Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bezsens.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
06-12-2015 23:43Atheuusz (1 punktów)Bezsens.
Od jakichś przeszło trzech lat nie interesuje się tym tematem. Bóg, kościół, ateizm, teizm, antyteizm, antyateizm, Jezus, krzyż, te słowa juz dla mnie nie istnieją. Nie rozmawiam z ludźmi na ten temat, właściwie chyba nie zadaje sie z ludźmi wierzącymi. Nie określam sie jako ateista, antyteista, cokolwiek. Ten temat po prostu dla mnie nie istnieje. Juz zapomniałem, ze niedziela to strasznie smutny dzień, bo trzeba iść do kościoła. Przestałem zwracać uwagę na krzyże w szkołach, na ulicach, kompletnie nie zawracam sobie tym głowy, żyje swoim życiem i nie interesują mnie żadne religie czy odgórnie narzucane obowiązki, prawa i rytuały. Oprócz oczywiście etyki wynikającej z ludzkiej empatii. I czuje się spokojniejszy, nie jest to juz temat, do którego przywiązałbym choćby strzępek emocji.

Czy z takiej perspektywy nie lepiej odpuścić, olać tematy religijne i dać im umrzeć śmiercią naturalną, co pewnie nastąpi, chcąc nie chcąc, w mniej niż zapewne 200/300 lat ?
Po prostu mam wrażenie, ze systemy oparte na takich ideach samoistnie wygasną.
A moze jednak warto bronić tej religii, która jednak jest jakimś fundamentem naszej, europejskiej kultury? Czy gdy "pokonamy" KRK, nie przyjdzie nam "walczyc" z czymś o wiele groźniejszym, co można juz zaobserwować w krajach zachodnich? (red. Islamem)
Wychodzac z założeń, ze KRK i tak jest zbyt pasywne zeby walczyć z Islamem i ze to i tak prędzej czy pózniej to nas "zaleje" to czy nie powinnismy skupić się właśnie na tej religii ? (Zdecydowana większość tematów na forum dotyczy w dalszym ciągu KK, co jest zrozumiałe patrząc na teraźniejszość, a co z przyszłością i burkami na głowach naszych kobiet ?)

Natomiast impulsem do powrotu na forum jest coraz większa ilość Świadków Jehowy w naszych miastach. Mieszkam w 200 tysięcznym mieście na Śląsku. Jest tu około 7/8 "spotów" z dwójką/trójką starszych, stojących ludzi, zmieniających się równo co trzy godziny. Z czego oni się utrzymują, w jaki sposób zarabiają na tym staniu, dlaczego jest ich coraz wiecej? I jak bedzie to wyglądało na przestrzeni dwóch/trzech najbliższych dekad ?


Pozdrawiam wszystkich czytających, w ten WESOŁY dzień .
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365