Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 75 (przedawniony)
23-12-2015Maria-Magdalena"Daj Światło życia, idącym za Tobą"
Bóg stworzył człowieka - mężczyznę i niewiastę. Wyposażył ich w piękne ciała i czystą duszę. Połączył ich węzłem miłości, uczciwości i wierności, aby byli dla siebie wsparciem, fascynacją i jednością. Stworzył ich na wzór i podobieństwo swoje. W zamierzeniu swoim widział ich zjednoczonych wspólnym dążeniem do tego, co trwałe, piękne i godne. Błogosławił ich świętemu związkowi, mając nadzieję, że stworzą rodzinę opartą na podwalinach wiary i miłości. Bo nie ma nic bardziej pewnego, trwałego i niezachwianego, jak związek połączony dążeniem do wspólnego dobra. Stworzył ich jedynym i pragnął aby stali się jednym. Żeby wzajemnie byli sobie poddani. Żeby służyli sobie i doskonalili się w miłości, a panowanie powierzyli Bogu. Nic nie jest w stanie zagrozić trwałości związku, jeżeli Bóg w nim króluje - nie ego człowieka, nie jego wydumane wyobrażenia, czy pożądliwści tego świata. Bóg wie, co dla każdego człowieka jest najważniejsze i niezbędne dla jego rozwoju i pokoju, więc w obfitości daje człowiekowi to wszystko, a w zamian oczekuje tylko jego wiary, ufności i miłości. Tak "uzbrojony" związek dwojga ludzi przetrwa do kresu ich życia. Trwałości takiego związku, nie zagrozi żadne zło, które we współczesnym świecie robi tak wielkie spustoszenie - najbardziej krzywdząc dzieci - okaleczone, bezbronne półsieroty. Sama pusta wiara nie daje tego zabezpieczenia. Nie wystarczą puste słowa i puste deklarecje. Życie z Bogiem i dla Boga, to nie tylko słuchanie Jego Słowa, ale życie zgodnie z Jego..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 32 (przedawniony)
19-12-2015sapiensPostępująca dyskredytacja nowych ateistów
Do napisania tego postu skłonił mnie wywiad w radiu RDC www.rdc.pl(*)zamienilo-sie-w-bycie-katolem/ Od kilku lat zauważam narastający proces dyskredytowania tzw. nowych ateistów. Odbywa się to przez różne środki medialnego przekazu np. programy telewizyjne, audycje radiowe, publikacje, książki itp. Wygląda na to, że jest to zaplanowana akcja. Działanie to nie spotyka się praktycznie z żadną kontrą ateistów, czy racjonalistów. Czy naprawdę jesteście już tak znużeni życiem, czy to lenistwo? Jedno jest pewne, wierzący chcą kreować świat według zasad wyznawanej wiary i robią to z oddaniem...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 61 (przedawniony)
14-12-2015CalvinKleinPoczuj Moc!
Dawno,dawno temu,w odległej galaktyce,nie ma Boga.
Boga Starego i Nowego Testamentu, który smuci się, ostrzega, błogosławi, dowodzi, obiecuje, widzi, słyszy i dotyka.

Zamiast Boga, saga George'a Lucasa Star Wars mówi o "Mocy". Termin jednak niesie wyraźne powiązania z Chrześcijaństwem. Na przykład, błogosławieństwo "Niech Moc będzie z tobą" powtarza stare chrześcijańskie pozdrowienie "Niech Bóg będzie z wami". Ponadto głos z widma Mistrza Jedi Obi-Wana głosi młodemu Lukeowi Skywalkerowi "Pamiętaj, Moc będzie z wami", co odzwierciedla słowa Jezusa pocieszające jego uczniów: "I pamiętaj, ja jestem z wami, do końca świata "(Mt 28:20).

Lucas twierdzi, że "Moc" nie jest alternatywną opcją religijną.
Nawet jeśli niesie skromne przesłanie teologiczne. Ponieważ Lucas ma nadzieję jedynie zachęcać do myślenia o sprawach duchowych, a nie do przymusowej ewangelizacji w imieniu nowej religii.

Jednak obecność licznych obrazów chrześcijańskich nie powinny być zasłonięta -pokusy Darth Vadera i Darth Sidious na przykład, są echem pokus Adama i Chrystusa (Imperium kontratakuje,Zemsta Sithów,  w Powrocie Jedi ).

W Gwieździe Śmierci Admirał Motti pochwala nowo nabyte umiejętności Imperium do kontroli nad galaktyką. Groźny Darth Vader zjadliwie radzi: "Nie bądź zbyt dumny z tego terroru technologicznego . Możliwość zniszczenia planety jest nieznaczna obok potęgi Mocy ".

Nauczanie Obi-Wana, że Moc "nas otacza, przenika nas, wiąże galaktyki razem" uderzająco przywołuje obraz z "Jeden Bóg i..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
13-12-2015zduno(L)Boskie przykazania
Siemka,

tak sobie pomyślałem, że chyba wszystkie boskie przykazania boskie odnoszą się do podmiotów obecnych w czasie i miejscu danego proroka i trochę mi to się nie dodaje
W islamie mężczyźni nie mogą nosić jedwabiu, nie można jeść wieprzowiny, ablucje trzeba wykonywać wodą. W chrześcijaństwie nie ma tak łatwo, ale nawet jak spojrzymy na 10 przykazań to tak na prawdę widzimy ten sam charakterystyczny wzór :
3. Czcij ojca swego i matkę swoją - nikt nie bierze pod uwagę in vitro, czy rodziców biologicznych.
5. Nie cudzołóż - tutaj chyba chodzi o zdradę małżeńską, a małżeństwo o dziwo było obecne za czasów Jezusa. Co mają w takiej sytuacji robić ludy, które posiadają odmienny system prawno-obyczajowy?
6. Nie kradnij - jest tutaj założenie własności prywatnej. Byłbym wielce zaskoczony, gdyby nie było nigdy społeczeństwa, w którym wszystko jest wspólne a rzeczy się pożycza.
7. Nie pożądaj żony bliźniego swego. to już było

0. Zastanawiam się po prostu czemu nie ma zasady "Nie będziesz budował tranzystorów z żelaza, zaiste Bóg jest miłościwy!" Albo chociaż czemu nie ma zakazu jedzenia mięsa kangurów?

Czy przypadkiem to ograniczenie się do świata, w którym żył dany prorok nie jest mega mocnym świadectwem przeciwko prawdziwości całej tej religijnej historyjki?
Gdyby dzisiaj ukazał się posłaniec Boga, który wie wszystko o wszytkim to pytania typu co będzie za 1000 lat, czy istnieją kosmici znalazłyby się w top 3 pytaniach do niego przecież

Przepraszam za luźny styl wypowiedzi..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
08-12-2015VonMWieprzowina w islamie a pójście do piekła
Spotkałem się z różnymi opiniami na ten temat ale tak naprawdę nie wiem jak jest dokładnie. Co islam mówi o pójściu do piekła wskutek kontaktu z wieprzowiną? Czy jakikolwiek kontakt ma powodować potępienie, czy tylko dobrowolny? Poza tym, czy potępiony ma zostać ten, co miał styczność z wieprzowiną za życia, czy również w przypadku np. zakrycia zwłok mięsem wieprzowym?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
06-12-2015AtheuuszBezsens.
Od jakichś przeszło trzech lat nie interesuje się tym tematem. Bóg, kościół, ateizm, teizm, antyteizm, antyateizm, Jezus, krzyż, te słowa juz dla mnie nie istnieją. Nie rozmawiam z ludźmi na ten temat, właściwie chyba nie zadaje sie z ludźmi wierzącymi. Nie określam sie jako ateista, antyteista, cokolwiek. Ten temat po prostu dla mnie nie istnieje. Juz zapomniałem, ze niedziela to strasznie smutny dzień, bo trzeba iść do kościoła. Przestałem zwracać uwagę na krzyże w szkołach, na ulicach, kompletnie nie zawracam sobie tym głowy, żyje swoim życiem i nie interesują mnie żadne religie czy odgórnie narzucane obowiązki, prawa i rytuały. Oprócz oczywiście etyki wynikającej z ludzkiej empatii. I czuje się spokojniejszy, nie jest to juz temat, do którego przywiązałbym choćby strzępek emocji.

Czy z takiej perspektywy nie lepiej odpuścić, olać tematy religijne i dać im umrzeć śmiercią naturalną, co pewnie nastąpi, chcąc nie chcąc, w mniej niż zapewne 200/300 lat ?
Po prostu mam wrażenie, ze systemy oparte na takich ideach samoistnie wygasną.
A moze jednak warto bronić tej religii, która jednak jest jakimś fundamentem naszej, europejskiej kultury? Czy gdy "pokonamy" KRK, nie przyjdzie nam "walczyc" z czymś o wiele groźniejszym, co można juz zaobserwować w krajach zachodnich? (red. Islamem)
Wychodzac z założeń, ze KRK i tak jest zbyt pasywne zeby walczyć z Islamem i ze to i tak prędzej czy pózniej to nas "zaleje" to czy nie powinnismy skupić się właśnie na tej religii ? (Zdecydowana większość..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
05-12-2015Maria-Magdalena"Dyrdymały"
Bycie świętym dla Boga, to też życie pełne wyrzeczeń, ale to czego człowiek się wyrzeka jest zbawienne dla jego ciała
i ducha np. posty. W zamian odzyskuje się zdrowie, zwiększoną sprawność umysłową, a nade wszystko miłość jakiej się nie znało, wolność jakiej się nie miało i doznania o jakich się nie marzyło.
Dlaczego tak wiele ofiarnych dzieci Bożych - dotkniętych miłością Boga - przeżywających mistyczne dary, zachowuje je dla siebie? Nie z egoizmu, tylko z szacunku do Boga, żeby nie były sprofanowane epitetami typu "dyrdymały".
Bóg ostrzegł człowieka przez usta Syna Swojego, Jezusa Chrystusa : "...nie rzucajcie swych pereł..." Mt 7,6

"Gdzie jesteś Mario-Magdaleno?".
"Świeć przykładem, emanuj miłością i pokazuj jak Twój Bóg uczynił Cię lepszą ".
Marię - Magdalenę, którą Bóg uczynił lepszą, można spotkać na drodze swojego życia.
Można ją zignorować, nie zauważyć, uznać za naiwną, nawiedzoną, a nawet niespełną rozumu.
Nie trudno ją rozpoznać, bo emanuje miłością, miłosierdziem, i ofiarnością.
Wnosi pokój, ciepło, serdeczność i wielką otwartość na potrzeby ludzi cierpiących.
Zawsze gotowa służyć im bezinteresownie. Emanuje zewnętrznym i wewnętrznym pokojem.
Nie zabiega o dobra materialne. Wybiera życie proste. Kocha ludzi; tych wyniosłych i tych pogardzanych. Tych, którzy ją kochają i tych, którzy ją krzywdzą - za nich się modli i to jest wyraz tej szczególnej niepojętej miłości.
Marię - Magdalenę można znaleźć w sercu każdego człowieka.
Są serca "gorące" - ofiarne,
Są serca "letnie"..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 55 (przedawniony)
05-12-2015CalvinKleinSuma przeciwko poganom
Na forum Racjonalisty dużo było o Bogu ale nie widziałem ,żeby ktoś próbował udowodnić istnienie Boga za pomocą "Sumy przeciwko poganom" św .Tomasza z Akwinu.

Przystępujemy do podania racji, za pomocą których udowadniali istnienie Boga tak filozofowie, jak i doktorzy katoliccy.
Najpierw zatem podamy racje, którymi posługuje się Arystoteles, by udowodnić, że Bóg istnieje. Zamierzał on udowodnić to dwiema drogami na podstawie analizy ruchu.
Pierwsza z nich jest następująca. Wszystko, co się porusza, jest poruszane przez coś innego. Jasne zaś jest dla zmysłów, że istnieją rzeczy, które się poruszają, jak na przykład słońce.
A zatem zostaje wprawione w ruch przez coś innego,poruszającego. To poruszające więc albo się porusza, albo nie. Jeśli się nie porusza, to mamy udowodnione, co zamierzaliśmy udowodnić, mianowicie, że musi się przyjąć coś poruszającego, co samo
jest nieruchome. A to nazywamy Bogiem. Jeśli zaś poruszające porusza się, to porusza się przez coś innego, poruszającego. Można więc albo postępować w nieskończoność, albo dojść do czegoś poruszającego nieruchomego. Ponieważ jednak nie można
postępować w nieskończoność, trzeba przyjąć coś pierwszego poruszającego, co samo jest nieruchome.
W dowodzie tym są dwa twierdzenia, które należy udowodnić. Mianowicie, że wszystko, co jest w ruchu, porusza się dzięki czemuś innemu oraz że w rzeczach poruszających i poruszanych nie można postępować w nieskończoność.
Pierwsze z tych twierdzeń udowadnia Filozof w trojaki sposób. Po pierwsze:..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 59 (przedawniony)
04-12-2015CalvinKleinPrzekroczyć uczucie i doznanie
"Dusza zatem,odrywając się od wszystkiego ,co może pojmować i poznawać drogą ducha i zmysłów,powinna szczerze pragnąć,by mogła dojść do tego,czego w tym życiu nie może poznać i czego nie może zakosztować jej serce. Po odrzuceniu tego wszystkiego,co czuje,czego zewnętrznie i wewnętrznie doświadcza lub może doświadczyć i odczuć w tym życiu,niech szczerze pragnie dojść do tego, co przekracza uczucie i doznanie."

Tekst wbrew pozorom nie jest buddyjski tylko chrześcijańskiego mistyka św.Jana od Krzyża.Interesuje mnie to czy rzeczywiście da się przekroczyć ciasne ramy dyskursywnego myślenia.Coś jak nad człowiek Fryderyka Nietzschego,którego filozfi nieznam (mile widziane cytaty).Jestem badaczem i będę wdzięczny za znalezienie i wskazanie mi drogi do przebóstwienia jakimś współczesnym naukowym językiem.

"Ta droga nie polega na mnogości rozważań ani na różnych ćwiczeniach czy upodobaniach."
Czyli co powinienem czynić skoro nie chodzi tu o ilość myśli?
"Musi się więc dusza opróżnić ze wszystkiego,co może osiągnąć własnymi siłami."
Rzecz jasna Ja rozumowo moge tylko myśleć.A chodzi mi o to jak przekroczyć stan dyskursywnego myślenia.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 30 (przedawniony)
03-12-2015CalvinKleinŚwięty argument przeciw Ewangelizacji ateistów
Cytat:
Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością?
Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami - mówi Pan wszechmogący.
2Kor 6,14-18


Oportunista napisał
Cytat:
Komuż szkodzi ewangelizowanie w wykonaniu Brzostowskiego, to dzięki takim jak on, ktokolwiek jeszcze tu zagląda i daje się ponieść emocjom.

Tak więc radze nie dawać im ani okruszyny ,która spada ze stołu Pańskiego gdyż są nieczyści.

Daremnie się łudzą
piotr35 napisał
Cytat:
Katechizm Kościoła katolickiego §1868:
"Grzech jest czynem osobistym; co więcej, ponosimy odpowiedzialność za grzechy popełniane przez innych, gdy w nich współdziałamy: - uczestnicząc w nich bezpośrednio i dobrowolnie; - nakazując je, zalecając, pochwalając lub aprobując; - nie wyjawiając ich lub nie przeszkadzając im, mimo że jesteśmy do tego zobowiązani; - chroniąc tych, którzy popełniają zło."

Mały katechizm jako grzechy cudze zawiera m.in. takie punkty jak:
"Zezwalać na grzech"
"Milczeć, gdy ktoś grzeszy"
"Nie karać za grzech"

Gdy jakiś katolik zabłądzi na takie heretyckie strony i nic nie zrobi - idzie do piekła.

Łudzą się daremnie gdyż jest napisane
[cytat]"Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)