 |
Przegląd wątków w dziale Religie
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 37 (przedawniony) | | 26-10-2005 | krest | Autorytet moralny Jezusa |
Wątek wiąże się z 'autorytetem moralnym chrześcijanina'. Jedną z podstaw Kościoła Katolickiego ma być Ewangelia. Na ile w tym prawdy nie mi rozstrzygać. Inną rzeczą jest, jak przedstawiona jest moralność w Ewangelii, czym ona ma być według niej. Oto kilka zasad: 1. Miłosierdzie ponad sprawiedliwość 2. Niszcz źródło złych uczynków (2a. Zacznij od siebie) Nic więcej nie znalazłem. I jak to teraz zastosować do autorytetu. W głowie mi się nie mieści, co chrześcijanie rozumieją przez autorytet moralny Jezusa. Chyba tylko symbol, że się do tych zasad stosował. Czy może czegoś nie zauważyłem? Albo nie rozumiem słowa autorytet? Czegoś mi brakuje, by Jezus mógł być autorytetem. Nawet jeśli ma rację, to co z tej racji wynika? Jeśli nic, to jak może być autorytetem? Autorytet, to ktoś, kto wie lepiej. A tu już wszystko zostało powiedziane. Co więcej z powodu zmiany statusu są problemy by się z tym autorytetem porozumieć. Według mnie bardziej pasuje tu słowo symbol, nie autorytet. Czyż nie? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 26-10-2005 | Łukasz "Szaman" Majewski | Część II - Krystalizacja a sakralizacja |
Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy, i noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy (przysł.)  Patuszkin napisał kiedyś (chyba we wzruszeniu  ) coś takiego: Miłość rośnie zazwyczaj pod nieobecność obiektu westchnień. Wtedy wyobraźnia osoby zakochanej produkuje intensywne wizje idealizując kochanka, dodając mu przymiotów, których w rzeczywistości nie posiada. Nieopatrznie przymyka oczy na wady. Ten proces został nazwany KRYSTALIZACJĄ (patrz: Stendhal). Ja mu wtedy na to: (...) można z tego zrobić wątek na forum, bardzo przyjemny, romantyczny, dla odważnych, chętnych do zwierzeń, będącym potwierdzeniem koncepcji Stendhala [ja wtedy jeszcze myślałem, że to psycholog jakiś!!! ] wejściem w nią głębiej, umożliwiającym introspekcyjne spojrzenie na związane z KRYSTALIZACJĄ procesy i mechanizmy...zbiorowy charakter tych zwierzeń sprzyjałby zaś spojrzeniu bardziej obiektywnemu...być może doszłoby do ciekawych spostrzeżeń, jakiś uogólnień, maleńkich psychologicznych odkryć, racjonalizacji, ja ze swojej strony zaproponowałbym na takim wątku pewną sakralizację osoby za którą tęsknimy a mówiąc po buddyjsku, jej swoistą "jidamizację". W związku z tym ostatnim zdaniem odsyłam do www.racjonalista.pl/forum.php/s,27317#w28861.Ja to co pisze Patuszkin potwierdzam, przeżywam coś takiego w życiu każdorazowo, gdy się zakocham, podkocham, odkocham...z prze i wykochaniem się to już różnie  Patuszkin pisze potem dalej: Takie osoby cierpią.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 25-10-2005 | antidotoom | bo wiara jest jak dupa - każdy ją ma |
Mówię im "jestem ateistą". Odpowiadają "dlaczego w nic nie wierzysz?" W nic nie wierzę?? Ale co to znaczy?? Jezeli w nic nie wierzę to muszę wierzyć we wszystko! A zatem jako ateista mam wiekszą wiarę niż osoba wierząca. Oczywiście zmienia się podmiot wiary. Nie jest nim wykreowany obraz boga a cała rzeczywistość jaka mnie otacza. Wierzę w siebie i to co jest dookoła mnie. Wiara jest jak dupa - każdy ją ma - wyśpiewał M.Maleńczuk i tak jest rzeczywiście. Ale w świecie dup i są takie które są piekne i pozadane społecznie jak i te, które symbolizują obraze, dno i beznadzieje. W świecie wierzących ateista jest taka "brzydką dupą"! Ja jestem ateista! Ty wierzący! Ale razem nasze życie splata jedno g***
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 62 (przedawniony) | | 23-10-2005 | Totus | Autorytet moralny chrześcijanina |
Czy Jezus Chrystus, którego nauki poznajemy w Ewangeliach, jest dla osoby wierzacej typu chrześcijanin ( a w tym również katolik ) autorytetem moralnym? Nie ukrywam, że będzie mi niezwykle miło jeżeli w gronie osób odpowiadajacych znajdą się osoby wierzące odwiedzające to forum, w tym bardzo aktywna Pani Teresa. Zapraszam. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 19 (przedawniony) | | 23-10-2005 | Łukasz "Szaman" Majewski | Deuteronomium 25, 11-12 |
Po zakończeniu trylogii, mam tu propozycję ściśle już biologiczną, taką dla zabawy i na rozluźnienie atmosfery, neodarwinistyczną i dla jaj. Zacznijmy od cytatu... Jeżeli dwaj mężczyźni będą się bić z sobą, a podbiegnie do nich żona jednego z nich, aby wyrwać swego męża z rąk tego, który go bije, i wyciągnie swoją rękę, i pochwyci tamtego za jego narządy wstydliwe, To odetniesz jej dłoń. Oko twoje nie ulituje się. [Pwt 25, 11-12] Co wy na to? Czytając to po raz pierwszy dawno temu, naśmiać się nie mogłem, dziś zastanawiam się zaś, czy rzeczywiście tak częsty był to swego czasu chamski zwyczaj wśród Izraelitek, że i w samej Torze trzeba było problem ten uregulować. A może to jakiś ponadczasowy i uniwersalny zwyczaj Pań?  Trzeba przyznać, że z perspektywy antropologicznej ciekawy. Patrząc zaś od strony biologicznej przepis jest zasadny ze względu na ochronę męskich narządów reprodukcyjnych. Ale czy jego surowość nie jest przesadzona? Czy przepis ten nie został pomyślany źle? I czy nie jest tak, że w ogóle nie powinien się znaleźć w Torze, jeśli religia miałaby być koherentna z teorią ewolucji? Dodam jeszcze, że Tora (jak ją tak sobie czytam) jawi mi się większością fragmentów jako dzieło wybitnie pradarwinistyczne i prosocjobiologiczne. Czy wolno by Pwt 25, 11-12 spuścić na karb tylko ludzkiej ułomności jej autorów? Po pierwsze, bijący się mężczyźni sami mogą sobie to i owo skutecznie uszkodzić i dobrze, że się ich rozdziela. No chyba, że zostać ma.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 17-10-2005 | Kolczyk | preparowanie zwłok? |
Hej! Mam pewną wątpliwość, co do preparowania zwłok. Sporządzam artykuł na j.polski, a po przeczytaniu artykułu o Gunther von Hagensie (twórcy preparatów na wystawie w Anglii) już nie wiem, czy to jest oblicze współczesnej pychy. Tak się zastanawiam, czy jest to akceptowane przez religię, wiarę i czy samemu Bogu się to podoba? To trudny temat (wiem), jednak chciałabym na niego otrzymać odpowiedź. Gimnazjalistka z Katowic  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 16-10-2005 | suvorov | Szaweł - podobny do ... |
Szaweł-do kogo podobny? Intryguje mnie postać Pawła z Tarsu. Jakiego rodzaju to była osobowość...? Mi osobiście nasuwa się skojarzenie św. Pawła z prezydentem Wałęsą. Podobieństwa dostrzegłbym następujące: - charyzmatyczny przywódca niższych warstw społecznych, - umiejętność pozyskania również przedstawicieli elyt do swojego ruchu, - charakter raczej gwałtowny, - skłonność do megalomanii, zadufanie we własne poglądy - konflikty ze współpracownikami a tak jeszcze trochę z przymrużeniem oka: - podkopanie działalnością fundamentów światowego imperium - podejrzenia o działalność agenturalną - internowany - niski wzrost Czy ktoś jeszcze widzi podobieństwa? A może ktoś widzi inne dobre porównanie św. Pawła do jakiejś współczesnej osobistości ...?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 23 (przedawniony) | | 15-10-2005 | Clamanus | ŁASKA |
Największą jednak bzdurą religijną jest katolicka nauka o łasce. Jest ona najdobitniejszym dowodem, że katolicyzm jest zbiorowym zniewoleniem, podobnym do totalitaryzmów stalinowskiego i hitlerowskiego, w którym kaci są tak samo zniewoleni jak ofiary. Księża są takimi samymi ofiarami wiary w łaskę, jak świeccy. Jedni potrzebują drugich i podobnie jak szatani w piekle pomnażają nawzajem swoje męki. To oznacza bowiem spowiedź, sakramenta, myślenie o BOgu jako o kapryśnym tyranie, który może się zlitować i dać łąskę (np. wyzwolenia z "nałogu"), a może nie dać, ale i tak zawsze wina jest po stronie człowieka. Widocznie nie dość gorliwie modlił się o łaskę albo niedostatecznie z nią współpracował,ale nikt nie zapyta, czy w ogóle może być Bóg, który skazuje człowieka na męki niepewności, cierpień i zmagania się z czymś, co jest i tak silniejsze od niego. Bóg, który wtedy jest usatysfkacjonowany, gdy człowiek siebie ukrzyżuje, gdy wypróżni swój egoizm i stanie się doskonale podatny na łaskę. Oczywiście pytanie do Boga: dlaczego? jest kompletnie nie na miejscu, przecież to Bóg. Ostatnio niektórzy księża, widocznie powodowani własnym bólem namawiają ludzi, by kłócili się z Bogiem, jak Jakub czy Hiob, ale wiadomo, że i tak ostatnie słowo musi należeć do Niego. Wszystko zmierza w kierunku, by zrozumieć błędy po swojej stronie, by "przestać kombinować", jak wyraził się pewien duszpasterz akademicki. Kto szafuje łaską? Oczywiście KOściół, bo Bóg człowiekowi powierzył decyzję, kto ma mieć odpuszczon.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 15-10-2005 | Kowalski | powstanie wszechświata |
Jestem młody moze i głupi ale jestem ciekaw jak racjonaliści czyli Państwo patrza na powstanie wszechswiata a zwlaszcza na powstanie jendostki organicznej w tym procesie i jej przetrwanie do dzisiejszych czasów co jest praktycznie niemozliwe gdyz procesy chemiczne które są potrzebne do powstania chocby najprostszej formy zycia z materi nieorganiczej sa tak zlozone iz niemozliwe jest ich przejscie bez jakiejkolwiek kontroli o ile w ogole jest to mozliwe. dziekuje za uwage . prosze o odpowiedź | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 26 (przedawniony) | | 10-10-2005 | Beatus | Jakiej płci jest Bóg? |
Jak każdy normalny człowiek(wykluczamy świętych) mam egocentryczne zapędy. Jedną ze spraw, która mi się nie bardzo podoba jest fakt, że Bozia KK jest facetem. Ma syna a nie córkę, a Duch Św. nie widomo, ale tak to z duchami bywa. Campbell uważa, że istnieją podstawy do odnalezienia andrygenicznego wizerunku Boga chrześcijan. "I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich"( Gen. 1,27, Biblia, Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne ) Wynika z tego, że Bóg albo nie posiada w sobie różnicy, która zachodzi między płciami, albo ma jedne i drugie cechy. Dalej Bóg usunął z człowieka pierwiastek żeński i nadał mu odmienną formę.(o żebro chodzi) Wówczas z doskonałości powstała dwoistość, konsekwencją jest odkrycie dwoistości dobra i zła, oraz upadek pierwszych ludzi. Jest to Biblijna wersja mitu znanego w wielu krajach. Jest to jeden z podstawowych sposobów symbolicznego przedstawienia natury stworzenia - jako przekształcenia się wieczności w czas, rozbicia jedności najpierw na dwie, a potem na wiele części oraz powstania nowego życia poprzez powtórne połączenie się tych dwóch połówek. A co na to hebrajczycy? Każda dusza i duch - czytamy w hebrajskiej księdze Zohar - składa się przed przyjściem na świat ze złączonych w jedno istnienie mężczyzny i niewiasty. Kiedy schodzi na tę ziemię, te dwie części rozdzielają się i ożywiają dwa różne ciała. Tyle od Campbella. A co wy o tym sądzicie? Jakiej płci jest Bóg? | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |