryginał". Następnie porównać zachowanie klonu i "oryginału".
Wolałbyś być klonem, "oryginałem" czy "porównywaczem"?
>Ale o takich eksperymentach możemy tylko pomarzyć
To nie marzenia, to koszmary senne.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| muzawik (2279 punktów) | >Laicyzacja postępuje dość szybko jednak, szczególnie w Europie Zachodniej a nawet chyba i w Polsce >śmiem twierdzić..
To proces nieuchronny i pozytywny. Pamiętam czasy kiedy mieszkałem w Paryżu, w totalnie zlaicyzowanym zakątku Europy. Nawet dzielnice czarnoskórych uchodźców z dawnych kolonii były na wskroś przeniknięte atmosferą zdrowego ateizmu.
>A boję się o przyszłość wiary katolickiej choć sam jestem Ateistą.. >Bo co będzie jak nasza stara wiara katolicka zostanie zastąpiona inną bardziej fanatyczną i >agresywną?
Wątpię, Polacy nie lubią bucika.
|
|
 | 1 na 1 | aries (252 punktów) | Ajajajaj... a ja sie balem co to bedzie jak nie bedzie ZOMO, PZPR, ZSRR,SB,MO,KWPZPR,KCPZPR,RWPG i Paktu Warszawskiego. I co? Swiat dalej sie turla po Uniwersum. Bez KK.
|
|
 | | elfir (1058 punktów) | >To proces nieuchronny i pozytywny. Pamiętam czasy kiedy mieszkałem w Paryżu, w totalnie zlaicyzowanym zakątku Europy. Nawet dzielnice czarnoskórych uchodźców z dawnych kolonii były na wskroś przeniknięte atmosferą zdrowego ateizmu.
Wenecja - maj 2008, sobotnie nabozeństwo wieczorne - w kościele 8 osób miejscowych i 2 turystów
|
|
|  | | Konowal (6291 punktów) |
>Wenecja - maj 2008, sobotnie nabozeństwo wieczorne - w kościele 8 osób miejscowych i 2 turystów
Wenecja - maj 2008, W CZASIE sobotniego nabozeństwa wieczornego kilkunastu chuliganów spaliło kilka samochodów i wywołało bijatyke, bo jednego z ich kolegów policja spałowała jak kradł radio z samochodu
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| |  | | elfir (1058 punktów) | > Wenecja - maj 2008, W CZASIE sobotniego nabozeństwa wieczornego kilkunastu chuliganów spaliło kilka samochodów i wywołało bijatyke, bo jednego z ich kolegów policja spałowała jak kradł radio z samochoduNa 100% jestem pewna, ze w Polsce podczas nabozenstwa niedzielnego tez jest dokonywana spora liczba przestepstw
|
|
| | |  | | Konowal (6291 punktów) | > >Wenecja - maj 2008, W CZASIE sobotniego nabozeństwa wieczornego kilkunastu chuliganów spaliło kilka samochodów i wywołało bijatyke, bo jednego z ich kolegów policja spałowała jak kradł radio z samochodu> Na 100% jestem pewna, ze w Polsce podczas nabozenstwa niedzielnego tez jest dokonywana spora liczba przestepstw  > no i co z tego wynika .............. pustosłowie nie?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|