 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-12-2015 22:09 | Maria-Magdalena (-55 punktów) | "Dyrdymały"
-3 na 5 | Bycie świętym dla Boga, to też życie pełne wyrzeczeń, ale to czego człowiek się wyrzeka jest zbawienne dla jego ciała i ducha np. posty. W zamian odzyskuje się zdrowie, zwiększoną sprawność umysłową, a nade wszystko miłość jakiej się nie znało, wolność jakiej się nie miało i doznania o jakich się nie marzyło. Dlaczego tak wiele ofiarnych dzieci Bożych - dotkniętych miłością Boga - przeżywających mistyczne dary, zachowuje je dla siebie? Nie z egoizmu, tylko z szacunku do Boga, żeby nie były sprofanowane epitetami typu "dyrdymały". Bóg ostrzegł człowieka przez usta Syna Swojego, Jezusa Chrystusa : "...nie rzucajcie swych pereł..." Mt 7,6
"Gdzie jesteś Mario-Magdaleno?". "Świeć przykładem, emanuj miłością i pokazuj jak Twój Bóg uczynił Cię lepszą ". Marię - Magdalenę, którą Bóg uczynił lepszą, można spotkać na drodze swojego życia. Można ją zignorować, nie zauważyć, uznać za naiwną, nawiedzoną, a nawet niespełną rozumu. Nie trudno ją rozpoznać, bo emanuje miłością, miłosierdziem, i ofiarnością. Wnosi pokój, ciepło, serdeczność i wielką otwartość na potrzeby ludzi cierpiących. Zawsze gotowa służyć im bezinteresownie. Emanuje zewnętrznym i wewnętrznym pokojem. Nie zabiega o dobra materialne. Wybiera życie proste. Kocha ludzi; tych wyniosłych i tych pogardzanych. Tych, którzy ją kochają i tych, którzy ją krzywdzą - za nich się modli i to jest wyraz tej szczególnej niepojętej miłości. Marię - Magdalenę można znaleźć w sercu każdego człowieka. Są serca "gorące" - ofiarne, Są serca "letnie" - nijakie, Są serca "zamknięte" - buńczuczne, Są serca "zabetonowane" - bezwzględne. Ale w każdym człowieku jest dusza nieśmiertelna i przez nią Bóg przemawia - przez wyrzuty sumienia.
"Twój Bóg" Każdy człowiek może mieć "swojego Boga", bo Bóg prowadzi każdego człowieka drogą indywidualną. Nie ma dwóch ludzi jednakowych i nie ma dwóch dróg identycznych. Człowiek, który pragnie być prowadzony przez Boga, zostaje powołany. W jego życiu pojawiają się znaki, które umożliwiają mu rozpoznanie. Zdarza się, że są nie zauważone lub źle odczytane - szczególnie wtedy gdy rozmiajają się z oczekiwaniem człowieka. Gdy taki człowiek błądzi, Bóg nie zostawia go samemu sobie, nie obraża się gdy człowiek wybiera swoją wolę, często bojąc się tej Bożej - tej nieznanej, może trudnej. Każdemu, kto w Niego wierzy towarzyszy w życiu i pomaga wzrastać duchowo wydobywając co tylko jest możliwe i osiągalne na drodze wybranej przez człowieka. Wybierając Wolę Boga, człowiek wchodzi na drogę głębokiej duchowości i obfitości darów Bożych. Nigdy nie jest sam. Bóg daje człowiekowi różne sposobności do odkrywania Jego nieustannej obecności. Daje też łaskę zrozumienia tego co było "zakryte". Kim jest Maria - Magdalena? Może głosem wołającego na pustyni duchowej. Może głosem, głoszącym dobrą nowinę. Albo głosem nawracającym wierzących. A może po prostu głosem Miłości i Prawdy. Prawdy, która wyzwala. Miłości, która obok Mądrości jest największym przymiotem Boga. Wśród wszystkich przymiotów Boga Miłość jest najważniejsza.
Maria-Magdalena | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>Bóg ostrzegł człowieka przez usta Syna Swojego, Jezusa Chrystusa : "...nie rzucajcie swych pereł..."
Co wy z tymi perłami? Ja swojemu kotu mój ulubiony koc oddałem na posłanie. Oddałem....zawłaszczyła bestia znaczy. Opętał mnie. Dobrze że pereł nie miałem w kieszeni akurat.
|
|
6 na 6 | Drobner (19539 punktów) | Baba bez bolca, dostaje p*****lca.
weź ją który... uświadom.
Drobner, nieopatrznie żonaty
|
|
 | 3 na 3 | dzentelmen (2000 punktów) | > weź ją który... uświadom.Marysia dobrze wie, nie bój się.  Pozdrawiam.
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
-1 na 1 | CalvinKlein (40 punktów) | Jeśli Bóg nie da im tej łaski to nie przejrzą i się nie nawrócą.Wiara jest darem Bożym i o tym musimy pamiętać,inaczej jest to rzucanie pereł...
Ślepemu od urodzenia,który nigdy nie widział barwy ,opowiadają o kolorze białym czy żółtym.Choćby mu wiele opowiadano ,nic nie będzie z tego wiedział,bo nigdy nie widział barwy ani jej podobieństwa,by mógł coś o tym sądzić...Taką rolę spełnia wiara wobec
|
|
 | 4 na 4 | Mano (1060 punktów) | > Jeśli Bóg nie da im tej łaski to nie przejrzą i się nie nawrócą.Zgadzam się z Panem. Jeżeli ktoś nie przejrzał, nie jest to jego winą, bo był to Pański bóg, który skąpił ze swą łaską. > Wiara jest darem Bożym i o tym musimy pamiętać, ...Musimy??? Uprzejmie proszę mówić (pisać) za siebie i samemu pamiętać. > ...inaczej jest to rzucanie pereł...Aby móc rzucać perłami, należy je najpierw posiadać. A jakimi Pan tu się wykazał perłami?
|
|
4 na 4 | Mano (1060 punktów) |
> "Gdzie jesteś Mario-Magdaleno?".Mańka, Ty tu piszesz i nie wiesz, gdzie jesteś? > Marię - Magdalenę, którą Bóg uczynił lepszą, ...Lepszą od kogo czy czego? Toć sama nie potrafiła popracować nad swoim charakterkiem? > ...można spotkać na drodze swojego życia.Uchowaj mnie boże! > Marię - Magdalenę można znaleźć w sercu każdego człowieka.To taka ta Mańka spolegliwa? > Kim jest Maria - Magdalena?> Może głosem wołającego na pustyni duchowej.Zgadzam się. > Może głosem, głoszącym dobrą nowinę.Mańka! Głoś sobie, co chcesz. Ale, powiem Ci oględnie, głoś to tam, gdzie jesteś mile widziana, wśród swoich. > Albo głosem nawracającym wierzących.A to mi dobrzy wierzący, których trzeba nawracać.  > A może po prostu głosem Miłości i Prawdy.Duchu!!! Piją do Ciebie! > Prawdy, która wyzwala.Tak, prawda wyzwala. A "Prawda" zniewala. > Miłości, która obok Mądrości jest największym przymiotem Boga.Mańka, napisz choć raz, skąd Ty to wszystko wiesz, miast prawić dyrdymały, jak to sama slusznie przyznałaś. Oświeć mnie! > Wśród wszystkich przymiotów Boga Miłość jest najważniejsza.Niech będzie. Ale co z tego wynika? Bo ja wolę miłych i przyjaznych ludzi, którzy nie próbują na chama ingerować w moje życie.
|
|
2 na 2 | Mano (1060 punktów) | Marysiu, Twoją reklamówkę przeczytałem ponownie, bo pragnę zrozumieć, czym Ty się kierujesz, umieszczając na Forum Racjonalisty Twoje teksty: > Bycie świętym dla Boga, to też życie pełne wyrzeczeń, ale to czego człowiek się wyrzeka jest zbawienne dla jego ciała i ducha np. posty. W zamian odzyskuje się zdrowie, zwiększoną sprawność umysłową, a nade wszystko miłość jakiej się nie znało, wolność jakiej się nie miało i doznania o jakich się nie marzyło.Dobrze, rozumiem, że wyrzeczenia są dla "człowieka" jakoś zbawienne. Ale dalej: > "Gdzie jesteś Mario-Magdaleno?".> "Świeć przykładem, emanuj miłością i pokazuj jak Twój Bóg uczynił Cię lepszą ".> Nie trudno ją rozpoznać, bo emanuje miłością, miłosierdziem, i ofiarnością.> Wybiera życie proste. Kocha ludzi; tych wyniosłych i tych pogardzanych. Tych, którzy ją kochają i tych, którzy ją krzywdzą - za nich się modli i to jest wyraz tej szczególnej niepojętej miłości.> Marię - Magdalenę można znaleźć w sercu każdego człowieka.> Kim jest Maria - Magdalena?> Może głosem wołającego na pustyni duchowej. Może głosem, głoszącym dobrą nowinę. Albo głosem nawracającym wierzących. A może po prostu głosem Miłości i Prawdy. Prawdy, która wyzwala.> Maria-MagdalenaZ Twoich wypowiedzi wnioskuję, że przypisujesz sobie rolę konkurencyjną lub co najmniej uzupełniającą do roli testamentowego Jezusa Chrystusa i pragniesz wnieść znaczny wkład w dzieło "zbawienia" ludzkości. Cieszę się, że feminizm dotarł również do kościoła katolickiego. Nareszcie! Może uda się Wam kobietom wprowadzić choć odrobinę humanizmu tzn. człowieczeństwa w ten zatwardziały klub mężczyzn, którzy od wieków otwarcie wyrażają i praktykują swoją pogardę dla kobiet. Choć bardzo mi daleko do wspierania jakichkolwiek religiotów, to w imię szacunku dla wszystkich ludzi, niezależnie od ich płci, ukierunkowania seksualnego itd. popieram Twoje postulaty feministyczne wewnątrz krk. Ale, gotujcie się we własnym sosie!
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Bóg ostrzegł człowieka przez usta Syna Swojego, Jezusa Chrystusa : "...nie rzucajcie swych pereł..." Mt 7,6
A Jezus to nie perła rzucona przez boga?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|