 |
Przegląd wątków w dziale Religie
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 13 (przedawniony) | | 05-04-2004 | stanley | Satanizm kultem zła |
Nie często się wypowiadam na temat satanizmu. Wolę tworzyć niż niszczyć. Kłócąc się kto jest prawdziwym satanistą a kto pseudusem jesteście standardowo śmieszni. Satanizm jest po części anarchią więc nie róbmy schematów. Nie narzucajmy. Osobiście nie trawię racjonalistów. Satanizm to mrok i zło a nie ateizm. A to iż mówicie o zaspokajaniu (głównie seksualnym) to jest gówno w naszej epoce. Wielu moich kolegów katoli idzie za ścieżką zaspokojenia. Piszecie nieraz o wolności... Nigdy nie będziecie wolni jeśli będziecie narzucać. Nie będziecie wolni tak samo jak będziecie narzucane przyjmować. Nie będziecie jeśli nie poznacie samego siebie i swego postępowania. Mówicie o tępych satanistach. Osobiście nic do nich nie mam bo zaspokajanie jest instynktem. Jeśli są bliżsi zwierzętom to chyba nie jest sprzeczne tyle tylko iż nie mogą się wypowiadać. Mówicie iż jest takich wielu... Nie wiem i nie wydaje mi się. Znam kilkunastu osobiście i nie są pozbawieni wiedzy ani inteligencji a nie są racjonalistami. Zgadzam się z tym iż wiara w szatana jest chrześcijaństwem. Odrzucam to lecz wszelką brutalność pozostawiam. Co do niszczenia grobów itp. Nie mam nic przeciwko jeśli wywołuje to w kimś szukane emocje. Jeśli kogoś to zadowala... Ja osobiście tego nie robię. Jestem raczej leniwy. Lectus - powtarzasz się!!! Ludzie czy wy chcecie wypaść ładnie przed społeczeństwem czy chcecie wykraść i wyniszczyć ideologię satanistyczną? Niczym się nie różnicie od ateistów. Niszczycie tą czarną część ludzi... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 43 (przedawniony) | | 04-04-2004 | góral | stopniowanie rozwoju świadomości |
Witam Myślę sobie ze rozwój ludzkiej świadomości w dziedzinie duchowości idzie pewnymi etapami najpierw jest ciemna ślepa wiara w bóstwa wszelkiego rodzaju,później wiara bardziej oświecona, próbująca uzasadnić filozoficznie istnienie Boga ale ten etap jest omijany przez wielu np. racjonalistów,następnie pojawiają się hordy myślące o sobie iż są wybitnie mądrzy i że Bóg nie mieści sie w żaden sposób w ich światopoglądzie,bo to nawet i wstyd byłby przyznac sie do tego, ze czasem następują chwile zwątpienia. I ostatni etap: to ludzie którzy nie muszą już wierzyc w Boga ani go odrzucać, oni po prostu wiedzą że jest.Pozdro | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 53 (przedawniony) | | 04-04-2004 | Sylwester Głowacki | Co wy na to teiści? |
Wielokrotnie na tym forum pojawiał się temat Boga. Zwykle pisywały tu nawiedzone "duchowidki" które nie mogły pojąć jak można żyć w DUCHOWEJ PUSTCE bez boga.Co najmniej raz ktoś wyskoczył z dowodem ontologicznym. Często pojawiały się ataki w stylu: że racjonaliści bezgranicznie wierzą w naukę, że z góry odrzucają rzeczywistość ponadzmysłową itp... W takim razie postanowiłem przedstawić swoje wątpliwości i zobaczyć czy odezwie się jakiś wierzący i mi na nie odpowie. Jak wiemy BÓG jest: 1) wszechmocny 2)nieskończenie dobry 3) Stworzył świat Czy wierzący zdają sobie sprawę ile bzdur mieści się w tych skądinąd krótkich trzech sformułowaniach? Jeśli by bóg naprawdę istniał i miał wymienione cechy to stworzony przez niego świat byłby pozbawiony zła. Oczywiście zło tłumaczymy sobie wolnością, że niby jego źródłem są stworzone przez Boga istoty. Ale skoro jest wszechmocny to mógł stworzyć istoty i dobre i wolne, wszechmoc wyklucza ograniczenia tak banalne jak zasada sprzeczności. W takim razie albo nie jest wszechmocny, albo wcale nie jest dobry.W podobny sposób można wykazać błędność licznych innych poglądów, ja tego nie zrobię bo mi się nie chce tyle pisać. Teraz życzyłbym sobie jakiegoś bogowidka który by mi może wyjaśnił wskazaną przeze mnie bzdurę. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 01-04-2004 | A. Rosenberg | Neokatechumenat i zwątpienie |
Jestem (byłym) katolikiem. Przeżyłem radykalne załamanie wiary i uważam się za agnostyka, czy coś w tym rodzaju. Ciągle bardzo interesuję się religią. W tym sensie przypominam autorów z Racjonalisty. Poszukuję osób, które podobnie jak i ja odeszły utratę wiary w nadprzyrodzony autorytet kościoła. Jestem związany z Neokatechumenatem (ciągle jeszcze). Widzę w tej grupie wiele złego ale i dobrego też, tak jak i w Kościele. Może przez to moje wieloletnie zaangażowanie w ruchy charyzmatycze w kościele kat. zafiksowałem się w temacie religii. Nie jestem specjalnie antyklerykalny, są osoby duchowne, które lubię, szanuję, czy też wręcz odbieram jako "oświeconych". Mam na myśli wszystkich, których motywacją działania jest współczucie. Jestem ciekaw, czy ktoś zajmował się badaniem Neokatechumenatu jako organizacji o charakterze sekty. Poszukuję też obiektywnych materiałów czy literatury o mechanizmach sekty religijnej. Jestem żonaty, mam czworo dzieci, jestem z wykształcenia germanistą, uczę w szkole. Poszukuję byłych aktywnych... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) | | 19-03-2004 | Grzegorz Pierzchała | Pasja a historyczny Jezus |
Dzień Dobry Ostatnio ukazuje sie mnóstwo artykułów, traktujących o filmie "Pasja" Mela Gibsona. W paru z nich spotkałem się ze stwierdzeniem "Chrystus był postacią historyczną". Moim jedynym zetknięciem się z biblistyką byly książki Zenona Kosidowskiego (wiele lat temu). Czy od tego czasu biblistyka odkryła nowe poza ewangeliczne podania? Jak wytłumaczyć inną wymowę artykułów ukazujących się ''na zachodzie'',a w Polsce? Pozdrawiam | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 13-03-2004 | Mariusz Agnosiewicz | Biblijna anatomia |
Mam zagadkę dla chrześcijan nad którą sam się zastanawiam, ale że nie jestem specjalistą od teologii, to nie potrafię jej rozwiązać: otóż dlaczego Jehowa ma takie szczególne upodobanie do nerek? O co z tym w ogóle chodzi? Spotkałem się z tym jeszcze kiedyś czytając encyklikę Piusa XI "Mit brennender Sorge" (Z palącą troską) z 1937 r. (o której paplają dziś katolicy, że potępia faszyzm, choć to nieprawda, gdyż obok dominującego potępienia naruszania interesów kościelnych i zobowiązań umownych, widzimy jedynie wytknięcie pewnych błędów tej doktryny w dziedzinie religijnej, potępienie religijnych aspiracji nazizmu, tworzenia mitologii narodowej; zaś na początku papież podkreśla, iż doktryna ta zawiera "rośliny wartościowe", a w zakończeniu widzimy chęć współpracy Kościoła z Trzecią Rzeszą, przywrócenia pokoju na linii państwo-kościół). Powołując się tam na Jehowę papież pisał: "Ten, który bada serce i nerki, jest Nam świadkiem, że pragniemy jedynie jak najgoręcej przywrócenia w Niemczech prawdziwego pokoju pomiędzy Kościołem i państwem." I zaraz się odgraża: "Jeżeli zaś bez Naszej winy pokoju nie będzie, Kościół Boży będzie bronił swych praw i swobód w imię Boga wszechmogącego, którego ramię i dzisiaj nie jest ukrócone."Pomijając kwestie zasadniczą dla tej encykliki, nie pojmuję ni w ząb o co chodzi z tymi nerkami?  Pewna osoba zapytała mnie o to, wskazując zarazem następujące fragmenty z Biblii: Wierzę w Boga W Trójcy Świętej, ale nie ślepo, lecz.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 05-03-2004 | brzoska | odpowiedzialność zbiorowa |
czy zastanawialiście się kiedyś nad fenomenem grzechu pierworodnego? rodzi się nowe życie, i już od samego początku ma skazę. życie, które uważane jest za święte, nie można zabijać płodu bo to człowiek a mimo wszystko, od pierwszych swoich chwil ma skazę. mało tego skaza ta wynika z winy ZBIOROWEJ. po co więc tyle gadania o braku odpowiedzialności zbiorowej skoro cała religia katolicka się na niej opiera, chrzest, który zmywa grzech pierworodny jest pierwszym czyli najważniejszym sakramentem w religi katolickiej. pozdrowienia | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 05-03-2004 | Jacek Wyrzykowski | Pasja dyskutowania |
Tak sobie z nudów przeglądam różne portale i każdy rozpisuje się o wiadomym filmie. To, co mnie uderzyło w zażartych dyskusjach na temat dzieła Mela Gibsona, to to, że wiele osób dosłownie przyznaje się, że filmu nie widziało (bo niby gdzie, dzisiaj premiera), ale swoje zdanie posiada ! Odnoszę wrażenie, że to zły wpływ dyskusji, jaka przed kilkoma laty toczyła się na temat innego filmu na temat Jezusa, kiedy okazało się, że przyznanie się do nieznajomości tematu przestało być kompromitacją dyskutanta (brylowali w tym przedstawiciele KK, niestety ...). | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |