Racjonalista - Strona głównaDo treści
Re: Czy katolicyzm obumarł czy zawsze był martwy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
08-09-2007 03:28P. UrbanekRe: Czy katolicyzm obumarł czy zawsze był martwy?
Ponieważ komentarz do artykułu www.racjonalista.pl/kk.php/s,5537
nie zmieścił się w całości, postanowiłem umieścić pełen wpis na forum...

Jak dla mnie szanowny autor przesadził z antychrześcijańskim i antyreligijnym nastawieniem. Aby starać się być obiektywnym (bo tylko starać się oczywiście można) nie wystarczy wskazać wyłącznie wad katolicyzmu (i chrześcijanstwa w ogólnym znaczeniu)

Łączenie wszystkiego z wszystkim prowadzi do manipulacji.
Katolicyzm jako system można obarczać winami za śmierć i cierpienie wielu tysięcy istnień ludzkich (bo i tak wielokrotnie bywało) - tak jak Żydów nie można obarczać jedynie za koklusz - oczywiście to aluzja do jednego z komentarzy i pewnego filmu Jednak zalety katolicyzmu i całego chrześcijaństwa bezsprzecznie istnieją bo bez tego ta wiara nie przetrwałaby 2 tys. lat... i nawet nie ma sensu doszukiwać się tych zalet bo te zalety muszą istnieć (choćby w wymiarze przetrwania). Marny komunizm nie wytrwał wieku... To daje do myślenia. Poza tym postawię pytanie, czy chrześcijaństwo ma pomagać w życiu doczesnym? Nikt tego nikomu nie wmawia (włączając księży z wyjątkiem chyba o. "Rydzyka-Śmigłego"), czasem przeszkadza a czasem pomaga ale zazwyczaj wymaga wyrzeczeń tak jak miłość...

Osobiście uważam że kwestia wiary i niewiary, jest nie do rozstrzygnięcia z naszym ubogim postrzeganiem świata, dlatego jestem agnostykiem w pełni tego słowa znaczeniu ale bardziej wierzącym agnostykiem niż agnostykiem ateistą. Wprawdzie autor twierdzi (i w większośći słusznie) że katolicyzm obumiera albo już się wypalił (w Europie w tym i w Polsce) ale wg mnie to za mało żeby stwierdzić że chrześcijaństwo było złe (autor sugeruje taką myśl nawet jeśli nie wypowiedział jej dosłownie)... Może to zło przejmuje pałeczkę... Dlaczego jednak zawsze chrześcijaństwo się odradzało? Były wieki ciemnego średniowiecza, krucjaty, inkwizycja i palenie na stosach i 2 wojny światowe. Ale w międzyczasię był i Renesans i Oświecenie i wiele epokowych wydarzeń i ludzi które nie miałyby miejsca gdyby nie chrześcijaństwo.

Teraz jest czas nieograniczonej konsumpcji który religię zagnał do kąta a ortodoksyjny islam czerpie z tego siłę. Ale żeby zrozumieć potrzebę istnienia religii a w tym chrześcijaństwa być może trzeba dobrze dostać w d... Tak było zawsze i pewnie nic już tego nie zmieni. Amerykańsko-europejska a raczej europejsko-amerykańska kultura, która teoretycznie czerpie swoje wzorce z kultury starożytnej (kult ciała i piękna które są największym napędem dzisiejszej konsumpcji i gospodarki) zatraca właśnie swoje najważniejsze idee które splatały do tej pory całe narody. Przeciętny Europejczyk ma jedno dziecko lub 0 a muzułmanin 5. Cóż nam przyjdzie z tych dywagacji jeśli nie będzie ich miał kto czytać w przyszłości??
Czekam więc cierpliwie na najbliższą nauczkę dla ludzkości po której nastąpi nowe oświecenie i po której być może przestanę być agnostykiem (o ile będzie mi dane żyć dalej).

Czekam niecierpliwie na komentarze.

Jarek (418 punktów)
Witaj
Czy nie powinniśmy zadać pytania - czy wiara powinna iść z duchem postępu technicznego/genetycznego, czy wiara powinna iść z duchem czasów ( świadomości), czy może powinna być niezmienna, nie zważająca na nic i na nikogo?
Pozdrawiam
Grzegorz (2117 punktów)
>Czy nie powinniśmy zadać pytania - czy wiara powinna iść z duchem postępu technicznego/genetycznego,

A ma z nim jakiś związek? (Zakładam, że mówisz o wierze w Boga0

Pozdrawiam
lipschitz (1674 punktów)
Hm... trochę te wywody naciągane Religie niewielkich plemion także trwały bardzo długo, niektóre trwają nadal i pewnie ich początków by szukać dalej niż 2 000 lat wstecz. A nie mówimy tu o jakiejś wielkiej znanej religii, lecz o religii niewielkich społeczności. To dopiero wyczyn, przetrwać tyle czasu pomimo nieekspansywnej polityki Czym przy tym są wielkie religie, posiadające miliony wiernych, środki, armie, przemyślaną propagandę? Czy to więc znaczy, że religia jakiegoś afrykańskiego plemienia jest autentyczna?

Podobnie z komunizmem, nadal wielu ludzi żyje wśród ideologii komunistycznej. To cały czas młoda idea, wywodzący się z niej socjalizm jest żywy w wielu krajach zachodu i ma swoich reprezentantów, czasem licznych w parlamentach narodowych. To, że coś jest stare, nie dowodzi niczego poza tym, że jest stare.
Zatonsky (2 punktów)
Ostatnie lata nauczyły kościół katolicki "kompletacji" wiary przez pryzmat rozłamu i poszukiwań innego chrześcijaństwa. Odnowy zaczerpnięte z kościoła zielonościątkowego, kaciki biblijne i wszelakie zgromadzenia poza mszalne zostały wzięte z dokonań kościoła protestanckiego. Jednocześnie teologia i dogmatyzm w/w zawsze pozostanie kontrolowany.
mdonald (9 punktów)
> Jednak zalety katolicyzmu i
>całego chrześcijaństwa bezsprzecznie istnieją bo bez tego
>ta wiara nie przetrwałaby 2 tys. lat... i nawet nie ma
>sensu doszukiwać się tych zalet bo te zalety muszą istnieć
>(choćby w wymiarze przetrwania). Marny komunizm nie wytrwał
>wieku... To daje do myślenia.
Wg mnie artykuł właśnie te zalety podał. Tak w dużym skrócie jak ja je rozumiem:
-Garść ładnie brzmiących i zachęcających haseł z którymi większość chciałaby się identyfikować i które zapewniają stały dopływ wiernych oraz pozwalających na niejakie reklamowanie się jako nieszkodliwy i pełen miłości do wszystkiego.
-Powszechna obłuda (być może u wielu wręcz nieświadoma, co czyni ją jeszcze skuteczniejszą), dzięki której mało kto w praktyce traktuje poważnie te mniej wygodne i nieżyciowe hasła. Ci, którzy akurat traktują poważnie używani są jako symbole pod które podczepia się cała reszta aby móc pokazywać jacy są wspaniali. Większość jednak nie jest ograniczona tymi zasadami, więc nie przeszkadzają one chociażby w wycinaniu w pień konkurencji w postaci innych wierzeń kiedy tylko nadarza się okazja.

Wg mnie jest to genialne, jak ateiści mają konkurować z czymś takim?

A porównując chrześcijaństwo do komunizmu, to komunizm ze swoimi o wiele gorszymi hasłami i mniejszą obłudą przy tym strasznie nieudolnie wygląda. Nie dziwota więc, że krócej przy władzy się utrzymał.

Dodatkowo nazizm np. był chyba jeszcze mniej obłudny (tam jawnie podawali, że trzeba wyciąć w pień niektórych sąsiadów coby było więcej miejsca) i nawet dobrze nie zdążył rozkwitnąć.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365