Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 83 (przedawniony)
13-03-2013Hannibal81Jak ateista z katoliczką magą pogodzić wychowanie dziecka?
Najpierw nakreślę problem.

Jestem ateistą, moja dziewczyna mocno wierzącą i praktykującą katoliczką. Nie mamy ślubu, jeszcze się nie zaręczyliśmy, ale mocno omawiamy kwestię wychowania dziecka, a w zasadzie kwestię wychowania w wierze katolickiej. Ustaliliśmy że weźmiemy ślub kościelny, tzw. mieszany co jest możliwe w KK pod warunkiem, że nie będzie się przeszkadzać w wychowywaniu dzieci w wierze katolickiej. Tym samym godzę się również na chrzest.

Spór dotyczy jednak kwestii przyszłych rozmów z dzieckiem o wierze. Konkretnie - co mówić dzieciakowi w sytuacji kiedy ja jestem niewierzący, a mama mówi mu, że jest Bóg, życie po śmierci, niebo itp. Bo przecież dziecko z pewnością zapyta. Moja dziewczyna twierdzi, że nie możemy mówić mu dwóch sprzecznych informacji, bo dziecko dostanie schizofrenii i w sumie jest to słuszna uwaga. Chciałbym jednak, żeby moje dziecko uczyło się tolerancji, akceptacji innych wyznań oraz o tym, że jest wiele dróg w poszukiwaniu „prawdy” i – co najważniejsze – zachęcić go samego do poszukiwań. Całe moje otoczenie, znajomi, rodzina – w tym również niewierzący – mówią mi, że na początku nie mogę mieszać mu w głowie. Mogę np. podjąć z nim ten temat kiedy będzie miał np. 12 lat, kiedy trochę podrośnie. Kiedy jednak będzie jeszcze małym dzieckiem dla jego dobra, nie mogę mu tego zrobić, tzn. nie mogę mu mówić, że część ludzi wierzy w Boga chrześcijańskiego, część w muzułmańskiego, inni jeszcze w coś innego, a niektórzy..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
10-03-2013insMonaOcena z etyki na świadectwie?
Witam, zastanawiam się, jak to jest z umieszczaniem ocen z etyki na świadectwie ukończenia szkoły? Przez 3 lata uczęszczałam na lekcje etyki, natomiast w ostatniej klasie (4-letnie liceum plastyczne) szkoła zaproponowała nam zajęcia 3 godziny po zakończeniu normalnych lekcji, więc całą grupą z nich zrezygnowaliśmy - czyli w ostatniej klasie tego przedmiotu nie miałam. I tu pojawia się moje pytanie: czy skoro przez 3 lata miałam po 2 godziny etyki tygodniowo (czyli tyle ile uczniowie normalnego ogólniaka przez cały cykl nauczania), to mam prawo domagać się wpisania oceny z tego przedmiotu na świadectwo ukończenia szkoły, tak jak wpisane zostaną wszystkie inne przedmioty, które miałam np. tylko przez 2 lata? Dyrekcja szkoły twierdzi, że nie, ponieważ "nie został zrealizowany cały program nauczania", natomiast według mnie został w takim samym stopniu, jak w każdej 3-letniej szkole (przynajmniej pod względem liczby godzin). Czy istnieją jakieś zapisy w prawie, którymi mogłabym się podeprzeć, prosząc o umieszczenie oceny z etyki na świadectwie?

Nie życzę sobie, aby na w kategorii "religia/etyka" ktokolwiek stawiał kreskę i oznaczał mnie jako "tą, co nie chodziła na religię", bo nikogo nie powinno to obchodzić...ale jak w Polsce jest, każdy wie, dlatego zależy mi na wpisaniu tej oceny.
Z góry dziękuję za pomoc.

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 104 (przedawniony)
02-03-2013NietscheRandka w ciemno.
zapraszam na randkę w ciemno, partnerką jest fenomen wiary.

"Dlaczego ludzie wierzą w Boga? Nie ma żadnego naukowego dowodu jego egzystencji. Mimo tego według najnowszych badań, 80% ludności świata podaje się za wierzących. Wierzą w istotę wyższą, pewien rodzaj drugiej strony. Modlą się, tańczą i spotykają się z innymi ludźmi w określonym miejscu żeby świętować nabożeństwo. Cztery piąte ludzkości: to jest godna uwagi wysoka liczba -i jest ona stabilna. Jeszcze w 19- tym stuleciu większość naukowców zakładała, religia jest fenomenem wymierającej kultury, zabobonem niewykształconych w Europie, pocieszeniem dla niecywilizowanej reszty świata. Wydawało się, to jest tylko kwestia czasu i większość ludności przyłączy się do naukowego obrazu świata. Te oczekiwania się nie spełniły. Nawet najnowocześniejszy kraj świata, USA, pozostał jednym z najbardziej religijnych obszarów w ogóle. Sekularna Europa jest wyjątkiem który potwierdza regułę , świat jest zanurzony w wierze. Ludzie trwają przy religii. Gdy ateiści próbują wyjaśnić ten fakt, niektórzy z nich skłaniają się do polemiki, z bezradności nad faktem którego nie potrafią zrozumieć.

Religia utrzymuje się przez tysiąclecia.

Richard Dawkins, brytyjski biolog i antyreligijny wojownik, napisał na ten temat, mającą duży wpływ książkę pt. "Bóg urojony" i mówi o "umysłowym Virusie" który w głowach ludzkości wywołuje tyle zła. Również Christopher Hitchens, sławny amerykański publicysta, pisze bestseller który nie pozostawia wątpliwości..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 39 (przedawniony)
01-03-2013Jacholekludzie, ludzie cuda...
Niedawno i to dość przypadkowo natknąłem się na sfilmowany tzw. cud eucharystyczny. Niby to nic nowego bo takie cuda (transmutacja) maja miejsce (ponoć) w czasie każdej mszy, nie mniej ten cud:
www.wykop.(*)/cud-eucharystyczny-w-lourdes/
był dosyć nietypowy. Polegał on na tym że hostia podniosła się o całe ... 2 cm !
Imponujące ! Wszechmocny bóg podnosi leciutka hostię ( nie, nie jakiś kościół lub górę np.) aż o te 2 cm, po czym udaje się na długi wypoczynek po tym spektakularnym wyczynie, jako iż nie tak często porywa się na takie demonstracje swojej potęgi. Każdy dobry iluzjonista potrafi dużo więcej ale tu próbuje się ludowi wciskać "cud". Co o takich dokumentach trzeba sądzić jest dosyć oczywiste, nie mniej chętnie zapoznam się z opiniami innych forumowiczów na temat tego typu propagandy religijnej.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 23 (przedawniony)
27-02-2013nobodylikeyouJak katolicy mogą wierzyć w Wolną Wolę w kontekście...
istnienia chorób dziecięcych?

Pytam ich o to ostatnimi czasy na różnego rodzaju forach dyskusyjnych i jakoś nikt nie potrafi mi na to sensownie odpowiedzieć.

Zacznijmy od najważniejszego;
Za te wszystkie ciężkie choroby i inne tatałajstwa natury z którymi rodzą się i umierają niczemu niewinne dzieci (często nawet przed otrzymaniem chrztu!), to kto odpowiada? Diabeł Boruta?

Dla wierzących odp. jest prosta: "Tak chciał Bóg/ Bóg chcę wystawić na próbę naszą wiarę" itp.
Zabawne jak to wygląda w kontekście istnienia tzw. Wolnej Woli, którą chrześcijanie tłumaczą sobie istnienia zła na Świecie.

Czy to nie zabawne że człowiek może cierpieć z powodu Wolnej Woli drugiego człowieka, decydującego się użyć jej do czynienia zła wobec bliźniego, ale tej tzw. Wolnej Woli nie ma niczemu niewinne, nowo narodzone ciężko chore dziecko?

Kolejny groteskowy aspekt, to tłumaczenie wierzących iż za cierpienia wszelakie odpowiada grzech pierworodny, czyli za wielkie nieposłuszeństwo naszych prarodziców - słusznie ponosimy karę. Fajnie, ale jak do ku*wy nędzy nasze dziecko miało by cierpieć na taki np. zespół Downa, umrzeć jeszcze jako płód w łonie matki (np. na Bezmózgowie), czy zapaść na SIDS - Zespół Nagłego Zgonu Niemowląt - i to sprawiedliwie za czyny naszych wyimaginowanych praprzodków?
To ma być ta Sprawiedliwość?? Ty zawiniłeś, a współwinne będzie Twoje maleńkie dziecko ponoszące okrutną karę?

Absurd goni tutaj groteskę, bo niby dlaczego niektórzy ludzie jeszcze przed przyjściem..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 52 (przedawniony)
25-02-2013Uriel_Kłopot z wiarą
Pogląd: "Jednostka ludzka - człowiek - egzystuje, przejawia swoje istnienie od narodzin do śmierci czyli wyklucza swoje istnienie przed narodzinami i po śmierci."

Pytanie: Jaka jest waszym zdaniem właściwa postawa wobec tego poglądu?

Czy możecie uznać, że jest to wiedza ("prawda" naukowa) czy raczej, że jest to wysoce prawdopodobna możliwość, którą przyjmujecie na wiarę.

Czy ktoś z Was wierzy ( jest osobą wierzącą ) w ten pogląd czy raczej jest sceptycznie nastawiony nie wykluczając możliwości dalszego istnienia po śmierci i przez to nie jest skłonny być osobą wierzącą ?

Być może są osoby, które stanowczo odrzucają ów pogląd jako nierealny, coś a la ateiści odrzucający istnienie boga i może też zechcą rzucić jakieś światło na problem?

Zapraszam.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
22-02-2013Hannibal81Qumran - fragment 7Q5
Ostatnio bardzo często pojawia się argument jakoby jeden z fragmentów rękopisów znaleziony w Qumran miał należeć do Ewangelii wg Marka. Nosi on nazwę 7Q5 i należy do manuskryptów, które datuje się od III w. p.n.e. do I w. n.e. Papirus został opisany w książce hiszpańskiego papirologa, jezuity J. O’Callaghana w 1972 r. i C.P. Thiede w 1982 r. Została w nich postawiona teza, że fragment Marka pochodzi z I wieku po Chr. Została ona jednak podważona przez ogół naukowców, którzy wskazywali na zbyt małą wielkość fragmentu zachowanego tekstu (ok. 10 liter, reszta rekonstruowana), literówki oraz, co najważniejsze, istniejące podobieństwa do innych tekstów starożytnych, m. in. Tukidydesa, Homera, Septuaginty i innych.
Kwestia ta na nowo została poruszona przez prof. D. Wallace’a w lutym 2012, który podał informację, że obecnie zna nie mniej niż 18 fragmentów NT z II w. i jeden z I w. Znajdują się one na razie w katalogach manuskrytpów i mają być opublikowane przez prestiżowe wyfawnictwo Brill w 2013 r.
Choć była to informacja niepotwierdzona, powszechnie podkreślano, że D. Wallace zaryzykował swoim autorytetem naukowym.
Tu jest link do tego artykułu
archeologi(*)e-fragmenty-nowego-testamentu/

Duchowni katoliccy dość często podpierają się argumentacją odkryć z Qumran, mimo że nie wniosły one żadnych nowych informacji odnośnie życia i działalności Jezusa.

Czy ktoś ma więcej informacji na ten temat?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 116 (przedawniony)
20-02-2013Andrzej BogusławskiPochodzenie wiary
.
Kilkakrotnie o ten temat zahaczał pan Maciej (Maceox), poruszył ten temat pan Nietsche.
Uznał za bardzo ważny pan Marcuch ale następnie napisał, że to tylko prowokacja była i zrejterował.
Pytanie - czy można pogodzić racjonalizm z wiarą zadał też pan Liberawski
W wielu innych przypadkach już dotykaliśmy tego tematu, ale nie pamiętam wątku tylko temu zagadnieniu poświęconego. (Gdyby ktoś pamiętał, to proszę o zalinkowanie.) Dlatego uznając, że temat jest wart poważnej rozmowy rozpoczynam ten wątek.

Chciałbym zająć się tu światopoglądową postawą wiary tak ogólnie, choć szczególnie wiarą religinątyle tylko, że odseparowaną od konkretnej religii/ideologii. Jest to wprost nieprawdopodobne dlaczego tak wielu ludzi uważa różne mity za bardziej prawdziwe od faktów, a rozum im służy nie do ich odrzucenia, ale do racjonalizacji (prób logicznego uzasadnienia prawdziwości) mitów.

Czy możemy udzielić racjonalistycznej odpowiedzi..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
16-02-2013romaroWalentego
Najsłynniejszym włoskim miastem związanym ze św. Walentym jest Terni, oddalone o 100 km od Rzymu. Lokalna tradycja głosi, że święty tam przyszedł na świat w roku 175, tam też został biskupem. Zginął jako męczennik w Rzymie 14 lutego, ale jego ciało wróciło do Terni. Legenda mówi, że Walenty pobłogosławił miłość między pogańskim legionistą a młodą chrześcijanką. W ślad za nimi takie błogosławieństwo z rąk świątobliwego biskupa chcieli otrzymywać inni zakochani.
Osobiście bardziej do mnie przemawia liturgista ks. Bogusław Nadolski, który twierdzi, że walentynkowe święto związane jest z początkiem nastania wiosny, kiedy ptaki odbywają swoje gody, i w tym duchu w XIV wieku we Francji, Belgii i w Anglii świętowano 14 lutego jako dzień zakochanych. Twierdzi, że to święto nie jest oryginalnym produktem ze Stanów Zjednoczonych. Ma rację i nie ma racji. W końcu kto kolonizował Amerykę? Z drugiej strony, nie wystarczy wyprodukować, trzeba jeszcze umieć sprzedać.
Kto w końcu jest prawdziwym patronem zakochanych? Jak się okazuje papież... Jan Paweł II. W 1997 roku, posłał do Terni, w którym co roku 14 lutego przy grobie Walentego gromadzą się pary narzeczonych, własnoręcznie napisane pozdrowienie Brzmiało ono: "Miłość zwycięża, znosi granice, przełamuje bariery między ludźmi. Miłość stwarza nowe społeczeństwo".
I w takim duchu poprowadzi specjalne, walentynkowe nabożeństwo ks. Marcin Durzyński, z Parafii św. Józefa w Makowie i zaprasza wszystkich zakochanych.
Amerykański produkt znalazł się..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 63 (przedawniony)
15-02-2013xegosWstydzę się Jezusa
Zakrojona na szeroką skalę akcja "Nie wstydzę się Jezusa" pokazuje, że zarówno organizatorzy jak i celebryci nie czytają swojej świętej księgi. Motto akcji to wersety z ewangelii Mateusza 10:33 kto się mnie zaprze.... bla bla bla. Co ciekawe nikt jak do tej pory nie pokwapił się aby przeczytać następne wersety w których to Jezus nie jawi się już jako miłujący pokój i bliźniego. Zdenerwowało mnie to do takiego stopnia że zamieściłem na ten temat video na YT. Proszę o komentarze i opinie:
youtu.be/SpqVPo3cSfg
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)