Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 45 (przedawniony)
28-02-2007stilbWiedza + religia=racjonalista
Widzę, że coraz więcej katolików typu Kukla, Kowalski wchodzą na strony racjonalisty, ciekawe, po co? Czyżby szukali odpowiedzi?
Ja znalazłem wiele odpowiedzi, które mnie bardzo usatysfakcjonowały.
Widać, że oni jeszcze ze sobą walczą!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 86 (przedawniony)
27-02-2007MoonyPraca Domowa z religii
Chodzę do liceum i pomimo faktu, iż jestem niewierząca uczęszczam na lekcje religii. Po pierwsze dlatego, że w przeciwnym razie byłabym JEDYNĄ osobą która domaga się wprowadzenie lekcji etyki dla ateistów, po drugie dlatego, że religia jest w środku planu zajęć, a ponieważ nie obawiam się o moje "cudowne nawrócenie", nie przeszkadza mi strata 90 minut tygodniowo.
Ostatnio jednak ksiądz-katecheta zadał nam pracę domową której osobiście nie chcę oddawać. Mianowicie, kazał nam napisać na kartce formatu a4 "Ja, [imię nazwisko] wierzę w boga ojca..." po czym pod spodem podpisać się jeszcze raz. Prawdopodobnie oddam tą deklarację "dla świętego spokoju", ale mówiąc szczerze nie zrobię tego "bez bólu".
Właściwie, biorąc pod uwagę moje sceptyczne poglądy na życie, najlepeij byłoby faktycznie to zrobić, ale ja jakos nie lubię kłamać. Ile razy idę do spowiedzi [zaciągnięta tam siłą perswazji psychicznej przez rodziców] mówię wprost że jestem niewierząca i potrzebuję tam tylko chwilkę poklęczeć, aby nie mieć odciętego Internetu i kieszonkowego na miesiąc. Zwykle zresztą kończy się to małą sprzeczką z księdzem-spowiednikiem... Ale ja po prostu nie lubię kłamać.
Dlatego też zastanawiam się, czy ksiądz miał prawo zadać nam taką pracę domową. Być może ktoś może mi poradzić, co zrobić w tej sytuacji... Nie chcę otwarcie deklarować się że jestem ateistką... W pewnym sensie jest to społeczne-samobójstwo, które spowoduje że niektórzy (bo oczywiście nie wszycy) będą na mnie patrzeć, jakbym miała zielony..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 73 (przedawniony)
27-02-2007enigmaJakiej jestem wiary
Zaciekawiła mi jedna z odpowiedzi na jedno z pytań które wcześniej zadałam , dlatego ja teraz coś powiem. Wychowałam się w domu gdzie co tysdzień chodziło się do kościoła, poza tym mój tata po śmierci swojego ojca modli się pare godzin dziennie osobiście uważam że jak chce to niech się modli ale nie wiem szczerze mówiąc co mu to daje.Ale nieważne.Ale nieważne chodzi mi o to że ja zmieniłam swoje wierzenie gdyż byłam pod za dużym naciskiem innych, a dopóki wiara w Boga ie daje mi żadnych korzyści to po co mam wierzyć???
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 10 (przedawniony)
26-02-2007$kRz@tEi$tK@Czy akceptować elementy tradycji religijnych?
Właściwie powyższe pytanie wraca do mnie z każdym świętem w naszym domu. Mimo że jestem ateistką podoba mi się Boże Narodzenie, a przecież to jest Chrześcijańskie święto. Jednak uważam, że jako ateistka obracająca się w Chrześcijańskim otoczeniu mogę brać w nich udział. Jednak jak z przyszłością??? Podobają mi się te święta i myślę, że ateista mimo niewiery może zrobić sobie tradycyjną kolację, która towarzyszy anm od wieków. A co wy myślicie? Czy jeżeli jestem ateistką to mogę postępować zgodnie z tą tradycją?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
20-02-2007SyczTen sam Bóg - dwa państwa
No właśnie, przerabialiśmy to już co prawda w przeszłości, ale zadam to pytanie.
Załóżmy że istnieją dwa państwa A i B. W państwie A społeczeństwo wierzy w tego samego Boga co społeczeństwo w państwie B.
Państwo A wchodzi na wojenną ścieżkę z państwem B.
Przywódcy duchowi w państwie A mówią do społeczeństwa, że to oni mają po swojej stronie Boga. Podobnie rzecz się ma w państwie B.
Jedni i drudzy giną w imię własnej racji mając po swojej stronie tego samego Boga.
Pytanie: Po której stronie stoi Bóg?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 61 (przedawniony)
20-02-2007ArchiBóg cię kocha...
Powtarzają: Bóg cię kocha. Relacja osobista, sam Bóg... dziecięca naiwność, punkt oporu przeciw złemu światu.
Po co oni to robią? Po co ten implant? Aby przywiązać do religii? Bo to najpewniejszy sposób zapewnienia wiary?
Jasne, że nie może cię kochać coś co nie istnieje, ale... Skoro się w to wierzyło, to żal się rozstawać, nawet z własną imaginacją.
Wiara jest przecież "do zbawienia koniecznie potrzebna". A wg Pawła z Tarsu nawet wystarczająca do zbawienia. Stracić wiarę najgorsza rzecz. To nawet nie socjotechnika, ale zwykła psychomanipulacja, prymitywna, ale skuteczna.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
20-02-2007Zbysław ŚmigielskiGłupie pytanie.
   Co miałby do roboty Bóg, gdyby na świecie żyli wyłącznie bogobojni? W tym religijnym sensie społeczeństwo idealne albo byłoby jedynie nadzorowane przez Boga (system policyjny?) - albo Bóg nie miałby żadnej potrzeby istnienia.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
19-02-2007KortezCud - Św. Bernadetty
Oglaałem ostatnio ciekawy program w National Geographic. Oto co usłyszałem:
Ciało św. Bernadetty po jej śmierci nie ulega procesowi rozkładu, mimo że go nie balsamowano. Skóra, włosy, mięśnie i paznokcie zachowały giętkość i elastyczność. Organy wewnętrzne podobnie. Św. Bernadetta wygląda jakby spała. Głowa nieco przekrzywiona na jedną stronę, kąciki ust są lekko uniesione. W rękach złożonych na piersiach wpleciony jest różaniec.
Program niczego nie wyjasnił więc jestem zaintrygowany.
Czy ktos wie jakie są naukowe wyjaśnienia tej zagadki?
Czy naukowcy przeprowadzali jakieś badania?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
18-02-2007Piotrek KJak to jest z tym buddyzmem?
Jak to jest z tym buddyzmem? Bo skoro należy tak skupiać swoją uwagę na teraźniejszości, że "postrzegający, akt postrzegania i postrzegane stają się jednością" -przez co rozumiem istotę buddyjskiego, obiecanego wyzwolenia się("życie tu i teraz", porzucenie ego) i spontaniczności, to jak w takim razie praktykujący ma wieść mądre i moralne życie nie myśląć o niczym innym jak o tym co teraz? Moralne i mądre życie jest zalecane, jak wiadomo, by osiągnąć nirwanę. Z tego co przeczytałem medytacja jest treningiem a nie czasem na rozmyślania. Przeczytałem również, że ważne jest "poznanie rzeczy takich jakimi są". Pytam więc kiedy się to ma odbywać? Może po drodze do "przebudzenia"? Jeżeli się już takie "przebudzenie" osiągnie i będzie się w pełni szczęścia rejestrowało rzeczywistość (oczywiście w zjednoczeniu z nią), zachowania będę spontaniczne, to gdzie tu miejsce na mądre planowanie działań? Takie cieszenie się życiem mogło być dobre dla ascetów sprzed 2,5 tys. lat, którzy żyli z jałmużny i nie martwili o to co będzie z nimi następnego dnia.

Muszę dodać, że nie miałem na celu jakiegoś obalania tej religii, ani wyszukiwania jakichś pozornych sprzeczności. Chcę, aby wyprowadzono mnie z błędu, bo niektóre idee buddyzmu mnie zaciekawiły.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
17-02-2007Zbysław ŚmigielskiMłócenie słomy.
   Dyskusja między zwolennikami i przeciwnikami religii od dawna przypomina młócenie słomy - tylko plewy lecą. Jeden pożytek wprawdzie jest: mają wsioki zajęcie. Bez szkody też się nie obywa: mogliby robić coś bardziej pożytecznego.
   Zagwozdka polega na tym, że obie strony obrzucają się tymi samymi, właściwymi sobie argumentami. Różnica jest taka, że przeciwnicy dawno te swoje argumenty przemyśleli, natomiast zwolennicy w ogóle nie mają takiego zamiaru.
   Obecnie więc problem nie polega już na tym, kto i na ile ma słuszność. Polega na tym, jak ruszyć z martwego punktu.
   Cenna byłaby każda inicjatywa, nawet pomysł.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)