Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
05-03-2004Manny CalaveraMiłosierdzie
Oto jak Pan Filter z forum fronda określa racjonalistów:
Szkoda mi tych racyonalistów. Za pare smierdzacych groszy tak sie ponizaja. Za pare judaszowych srebrników tak se znizaja do poziomu bydlecego nastolatka prowinencji niechcianego, zboczonego plciowo zóltego kanarka co chce wyjsc ze swojej klatki ciasnoty bytu. Robi taki biedaczek wszystko... z powodów których sam nie zna. Czasami moze i kanapa u psychoterapeuty by im wystarczyla. A czasami naprawde czlowiek nie moze nic wiecej a tylko wzruszyc sie tymi oblednymi sierotkami plasajacymi oczyma w agoni i ziejacymi glupota zmieszna z nienawiscia aby tylko dowalic swoim strachom i wyladowac te ich leki urzedujace az tak za dlugo w ich zmeczonych brakiem absolutu mózgownicach.
Piękne, nieprawdaż?
forum.fron(*)php?akcja=pokaz&id=21423&wat=1
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 10 (przedawniony)
05-03-2004Nolens VolensReligia wewnętrzna
Jestem w szkole, nie mam czasu na długi wpis.Chciałam tylko napisać o moich zasadach religijnych, a raczej pseudoreligijnych.Uważam się za deistkę, jednak dalej szukam "czegoś dla siebie", tworząc nowe teorie w swojej głowie i czytając dawno już wymyślone dogmaty innych religii niż chrześcijaństwo (jestem z katolickiej rodziny). Bardzo podoba mi się idea reinkarnacji, ale nie takiej "w mrówkę", tylko takiej "w człowieka".Wydaje mi się to dość prawdopodobne. Człowiek nie potrafi sobie wyobrazić innego świata "wiecznej szczęśliwości", jaki ukrywa się w religii chrześcijańskiej ( nie tylko) pod pojęciem NIEBO.Łatwiej jest sobie wyobrazić dalsze życie na Ziemi, czyż nie? Podobają mi się idee satanistyczme, ale nie te z "duszeniem kotka", tylko te bardziejprawdziwe, głoszące, że człowiek tak naprawdę sam powinien sobie ustalać prawa, zgodnie z własnym sumieniem. W ogóle wierzę w to, że nikt nie rodzi się z gruntu zły, więc jeśli będzie zył zgodnie z własnym sumieniem, to powinien sobie w miarę bezkonfliktowo poradzić w życiu. Ale to utopia, tak nigdy nie będzie. Nikt nie słucha siebie do końca albo warunki zmuszają go do postępowania tak czy inaczej.Zawsze fascynowałam się Diabłem itp., ale to bardziej hobby. To świat, w którym chciałabym żyć, ale zdaję sobie sprawę, że powinnam myśleć bardzeij racjonalnie. I nie wierzę w Piekło, chociaż bardzo bym tego chciała - to takie piękne! Jeśli ktoś ma ochotę ze mną o tym porozmawiać, to podaję mój e-mail: mf.atzcop@snelovsnelon Z chęcią podyskutuję..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
27-02-2004LeszekSekta i seks
Kilka lat temu (może dwa) oglądałem film w TVP 2. Chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej. Film ten opowiadał o grupie zgromadzonej wokół jednego psychologa von Mull (tak zapamiętałem jak mówili). Rzecz odbywała się w krajach zachodnich. Zbudowali sobie wielki dom gdzie panowały reguły wolnej miłości, rzecz toczyła się około 15 lat. W tej sekcie rodziły się i wychowywały dzieci, dom nazywał się Friedhof. "Mistrz" został skazany za gwałty na nieletnich gdyż jako "Mistrz" zastrzegł sobie prawo do inicjacji z narodzonymi tam dziewczynkami po 15 roku życia. Chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej na ich temat, byłbym wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
27-02-2004Sylwester GłowackiGdzie inne duchowidki?
Przyznam się, że niezdrową przyjemność sprawia mi czytanie, jak nawzajem wyzywają się od najgorszych występujący na tym forum katolicy i ateiści.
No właśnie katolicy! Dlaczego tylko oni? Aż nagle pojawia się SATANISTA. Niestety poza nieskładnym bełkotem niewiele był wstanie powiedzieć. Z jednym wyjątkiem- buddyzm jest wielki! Chciałbym wiedzieć dlaczego. Osobiście widzę to tak: celem człowieka jest osiągnięcie nirwany, cały problem w tym, że buddyści uroili sobie reinkarnację. Gdyby nie ona wystarczyłoby się zabić i nirwana już jest! Dlatego dziwi mnie traktowanie buddyzmu jako religi lepszej niż inne, przecież to takie same bzdury.A teraz błagam, niech się odezwie jakiś buddysta! Katole mi się już znudzili!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 44 (przedawniony)
26-02-2004PTRqwertyIstnienie Boga
Witam,
Chciałem się zapoznać z tutejszymi artykułami, ale widać akurat jest czas zmian i nic się nie otwiera.
Poruszę więc temat ogólny: (nie)istnienie Boga.
Rozumiem doskonale, że nie można udowodnić Jego istnienia z tą samą mocą, z jaką dowodzą swoich tez nauki przyrodnicze. Rozmawiałem jednak z wieloma ateistami oraz agnostykami przez internet i wyłapuję stale powtarzający się element w ich dowodzeniu nieistnienia Boga. W toku prowadzonych dyskusji ten argument pojawiał się u każdego z moich adwersarzy raz, ale jednak się pojawiał - zaraz opiszę o co chodzi.
Pojawianie się tego argumentu nie tyle wskazuje na to, że dowodzenie z którym miałem się zmierzyć zostawało obalone. Wskazuje ono jednak, że ateiści z którymi rozmawiałem posiadali dość szczególnie zdefiniowane pojęcie Boga. Odnoszę niejasne wrażenie, że może być to powodem dla którego nie wierzą w samego Boga. Oczywiście chodzi mi tu o 'intelektualny' ateizm, który głosi że wie iż świat ma przyczynę sam w sobie.
Cały szkopuł w tym, że moi rozmówcy bardzo szybko wycofywali się z tego co mówili - również dlatego że sami dostrzegali błąd w swoim rozumowaniu. Nie zmienia to jednak faktu, że posiadali mentalność, która umożliwiała im sformułowanie tej tezy.
Chodzi mi tu o obrazowe przyrównanie Boga do np. krasnala i równoczesne pytanie: "Skoro nie wierzę w krasnale, dlaczego miałbym wierzyć w Boga?" Tak rozumują ateiści!
"To Ty mi udowodnij istnienie bytu, który uważasz że istnieje. To Ty twierdzisz, że on istnieje" - z tą..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
03-02-2004góralbzdury p.Przecha
Przeglądając pismidła na racjonaliscie wpadł mi przypadkiem w oko stek bzdur nijakiego Przecha pt.Jezus i Matka. Facet co to napisał nie pojmuje ni w ząb o co chodzi w ukrzyzowaniu i śmierci Jezusa.
Przeciez jest to głównie metafora - pomijając oczywiscie fakt czy mialo to miejsce w historii czy nie - chodzi głównie o wskazówkę dla każdego pojedynczego człowieka ze aby sie odrodzić i stac się lepszym i obudzić w sobie boga trzeba najpierw "umrzeć"- czyli zniszczyć swoją starą świadomość i dokonac metamorfozy i przebudzenia aby móc nasladować Jezusa.Nierozumie p. Przech po co próbujesz bazgrać o rzeczach którye są dla ciebi czarną magią. Pozdro
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
28-01-2004Bogdan MotylBÓG Z NAMI?
Czytałem niedawno pracę niemieckiego uczonego, Richarda Andre, który opisując arcykatolicką Bawarię z początku XX wieku, ostoję królestwa religijnej ciemnoty oraz pijaństwa, wspomniał o wywieszce na pewnym domu w miasteczku Fuessen. Głosiła ona:
"Dieses Haus stand in Gottes Hand und ist dreimal abgebrannt, und das viertemal ist es wieder aufgebaut und jetzt dem heiligen Florian anvertraut." - Ten dom był powierzony opiece Boga i trzy razy spłonął, a kiedy po raz czwarty go odbudowano, został powierzony opiece św. Floriana.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
22-01-2004leon"Racjonalistyczne" manipulacje, czyli jak cytowano Kołakowsk
W Racjonaliście znajdujemy ku pokrzepieniu serc cytaty znanych i sławnych, odnoszące się w jakiś tam sposób do religii. Na przykład taki Kołakowski:
Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1556
Leszek Kołakowski
>W mojej niechęci do religii chrześcijańskiej motywy natury moralnej są ważniejsze aniżeli sytuacja argumentacyjna tej religii. Jest to niechęć do moralnego zniewolenia, które religia ta w sobie zawiera; wiara w absolut, przeciwko któremu nigdy i w żadnych warunkach niepodobna się zbuntować. Jest to również niechęć do fałszywych pocieszeń; każda religia jest dla mnie podszyta strachem przed uznaniem autentycznej sytuacji człowieka w świecie. Jest to również niechęć do okrucieństwa: na przykład przypuszczenie, że może istnieć świat, gdzie szczęście doskonałe pewnej grupy ludzi może współistnieć z maksymalnym nieszczęściem innych, że więc Bóg może cześć ludzi zmuszać do tego, aby się czuli doskonale szczęśliwi, chociaż wiedzą, że inni, choćby najbliżsi im ludzie, znajdują się na dnie nieszczęścia - a nie bo i piekło na tym polega; innymi słowy - w wyobraźni katolickiej nie piekło jest dla mnie świadectwem największego okrucieństwa, ale niebo - szczęśliwi zbawieni, których błogości nie może poruszyć los potępionych. (...)
>Nie oburza mnie ani mnie nie irytuje irracjonalność wiary; nudzą mnie i niecierpliwią próby budowania fałszywych zasad racjonalizujących. Przestałem już czytywać literaturę tomistyczną, nie sposób słuchać wiecznie tych samych i tak samo nieudolnych prób..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 18 (przedawniony)
16-01-2004ThanatosJezus-samobójca?
Po długich rozmyślaniach doszedłem do wniosku że Jezus, zwany Chrystusem był po części samobójcą. Dlaczego? Ponieważ wiedział kiedy i gdzie umrze, a mimo to nie zrobił nic w kierunku tym aby ocalić swoje życie. Podstawowym instynktem zdrowego, żywego człowieka jest przeżycie i samoobrona w przypadku gdy to życie jest zagrożone. Jezus sie nie bronił i nie uciekał chociaż miał taką możliwość, świadomie czekał na śmierć. Tak więc albo nie był człowiekiem (jeśli nie był to cała istota zbawienia traci sens), albo był chory psychicznie. poszedł na śmierć, bo wierzył że zmartwychstanie, a jego poświęcenie zbawi ludzkość (bulls**t). Jezus zginą za ideologie i filozofie którą stworzył, poświęcił się, tak jak teraz robią to fanatycy islamscy zwani terrorystami. Pierwsi chrześcijanie uwierzyli w niego zakładają komuny, inaczej mówiąc sekty, czym sie różnią tamte sekty z których wyrosła największa religja świata od dzisiejszych?
W tamtejszych czasach ciemnoty łatwo było wcisnąć kit ludziom.
Czekam na polemike i wyrafinowaną krytyke...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
14-01-2004Bogdan MotylKatolicy...
Katolicy, to o was! Stanisław Staszic (1755-1826) istotę pobożności Polaków scharakteryzował tymi oto słowami:
"Pospólstwo w Polsce ludzką tylko postawą od nierozumnych się różni zwierząt... jest bałwochwalcze w ostatnim stopniu... Wszystko zwala na Boga, od którego nieustannych chce cudów... Oto takie są skutki bałamutnej nauki duchownych..."
I powie ktoś, że jestem napastliwy! Czy to się komuś podoba lub nie, Prawdę nie zawsze można oddać w "kulturalny" sposób.
Nie podaję źródła powyższego cytatu, bowiem mając na uwadze uczoność i "mondrość" naszych krytyków, z pewnością wiedzą skąd pochodzi. A ci, którzy boga "szukają" są na właściwej drodze do krainy "baśni tysiąca i jednej nocy".
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)