Przypuśćmy na chwilkę, że rzeczywistość jest wirtualna (a'la "13. piętro"). Mt 14,15-21: 15. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: Miejsce to jest puste i pora już spóźniona. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności! 16. Lecz Jezus im odpowiedział: Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść! 17. Odpowiedzieli Mu: Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb. 18. On rzekł: Przynieście Mi je tutaj! 19. Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. 20. Jedli wszyscy do sytości, i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków. 21. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci. "Piraci" też rozmnażają, tylko że dane. Nikomu nie ubywa a każdy korzysta. |