Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
30-09-2011Marek MatejewskiCzas przypomnieć że piekło (nie)istnieje
Wczoraj w prasie pojawiły się informacje (np. tu), że Św. Faustyna Kowalska ma zostać nowym Doktorem Kościoła. Tak, tak - to ta sama, której udało się dostać bilet do piekła w dwie strony. A tutaj trochę na temat tego co tam widziała.

Ks. prof. Jan Machniak pyta na swojej stronie czy prosta zakonnica, która całe życie zakonne pracowała w piekarni, w kuchni, w ogrodzie i na furcie może być Doktorem Kościoła?

Też mam wątpliwości. Dla porównania np. kardynał, inkwizytor i doktor Kościoła Robert Bellarmin może się przynajmniej pochwalić w swoim CV wyrokiem śmierci wydanym na Giordano Bruno.

Wracając do tematu przewodniego. Czyżby Watykan przy pomocy Św. Faustyny chciał umacniać wiarę w piekło skoro poza wizytą u Szatana niczym specjalnym się nie zasłużyła? (W tym miejscu powtórzę jeden z moich wpisów z tego forum) Dlaczego nikt nie zauważa, że istnienie piekła wyklucza istnienie raju? Co to bowiem za raj i jak cieszyć się w nim wiecznym szczęściem wiedząc, że np. żona czy brat, którzy byli całym naszym szczęściem na Ziemi właśnie rozpoczęli wieczną tułaczkę po piekle bo zabrakło im kilku punktów żeby dostać się do nieba?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 35 (przedawniony)
29-09-2011Felek ZdankiewiczŚw. Piotr a św. Paweł
Witajcie,

Mam do Was pytanie, bo szperając w artykułach i na forum nie natknąłem się (być może słabo szukałem) na odpowiedź czy Piotr jest postacią historyczną i jakie były jego kontakty z Pawłem? Pierwszy jest uznawany za "pierwszego papieża", drugi za ojca Chrześcijaństwa. Jak to z nimi jest? Jeśli Paweł nakręcił całą historię z Chrystusem w roli głównej to jaka była rola Piotra? Czy Piotr, jeśli w ogóle istniał, potwierdzał istnienie Jezusa w jakimkolwiek piśmie?

Pozdrawiam,
Felek.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 67 (przedawniony)
21-09-2011nobodylikeyouCzy patrzenie pożądliwe na kobietę jest już grzechem?
Na forum Onetu "Kościół w Polsce i na świecie" wpadł mi dzisiaj w oko pewien ciekawy, acz krótki temat poświęcony tej kwestii;

Czy patrzenie pożądliwe na kobietę jest już grzechem?

Wbrew pozorom nie. I miałem tu istotny problem. Jak każdy facet lubiłem popatrzeć na ładne dary Boga na dwóch nogach które szczególnie latem w dużej liczbie paradują po ulicach. Trzymając się zasad PŚ pożądliwe patrzenie na kobietę jest już grzechem Mt 5,27. I cóż czytam?. Sprawa prozaiczna mianowicie błędy w tłumaczeniu. Tłumacz rozszerzył zakaz, zamiast "mężatkę" wstawił
kobietę a z "przypatrywania" zrobił spojrzenie. Uf już mi lepiej. Po szczegóły odsyłam do Michała Wojciechowskiego profesora pisma świętego na uniwersytecie w Olsztynie.

Poszukałem trochę w sieci na temat owego teologa i jedyne co znalazłem to bardzo lakoniczne wypowiedzi:

www.areopag21.pl/en_face/artykul_245.php

(wypowiedź w komentarzach)

www.opoka.(*)teka/T/TB/rec_nt_paul2005.html

pl.wikipedia.org/wiki/Michał_Wojciechowski

Zagadnienie co prawda ciekawe, a przy tym podcinające trochę argumentację racjonalistów o obsesji seksualnej chrześcijaństwa wynikającej już z samej lektury ewangelii. Tylko czy aby prawdziwe?
Nie wiem czy był tu taki temat, albo czy któraś z osób zajmująca się tymi kwestiami w swoich artykułach już to omówiła.

W każdym razie ciekawi mnie czy ktoś dysponujący odpowiednią wiedzą na temat staro greki mógł się do tego jakoś odnieść i ewentualnie zanegować powyższe..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
16-09-2011czabatungaBiblia a powstanie Wszechświata.
Witam!
Wielu z Was pewnie parsknie śmiechem, czytając tytuł działu, ale ja, chodząc jeszcze do szkoły, mam totalny mętlik w głowie po tym, co dziś za 'ciekawostki' naopowiadano na religii (na którą wcale nie chcę chodzić, jestem w trakcie walki o to, by na nią nie uczęszczać).
Otóż, facet twierdzi, że to, co napisane zostało w Biblii, zostało stworzone po to, by przemówić do tamtejszego człowieka, ale że my, wiedząc to, co wiemy obecnie, mamy inną wizję świata, która (niby) zupełnie nie kłóci się z tym, co napisano w Biblii, że tam dano tylko do zrozumienia, że Bóg stworzył Wszechświat wg jasnych zasad. Bardzo wygodne, czyż nie? Tak jakbyśmy teraz nie mieli dowodu na obalenie tego, bo przecież 'to nie było dosłowne'.
I jeszcze jedna sprawa, to się w zasadzie powinno znajdować w dziale nauka, ale nie warto chyba pisać oddzielnych postów, skoro dotyczą tego samego tematu. Otóż, ten sam facet twierdzi, że Wszechświat na początku miał wielkośc główki od szpilki i że przy pomocy energii nie wiadomo skąd (tzn. naukowcy niby nie wiedzą skąd ta energia) zaczął się rozszerzac i to wszystko zaczęło się na nim rozwijać i tworzyć. I on mówi: 'naukowcy nie wiedzą,skąd ta energia, ani jak powstał Wszechświat. Ale my wiemy, bo to jest Bóg'. W mojej głowie był jeden wielki protest, no ale niestety nie mam pojęcia jak to obalić (nie mam zbyt dużej wiedzy an ten temat), więc postanowiłam napisać tutaj.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 10 (przedawniony)
09-09-2011Menel de Lux"Pismo Święte" zinterpretowane
Po przeczytaniu komentarzy odnośnie biblii w ostatnim wątku tego działu (Bog = Ojciec + Syn + Duch....), postanowiłem podzielić się moimi refleksjami nimi inspirowanymi.

Według biblii bóg stworzył najpierw dzień i noc, a później gwiazdy.
Absurd ten dowodzi że biblia została napisana przez osoby nie mające zielonego pojęcia o podstawowych prawach rządzących wszechświatem, nie mówiąc już o braku inspiracji podczas jej powstania przez wszystkowiedzącą istotę, która przecież nie mogłaby się aż tak mylić w podstawowych kwestiach.

Czyżby "stwórca" nie miał pojęcia jak funkcjonuje jego dzieło?

Mimo tego i temu podobnych kwiatków które wypełniają treść biblii, przewodnicy duchowi, teologowie i ich zindoktrynowane owieczki uważają ją za zródło prawdy, wiedzy i swoistą instrukcję obsługi człowieka.
Z uporem maniaka powtarzają wciąż niczym mantrę:
nie należy "pisma świętego" brać dosłownie- mówią.
Słowa świętej księgi trzeba "interpretować"- upierają się, i "interpretują"...

Jak na razie efektów ich pracy nie widać.

Biblia zamiast cokolwiek wyjaśniać tylko niepotrzebnie komplikuje istotę rzeczy.
Sprawia że w miarę spójnie opisany świat i reguły nim rządzące są odrzucane przez nieśmiących używać rozumu w majestacie kościoła wiernych.
Dorzucę swoją cegiełkę i zgodnie z ich wskazówkami nie potraktuję dosłownie historii tam opisanych lecz je zinterpretuję:

Księga ta została stworzona przez ludzi stąpających po "płaskiej ziemi", bez dotępu do podstawowej wiedzy ogólnej i z tego powodu nie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
09-09-2011AtlantisReligie na falach krótkich
Jak być może wiedzą niektórzy z was jednym z moich zainteresowań jest radioamatorstwo - dziś już trochę zapomniana aktywność. Licencji na nadawanie (jeszcze) nie posiadam, więc ograniczam się do robienia nasłuchów, również za pomocą prostych, własnoręcznie złożonych konstrukcji.
Co mnie zaskakuje to niezwykła aktywność rozmaitych instytucji religijnych na falach krótkich. Poza "Radiem Watykańskim" często można trafić na audycje przygotowywane przez islamistów oraz protestantów. Przed 21 maja bardzo aktywnie działało (również po polsku!) "Family Radio" Ray'a Comforta, próbujące przygotować słuchaczy na koniec świata, który jak wiadomo nie nadszedł.

Sądząc po łatwości z jaką można czysto przypadkowo natknąć się na taką audycję (po prostu kręcąc pokrętłem strojenia odbiornika) wnioskuję, że musi im się to opłacać. Czyżby chodziło odbiorców w krajach rozwijających się, nie posiadających jeszcze odpowiednio rozwiniętej infrastruktury telekomunikacyjnej?

Tak sobie pomyślałem... Może jakaś organizacja wolnomyślicielska także powinna pomyśleć o wykorzystaniu tego środka przekazu?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
05-09-2011Jack ZigeunerSerdeczna rewolucja czy stary Zakon w kordialnej szacie?
Po powrocie z Jerozolimy prześladuje Jezusa wyłącznie jedna myśl: ze starym żydowskim kultem zgody być nie może. Przeciwnie, koniecznie teraz trzeba położyć owym wstrętnym ofiarom, poskromić bezbożnych a pysznych kapłanów i w ogóle znieść Zakon. Odtąd Jezus występuje względem judaizmu nie jako reformator, lecz jako wywrotowiec. Niektórzy zwolennicy idei mesjanistycznej wygłosili już zresztą zdanie, że Mesjasz stworzy nowy Zakon, który będzie obowiązywał na Ziemi. Esseńczycy, których trudno nawet uważać za Żydów, ochłodli również dla żydowskiej świątyni i żydowskich obyczajów. Ale były to bądź co bądź jednostki; jawnie nikt nie miał odwagi wystąpić. Jezus pierwszy to uczynił mówiąc, że od niego, a raczej od Jana, Zakon przestał obowiązywać. Jeżeli niekiedy używa wyrażeń łagodniejszych, to tylko dlatego, aby z przesądami nie walczyć zbyt gwałtownie. Doprowadzony do ostateczności jawnie oświadczył, iż nie uznaje więcej Zakonu. Wyraża przy tym myśl swoją w dosadnych obrazach: „Żaden nie wprawuje łaty sukna nowego w szatę wiotchą. Nikt nie leje wina młodego w stare staki”. To jego czyn jako nauczyciela i twórcy. Wzgardliwe inskrypcje głosiły, że świątynia jest zamknięta dla nie-Żydów; Jezus o takim przepisie nie chce nic wiedzieć. Małoduszne, twarde, nielitościwe prawo miało być wydane wyłącznie dla synów Abrahama. Jezus twierdzi, że każdy człowiek o zamiarach uczciwych, każdy kto go pokocha i przygarnie, jest synem Abrahama. Pycha krwi, jak się zdaje, jest odtąd..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
23-08-2011MaddyCzy była jakaś reforma w KK?
Natknęłam się dziś na informacje i fotoreportaż z pogrzebu Andrzeja Leppera.

Mówią ze KK zmienia się wolno (na rehabilitację Galileusza potrzebowali prawie 400 lat).
A jednak okazuje się, że w ciągu ostatnich 25, może 30 lat zaszła jakaś radykalna zmiana.

Otwórz możemy sobie obejrzeć kościelny pogrzeb samobójcy. Poprzedzony jak należy, mszą. Pełna pompa, kondukt, ksiądz z na oko czwórką ministrantów za trumną i inne szykany.

Z tego co mnie uczyli na religii pamiętam, że samobójstwo jest grzechem śmiertelnym i to takim, z którego grzesznik nie ma szans się już wyspowiadać z oczywistych powodów, więc w grzechu umiera.
Przez wieki samobójców chowano w niepoświęconej ziemi, z czas już w poświęconej ale pod płotem, bez księdza, bez mszy, nie pozwalano postawić nagrobka.

Mąż mojej kuzynki powiesił się na początku lat osiemdziesiątych. Ciotka stawała na głowie, żeby pogrzeb katolicki załatwić, do biskupa pojechała, wyżebrała pokropek na cmentarzu, trumny ksiądz do kościoła nie wpuścił.
To była mała kaszubska wieś, samobójstwo w rodzinie to gorszy wstyd niż córka prostytutka.

Czyżby doktryna KK ulegał czarodziejskiej przemianie?

A jednak wątpię. Wygląda mi to na kolejny dowód, że wprawdzie przed bogiem podobno wszyscy równi, ale przed KK są ludzie niezaprzeczalnie równiejsi, którym wiele uchodzi na sucho.

A może KK zmienił jednak stanowisko w kwestii samobójstwa? To by dobrze wróżyło sprawie eutanazji!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
18-08-2011KarolGJKM biblista
YouTube podrzucił mi taki oto filmik: Janusz Korwin Mikke - O Biblii, chrześcijaństwie oraz Johnie Godsonie
Jakoś nie mogę się doszukać zgodności Mitu o Powstaniu Świata w Genesis z Teorią Ewolucji (1:15 - 1:50), a Wy?
Zostawmy TE, bo JKM najwyraźniej pomylił wszystko, wszak TE powstania Świata nie dotyczy, ale i tak historyjka, w której Słońce i gwiazdy powstają później niż Ziemia (Rdz. 1.14-18), kłoci się z współczesną fizyką. Zawsze myślałem, że JKM jest człowiekiem wykształconym...

Dalej też jest ciekawie.
Po wynurzeniach tego Pana na temat jego wizji chrześcijaństwa, ręce mi całkiem opadły
Cytat:
Ja wierzę w Chrześcijaństwo w wydaniu Ignacego Loyoli, prawda: Jak ci dadzą w mordę, oddaj mu jeszcze mocniej, prawda, żeby się łajdak nauczył.
Życie Pana Jezusa Pana naszego, także... ks. Skorupka, ks. Brzóska, którzy z bronią w ręku walczyli wręcz...
No, to ja jestem za takim Chrześcijaństwem. W tym sensie.
Tak samo jak konkwistadorzy peruwiańscy, którzy podbijali Peru. No to takie chrześcijaństwo
(7:10 - 7:51)


PS.
Nie dałem rady obejrzeć do końca...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
17-08-2011mayolinanowe spojrzenie na chrześcijaństwo?
W Holandii rośnie nowy rodzaj chrześcijan (Protestanse Kerk in Nederland; PKN); są odłamem kościoła protestanckiego i bogiem określają to co zwiemy humanizmem lub zasadami współżycia między ludźmi. Jezus nie zmartwychwstał, nie ma życia po śmierci, biblia to opowieść o życiu Jezusa (NT) i mitologia (ST). Inaczej opakowane to samo? Czy naprawde idzie nowe? I co wy na to racjonaliści?

www.bbc.co.uk/news/world-europe-14417362
www.pkn.nl/
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)