 |
Przegląd wątków w dziale Religie
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 17-10-2010 | Jarosław Ziółkowski | Pierwszy pirat komputerowy. |
Przypuśćmy na chwilkę, że rzeczywistość jest wirtualna (a'la "13. piętro"). Mt 14,15-21: 15. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: Miejsce to jest puste i pora już spóźniona. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności! 16. Lecz Jezus im odpowiedział: Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść! 17. Odpowiedzieli Mu: Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb. 18. On rzekł: Przynieście Mi je tutaj! 19. Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. 20. Jedli wszyscy do sytości, i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków. 21. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci. "Piraci" też rozmnażają, tylko że dane. Nikomu nie ubywa a każdy korzysta. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 34 (przedawniony) | | 16-10-2010 | Rafał Gryska | Bóg wg Gryski |
Ostatnie 20 lat mojego życia upłynęło pod znakiem poszukiwania odpowiedzi na pytanie, czy w ogóle ktoś taki jak Bóg istnieje. Kiedy spoglądam na moją żonę, obserwuje mojego psa, widzę pomarańczowy wschód słońca, albo potężne dzieła ludzkich rąk, myślę sobie, On musi być. Bo jak inaczej wytłumaczyć te cuda, które na co dzień spotykam na swojej drodze. Wystarczy jednak wejść do muzeum prehistorii, przeanalizować ostatnie 15000 lat dziejów człowieka, przeczytać o teorii Wielkiego Wybuchu, aby spróbować racjonalnie wytłumaczyć sobie tą łamigłówkę, składających się teoretycznie z losowych zdarzeń. Gdzie sens, gdzie logika? Nagle okazuje się, że to, co jedni biorą za przeznaczeniem, inni nazywają rachunkiem prawdopodobieństwa, teorią chaosu albo po prostu przypadkiem losowym. Religia, choć przechodzi liczne mutacje, ciągle odgrywa duży wpływ na nasze życie, a nawet gdy wydaje się nam że jesteśmy w pełni agnostycznymi, albo nawet ateistycznymi racjonalistami, w chwilach słabości mamy nadzieję. Nadzieję, że gdzieś On/Ona jest. Bo bycie racjonalistą w społeczeństwie, w którym 97% deklaruje katolicyzm, jest nie mniej trudne, jak wstrzymywanie powietrza pod wodą na dłuższą metę. Wydaje mi się, że tworzenie w naszej głowie wizualizacji pt. Bóg, jest tak samo instynktowne jak ucieczka przed rozwścieczonym psem czy odruchowe zasłanianie twarzy przed ciosem. Mózg naszych przodków musiał zmierzyć się z ogromem świata i wszechświata i żeby nie zwariować stworzył sobie kogoś, kto zajmuje tak niezrozumia.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 29 (przedawniony) | | 15-10-2010 | nieateista | Co by było gdyby? |
Tak sobie myślę, że jest to pytanie, które bardzo rzadko sobie zadajemy.
Dlaczego? Zacznijmy od pytania wyjściowego (stosownego dla tego forum): Czy udowodniono że Bóg istnieje albo, że Bóg to wymysł osób, które nie potrafią pogodzić się z tymczasowością życia? NIE. To jest FAKT: nie wiadomo czy Bóg istnieje czy nie. Jakby to powiedział S.K. Albo, albo. Człowiek rozsądny, a według mnie - wolny od emocji lub według tutejszych kanonów- kochający wolność, przechodzi do następnego pytania: OK. Nie wiem czy ten KTOŚ istnieje czy nie, a więc najważniejsze z mojego cholernie subiektywnego i egoistycznego punktu widzenia jest odpowiedź na inne pytanie: Co by było gdyby???
To jest według mojego prostego i nieskomplikowanego umysłu pytanie podstawowe ZAWSZE gdy nie wiem JAKA JEST PRAWDA. Wówczas miłość do prawdy nie ma znaczenia (według mnie nigdy nie ma znaczenia bo to bzdet), ale liczy się tylko jedn: konsekwencje ewentualnej pomyłki, odpowiedź na pytanie: Co by dla mnie znaczyło, gdybym wybrał odpowiedź A a co by było gdybym wybrał odpowiedź B?
Ale bacznie obsewrując nie tylko siebie ale także innych co najmnien 90% z nas, a więc także użytkowników tego forum, OK jesteście wyjątkowi - 50% - nigdy nie zadaje sobie tego pytania w najważniejszych wyborach
Pytanie CO BY BYŁO GDYBY to w wielu sprawach pytanie, którego po prostu nie chcemy, nie możemy sobie zadać
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 20 (przedawniony) | | 15-10-2010 | nobodylikeyou | Krótka dyskusja ateisty (A) z chrześcijaninem (C): |
Ktoś kiedyś powiedział że najgenialniejszym posunięciem szatana było przekonanie człowieka o jego istnieniu, jeśli jednak przyjmiemy jego istnienie co z tego wyjdzie w praktyce? Spróbowałem wypytać o to kilkudziesięciu chrześcijan (głównie katolików i ŚJ) i przytoczyć większość ich najpopularniejszych argumentów w formie poniższego dialogu:
A- Czemu Bóg stworzył szatana skoro wiedział co zrobi? C- Nie stworzył szatana, tylko anioła, który się przeciw niemu zbuntował. A- To po co go wo gulę stwarzał? C- Zrobił to z miłości, dla samego aktu stworzenia. A- To czemu uczynił go skorym do zła? C- Bo dał mu wolną wolę. My też ją mamy. A- Aha, tylko co to za wolna wola, kiedy obowiązkiem każdego z nas jest podążanie zgodnie z tym, co nam kazano? Musimy przestrzegać zasad pod groźbą kary. Czy to jest wolna wola? C- A czego byś oczekiwał? Gdybyśmy nie mieli wolnej woli, faktycznie nie bylibyśmy skłonni do grzechu, ale bylibyśmy tylko posłusznymi robotami. No i nie zapominaj że prawdziwe dobro nie może istnieć bez zła. A- Okay, niby mądrze prawisz, ale czy w Niebie nie będziemy, aby przypadkiem i tak posłusznymi robotami? Przecież nie będziemy mogli np. uprawiać seksu:
Łk. 20:27-36: "Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić"
- Zatem na siłę narzucony będzie wszystkim.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 172 (przedawniony) | | 14-10-2010 | nieateista | Odrzuciłem ateizm z rozsądku |
Ja odrzuciłem ateizm nie tylko z emocji (bojąc się śmierci ostatecznej) ale także z rozsądku. Odrzucenie istnienia Boga jest bardzo ryzykownym wyborem. O jakie ryzyko chodzi? Nie tylko o utratę szansy na życie wieczne. Jest jeszcze jedna konsekwencja, o wiele poważniejsza, o której nie chce wiedzieć większość "walczących o prawdę i ludzką godność" ateistów. Gdyby jednak, jakimś cudem Bóg istniał?. A jeżeli to ja mam rację odrzucając ateizm i w przyszłości wszyscy ludzie staną przed obliczem Boga na dzień sądu? Co wówczas? Osoba niezapisana w księdze żywota utraci życie wieczne świadoma tej straty! Odwołaj się do swojej wyobraźni i pomyśl jak przerażający byłby to moment w życiu człowieka (na krótką chwilę odzyskanym). Stajesz przed Bogiem i słyszysz słowa: Jak widzisz jestem, chociaż byłeś przekonany i innych przekonywałeś do tego, że mnie nie ma. Jak widzisz śmierć nie jest ostateczna, lecz tylko nieliczni ją pokonają. Ty jednak tej wspaniałej nagrody nie otrzymasz, ponieważ dokonałeś takiego a nie innego wyboru, ponieważ żyłeś tak a nie inaczej. Śmierć sama w sobie jest przerażająca, jest czymś bardzo trudno się pogodzić. A śmierć w sytuacji, gdy się dowiadujemy, iż nie była konieczna, gdy mamy świadomość, że mogło być inaczej ale nie ma już odwrotu? Wielu ateistów podkreśla, że wybór takiej a nie innej drogi jest wyrazem ich odwagi, świadczy o tym, że pogodzili się ze śmiercią. Jeszcze raz podkreślę - być może tak jest w istocie. Ateiści powtarzają - Śmierć to nie problem... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 104 (przedawniony) | | 12-10-2010 | nieateista | Obiektywizm uczestników forum |
Na początek chciałem przeprosić osobę, którą podejrzewałem, że ma 18 lat i że byłem takim ignorantem nie sprawdzając profilu użytkownika. Po prostu nie wiedziałem, że są takie informacje – od o wczoraj po raz pierwszy pojawiłem się na tych stronach. Przy okazji zapoznałem się z profilami kilkunastu osób. Od razu rzuciło mi się w oczy, że większość z aktywnych uczestników tej strony jest do siebie bardzo podobna. Podobny wiek, podobne zainteresowania: podróże, literatura, filozofia. Zamiłowania do podróży, do innych kultur. Podejrzewam też że większość z państwa nie posiada jeszcze rodziny. Mam nadzieję, że duża część z uczestników zachowuje odpowiedni dystans do tego forum dyskusyjnego i nie traktuje uczestniczenia w nim z zamiarem poszerzania własnych horyzontów. Bo to chyba byłoby bardzo trudne, gdy większość osób biorących w dyskusji ma mniej więcej taki sam horyzont i takie same poglądy. Ja jako osoba z zewnątrz widzę trochę podobieństw do kółka różańcowego. Ale nie aż tak dużo. Zapewne nikt z was nie podzieli mojego poglądu a większość poczuje się urażona. Ok. Żartowałem ale w każdym żarcie i tak dalej … Ja jestem z zupełnie innej bajki. Nawet widzę, że nie ma żadnej szansy na możliwość zrozumienia mojego punktu widzenia. Szokuje mnie wyraża przez wielu MIŁOŚĆ DO ROZUMU, PRZEKONANIE (IDEOLOGIA) O DĄŻENIU DO PRAWDY, wiara w to, że takie są państwa motywacje. To jest szokujące. Poznając profil użytkowników tego forum łatwo jest mi zrozumieć, że w państwa życiu.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 11-10-2010 | zpablo | HIV/AIDS w religiach i kulturach świata |
witam, poszukuję wszelkich materiałów dot. tematu HIV/AIDS a religie i kultury świata. Interesuje mnie jak różne religie podchodzą do tego zagadnienia, w jaki sposób traktowane są osoby zakażone wirusem HIV oraz chore na AIDS. Jak poszczególne religie tłumaczą fakt zakażenia?Jakie mają sposoby na wyleczenie? Jak dana religia postrzega różne "nietypowe" zachowania seksualne oraz jaki jest stosunek do zażywania substancji psychoaktywnych. Będę wdzięczny za każdą informację. Info może być też w j. ang. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 11-10-2010 | simo.hayha. | Jan Paweł II i o. Maciel |
Będąc w Wielkiej Brytanii na wakacjach, któregoś pięknego, sierpniowego poranka otworzyłem The Independence i natrafiłem na ten artykuł www.indepe(*)est-priests-group-2046517.htmldziwi mnie, iż w naszym pięknym kraju, w którym papież Jan Paweł II był postrzegany jako najwyższy autorytet moralny, oraz człowiek, którego trzeba wynieść na ołtarze, ANI SŁOWEM nikt w mediach nie wspomniał, jak to NASZ PAPIEŻ został obrzucony błotem i posądzony o popieranie przestępców. Dlaczego nie było szumu medialnego, że Brytole atakują ''naszego papieża''? Albo jest coś na rzeczy (a jest, pan niejaki Maciel to niezłe ziółko jak widać) i chce się to ukryć, innymi słowy zachować jedyny słuszny wizerunek papieża, albo polscy dziennikarze nie czytają angielskich gazet  pozostawiam do rozważenia | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 29 (przedawniony) | | 10-10-2010 | Jacek Tabisz | Nie tylko Dawkins, nie tylko dzisiaj |
Z ogromną przyjemnością obejrzałem video zawierające słuszny protest Dawkinsa przeciwko obciążaniu przez papieża Benedykta (nie pamiętam liczby) ateistów za zbrodnie II Wojny Światowej. Tymczasem na forum Racjonalista co rusz pojawia się opinia, iż to politycy (królowie, książęta, elektorzy etc.) wykorzystywali onegdaj religię chrześcijańską do szerzenia przemocy. Bywało, owszem, lecz nie jest to prawda. Równie często, a moim zdaniem częściej, ideolodzy religii chrześcijańskiej wraz z fanatycznymi szeregowymi wyznawcami zmuszali polityków (wówczas feudalnych) do zaangażowania się w konflikt o naturze religijnej. Dotyczy to na przykład krucjat, inkwizycji hiszpańskiej (która narzucając swoją wolę Habsburgom przyczyniła się do upadku Imperium Hiszpańskiego), Polski w dobie upadku (Unia Lubelska, Odsiecz Wiedeńska etc.), wojny 30 letniej, która nie byłaby przecież możliwa bez Lutra i jego adwersarzy etc. Inny, z gruntu fałszywy pogląd mówi, iż Kościół (kościoły protestanckie) nigdy nie zabijał, ani nie torturował swych ofiar, lecz przekazywał rzecz całą świeckim. Otóż to nieprawda. Kościół miał swoich własnych katów, którzy rozwinęli "sztukę" sprawiania bólu do rekordowych rozmiarów, zapewne nie osiągalnych w innych miejscach i czasach.
Tak więc, podobnie jak Dawkins dzisiaj, chciałbym powiedzieć kilka słów w obronie dawnych ludzi świeckich, którzy - chcieli, czy nie chcieli - musieli być chrześcijanami. Najczęściej to nie oni zmuszali Kościół i kościoły do zbrodni, lecz odwrotnie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 45 (przedawniony) | | 09-10-2010 | nieateista | Intelektualne pogaduszki |
"Wolność, wolność nade wszystko".
Tak sobie myślę, że część uczestników tego forum zbyt serio podchodzi do "intelektualnych pogaduszek". Nie jestem ateistą. Ale wierzę, że jestem realistą. Że zaje ...ście twardo stąpam po ziemi. Być może zbyt twardo.
Jak tak sobie czytam te wypowiedzi: .... wiadomo jakie (większość z tych tutaj), to se myślę, że goście tutaj, przekraczają zdziebko cienką czerwoną linię.
W "mojej paczce", w moim środowisku nikt nigdy nie powiedział, że zrobił cokolwiek w życiu z miłości do prawdy. Nawet nie mogę sobie wyobrazić, aby ktokolwiek - gdyby nawet z jego ust padły takie słowa: robię to bo kacham prawdę, kocham rozum - wierzył w to co mówi.
Oczywiście jestem bardzo daleki od nabijania się z intelektualnych pogaduszek. Nie podejmuję ich nie dlatego, że się nabijam z: heurestyki (nikt z moich znajomych nigdy nie użył takiego słowa - mam nadzieję, że to nie ma nic wspólnego z akwarystyką, beletrystyką) i chęci poznania absolutu, początku wszytkiego i tak dalej. Nie podejmuję się tego, bo to po prostu nie moja rozrywka. Gram w piłkę, pływam jak mało kto i chętnie pogram w piłkę i popływam w zawodach (dal gości po 40tce).
Intelektualne pogaduszki to taka sama rozrywka jak kino, piłka nożna, wczasy. Nie śmiem tego potępiać. A także unikam wciągnia się w nie. To tak jak z piłką nożną. Ktoś kto nie umie kopnąć piłki, nie ćwiczył się całymi godzinami w tej rozrywce, po prostu nie podejmuje gry. Bo to żadna dla niego przyjemność.
Czy należy potępiać grę w.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |