Racjonalista - Strona głównaDo treści
Walentego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
14-02-2013 09:58romaro (25211 punktów)Walentego
Ocena 3 na 3
Najsłynniejszym włoskim miastem związanym ze św. Walentym jest Terni, oddalone o 100 km od Rzymu. Lokalna tradycja głosi, że święty tam przyszedł na świat w roku 175, tam też został biskupem. Zginął jako męczennik w Rzymie 14 lutego, ale jego ciało wróciło do Terni. Legenda mówi, że Walenty pobłogosławił miłość między pogańskim legionistą a młodą chrześcijanką. W ślad za nimi takie błogosławieństwo z rąk świątobliwego biskupa chcieli otrzymywać inni zakochani.
Osobiście bardziej do mnie przemawia liturgista ks. Bogusław Nadolski, który twierdzi, że walentynkowe święto związane jest z początkiem nastania wiosny, kiedy ptaki odbywają swoje gody, i w tym duchu w XIV wieku we Francji, Belgii i w Anglii świętowano 14 lutego jako dzień zakochanych. Twierdzi, że to święto nie jest oryginalnym produktem ze Stanów Zjednoczonych. Ma rację i nie ma racji. W końcu kto kolonizował Amerykę? Z drugiej strony, nie wystarczy wyprodukować, trzeba jeszcze umieć sprzedać.
Kto w końcu jest prawdziwym patronem zakochanych? Jak się okazuje papież... Jan Paweł II. W 1997 roku, posłał do Terni, w którym co roku 14 lutego przy grobie Walentego gromadzą się pary narzeczonych, własnoręcznie napisane pozdrowienie Brzmiało ono: "Miłość zwycięża, znosi granice, przełamuje bariery między ludźmi. Miłość stwarza nowe społeczeństwo".
I w takim duchu poprowadzi specjalne, walentynkowe nabożeństwo ks. Marcin Durzyński, z Parafii św. Józefa w Makowie i zaprasza wszystkich zakochanych.
Amerykański produkt znalazł się na kościelnych półkach.
Pozdrawiam.

kuriermako(*)011,Walentynki-w-kosciele.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
Nic nowego. Skradzione, podobnie jak mezopotamska arka, egipski Horus walczący z krokodylami jako pierwowzór Jerzego walczącego ze smokiem, poszczególne demony czy bóstwa przeistaczające się w diabły itp. itd.
A JP2? Ktoś powiedział, że nie tylko był patronem zakochanych - on obalił komunę - tak ładnie machał rączką.
15-02-2013 22:16 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>A JP2? ... - on obalił komunę...

Komunę być może, ale nie komunistów. Byli komuniści po kapitalistycznym liftingu mają się całkiem dobrze.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
Różne komuny można teoretycznie obalać.
szarley (54911 punktów)
Make love, not war

Pod tym zdaniem podpiszę się nawet obok biskupa
Olek Mularski (3178 punktów)
>Make love, not war

Tylko żeby czynić miłość czasami uprzednio trzeba toczyć wojnę.

>Pod tym zdaniem podpiszę się nawet obok biskupa

Jeśli coś jest słuszne, to nieważne kto oprócz mnie to popiera. Może być i biskup. Problem jest tylko taki, że jedyną miłością jaką uznaje kler jest miłość do pieniędzy (boga pewnie też nie kochają, przynajmniej niektórzy, bo w niego nie wierzą).
15-02-2013 20:07 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Make love, not war
>Tylko żeby czynić miłość czasami uprzednio trzeba toczyć wojnę.

Ciekawa teoria. Coś jak wypowiedź z Kingsajzu Machulskiegi "My ich pokochamy"

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365