Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Religie

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
12-10-2007GosiaA jednak można!
Nareszcie!
W końcu ateiści zaczęli głośno domagać się respektowania swoich praw.
Może to i niewiele na początek, ale przysłowie mówi, że połowę zrobił, kto zaczął.
www.tvn24.pl/-1,1521431,wiadomosc.html
Pozdrawiam.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 58 (przedawniony)
11-10-2007dokowskiTaoizm
Taoizm jest, zdaje się, najstarszą religią ateistyczną. Jest też źródłem poglądów filozoficznych i naukowych Grecji Starożytnej, a tym samym jest fundamentem i źródłem naszego naukowego postrzegania i rozumienia świata. Także później osiągnięcia taoistów inspirowały rozwój nauki w Europie. Przykładem jest rozwój alchemii i chemii. Przykładami są wszystkie najważniejsze wynalazki, które jak wiadomo są dziełem chińskich taoistów.

Oczywiście istnieją w taoizmie sekty, które wyznają wiarę w bogów, ale te nas nie intresują.

Dzisiaj nadal czerpiemy inspirację z osiagnieć taoizmu. Ideę nadczłowieka Nietzsche zaczerpnął wprost ze szkoły alchemii wewnętrznej. Amerykańska psychologia rozwojowa i humanistycna jest także kontynuacją podobnych idei taoizmu. Z taoizmu pochodzi rozumienie chorób psychosomatycznych i w ogóle podejście holistyczne do człowieka. Taoiści oferują najlepsze metody medycyny naturalnej i alternatywnej, takiej jak ziołolecznicto, masaż, akupunktura, medytacja, chi kung i wiele innych.

Oryginalną ideą taoizmu jest szukanie sposobów (ćwicenia, dieta) zapewnienia sobie wiecznej młodości. Niektórzy taoiści wierą, że można opracować taki system ćwiczeń i zabiegów, którego codzienne wykonywanie będzie stymulować naturalne mechanizmy regeneracji i odporności do tego stopnia, że zamiast starzeć się, będziemy coraz młodsi i coraz zdrowsi. Niektórzy taoiści wierzą, że niektórzy mistrzowie tai chi żyją tak od tysięcy lat, tylko wciąż zmieniają nazwisko i miejsce zamieszkania,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
07-10-2007trukszynCzy Europa woła o pomoc?
Witam!

www.europa21.pl/Article10420.html

Proszę o Wasze opinie.

Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
03-10-2007jadugarrWizerunek anioła(diabła).pomozcie
Witam mam wielka prośbe do Was.
Prosze podajcie mi jakieś interesujące tutuły określające powyższy temat.Niekoniecznie chodiz mi o wspolczesna literature prosze
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 26 (przedawniony)
29-09-2007MaddyCzy znasz prawdziwych chrześcijan?
Żyjemy w chrześcijańskim kraju. W kraju katolickim a katolicyzm to wg jego wyznawców jedyna prawdziwa forma chrześcijaństwa (nie oszukujmy sie, ekumenizm to wymysł garstki intelektualistów).

Czołowi politycy maja gęby wypchane chrześcijańskimi wartościami, bogiem, papieżem itp itd.
Co chwila słyszymy o wyższości chrześcijańskiego systemu moralnego na innymi.

A czy ktoś z was spotkał prawdziwego chrześcijanina?
Takiego, który przestrzega wszystkich dziesięciu przykazań, dwóch przykazań miłości (a te wg NT są ważniejsze niż cały dekalog), nastawia drugi policzek, nie sądzi innych jeżeli sam nie chce być sądzony, nie rzuca kamieniem o ile sam nie jest bez grzechu itp itd?
Odpuszczę już rozdawanie całego majątku ubogim, o wyłupywaniu sobie oka które grzeszy nie wspominając.

Obniżę standard - niech grzeszy, byle żałował za te grzechy (a nie odklepywał formułki przy konfesjonale) i starał sie poprawić.
Gdzieżby, statystyczny "chrześcijanin" nie wstydzi się swoich grzechów i grzeszków, swoich słabości, ulegania pokusom. Wzrusza ramionami i mówi do swojego boga "wybacz, taki już jestem, sorry winnetou, zresztą mogę się wyspowiadać".

Zróbcie test, zwróćcie jakiemuś znajomemu dyżurnemu katolikowi uwagę, że np. chrześcijanin nie powinien obgadywać innych ("nie mów fałszywego świadectwa") o rzucaniu fałszywych oskarżeń nie wspominając, nie powinien sie mścić, nie powinien być chciwy itp.
Z jakim zdziwieniem, a nawet oburzeniem sie spotkacie.
Oburzenie na ogół wywołuje fakt, że "bezbożnik"..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
23-09-2007A.WielogórskaAteista na lekcji religii
Ponieważ rozpoczął się już rok szkolny, rozpoczęły się również lekcje, lekcje religii.Nie miałam zamiaru na nie uczęszczać ze względu na moją niewiarę oraz to że nikt mnie do tego, ani do bierzmowania nie przymusza, jednak na pierwszą lekcję religii musiałam pójść, bo nie miałam zwolnienia.Masakra.Moja katechetka jest kompletnie nawiedzona, na początku lekcji święciła nas i błogosławiła, a gdy spytała, kto nie będzie uczęszczał na katechezy, podniosłam rękę, spytała się dlaczego, ja jej mówię że jestem ateistką i tyle (w tym momencie wzrok całej klasy spoczął na mnie), ale ona (muszę zaznaczyć, że ze łzami w oczach)oczywiście zaczęła się rozwodzić nad tym, że przecież przyjęłam chrzest i komunię (oczywiście nie z własnego wyboru, ale to bez znaczenia dla pani katechetki) i że nie znam jeszcze Boga więc jak mogę odrzucać coś, czego nie znam.Kazała mi się nad tym zastanowić.Zastanowiłam się.Lubię siebie za to jaką decyzję podjęłam (chodzi mi o zostanie ateistką) i zdecydowałam, że nie mam zamiaru słuchać jakieś obłąkanej kobiety, która mówi mi rzeczy w które nie wierzę.Jednak bardziej od jej zachowania zdziwiło mnie zachowanie uczniów mojej klasy: otóż okazałam się zjawiskiem, bo nikt z mojej klasy nie wierzył, ale też nikt nie wiedział co znaczy "być niewierzącym",byli po prostu na rozdrożu, wszyscy. jedna dziewczyna po moich słowach "nie wierzę w Boga" stwierdziła "kurdę, wiesz że właśnie zdałam sobie sprawę że ja też nie?".Życie jest zaskakujące.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 18 (przedawniony)
17-09-2007KellyHipokryzja w "kraju katolickim"
O tym że jestem ateistką, wiedział każdy. Chodziłam na religię, chociaż dużo bardziej wolałam etykę. Dzięki głupocie Romana G., który zarządził liczenie stopnia z tego "przedmiotu" do średniej, w końcu udało mi się przekonać rodziców, że mimo iż "inteligentny człowiek przystosuje się do wszystkiego" (jak powtarzali mi od małego) mam swoje poglądy i nie będę ich ukrywać.
Kiedy nasza wychowawczyni spytała 13-osobową klasę, kto chciałby przepisać się na etykę, tylko dwie osoby NIE podniosły ręki (poza tym 1 chodziła na te zajęcia już wcześniej). Jeśli sorka była zdziwiona, nie dała tego po sobie poznać i tylko przypomniała nam, że muszą się na to pisemnie zgodzić rodzice.
W pierwszym tygodniu szkoły część tych osób spędziła połowę lekcji na etyce, a połowę na religii, żeby "mieć porównanie". I były gotowe przepisać się na etykę (tym bardziej, że większość z nich to ateiści), ale nagle sobie przypomniały, że nie będą mogły się bierzmować.
Tylko po co im bierzmowanie? Żeby połączyć się z bogiem? A skąd... Interesuje ich tylko deklaracja, że będą czuwać nad wychowaniem w duchu katolickim dziecka przyjaciółki (potocznie: bycie rodzicem chrzestnym) i przysięga bogu miłości do jakiejś osoby (potocznie: ślub).

Jak dla mnie to jest po prostu świętokradztwo. Coś, co dla milionów ludzi jest naprawdę ważne, traktuje się jak głupotę nie mającą żadnego znaczenia, związaną z mieszkaniem w kraju nazywanym "katolickim". Nie bądźmy hipokrytami - trzeba wybrać drogę i się jej trzymać, zamiast krążyć..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
16-09-2007P. UrbanekRe: Czy katolicyzm obumarł czy zawsze był martwy?
Ponieważ komentarz do artykułu www.racjonalista.pl/kk.php/s,5537
nie zmieścił się w całości, postanowiłem umieścić pełen wpis na forum...

Jak dla mnie szanowny autor przesadził z antychrześcijańskim i antyreligijnym nastawieniem. Aby starać się być obiektywnym (bo tylko starać się oczywiście można) nie wystarczy wskazać wyłącznie wad katolicyzmu (i chrześcijanstwa w ogólnym znaczeniu)

Łączenie wszystkiego z wszystkim prowadzi do manipulacji.
Katolicyzm jako system można obarczać winami za śmierć i cierpienie wielu tysięcy istnień ludzkich (bo i tak wielokrotnie bywało) - tak jak Żydów nie można obarczać jedynie za koklusz - oczywiście to aluzja do jednego z komentarzy i pewnego filmu Jednak zalety katolicyzmu i całego chrześcijaństwa bezsprzecznie istnieją bo bez tego ta wiara nie przetrwałaby 2 tys. lat... i nawet nie ma sensu doszukiwać się tych zalet bo te zalety muszą istnieć (choćby w wymiarze przetrwania). Marny komunizm nie wytrwał wieku... To daje do myślenia. Poza tym postawię pytanie, czy chrześcijaństwo ma pomagać w życiu doczesnym? Nikt tego nikomu nie wmawia (włączając księży z wyjątkiem chyba o. "Rydzyka-Śmigłego"), czasem przeszkadza a czasem pomaga ale zazwyczaj wymaga wyrzeczeń tak jak miłość...

Osobiście uważam że kwestia wiary i niewiary, jest nie do rozstrzygnięcia z naszym ubogim postrzeganiem świata, dlatego jestem agnostykiem w pełni tego słowa znaczeniu ale bardziej wierzącym agnostykiem niż agnostykiem ateistą. Wprawdzie autor twierdzi (i w..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
16-09-2007piątekOpodatkowany kościół?
a) z niegospodarczej działalności statutowej (np.: datków na "tacę"); w tym zakresie kościelne osoby prawne nie mają obowiązku prowadzenia dokumentacji wymaganej przez przepisy Ordynacji podatkowej,

b) z pozostałej działalności (w tym gospodarczej) - w części przeznaczonej na cele: kultu religijnego, oświatowo-wychowawcze, naukowe, kulturalne, charytatywno-opiekuńcze oraz na konserwację zabytków, prowadzenie punktów katechetycznych, inwestycje sakralne w zakresie: budowy, rozbudowy i odbudowy kościołów oraz kaplic, adaptację innych budynków na cele sakralne, a także innych inwestycji przeznaczonych na punkty katechetyczne i zakłady charytatywno-opiekuńcze,

Wolne od podatku są również dochody spółek, których jedynymi udziałowcami (akcjonariuszami) są kościelne osoby prawne - w części przeznaczonej na cele, o których mowa powyżej w pkt. b).


Czyli tak ładnie i długo napisana ustawa mówi nam że kościół jest całkowicie zwolniony z płacenia jakichkolwiek podatków dochodowych. Co sądzicie o opodatkowaniu tej instytucji?
(w tym przypadku możemy tylko teoretyzować, bo żaden rząd nie zgodzi się opodatkować kościoła, a pokusił bym się nawet o stwierdzenie, że nie wniósł by takiej ustawy. Wpływ kościoła na politykę krajową jest tak duży że z przyczyn oczywistych jest to niemożliwe)
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 30 (przedawniony)
12-09-2007stokrotkaJak wyglądałby świat gdyby bóg istniał
Witam.
Zdając sobie sprawę z trywializmu jaki przebija przez moje pytanie, chciałabym by ktoś o większej wyobraźni ode mnie napisał mi jak wyglądałby świat, gdyby bóg istniał. Jak musiałby świat wyglądać by było widać, iż bóg istnieje.
Proszę mnie nie przekonywać co do sensu czy prawdy samego faktu istnienia. Nie o to mi chodzi.
Z góry dziękuję za poważniejsze wypowiedzi
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)