Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 95 (przedawniony)
06-01-2020WeraDziecinność religii
Zdumiewa mnie to, że niedługo rozpoczniemy trzecią dekadę XXI wieku, a ludzie dorośli nadal prowadzą poważne dyskusje na temat religii, choćby na tym forum.
Zrozumiałe jest dla mnie na przykład chodzenie do kościoła ze względu na chęć kultywowania tradycji.

Ale czymś zupełnie innym jest przebieranie się za Świętego Mikołaja i rozdawanie prezentów dzieciom, czymś innym jest szczere przekonanie osoby dorosłej, że gdzieś w Laponii żyje prawdziwy Święty Mikołaj, z prawdziwymi latającymi saniami i czerwononosym reniferem...

Dlaczego wiara w Świętego Mikołaja byłaby powszechnie uznana w najlepszym wypadku za ekscentryczność, tymczasem wiara w mitologię tą lub inną jest zupełnie normalna? Czy nie wypadałoby przypadkiem dojrzeć i przestać zawracać sobie głowy bajkami?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 162 (przedawniony)
05-01-2020konvvMoja dziewczyna nie chodzi do kosciola
Witam, jestem w związku z kobietą, oboje mamy po 22 lat. Sytuacja wygląda tak że jestem osobą religijną, modle sie codziennie oraz co tydzień uczęszczam do kosciola w niedziele. Moja dziewczyna natomiast nie chodzi do koscioła. Na ogół od początku związku temat wiary nie był poruszany więc jakis czas temu zdecydowałem się go poruszyć żeby wiedzieć na czym ja stoje i ona. Dla niej temat "wiara" to jest temat tabu, nie chce o tym rozmawiać jakby się wstydziła swojej postawy. Jedynie co zdołałem z niej wyciągnąć to to że jest wierząca ale nie chodzi do kosciola, poniewaz widzi róznice między Pismem Świętym a kosciołem. Co to ma znaczyc? Więcej już nie chciała o tym rozmawiać. Dla mnie jako osoby uczęszczającej do koscioła uslyszec takie słowa od kochającej osoby to prawie jak nóż w serce, tym bardziej że razem planujemy wspólną przyszłosc. Wiem, że nie moge jej narzucić siłą swoich poglądów i musze to szanować ale jak z nią o tym nawet rozmawiać żeby chociaż cos jej uzmysłowić ? Przyznam się że co niedziele cierpie przez jej postawę ale nie chce jej o tym mówić bo to i tak raczej nic nie zmieni, nie moge tez byc w 100% z nią szczęśliwy bo jesli tylko o tym pomyślę to odrazu trace humor. Nie wyobrażam sobie wychowywac nasze dzieci bez kościoła, przecież nawet nie będzie zadnego fundamentu wiary. A jeśli chodzi o te różnice ( niedokladnie) co wspominała to mam wrazenie że poprostu zobaczyła artykuł na internecie i ma wymówke zeby poprostu nie chodzic do kosciola. Bardzo..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
31-12-2019finerbijkAgnostyk o Świętach Bożego Narodzenia i nie tylko
Ten tytułowy agnostyk to niby ja, nie lubię szufladkowania, ale jak już trzeba jakąś etykietkę se przyczepić, to niech będzie - tak dla ułatwienia, co by mniej więcej wiadomo z jakiej pozycji się startuje.
Wiele już napisano i mówiono o tym, jak to święta grudniowe były przywłaszczane, trwają spory czy przymiotnik "boże" stanowi jakieś wykluczenie, itd. Że dla niektórych podkreślanie ich określonego charakteru może narażać na dyskomfort. Że święta na koniec roku być muszą, to wiadomo - są żelazne reguły rynku, kupować trzeba więcej i wydawać więcej. Spór się sprowadza w zasadzie do symboliki. Jednym za dużo tej chrześcijańskiej, innym przeciwnie. Jedni forsują "Happy Holidays" inni wolą tradycyjnie "Merry Christmas".
Gadanie o zawłaszczaniu wg mnie prowadzi donikąd, jak kościół zawłaszczył pogańskie zwyczaje, tak teraz postępowe/wsteczne (jak kto woli) środowiska zawłaszczają te kościelne. Gdyby chcieć sięgać do oryginalnych korzeni to nie sięgniemy, bo to ginie w pomroce, jak się mówi, dziejów i ludzkiej psychiki.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na coś innego. Na to, że są coraz wyraźniejsze dysproporcje w traktowaniu różnej 'estetyki', na wyraźną niekorzyść tej chrześcijańskiej. Nie ma tego samego podejścia jak do innych. Słuszne to i zbawienne? Dlaczego ludzie mają być jakąś homogeniczną masą wyznającą jednego boga/bożka? Dlaczego szacunek dla inności kończy się tam, gdzie jesteś biały, chrześcijanin i jeszcze nie daj Boże hetero? Dlaczego naklejki "It's OK to be white"..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 59 (przedawniony)
30-12-2019EwingJak to katolicki Bóg nierówno traktuje ludzi i diabły.
Pierwszych gorzej, drugich lepiej.

Ludzie już w życiu doczesnym cierpią poprzez choroby, wojny, kataklizmy, nieszczęśliwe wypadki. Tracą zdrowie, są wyzyskiwani, nieszczęśliwi. Po swojej śmierci za złe uczynki według katolickiej wiary trafią do piekła, gdzie mają być jeszcze dodatkowo, po wsze czasy maltretowani przez diabły.
Jednym zdaniem : nie dość ich nieszczęść za życia, czekają ich jeszcze nieszczęścia po śmierci.

A jak z diabłami ? Ano powstali jako piękni aniołowie. Zapewne nigdy nie chorowali, nie dotykały ich żadne nieszczęścia i kataklizmy. W swoim życiu w Niebie, przy katolickim Bogu nie cierpieli chyba ? A mimo tego podobno zbuntowani się przeciwko niemu. Co było powodem ich buntu ? Na ten temat katolicy milczą. W każdym razie woleli wybrać wygnanie do Piekła niż dalej bezstresowo i beztrosko żyć w Niebie. Czy po tym wygnaniu cierpią ? Jak stwierdził pewien katolik, tak rzekomo cierpią z powodu niemożności obcowania z Bogiem ( ? ). Na moje pytanie, to czemu wobec tego nie powrócą do Boga, kto im tego zabrania ?, ten katolik nie był mi w stanie odpowiedzieć. Czy ktoś zna jakieś nawrócone diabły ? Bo ja nie. Katolicka Biblia jakoś nic o tym nie mówi.
Diabły są zdaje się nieśmiertelne, nie umierają tak jak ludzie. Nie trafią też nigdy do żadnego innego Piekła, zarządzanego choćby przez ludzi.

Jak to jest, że katolicki Bóg tak bardzo zawziął się na ludzi a jest tak pobłażliwy dla diabłów ? Dlaczego ludzi traktuje gorzej niż diabły ? Albo nie ma żadnego Boga albo..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
25-12-2019okraglyza twój indywidualizm, odpowiada chrześcijaństwo
Wiadomo, jesteś na podobieństwo boga a on samotny, mądry, mocny itp. itd. Ale jest ważniejsza przyczyna twojego indywidualizmu i zatomizowanej rodziny, winny jest kościół, to skutek wprowadzenia zasad zawierania małżeństw, co zniszczyło pierwotne (stadne) normy społeczne i wywołało cały szereg zmian w zachowaniu i sposobie myślenia, które zmieniły nasza naturę. Kościół chciał zniszczyć stadność (byly to mocne konstrukcje spoleczne, dlatego klopotliwe dla kościoła)) i znalazł pretekst, całkiem racjonalny, że małżeństwa krewniacze są przyczynę nieszczęść, jak choroby psychiczne, epidemie.

Przed zmianą społeczeństwa były zbudowane z mocnych więzów rodzinnych, nie ufano obcym, często ich oszukiwano. Kościół wyeliminował stadność pod pozorem walki z kazirodztwem Skutkowało to wyodrębnieniem małych, słabych, zatomizowanych rodzin, osłabieniem więzi stadnych, zwiększeniem indywidualizmu, mobilności i pojawieniem się zestawu wartości oraz konstrukcji psychologicznych i społecznych, które ukształtowały nasz dzisiejszy świat Jesteśmy wyjątkowi na tle innych społeczności pod względem niezależności myślenia i innych cech, takich jak gotowość do zaufania obcym.

indywidualiści się nie rozmnażają i wymrą, zniknie indywidualizm. Muzułmanie nie sa indywidualistyczni dlatego sie rozmnażają
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
09-12-2019FirminCzy małżeństwo to pogański zwyczaj?
albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłoną
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 36 (przedawniony)
27-11-2019Wojciech PrzytulskiReligia Cieplarniana, dogmaty, "prawdy" wiary, sakramenty, ś
Religia Cieplarniana, dogmaty, "prawdy" wiary, sakramenty, święci i kapłani, a prawa fizyki.
Wiadomym jest od dawna, że klimat na naszej planecie zmienia się w cyklach, związane są one ze zmianami nachylenia osi obrotu ziemi, wiadomym też jest, że Układ Słoneczny obraca się wokół centrum galaktyki co dodatkowo może wpływać na warunki klimatyczne na naszej planecie o czym na razie nie będę się rozpisywał.
Ważne w tym temacie jest to, że wyznawcy religii cieplarnianej wyznają dogmat wedle którego zmiany klimatu "regulowane są zawartością 'gazów cieplarnianych' w atmosferze" odrzucając zupełnie znany jeszcze do niedawna powszechnie fakt zmiany kąta padania promieni słonecznych na naszą planetę. I winią za cykliczne zmiany klimatu zbudowaną w XX-m wieku cywilizację techniczną. Nihil novi sub sole, ludzka głupota jest wszak nieskończona wobec czego jest w nieskończoność eksploatowana. Jak na religię przystało dwutlenkowcy życzą sobie ciężkich pieniędzy zarówno od wyznawców jak i od niewierzących!
Wyznawca jak to wyznawca musi bulić, ale my niewierzący, za co? Ten problem pojawia się w przypadku prawie każdej znanej mi religii, rości sobie ona "prawo" do cudzych pieniędzy, czasu i życia.
Sakramentami religii cieplarnianej są:
-akt nabycia samochodu elektrycznego, względnie hybrydy,
-uczestnictwo w "strajku" "dla klimatu"(klimatowi zapewne pęka serce jak widzi wagarujące dzieci)
-akt ofiary materialnej czyli w praktyce wyłudzenia od wiernych i wymuszenia rozbójniczego..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 46 (przedawniony)
18-11-2019KulminKara i Nagroda - uleganie
Dziwi mnie zaiste, tak silne oddziaływanie religii na umysły, czy może raczej, by sprecyzować problem, tak silne oddziaływanie konformistyczne.
Religie posługują się najprostszym narzędziem jakim jest uleganie.
Próbują nakłonić ludzi do zmiany postawy, lub jej utrzymania bez względu na to co się dzieje, przy pomocy nagrody i kary.
Nagrody życia wiecznego.
Kary piekła.
Problem jednak polega na tym, że aby uleganie było jakkolwiek skutecznym narzędziem wpływu społecznego, to nagroda i kara muszą być realne, a w tym przypadku ewidentnie nie są.
Jak więc ludzie będąc członkami jakiejś religii i widząc, że system nagrody i kary de facto nie istnieje, dalej utrzymują swoje w niej członkostwo, bardzo często wbrew wszelkim przesłankom?

I tutaj pojawia się kwestia wiary, ponieważ musi istnieć jakiś mechanizm, który religie wykorzystują do nadania realności nagrodom i karom, które przewidują za zachowania nonkonformistyczne.
Człowiek musi więc najpierw uwierzyć, że czeka go nagroda po śmierci, by jej zapragnąć lub, że czeka go kara, by się jej bać.
A więc ludzie wierzą nie dlatego, że się boją, czy oczekują nagrody. Te dwa elementy wpływają jedynie na ich konformizm. Co więc jest czynnikiem inicjującym "wiarę"? Wygląda na to, że wszystkie drogi prowadzą do śmierci, ale czy tylko?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 273 (przedawniony)
18-11-2019krzysiekniepiekloJestem prorokiem
Może to byc dla mnie karkołomna próba ale w mojej sytuacji nie mam wielkiego wyboru.
Uczestniczyłem w kilku forach religijnych i zawsze kończyło to się tak samo. Po pewnym czasie wyrzucano mnie z hukiem.
22 Sierpnia 2016 r. wystąpiłem na forum "Wiara. pl." Po burzliwych dyskusjach wyrzucili mnie w marcu 2017 r. Później od 1 lipca 2017 r. na katoliku. Wyrzucili mnie 21 listopada 2017 r.

Na tym forum jest sporo moich wartościowych tematów. Oficjalnie wyrzucono mnie, bo często wracałem do codziennej Komunii.

W styczniu 2018 byłem na forum " Z Chrystusem". wyrzucili mnie po dziesięciu dniach.

W maju 2018 przywrócono mnie na katoliku ale po kilku dniach wyrzucili mnie 31 maja w święto Bożego Ciała.

W lutym tego roku byłem u Protestantów. Wytrzymali ze mną prawie miesiąc.

Później jeszcze kilka dni na forum "Krzyż"

Mam bloga "Komunia dla każdego" na portalu "wiara" i takie małe własne forum.

Dość mocno krytykuję nauczanie KRK i głównie dlatego wylatuję z forów.

Oto przykład takiej krytyki:

Wychodzi ksiądz przed Ołtarz, podnosi kielich i mówi: "pijcie z niego wszyscy" - później sam wypija i nikomu nie daje. Kłamie ludziom w żywe oczy. Nikt jednak nie protestuje, bo już dawno zamknęli im usta. Kościół się sypie, bo Komunia w Kościele jest tylko połowiczna. Tylko wybrańcy mają udział w kielichu. To Żydzi od samego początku zakłamywali nauki Jezusa i poprzez religię zniewalali ludzi. Od samego początku były zbiórki na świętych Jerozolimy. Później tylko podkreślali swoją "świętość"..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
17-11-2019MaxGolonko3Analiza najnowszych zachowań Papieża
Ten człowiek przedłuża agonię tej religii, którą zapoczątkowały odkrycia Kopernika, Darwina i Wolszczana.
Przedłuża agonię bo on i jego podwładni, często ukrywający swoją erotyczną niechęć do kobiet poprzez wybór takiej drogi zawodowej,
chcą nadal żyć we względnym komforcie. Ksiądz w żadnym społeczeństwie nie należy do populacji biednych ludzi tego społeczeństwa.
***
Doceniam tylko to, że zwraca ludziom uwagę na skandaliczne emisje CO2 dokonywane przez USA i Chiny które to emisje finalnie powodują wędrówkę afrykańskich ludów ku Unii Europejskiej, ale ... zwraca bardzo oględnie!
***
Kompletnie pomija katastrofalny problem naszych czasów - bombę demograficzną (nadmierna dzietność w Nigerii, Meksyku i prawie wszystkich innych krajach).
To jest najoczywistszy dowód jego (faktycznie) zakłamania.
Jak ktoś widzi wybiórczo to znaczy, że uczciwy nie jest, lecz jest to ... showman, który gra na czas.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)